14 sierpnia 2019 roku, godz. 21:21

Prusaki

Treść
rozdeptuję miłość
a ona chrupie
wydzielając brunatny płyn

Można dziękować za
to
tamto i owo

W nocy przepłynął niż
od Atlantyku mokry
rozczochrał czupryny drzewom
w miejskim parku

Alejka jest prosta
porośnięta w pachwinach trawami...

tallea nieznane
 15 sierpnia 2019 roku, godz. 9:32

Porośnięta w pachwinach trawami... ładnie zapisane.

 14 sierpnia 2019 roku, godz. 18:35

Wiklinowy kosz z uczuciami

Każda miejska latarnia
ma swoją historię
bijące spokojne serce
i oko do którego lecą ćmy
z histerią w pergaminowych skrzydłach

To one patrzą na nas z góry
obiektywnie i spokojnie [...]

 12 sierpnia 2019 roku, godz. 22:05
 Tekst dnia 15 sierpnia 2019 roku

W kącie życia

Znalazłem w śmietniku
akwarelę
z lat siedemdziesiątych

Pięknie wypłowiały liście
i widzę jak mdleją
w ramionach czasu
twarde cienie

Chciałbym im pomóc
ale nie chcą
wolą odejść
zapomniane

Przemijanie to ból
w geny wpisane
rodzimy się przerażeni
odchodzimy z cierpieniem
na twarzy...

onejka onejka
 14 sierpnia 2019 roku, godz. 10:07

Piter, dobra myśl !

 3 sierpnia 2019 roku, godz. 22:10

Miniaturka nocna

Noc wyciąga się w blasku księżyca
na srebrnym dywanie
rozlewa się aksamit ciszy...
(sowa pustkę defloruje)

 21 lipca 2019 roku, godz. 16:46

Tęsknocie

Są dzbanki mrokiem tkane
w półśnie zakamarku
rozlanym w milczeniu zmierzchu

Jest milczenie
sekret malowanych ust
plusz matowej pomadki
kształt wiolonczeli
i flet marzeń poprzeczny

Niekiedy mewa przysiada
na tęsknoty skraju
i moczy skrzydła w niebie
pełnym złamanego błękitu
w pastelach nostalgii...

Naja Ela
 22 lipca 2019 roku, godz. 00:06

Niekiedy marzenia się wymykają i nie mogą powrócić...:-)

 15 lipca 2019 roku, godz. 15:08

Chwila na wieczornej plaży

Sinieje horyzont
chmurę przeszywa jaskrawa igła
słońce jęzorem liże fale
jest miedź
przeplatana srebrnym wiatrem
i rozciągnięta
między szeptami czasu

Morze przestworzem
do stóp pada
wyrywa piach słonym pachwinom brzegu
i okraszona dalą para
czerni się w blasku
drgającego zmierzchu

Stygnie przewiany piach
wiatr gra w bezkresu rondlach
na schyłku nieba...

 12 lipca 2019 roku, godz. 12:16

Kadr dworcowy

Automat
z podbitym okiem
kawą splunął mi
pod nogi

Wiatr z rąk
wyrwał mu kubek
sztuczny jak uśmiech sprzedawcy

Na dworcu
sylwetki ludzi
szare
mimo kolorowych kurtek
i płaszczy
Bóg im nadzieję posmarował
na świeżym chlebie
grubo masłem

Już jedzie
żółty pociąg...

 7 lipca 2019 roku, godz. 23:20

Ostoości

Pływają sny
meduzy pufają w niebo
rodzi się dziki świat
powleczony rudym oddechem
w którym umarło echo

 25 czerwca 2019 roku, godz. 8:39

Taka oto cisza

Ludzie z różnymi celami
przychodzą na świat

Ja z muchami w oddechu
ciężko kaszlę
w tapicerowane niebo

Nie uwierzycie
ale z tego nieba
zwisają nogi świętego
ma poobijane kostki
a stopy czarne od węgla

Niektórzy klęczą i szepczą
gdyż zdarzył się cud
mają konserwy w kieszeniach
a w oczach bezkresny głód...

 20 czerwca 2019 roku, godz. 8:25

Papierowa teczka

Ona zawsze miała
w oczach nostalgię
torebkę ze skazą
i płaszcz podszyty wiatrem

Drobna jak biedronka
ale z biustem figlarnym
przed wejściem do biura
szminkowała usta
by kierownik się napatrzył

Wczoraj podpisała umowę
na cały etat w korporacji
szef wymaga pończoch
i pracy po kolacji

Przyjechała z Ukrainy
i tak się złożyło
że szef na nowszy model
chce zmienić żonę zużytą...

yestem yestem
 22 czerwca 2019 roku, godz. 00:44

Dobre.
Pozdrawiam. :)

 18 czerwca 2019 roku, godz. 23:49

Sam

Przyszła noc
w zlewie oddychają łyżeczki

po kawie ślad
na kuchennym blacie
czajnik, chleb z makrelą
i cisza

czarna noc
przebita gwoździem
miejskiej latarni

finezja ~
 13 lipca 2019 roku, godz. 7:50

Świetny. Uwielbiam twoje takie pisanie. Pozdrawiam :)

 14 czerwca 2019 roku, godz. 23:06

Wieczorna myśl

Może teraz śpisz
wylizana blaskiem księżyca
jeszcze w poświacie zmęczona
subtelna tęsknoto...

zatopiony.wrak. p
 15 czerwca 2019 roku, godz. 22:07

idealne do księżyca...

 11 czerwca 2019 roku, godz. 23:11

Ukraiński obraz w pamięci zawieszony

Wujek Borys z Pawłówki
miał w paski szelki
spodnie na kant
koszulę w kratkę
i jak elegant żył we wsi

Do piwzawodu z bańką szedł
choć samogon pędził i był niezależny [...]

fyrfle Mirek
 12 czerwca 2019 roku, godz. 10:04

Krótka treściwa opowieść wierszem, cudna sprawa. Pozdrawiam.

 3 czerwca 2019 roku, godz. 22:45

?

Poezja to ptak
któremu nieśmiałość
pomalowała skrzydła

Czas tak szybko mija
w palcach rozgniata ciszę
biegniemy między szarymi domami
wynosimy w pośpiechu śmieci
tam modlitwa
mijany na krzyżu Jezus
szepczący
" Boże czemuś mnie opuścił?"
starsza kobieta drżącą ręką
przeżegnała się skrycie
sklep
autobus
obiad i kawa
piwo kanapa
a gdzie chwila spokoju
i kolorowa rogatka...

 1 czerwca 2019 roku, godz. 18:05

Zdjęcie.

Bóg wzrusza ramionami
w mechanicznym obrazku
kręcą się tryby
drga pajęczyna

Zakonnice okryte welonami w refektarzu
spożywają sny
i niechlujnie malują usta
szminką pełną rewolucyjnej krwi

Na kominie przysiadł bocian
a na słupie drugi
idzie procesja
ktoś niesie krzyż
sznur za nim ciągnie się długi
.

onejka onejka
 3 czerwca 2019 roku, godz. 10:31

Świetny !

wczoraj, godz. 12:52

marcin kasper dodał(a) do zeszytu tekst Każda miejska latarnia [...] autorstwa marka

przedwczoraj, godz. 6:38

nicola-57 dodał(a) do zeszytu tekst Każda miejska latarnia [...] autorstwa marka

2 dni temu, godz. 9:32

tallea skomentował(a) tekst Treść rozdeptuję [...] autorstwa marka

2 dni temu, godz. 21:22

marka skomentował(a) tekst Gdy się dobrze do [...] autorstwa motylek96

3 dni temu, godz. 10:07

onejka skomentował(a) tekst Znalazłem w śmietniku [...] autorstwa marka

3 dni temu, godz. 19:30

PetroBlues skomentował(a) tekst Znalazłem w śmietniku [...] autorstwa marka

3 dni temu, godz. 17:44

truman skomentował(a) tekst Znalazłem w śmietniku [...] autorstwa marka

2019-08-13, godz. 9:19

onejka skomentował(a) tekst Znalazłem w śmietniku [...] autorstwa marka

2019-08-12, godz. 22:36

Naja skomentował(a) tekst Znalazłem w śmietniku [...] autorstwa marka

2019-08-03, godz. 22:10

marka dodał(a) nowy tekst Noc wyciąga się w [...]