12 maja 2019 roku, godz. 16:39

...::Kotek wychodzący::...

Od autora: trudno w to uwierzyć ale opowiadanie jest inspirowane prawdziwymi wydarzeniami.

Miałem sen. Śniło mi się, że wszystkie kotki były wolne. Biegały sobie po zielonej trawce, wciągały kocimiętkę po której wydawało im się, że bawią się z jednorożcami, wdrapywały się na drzewa, polowały do woli na myszy i ptaki a ich kuwety zawsze miały świeży żwirek. Było też specjalne miejsce w którym wszyscy weterynarze świata byli unieruchomieni do ściany i kotki mogły w nich rzucać zgniłymi pomidorami za te [...]

 4 maja 2019 roku, godz. 23:28

...::Iceman - Zemsta::...

Od autora:
To już trzecia część o życiu Dariusza.

- wpuść mnie do Hansa.
- a jest pan z nim umówiony? - spytał ochroniarz.
- jestem Iceman i nie potrzebuję specjalnego zaproszenia.
- niestety żaden Iceman nie jest na liście gości.
Słysząc to Iceman wziął zamach i wycelował w twarz ochroniarza. Ta nagle się rozmyła i poczuł uderzenie w wątrobę. Po krótkiej szarpaninie Dariusz wylądował na ziemi i został obezwładniony.
- kurde, starzeję się - pomyślał Dariusz.

Pokój do którego został wprowadzony Iceman był [...]

 3 maja 2019 roku, godz. 15:46  7,6°C

...:::Iceman - Emerytura::...

Od autora:
Pisząc w 2013 roku opowiadanie "Iceman" myślałem, że będzie to pojedyncze opowiadanie, jednak pewnego dnia odwiedziła mnie Wena i tak oto powstała druga część o fragmencie życia Dariusza.
PS
Jak na razie żaden helikopter nie pojawił się nad moją altanką, więc coraz śmielej chodzę na działkę...

- i po co ci to było, gnoju? -  spytał retorycznie Dariusz.

Trzy dni wcześniej
Zmachany lotem gołąb, przysiadł na dachu gołębnika.  Rozejrzał się wokoło i spostrzegł w oddali mężczyznę koszącego [...]

piórem2 magdalena
 3 maja 2019 roku, godz. 17:10

Fajne. Trochę krótkie no ale niech będzie.

 12 maja 2018 roku, godz. 13:00  14,0°C

Pożółkły list

Odkurzyłem Twoje słowa,
na pożółkej listu stronie,
i przeszyła mnie ta mowa,
pocić się zaczęły dłonie...

Studiowałem wers za wersem,
rozpływałem w każdej frazie,
rozumiałem wszystko sercem,
w tej nostalgicznej ekstazie...

Zew tęsknoty, łza wzruszenia,
wtedy byłaś, dziś Cię nie ma,
wtedy byłem, dziś nie jestem,
przyjacielem z atestem...

Lecz zachowam Twoje słowa,
na póżółkłej listu stronie,
by mnie znów przeszyła mowa,
pocić się zaczęły dłonie...

2010 Wiktoria
 8 sierpnia 2018 roku, godz. 23:49

Ja już od dawna nic nie pisze. Kiepscy pisarze szybko umierają ;)

Skromny jak zawsze! Nadal czekam na tomik Twoich wierszy ;) bo z wprawy napewno nie wyszedłeś.

 16 marca 2017 roku, godz. 11:54  11,6°C

Gdybym diament miał dzielić,
na kilka mniejszych części,
i wskazać zaraz potem,
która najbardziej ładna,
wieczna cisza zapadnie
palec nic nie wskaże też...

Ale jeśli te części
złożone w jedną całość,
każesz mi znów ocenić,
wtedy usta przemówią,
by szepnąć Ci treść małą:
kocham Cię własnie całą.

 9 listopada 2016 roku, godz. 00:34  10,2°C

Do 'nieznajomej'

Zajrzę na następnej przerwie, pamiętasz?
ale nie musiałaś mówić, gdzie szukać,
wsłuchiwałem się w głos serca,
szeptem wskazywało mi drogę.

Byłem, gdy miałem być,
gdy nie prosiłaś, lecz chciałaś,
gdy nie wiedziałaś, czy chcesz,
ale mnie potrzebowałaś.

Dziś myślisz, że nie znam,
że zapomniałem pamiętać,
a słowo dane oddałem,
bo mi uwierało w rękach.

Dziś "cześć" to tak wiele,
z naszych ust już nie pada,
nie istniejemy dla siebie,
hej, czy tak nam wypada?

PS Ty wiesz.

 6 września 2016 roku, godz. 23:29  12,4°C

Jesienna chandra

Krople deszczu o parapet,
puk puk, kto tam
zmrok widzę zza zasłon,
wiatr kołyszący drzewa...

Wieczór przychodzi za wcześnie,
za późno budzi się dzień,
leżaki znikają z ogrodu,
a kwiaty zapadają w sen...

Słońce rzadszym jest gościem,
już nie zagląda na kawę,
szorty uciekają wgłąb szafy,
a klapki spisują testament...

Zimny oddech twój czuję,
w pożółkłe liście odziana,
powoli zabierasz zapał,
entuzjazm i noce do spania.

 10 sierpnia 2016 roku, godz. 23:36  2,3°C

W myślach układam rozmowę między tobą a mną.
Dialog, który nie chce stać się realny...

danioł daniel
 10 sierpnia 2016 roku, godz. 23:39

skoro zaistniał w twojej głowie jest realny, chyba że twoja głowa nie istnieje

 26 maja 2016 roku, godz. 2:05  8,6°C

Rozmowa nieśmiałka z samym sobą

Pióro w mojej ręce, pierwszy raz od lat,
dziś nic pisać nie chce, kreśli tylko szkic,
stworzyłbym coś, może nowy lepszy świat,
zacząłbym od Ciebie, a potem już nic.

Melodia w mej głowie, ta sama od lat,
zaśpiewałbym komuś, ale brak głosu,
może tylko zagram albo wręczę kwiat,
mówiłaś, że kwiat, że lubisz, lotosu.

Taniec w moich nogach, nie tańczę od lat,
pomylę kroki, Twe podepczę nogi,
bo ruszam się gorzej niż stary fiat,
więc i polonez za wysokie progi.

Pójdę więc sobie, jak to chodzę od lat,
otwarta dłoń i mój spuszczony gdzieś wzrok,
pokonam mury, drogi cały szmat,
z wiarą, że zrobię kiedyś odważny krok.

* z dedykacją i przestrogą dla potrzebujących.

Emilia Szumiło Emilia
 26 maja 2016 roku, godz. 11:06

słowo bazgrać odstrasza od czytania. zmień a będzie ok.

 1 maja 2016 roku, godz. 23:15  15,9°C

Dotknij mej rzeczywistości.
Ja nadal wierzę, że twój dotyk potrafi wszystko zmienić.

M.

Irracja Grzegorz, Antoni.
 2 maja 2016 roku, godz. 12:11

... ojjj, potrafi, potrafi... tylko czy zawsze na dobre?...

;-)

 1 marca 2016 roku, godz. 21:56  2,9°C

Pojść....
Pójść przed siebie...
Tam, gdzie nogi poniosą...
Tam, gdzie serce powiedzie...
Tam, gdzie rozum nawet nie spodziewał się dotrzeć...

 16 lutego 2016 roku, godz. 9:34  13,8°C

Mówi się, że lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu. Jednak co poradzic na to, że choć wróbla sie ma to nadal tęskni się za gołębiem.

~M.

fyrfle Mirek
 16 lutego 2016 roku, godz. 9:38

To kłopot, bo tu nawet operacje plastyczne nie są jeszcze na odpowiednim poziomoie możliwości, a w garści chce się mieć...orła.

 6 stycznia 2016 roku, godz. 00:17  18,7°C

Bo my w tę noc byliśmy już umówieni od lat...

 3 stycznia 2016 roku, godz. 19:48  12,3°C

Jak wiele mogła zmienić kropka postawiona na końcu zdania, a nie przecinek...

marzyciel08 Marcin
 4 stycznia 2016 roku, godz. 15:09

Jeśli się da to lepiej wypowiedzieć emocje w szczerej rozmowie, wiesz jak to bywa gdy się zbytnio milczy o swoich emocjach, wystarczy później mały hałas a lawina spadnie i kto ją zatrzyma :)

 28 grudnia 2015 roku, godz. 21:00  3,5°C

Niektórych bliskich można spotkać już tylko we wspomnieniach albo we snach.

Moonsee

Autor

gg 4160669

Konto utworzone  30 listopada 2010 roku

kilka minut temu

yestem skomentował(a) tekst Zapadam się w sobie jak [...] autorstwa sprajtka

kilkanaście minut temu

Radziem wskazał(a) tekst Ograniczenie czyjeś [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: szpiek

kilkanaście minut temu

yestem skomentował(a) tekst mikołaj [...] swojego autorstwa

ok. pół godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Zaufanie to strefa, w [...] autorstwa Leda I Rozmyty

ok. pół godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Piękno duszy wyraża [...] autorstwa Wojtex

ok. pół godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Nie wyglądasz na [...] autorstwa Michael Strahan

ok. pół godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Ograniczenie czyjeś [...] autorstwa szpiek

ok. pół godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Drodzy moi, kochani, [...] autorstwa MLbG

ok. pół godziny temu

kuloodporna skomentował(a) tekst Kiedy ciągle grasz, [...] autorstwa tallea

ok. pół godziny temu

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Kiedy ciągle grasz, [...] autorstwa tallea