9 stycznia 2011 roku, godz. 17:26  31,9°C

Przyjaciel, to osoba, która kocha Cię bezgranicznie. Zna Cię na wylot, przy nim możesz być tylko i wyłącznie sobą.

**

Ellia Emilia
 9 stycznia 2011 roku, godz. 17:51

Jeżeli bym myślała jak Ty, to była bym nikim, a nikim nie jestem... ;]

 2 grudnia 2010 roku, godz. 19:36

Nie Znikaj.

Spotkali się przypadkiem. Ta sama linia miejskiego autobusu.
Ona była zmęczona, pogrążona w myślach dnia codziennego.
Natura obserwatorki jakby schowała się do kieszeni jej jeansów, dookoła widziała pustkę i nagle w jednej chwili złapała jego spojrzenie.
Poczuła uśmiech. Znalazła go gdzieś na łączach. Stukała w klawiaturę.
On zawarł pakt z dystansem. Nie uzewnętrzniał się. Do czasu.
Wiedziała, że to tylko pozycja obronna. Czuła, że nie jest wobec niej obojętny.
Jesienna sobota spoiwem. I znowu ten tytoń. [...]

 1 grudnia 2010 roku, godz. 16:27  16,9°C

Właściwie To Ostatnio Brakuje Mi Weny.
Nie wiem czy to wina lekkiego zmęczenia słów, czy literackie wypalenie, a może zwyczajnie pogodowa aura mi sprzyja ,,tworzeniu,,
***
Obawiam się czasu. Obawiam się tego co będzie jutro, za tydzień, za miesiąc...
Czasami mam wrażenie, że jestem skończonym tchórzem, że boje się przyszłości.
To jedna wielka niepewność, ciągła droga w nieznane.
Jednak coś skrycie dodaje mi otuchy, wspiera, otula czymś na wzór niewidocznego skrzydła.
I gdzieś tam nagle rozbudza się we mnie ta gigantyczna siła. Nadzieja, a przede wszystkim wiara we własne możliwości, plany, marzenia.
Wyśmiewam wszelakie przeciwności, a tych którzy utrudniają raczę środkowym palcem.

 29 listopada 2010 roku, godz. 21:38  26,3°C

Napawam się myślami, one dają mi radość.
Wierze, że będzie lepiej, Baaa ja to po prostu wiem. Tak musi być.
Nie chcę być dłużej naiwna, zbyt ufna, za bardzo lgnąca do ludzi.
Asertywność za często ucieka mi z posiadania.
Staram się czynić dobro, bo wiem ,że do mnie wróci.
Wierzę w zjawisko karmy.
Potrzebuję tylko tej dobrej.
Czyniłam zło, bawiłam się do granic możliwości, byłam obłudna, nielojalna, podła...
Czy żałuję?
Raczej nie.

Wyciągam Wnioski.
A Swój Krzyżyk Niosę Dalej.

 24 listopada 2010 roku, godz. 16:26  30,7°C

Tak to Ja, jednostka ubolewająca nad Swoją egzystencją w świecie, który po brzegi wypełniony jest złą energią .
Nigdy nie spodziewałam się, że moje bycie osiagnie taki bezmiar marności.
Wiem jak wielką krzywdę wyrządziłam Tobie, temu, tamtemu, tamtej i następniej. I choćby nie wiem jak bardzo chciałabym przerwać
tę złą passę, nie jestem w stanie odgonić od siebie tej wytworzonej na własne życzenie złej kaszrmy.
Wszechobecnie pieprzę o tworzeniu dobra, a sama jestem nosicielką ogromnych pokładów [...]

Poison A.
 24 listopada 2010 roku, godz. 16:35

Dłuższego się nie dało..?

 21 listopada 2010 roku, godz. 22:20  60,4°C

Szczęśliwym jest się wtedy, gdy kładziesz się jak najwcześniej spać tylko dlatego, że nie możesz się doczekać kolejnego poranka. Gdy uśmiechasz się głupio nawet do filiżanki popołudniowej herbaty. Kiedy splątane słuchawki, nie są w stanie wyprowadzić Cię z równowagi. I nie potrzebujesz zjeść tabliczki czekolady, bo wystarczy Ci przelotny uśmiech jednego z obcych przechodniów.

 16 listopada 2010 roku, godz. 18:47  23,1°C

Każdego dnia pochłaniam życie.
Każdą chwilę rozmieniam na drobne, próbuję zatrzymać ruch wskazówek zegarów.
Staram się żeby to co dobre trwało wiecznie, nie umykało w nicość, żeby na zawsze pozostało ze mną.
Całe zło akceptuję, nie mam innego wyjścia.
Dane mi jest funkcjonować w złym świecie, w złym miejscu, w śród złych ludzi.
Do tego świata napawającego się niedobrymi intencjami przemycam wszystkie antonimy słowa ZŁO.
Czy są jeszcze szanse na zmiany, nawet te najbardziej niezajmujące.

 14 listopada 2010 roku, godz. 21:12  39,0°C

Nie wiesz, czy w ogóle coś do Niego czujesz, a myślisz o Nim cały czas ...!

[ On = E. ]

 10 listopada 2010 roku, godz. 22:33  42,1°C

jedna, prosta troche nawet zbyt banalna i prymitywna rozmowa pomogła mi zrozumieć Twoje uczucia, w których nie ma już miejsca dla mnie.
Twierdzisz,że nie wyszło tak jak planowałeś, ale pomimo,że to Ty mnie skrzywdziłeś masz pretensje do mnie.

za co mam przepraszać .. ?
za to, że pozwoliłeś bym się w Tobie zakochała ..?

 17 października 2010 roku, godz. 17:46  36,2°C

Uwielbiam te wszystkie pogłoski krążące w tym asfaltowym świecie.
Trzymam się tego co przekazała mi babcia.
,,Ignoruj,,

Tak naprawdę gdybym miała to wszystko brać do swojej kieszeni to moja głowa w oka mgnieniu stałaby się kwadratowa.
Piszcie mi życiorys, w usta wkładajcie słowa własnego autorstwa.
To wszystko stałoby się prawdą tylko za sprawą mojej autoryzacji.
Ile ja już się w swoim życiu tego wszystkiego nasłuchałam.
Tak na dobrą sprawę to oddałam dwójkę dzieci do sierocińca,
mam sztuczną nogę, borykam się z kleptomanią, jestem tyranką z którą nie da się żyć w jako takiej symbiozie,
mam romans z czterdziestolatkiem i wiele, wiele innych jakże przeuroczych faktów.
Niby to wszystko spływa jak po rynnie, ale mimo wszystko zacieki zostają.
Złym jest nie ten, który tworzy banialuki, złym jest ten kto przekazuje je dalej.

 14 października 2010 roku, godz. 20:12  36,1°C

Noc jest najspokojniejsza.
To czas firmamentu, myśli, uczuć, pasji, weny, miłości.
Natłok wszystkich różnorodności.
Jedyne na co mam ochotę to patrzeć w niebo, poszukiwać gwiazd.
Z rozsypanki ułożyć całość.
Odnaleźć Ciebie.
Ukryłeś się gdzieś pośród gwiazdozbiorów, a kiedy Cię znalazłam Ty zabrałeś się za ucieczkę wzdłuż mlecznej drogi.
Nie mam siły na gonitwę.
Stoję w tym samym miejscu, tuż pod samym Wielkim Wozem.
Czuję jak uczucie tęsknoty opada, dlaczego?
****
Nienawidzę kiedy mi zależy.Wolę kiedy jest mi wszystko jedno.

 4 października 2010 roku, godz. 23:12  8,9°C

Tak naprawe jestem sobą i nie liczy się dla mnie zdanie innych i w każdej chwili jestem tylko i wyłącznie sobą.
GÓWNO PRAWDA!
Więc ja się pytam, po co się malujesz, ubierasz w jak najlepsze ciuchy? Nie pieprz, że dla siebie, bo gdyby tak było to twój wygląd nie miał by dla ciebie tak dużego znaczenia. Tak naprawde tylko, gdy jesteś sama, jesteś sobą, bo w większości twojego życia rządzi tobą twoja cholerna podświadomość i stworzone na kimś własne ego, oraz czyny, które najczęściej wykonujesz pod publikę.
Więc na drugi raz nie mów mi, że jesteś samowystarczalna!

****

 3 października 2010 roku, godz. 22:56  4,1°C

To wszystko to jedna wielka kreacja, dlaczego ludzie robią z siebie takie miałkie, bezwartościowe pacynki?
Nie potrafię już odpowiedzieć sama sobie na to pytanie, nie mam już ochoty na doszukiwanie się prawdy.
Wszystko jest brudne.
Nie mogę pojąć dlaczego ludzie potrafią być tak okrutni.
Nie liczy się to, że kiedyś byliśmy sobie bliscy.
Twoja podłość, pretensjonalność, a przede wszystkim głupota jaką na obecną chwilę emanujesz nie mieści mi się w żadnych ramach.
Dobrze wiesz, że w żaden sposób nie dam się sprowokować.
Jest mi najzwyczajniej w świecie przykro. Skąd w Tobie tyle jadu?
Nie lubisz zostaw.
Jednostkę da się zignorować, ale przykrość jakiej mi dostarczasz niestety nie.
A życzliwych proszę o zachowywanie wszelkich rewelacji dla siebie!

 2 października 2010 roku, godz. 10:42  36,9°C

Obok ciebie funkcjonuje niezliczona ilość istot żywych, a ty wciąż czujesz się samotny.
Przecież logicznym jest to, że sam z własnej woli nie zabiegasz o to potworne poczucie.
A jednak jesteś sam.
Uśmiechasz się, krocząc asfaltowymi ulicami, miejskimi chodnikami, wiejskimi
szosami wszem i wobec wykrzykujesz jak dobre masz życie.
Jak cieszysz się każdym oddechem, każdym uśmiechem, którym zostajesz obdarowywany.
Nie wydaje ci się,że to tak naprawdę jedna, wielka farsa. Nie czujesz się tak jakbyś stał
na scenie marnego, [...]

giulietka M.
 2 października 2010 roku, godz. 11:28

Bardzo piękny tekst, tyle siebie można w nim odnaleźć...

Plus to za mało!

 28 września 2010 roku, godz. 00:04  23,1°C

Chciałabym mieć tyle odwagi, aby w ostatniej chwili podejść do Ciebie i powiedzieć, że mi zależy, tak cholernie zależy.Strach był jednak silniejszy aby przyznać się do tego wcześniej. Z Twojej strony potrzebuję teraz tylko jednego, abyś powiedział kilka słów, że kiedyś w Twoim sercu też pojawi się jakiś promyk, który ma moje imię .. przytulił mnie mocno i pamiętał.

jendza Madzialena
 28 września 2010 roku, godz. 00:39

Inetrpunkcja!

Mirelkaa

Autor

Inna?
Inna niż inni.
Jaka jestem, wiedzą ci co powinni.

_________________________

bo czasami trzeba żyć chwilą i nie zastanawiać się, co będzie i było. =)

Konto utworzone  4 sierpnia 2010 roku

Zeszyty

miłość.

to czego tak najbardziej w życiu pragniemy ...!

niebanalne

często wracam.
najczęściej odbieram je do siebie.

prawdziwe.

własne spojrzenie na to wszystko.

pytajniki..

kto zna odpwiedz..?

szczęście.

często poświęcamy wiele, by tylko je odnaleźć.

2014-12-12, godz. 9:40

fyrfle skomentował(a) tekst Miłość to nie [...] autorstwa Mirelkaa

2014-12-12, godz. 9:39

fyrfle skomentował(a) tekst Spójrz w moje oczy, one [...] autorstwa Mirelkaa

2014-12-12, godz. 9:38

fyrfle skomentował(a) tekst Bo gdy bocian przynosi [...] autorstwa Mirelkaa

2014-12-12, godz. 9:36

fyrfle skomentował(a) tekst Bo czasem trzeba [...] autorstwa Mirelkaa

2014-12-11, godz. 19:08

nicola-57 skomentował(a) tekst Bo czasem trzeba [...] autorstwa Mirelkaa

2014-12-11, godz. 18:54

Mirelkaa skomentował(a) tekst jeszcze tylko 5 dni [...] autorstwa Gimikis

2014-12-11, godz. 18:46

Mirelkaa skomentował(a) tekst Osoby, które nie [...] autorstwa nicola-57

2014-12-11, godz. 18:44

Mirelkaa skomentował(a) tekst Bo czasem trzeba [...] swojego autorstwa

2014-12-10, godz. 22:59

nicola-57 skomentował(a) tekst Bo czasem trzeba [...] autorstwa Mirelkaa

2014-12-10, godz. 18:20

MaRchEWkOwA skomentował(a) tekst Bo czasem trzeba [...] autorstwa Mirelkaa