30 listopada 2019 roku, godz. 17:48  19,9°C
Edytowano  30 listopada 2019 roku, godz. 17:50

Tęsknocie słowo

Co zrobię
gdy odjadą już
wszystkie pociągi
ze starego brukowanego peronu
na stacji ozdobionej chryzantemami
wspomnień

Ta ławka
na której nikt
nie przysiądzie
ta cisza wiklinowa
w której drżącymi rękami
wyplatamy koszyczki tęsknoty
schnące w południu bursztynowym

Wyludniony dworzec
to ludzka wrażliwość
rozdarta na dwie połowy
rdzą pokryte szyny
i światło na semaforze
czerwone...

25 lub 26.11. 2019 t

Strange one Adam
 30 listopada 2019 roku, godz. 21:35

Dlaczego czerwone?

 26 listopada 2019 roku, godz. 23:15  40,6°C
Edytowano  26 listopada 2019 roku, godz. 23:21

Introdukcja

Pomóc ci
udźwignąć
piątą symfonię Szostakowicza
?
Na polu sierp w ręce
spieczonej brunatnej baśni
stary dom
który omijają ludzie
z duszą zapadającą się do wnętrza
zmurszałej wyobraźni

Nie dam rady
przełożyć tego na wiersze
wypowiedziane
zmartwionym językiem
na klęczkach

Byli starcy
i zapadł się świat
senny
w błocie przejęcia...

 23 listopada 2019 roku, godz. 23:54  32,0°C
Edytowano  24 listopada 2019 roku, godz. 00:55

Twarz dróżnika została za nami

Przychodzi czas
że siadasz nad pustą kartką
z której poderwały się ptaki
i uleciały w błękit nieba
zostawiając po sobie
zimowy pejzaż pól po roztopach
z chaotycznie porozrzucanymi wierzbami

Graficzne uczuć ślady
na śniegu szarym
od sadzy
a za plecami kamienica
szczerzy zęby
nie myte od dekady

Czas przestaje cokolwiek znaczyć
gdy przysiadasz samotnie
między tłumami
miłość jest jak cukrowa wata
klejąca się do ust nieśmiało...

 21 listopada 2019 roku, godz. 20:47  17,5°C
Edytowano  21 listopada 2019 roku, godz. 20:49

Brama przy dworcu w Legnicy i trzy osoby

Małpkę akrobatkę wychylił
pospiesznie w bramie
a później bez ładu szedł
drapiąc się między pośladkami

Kamienica tłusta
od brudu i smutku
ale nad wyraz spokojna
spoglądała na niego
żółtej lampy okiem
przerażona na bruk [...]

 15 listopada 2019 roku, godz. 17:08  37,0°C

Kowalskich pranie niby zwyczajne

Nic tak nie milczy
jak wyprane
schnące prześcieradła
w ostatni jesienny dzień
posklejany westchnieniem
babiego lata

Wystarczy stanąć
przed podwórkowym sznurem
jak przed białym ekranem
a wycieknie wyobraźnia [...]

Yokho Agata
 15 listopada 2019 roku, godz. 20:11

Ale marka popatrzył. :)

 10 listopada 2019 roku, godz. 22:56  25,7°C
Edytowano  10 listopada 2019 roku, godz. 22:58

Miniatruka z ogrodu

W ogrodzie pada
po ramionach drzew
niebo
spływa wielkimi kroplami...

 9 listopada 2019 roku, godz. 23:20  31,0°C

Byk i promile

Zdarzył się cud
Edek
przestał pić
gdy objawił się mu święty
a miał on w oczach ból
pełnego agresji przedmieścia

Edek jak zdjęty z krzyża padł
na rozjeżdżoną ziemię
na wardze ma oparzenia ślad
po papierosie
palonym z przejęciem

Matce powiedział
że zostanie świętym
a ojcu stłukł butelkę z winem
teraz na mitingach jest liderem
i potępia bezgraniczne picie

Stał się człowiekiem szanowanym
terapeuta wita się z nim
jak z równym sobie
a na pikniku pije pepsi
potępiając cherry-colę..

Naja Ela
 10 listopada 2019 roku, godz. 20:55

Czy przez objawienia, czy przez terapię lepiej być "człowiekiem szanowanym" niż "taplać" się w upojeniu.

 7 listopada 2019 roku, godz. 19:58  6,3°C
Edytowano  9 listopada 2019 roku, godz. 15:12

Remont dworca PKP w Legnicy

To nie Bóg
na wysokościach
a w żółtym kasku robotnik
spogląda przez szczelinę w niebie
z gotowym do działania młotkiem

A pan tak
wpatrzony w niego
z przejęciem na czole
proszę się nie bać
nie spadnie
uderzając głową
o brązową poręcz

Los emeryta to miska
po barszczu czerwonym
i wymięta serwetka
ze startą szminką z ust Madonny...

 5 listopada 2019 roku, godz. 17:06  10,7°C
Edytowano  5 listopada 2019 roku, godz. 21:23

Spalonych placków przygaszony głos

Jest na tym dworcu bar
wypełniony kaszlem
półsennymi sylwetkami
w których rozwydrzone charaktery
targają emocje za włosy

Jedynie emotikon
ma radość
wpisaną w okrąg
i serwetki
na stolikach [...]

 3 listopada 2019 roku, godz. 21:33  4,0°C
Edytowano  3 listopada 2019 roku, godz. 21:35

Mocą księcia demonów...

Andrzej miał schizofrenię
nawet w spoconych pachwinach
smutny z nostalgią na twarzy
pojechał do Harrisa

Okropny ból w oczach miał
a Harris ujął jego głowę w rękę
poczuł energii tyk
i ozdrowiał mdlejąc
w tłumie rozfalowanym
w sztormie nadziei

Gdy wrócił
to twarz inną miał
ale palił papierosy jeden po drugim
do mrocznego pokoju
wpuścił światło
oblizujące błękit
z firan powiek

Harris oznajmił w mediach
że leczy mocą demonów...

 2 listopada 2019 roku, godz. 23:27  14,4°C

Tęsknocie

Kawa z tęsknotą

Już wyjdź
z ciszy
po poręczy cierpienia
na nów blasku księżyca
srebrzącego się
w ostojach snu

W wiklinie uczyć
wypleciony mały koszyczek
w którym zmieści się chwila
obok osiedlowej ławki
malowanej uczuciami w pośpiechu

Każdy ma jakąś drogę
w przyszłość
my jej nie mamy

Pusta filiżanka z zamyśleniem
w oddechu.

 25 października 2019 roku, godz. 19:39  19,4°C

W Bystrzycy Kłodzkiej

Pan z kolonialnego sklepu
mówi
że wszystko tu umarło
łącznie z radością
którą w plecakach zabrała młodzież
do Wrocławia

Kiedyś knajpy tutaj były
pełne
ale teraz nie ma gdzie
napić się kawy

Każdy żyje jak może
w szarych kamienic symbiozie
i obojętnego bytu parch
zdrapuje z twarzy dnia

Poza tym cisza
w palcach spokoju
płaski Jezus na krzyżu
wisi wycięty z kartonu.

Jacob_Filth Jot
 26 października 2019 roku, godz. 14:13

Nie moja liryka, ale trafne porównania

 24 października 2019 roku, godz. 22:19  94,2°C
 Tekst dnia 28 października 2019 roku

Mijany obraz

Ona ma
tyle uczuć w sobie
cierpkość

On
pustkę w oczach
tak wielką
jak skraj oddechu
uczepiony welonu chmur

Jadąc zapomnianą drogą [...]

fyrfle Mirek
 28 października 2019 roku, godz. 13:11

Cieszę się, że tutaj czytam jeszcze raz.

 24 października 2019 roku, godz. 19:27  8,8°C

Smak kaszy z relanym snem

Niekiedy poezja
podrywa się jak ptak
a innym razem
więdną jej ramiona wśród ciszy

Jesienny obraz twojej twarzy
zatopionej w troskach
szarych jak pumeks
którym mój dziadek
usuwał wspomnienia
ze zrogowaciałych pięt babci

Bywają też chwile
nerwowe w sercu
i sennie powściągliwe
którym w żyłach drży czas
opleciony wiatrem...

 23 października 2019 roku, godz. 18:10  17,2°C

Ostatnie mewy

Z perspektywy dnia śmierci
kiedy to bez walizek
i prostaty
człowiek wyjeżdżać zaczyna
to wszystko co było traci sens
nawet
tłusto wyposażona willa

On ma osiemdziesiąt sześć lat
i na czole pole nie zabronowane
jego śmierci czeka rodzina
bo to kłopot opiekować się starcem

Nikt mu tego nie powie
ale po co ma się męczyć
lepiej będzie jak odejdzie
bo całe oszczędności pójdą na pampersy

Wnuk dostał dwie dychy
i jeździ po dziadku czołgiem
na pancerzu pisze RUDY 102
ale on przegrywa wojnę.

Naja Ela
 24 października 2019 roku, godz. 10:06

Prawda Twoich tekstów boli. Warto je czytać, bo porusza, to co powinna...

marka

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko marka postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  9 marca 2010 roku

3 dni temu, godz. 8:18

stepbyson skomentował(a) tekst Nic tak człowieka nie [...] autorstwa marka

2019-12-03, godz. 4:25

one drop for all skomentował(a) tekst Nic tak człowieka nie [...] autorstwa marka

2019-12-01, godz. 9:00

motylek96 dodał(a) do zeszytu tekst Co zrobię gdy odjadą [...] autorstwa marka

2019-11-30, godz. 21:35

Strange one skomentował(a) tekst Co zrobię gdy odjadą [...] autorstwa marka

2019-11-27, godz. 12:07

motylek96 wskazał(a) tekst Pomóc ci udźwignąć [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: marka

2019-11-27, godz. 9:34

onejka wskazał(a) tekst Pomóc ci udźwignąć [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: marka

2019-11-16, godz. 8:54

giulietka dodał(a) do zeszytu tekst Nic tak nie milczy jak [...] autorstwa marka

2019-11-15, godz. 20:11

Yokho skomentował(a) tekst Nic tak nie milczy jak [...] autorstwa marka

2019-11-15, godz. 17:20

batram skomentował(a) tekst Nic tak nie milczy jak [...] autorstwa marka

2019-11-14, godz. 21:38

marka skomentował(a) tekst Wiatru w żagle nie [...] autorstwa CierpkaWoda