20 lutego 2020 roku, godz. 20:35  22,7°C

Kłamstwo
jest prawdą uniwersalną...

PetroBlues Kociamber
 21 lutego 2020 roku, godz. 8:20
Edytowano 21 lutego 2020 roku, godz. 8:21

Hm, może trochę pokrętnie myślę, ale nie wiem czemu nasunęła mi się tu na myśl osoba prostytutki...czyż to co takowa niewiasta ma między nogami nie jest równie uniwersalne jak kłamstwo...a za razem równie powszechnie używane... ;)

Pozdrawiam Piotrku :)

 17 lutego 2020 roku, godz. 23:02  38,2°C
Edytowano  17 lutego 2020 roku, godz. 23:23

Mamy centralne ogrzewanie

Nie wysypuję do śmietnika
popiołu
po wczorajszym dniu
nie mam pieca
ale wynoszę worki foliowe
butelki
odpady organiczne
twoje podpaski

W czynszu
płacimy za wywóz śmieci
naszych uczuć
cichych dni
splunięć

Szkoda
ale nie można wynieść
wisielczej atmosfery
żałuję
wybrałem z kuwety
kocie odchody
i już nawet nie protestuję..

Cris Cris
 18 lutego 2020 roku, godz. 00:37

mocne i mroczne..podziwiam kunszt

 17 lutego 2020 roku, godz. 22:47  26,5°C

Życie to przewód pod prądem
kopie jak się je złapie bez gumowych rękawic...

Cris Cris
 18 lutego 2020 roku, godz. 00:13

no cóż, energia

 16 lutego 2020 roku, godz. 21:07  38,5°C

Kadr pozamiejski

Tyle skrawków papieru
w pamięci
tyle milczenia
obłok roztarty po niebie
westchnieniem
a pod nogami
niecierpliwa ziemia

Tak jej na imię
Tęsknota
[...]

onejka onejka
 17 lutego 2020 roku, godz. 9:33

Kolejna perła

 15 lutego 2020 roku, godz. 8:32  62,0°C
Edytowano  15 lutego 2020 roku, godz. 8:34
 Tekst dnia 16 lutego 2020 roku

W ciszy popołudnia

Mam nadzieję że uchroniłem cię
przed światem złym
tęsknoto
gdy w grubych
nieczułych murach
z lamperią niechlujną
szłaś
w półśnie
zobojętniała

Pamiętam
jak rysował się w tobie uśmiech
i spokój

Słowa i dłonie
chowaliśmy przed światem
i był tylko milczący prostokąt
duszny
nakryty ceratą pod łokciami

onejka onejka
 16 lutego 2020 roku, godz. 18:17

Super, że ten wiersz tu trafił. Metafora stołu po prostu wprawiła mnie w zachwyt. „ milczący prostokąt duszny nakryty ceratą pod łokciami „” ... perła wśród skojarzeń !

 14 lutego 2020 roku, godz. 21:18  32,1°C
Edytowano  14 lutego 2020 roku, godz. 21:25

Letnie chwile

Już nie suszymy
na zimę lipy
w letni wieczór
pachnący spokojem

Teraz
na wszystko są syntetyczne
tabletki
syropy barwne jak tęcza
lepkie i słodkie

Pamiętam jak z mamą
w płóciennej torbie
nieśliśmy kwiaty lipy
znad rzeki
zawiłej w błękicie nieba.

 13 lutego 2020 roku, godz. 16:28  36,5°C

A po co tytuł...

Świece ściekają woskiem
po bladych ramionach ciszy
w pokoju
pomalowanym nostalgią
przed akwarelą samotności

Od tygodnia
nie myła głowy
i w łące tłustych traw
obumierają świerszcze
porzucające [...]

sprajtka Ala
 13 lutego 2020 roku, godz. 22:31

Dobry jak zwykle zresztą...

 10 lutego 2020 roku, godz. 16:23  27,8°C
Edytowano  11 lutego 2020 roku, godz. 21:18

Nocny orkan 09-10 02 2020 r

Tak budzi się lęk
w drgających
piorunochronach
napiętych
jak struny głosowe topielca

Noc
rozdarta ostrzem księżyca
pędząca tabunami chmur
skłębionych w kropidło egzorcysty
opętanego demonem

Uczepione balkonowego
wieszaka na pranie
fikołki kręcą klamerki
kolorowe jak mania
w lejcach
dwa płowiejące konie
ulatują mglistymi grzywami w niebo
jak srebrzysty pełni oddech
plączą się zapomniane sny
w grafitowych krzewach
rozwydrzonej podmiejskiej łąki...

giulietka M.
 11 lutego 2020 roku, godz. 8:05

Tylko Ty potrafisz tak przejść płynnie od sznurków na pranie do galopujących koni, od szarego zmierzchu nad miastem do bezkresnej grafitowej łąki.
Takie wiersze powinno się w podręcznikach szkolnych drukować!

 9 lutego 2020 roku, godz. 15:36  22,6°C
Edytowano  9 lutego 2020 roku, godz. 21:25

Kadr sprzed sklepu

Ewa twarz
abstrakcyjnie ma
pomalowaną
zbyt śmiało szminką
i tęczowymi snami

Poprosiła mnie o dwa złote
bo brakło jej
do wina
by zatęchłą rozpacz zapić

Przed galerią handlową
jest inny świat
tu ludzie wynoszą torby
ze szczęściem na twarzy
siłę daje im markowa odzież
i metki z wysokimi cenami.

 5 lutego 2020 roku, godz. 21:44  16,8°C

Kowalskich chwiejnik emocjonaly

Więdniemy na tapczanie
jak tulipany oblizujące
spieczone usta flakonu
w kolorze niebieskim

Próbujemy namaścić nasze
potrzeby kulinarne
seksualne
i rekreacyjne
serialami bez końca

Tak naprawdę to wielkie nic
plącze się między nogami
i twoje uchylone drzwi
ze śluzem
na klamce
wytartych wspomnieniami...

sprajtka Ala
 5 lutego 2020 roku, godz. 21:57

Podoba mi się fragment o flak-o-nie:)

 3 lutego 2020 roku, godz. 23:17  17,7°C

Piosenka mało optymistyczna

W twarzy tego człowieka
już nie ma nic
tylko samotny nerw
na skroni rozedrgany
nadając SOS tańczy

Ten człowiek był kiedyś normalnym
obywatelem z jajecznicą na śniadanie
usmażoną na łonie kochanki

Później się z nią ożenił [...]

MyArczi Artur
 3 lutego 2020 roku, godz. 23:31

wniosek jest prosty: wszystko wydaje się znośne, póki nie pójdziesz na urlop

 2 lutego 2020 roku, godz. 21:13  14,4°C

Wieczorynka

Bóg siedzi
w fotelu wytwornie bujanym
pije kawę
je muffinki
w półmroku pokoju
wiją się sny jak padalce

Wytarta podłoga w pokoju
stolik ściekający obrusem w kwiaty
chrypiące radio
a w nim
o miłości audycja
ktoś płacząc się żali

Jan Kowalski
nie potrafi się modlić
tkwiąc w kryzysie
pijąc piwo z wgniecionej puszki
przelane do szklaki
nie nawiązuje kontaktu z nikim
żyjąc na skraju jaźni...

 1 lutego 2020 roku, godz. 17:34  43,1°C
Edytowano  1 lutego 2020 roku, godz. 18:18

Miniaturka wieczorna

Gliniany kubeczek po kawie
ze łzą na dnie
otulony tęsknotą

brąz oczu po policzku spływa...

yetick Jerzy
 1 lutego 2020 roku, godz. 21:55

Precyzyjnie i subtelnie trafiasz.. 👍😊

 26 stycznia 2020 roku, godz. 16:43  9,4°C

Nudość woalki

Wiśnie w twoich oczach
rozkosznie
likierem pływają
zabarwione pożądaniem

Malowane w tobie rozkosze
zasnute halką
gnieżdżą się w pępku
ustami otwartymi
ze zdziwienia

Świat przestał działać
jak zużyta bateria
i leżymy osowiali
pod nożem istnienia.

yetick Jerzy
 26 stycznia 2020 roku, godz. 20:51

Ważne żeby ten nóż istnienia nie tracił na ostrości 😜

 22 stycznia 2020 roku, godz. 5:43  13,0°C

W objęciach cmentarzy

Przez ulicę miałem
poniemiecki cmentarz
na którym rosły lipy
z miodowymi kwiatami
i długimi korzeniami
zanurzonymi w ziemi
bawiły się ludzkimi szczątkami

Kiedyś takie drzewo
wywlokło na powierzchnię ziemi
trumnę [...]

marka

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko marka postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  9 marca 2010 roku

wczoraj, godz. 18:55

marka skomentował(a) tekst pamiętam różne [...] autorstwa zatopiony.wrak.

przedwczoraj, godz. 8:20

PetroBlues skomentował(a) tekst Kłamstwo jest prawdą [...] autorstwa marka

przedwczoraj, godz. 6:43

Strange one skomentował(a) tekst Kłamstwo jest prawdą [...] autorstwa marka

2 dni temu, godz. 21:17

yestem skomentował(a) tekst Kłamstwo jest prawdą [...] autorstwa marka

2 dni temu, godz. 20:57

marka skomentował(a) tekst wybacz że każdym [...] autorstwa giulietka

2 dni temu, godz. 20:54

marka skomentował(a) tekst Naturysta - goły i [...] autorstwa tallea

2 dni temu, godz. 20:49

marka skomentował(a) tekst Zadbaj czasem o siebie [...] autorstwa m.M

2 dni temu, godz. 20:43

marka skomentował(a) tekst pamiętam różne [...] autorstwa zatopiony.wrak.

2 dni temu, godz. 20:38

marka skomentował(a) tekst Wiele pustych słów ma [...] autorstwa taktojax

2020-02-18, godz. 0:37

Cris skomentował(a) tekst Nie wysypuję do [...] autorstwa marka