„Umarłem”
U marłem dla swych myśli i czynów bezecnych
M artwych jak skała, pod którą konają kwiaty
A kta spraw zakończonych, przeszłych i obecnych
R azem opasłe tomy idą gdzieś w zaświaty
Ł ut szczęścia, a może przemyślane działania
E femeryczne czy trwałe skutki przyniosą
M arzenia tylko potrzebują przynaglania …
- Bogdan Chodkiewicz
„Alea iacta est”
Ma ścieżka, bo nawet trudno ją nazwać drogą
Skręciła w nieznaną, mroczną dolinę cienia
Idziemy jednak dalej napełnieni trwogą
By stanąć nad Rubikonem pośród milczenia
'Alea iacta est' po cichu powtarzamy
Czekając na znak jakiś lub przebłysk natchnienia
Nie wiedząc co począć, spojrzenia posyłamy
Pełne rezygnacji, przygnębienia, zwątpienia
Życie nowe, wyczekiwane, upragnione
Rozpoczynamy na gruzach przeszłych wydarzeń
Bez okrzyków radości, trochę przytłumione
W nocy zjawią się obrazy zgubionych marzeń
Które nad ranem znikną w gronie innych zdarzeń
I powrócimy do monotonności życia
- Bogdan Chodkiewicz
"Nienawiść"
N ienawiści owoce to zazdrość, cierpienia
I luzją jest świat i jego szczytne dążenia
E goistyczne żądze do wojen kierują
N iepokoje, przewroty, krwi więcej szykują
A prosty człowiek bez planów, marzeń istnieje
W zgryzocie swojej coraz bardziej posępnieje
I mię jego błahe, niewolą jest i cieniem
Ś mierć kajdan zrzuceniem, od udręk wyzwoleniem …
Ć wicz myślenie ... stań się duszy swej ukojeniem
- Bogdan Chodkiewicz
Edytowano 3 listopada 2019 roku, godz. 10:27
"Pozostań w zachwycie"
Marzyciel, duch szalony, wiedzy wiecznie chłonny,
Niepewny w stertach liter tworzących wyrazy,
Nocami, w ciszy, myśli ulotne kojarzy,
Układa, zmienia, jak budowniczy wszechstronny.
Pióro gorące, błękitną krwią wypełnione,
Czeka na intymne złączenie, akt spełnienia,
Już w dłoni je trzymam, już doznaję olśnienia,
Myśli raz za razem tryskają zachwycone.
Wokół szukam trochę codzienności ożywczej,
Która dostarcza chwile uciechy odkrywczej,
Gdzie słowa martwym pustkowiom nadają życie.
Proszę cię, duszo moja, pozostań w zachwycie,
Gdy ludzkie serca takie chłodne, nieprzystępne,
A twarze na ulicy ponure, posępne.
-Bogdan Chodkiewicz
„Przeszłość wraca”
Przeszłość wraca … jak zima po upalnym lecie,
Gdy nadzieja umiera, ginie w zapomnieniu,
Pośród apatii i przy ogólnym zwątpieniu,
Śnieg krzewy zasypie i mróz dłonie oplecie.
Wędruję myślami , dziewiczymi szlakami,
Nowe doświadczenia, wyzwania, możliwości,
A jednak … lękam się oddechu niedawności,
Tej męki wzmaganej nieznanymi mocami.
Dlatego w Jutro żywe już Dzisiaj wstępuję,
Czasami odważnie, czasami się buntuję,
Myśli próbuję rozdzielać w zdarzeń chaosie
I pogodę ducha słyszę w sercu odgłosie.
Potęgę w niemocy widzę, siłę w słabości
I żyję nieustannie w świecie ulotności.
"Ogród jesienny"
Siądź ze mną w ogrodzie zapomnienia, jesiennym,
W którym wśród nawłoci zginą koszmary senne,
Połóż obok uschłe kwiatów myśli daremne,
I wspomnienia pogrążone w smutku bezdennym.
I kiedy słońce blaskiem swym nas zaczaruje,
Odkryjesz ukryte znaczenie słów tajemnych,
Wieczór przywitasz koszem wrażeń niecodziennych,
Który credo na jasną przyszłość przygotuje.
Zdjęcia nowe zabłysną uśmiechem pogodnym,
Takim melancholijnym, trochę staromodnym
I gdy podniesiesz czoło w tryumfie zwycięstwa
Ujrzysz znikomość i kruchość ludzkiego szczęścia.
Dlatego pragniesz utonąć w moich ramionach
I poczuć to uczucie w kolejnych odsłonach.
Wczoraj było pięknie. Powtórzmy to i dzisiaj… „Błękit”
Błękit to
wolność
azyl
wieczność
to balsam
kojący
nasze cierpienia
to cudowne
zapomnienie
czuły szept
naszych ciał
na łące pełnej kwiatów
kiedy razem z motylami
rozchylaliśmy płatki
i spijaliśmy z ust
ambrozję
i jak bogowie
byliśmy nieśmiertelni
i TERAZ
było dla nas
wszystkim
"Tak jak lubisz"
Kocham cię
Tak zwyczajnie
I niezwyczajnie
Bez pośpiechu
Otulony
Delikatnie
Twym oddechem
Dotykam
Jedwabnych włosów
Wilgotnych ust
Całego ciała
Namiętnie
Coraz mocniej
Przytulam
Całuję
Jak lubisz
I nie przestaję
Aż szepniesz …
Już
„Przecieram oczy leniwie”
Przecieram oczy leniwie
Sny zaspane domykam
Patrzę na świat litościwie
Krzyk głuchej ciszy przenikam
"W potoku słów"
w potoku
słów
rozproszonych
nietrwałych
zbyt
nawykowych
gubimy się
w nieustannym
usiłowaniu
tracąc
sens
teraźniejszości
„Pragnę podzielić się z Tobą …”
pragnę
podzielić się
z Tobą
moim
Samotności
przepełnieniem
Nieobecności
gwarem
zamarłym
na ustach
uśmiechem
i Jęków
hucznym
odgłosem
i jeszcze
wspólnymi
chwilami
z samym
sobą
przy
porannej
kawie
„Język dotyku”
Językiem dotyku
Gestami czułości
Tworzymy wyrazy
Zdania …
Całe akapity
Dając i biorąc
Najskrytsze myśli
Dzieląc się ciepłem …
Swoich dłoni
Pełnych światła
Ust wypełnionych
Chwilami ulotnymi
Ciał drżących z przejęcia
Rozmawiamy …
Tak z sobą
Rozmową najszczerszą …
„Pokochaj siebie”
pokochaj siebie …
za chęć do życia
i wszystkie chwile
warte przeżycia
za liczne błędy
i dzikie serca zapędy
za ciepło bijącego serca
za miłość
która dziurę w duszy wywierca
za codzienne z łóżka wstawanie
i samochodu
przed domem parkowanie
za śpiew o poranku
i spłacony kredyt w banku
pokochaj siebie ...
„Odrobina miłości”
Spójrz jak poranna rosa błyszczy się na trawie
Krótką chwilę wszystko wygląda jak na jawie
Popatrz w niebo jak gwiazdy gasną, umierają
Bezbronne, z losem pogodzone, przemijają
Tak w życiu nieuchronnie światło marzeń znika
Odczuwasz jak chłód do szpiku kości przenika
Marzniesz samotny, bez nadziei i radości
Dlatego pragniesz choć … odrobiny miłości
„Bądź taka ...”
dziewczyno jesienna
bądź …
taka nienasycona
niecodzienna
taka …
jak na dworze burza
z piorunami i wichurą
która wszystko wzburza
bądź ...
moją obsesją
głęboką życia refleksją
moim bądź zniewoleniem
zdumieniem i zwątpieniem
ekstazą bądź i szałem
magicznym zaklęciem
które bezustannie szeptałem
Maverick123
Autor
Zeszyty
Życie to ciągłe szukanie drogi ...
Życie człowieka jest zapisem jego lęków i marzeń ...
• wczoraj, godz. 22:22
• 2 dni temu, godz. 23:58
• 2 dni temu, godz. 23:41
• 2 dni temu, godz. 23:12
• 2 dni temu, godz. 23:07
• 2019-12-03, godz. 7:59
• 2019-11-23, godz. 18:41
• 2019-11-21, godz. 22:42
• 2019-11-21, godz. 20:54
• 2019-11-19, godz. 20:34
Dzięki Marjan za budujący komentarz ...
Życie smutne jest, bo ... jesteśmy skazani na śmierć ...