17 grudnia 2018 roku, godz. 21:44  13,0°C

Piosenka o Bronku S

Bronek dużo pił od rana
i jak na złość
wątroba mu wysiadła

Pamiętam go na klatce schodowej
jak z butelką wina
dumnie unosił głowę
i śmiał się ze starych bab
które psuły mu widok na piękny świat

Któregoś dnia dostał ataku
i przestrzegał go lekarz w szpitalu
uznał go Bronek za fiksata
i nasiąkł jak szmata wisząca na haku

Wczoraj pochowała go rodzina
koledzy od butelki nieśli kwiaty
Bronek odleciał jak kosmita
z butelką poznaje inne światy.

onejka onejka
 18 grudnia 2018 roku, godz. 10:35

alkoholizm kieruje się kosmicznym pojęciem rzeczywistości, dobre porównanie do kosmity :)

 16 grudnia 2018 roku, godz. 20:28  25,3°C

Humoreska niedzielna

Jest taki kant
wystający piętą z nieba
to otyły święty
zbyt dużo jadł
i zapadł się na błękitnych chodnikach

Starsza kobieta
ze znacznym zezem
przestała się modlić
po mszy w kościele
i zdegustowana poranną mową
powiesiła się na różańcu
za nogę
w dół głową

Jest w cieniu lipy
mała kapliczka
tam stoi wiecznie
zmartwiona Maryja
jeżeli jesteś porządny gość
na tacę rzuć stówę
a ulży cie los...

yestem yestem
 17 grudnia 2018 roku, godz. 22:46

Zostawię tylko uśmiech, cóż mógłbym dodać ponad to, co zostało powiedziane. :)

 14 grudnia 2018 roku, godz. 23:01  14,8°C

Taka oto sytuacja

Wydrapałaś we mnie nów
i jak rogal
kołyszę się sennie
w fotelu bujanym

Zlizałem kolor z jesieni
wczorajszym zdjęciem tak szarym
jak chrystusowy gwóźdź
powleczony rozpaczą

Przestaliśmy spotykać się
spojrzeniami
i tylko ta dzicz
w obrazie
porzuconego cmentarza
z pulchną rewolucyjną gwiazdą
czerwoną
zamiast nadziei zmartwychwstania...

yestem yestem
 14 grudnia 2018 roku, godz. 23:38

Mocne, ale u Ciebie nie można czegoś innego oczekiwać.
Dobranoc. :)

 11 grudnia 2018 roku, godz. 23:05  21,9°C

Gość mało chciany

Na stole leży miś
z zapuszczoną brodą

Uszatku, może poszedłbyś do fryzjera?
życzliwie proponuję
ale on zapala papierosa
siada w fotelu i oponuje

"Chyba Bóg cię opuścił, jasna cholera!"
Odzywa się zuchwale a po czasie dodaje
"Co z ciebie za przyjaciel-?- że flachy
nie postawi na przywitanie
pornosów kolekcji na półce nie ma
ani bitej śmietany do statystycznego chleba

Na tapczanie siedzi miś
z założoną na nogę nogą
siedzi i patrzy w sufit z wielką trwogą...

onejka onejka
 13 grudnia 2018 roku, godz. 9:48

Mistrzem tutaj jesteś bezdyskusyjnie !

 9 grudnia 2018 roku, godz. 14:26  29,4°C

NIż

Ulica pusta
odbija się w niej
metaliczny oddech nieba

Mimo
że nie ma słońca
między samochodami
wije się jaskrawa wstęga

Na szybie deszcz
a w każdej kropli
oszalał świat
do góry nogami
jak w soczewkach

Ścianę sąsiedniego bloku
pokryli blachą
też w kolorze nieba
jeszcze ruda czapa drzewa
na tle sosnowego lasu
splunięta na horyzoncie
od niechcenia...

carolyna Karolina
 11 grudnia 2018 roku, godz. 15:03

świetny tekst

 6 grudnia 2018 roku, godz. 1:02  12,7°C

Pejzaż naszego czasu

Taki świt
dostaje się nie często
z tą drogą szaloną
wstającą we mgle pijaną
w plisowanej spódnicy
na krzywych nogach

Welon z siwego pejzażu
tańczy przed słońcem
wschodzącym leniwie
oddechem
ujadający pies w mroźne powietrze

Jest taki obraz
siny na ścianie
w starej chacie
a w ramie zamknięta
święta rodzina
z miską chipsów
przed telewizorem
ze zgrzewką piwa...

RozaR Roza
 6 grudnia 2018 roku, godz. 19:37

Dwa obrazy - oba ciekawe .
Trochę dużo środków art.... - porównań i epitetów kosztem uczciwego opisu.
Ale i tak dobre .

 3 grudnia 2018 roku, godz. 22:35  30,0°C

Podsumowanie

Zacięła mi się wrażliwość
w porcie
gdy głuchy syreny dźwięk
w słoiku pejzażu
ugrzązł tępo

Jeszcze pobiegła bez łba kura
i uderzyła o stare drzwi komórki
to my
z garbem wyroków bożych
pełnych miłości i krwi
nie wiemy czy się modlić

Spocone w pościeli
tracą ostrość sny
choć jeszcze poprzednie
nie wybielone w praniu
gdzie na poduszce nasze łzy
i szare słowa
w kubkach po kawie...

yestem yestem
 4 grudnia 2018 roku, godz. 21:57

Ach te kontrastowo szare słowa...
Pozdrawiam. :)

 28 listopada 2018 roku, godz. 15:32  19,6°C

No tak!

Plomby na licznikach wody
na kaloryferze
plomby na gazomierzu
już nikt nikomu nie wierzy

Mój kolego
jadąc w delegację
zaplombował żonę
chyba stracił do niej zaufanie
a ona śledzi jego randkowy profil
bo łaszą się do niego flądry

Rządu już nikt nie plombuje
nie ma sensu
to czysta abstrakcja
czujemy się oszukani
z ciężarem braku zaufania...

RozaR Roza
 1 grudnia 2018 roku, godz. 7:49

Ciekawe jak zaplombował żonę- pasem cnoty ?

 26 listopada 2018 roku, godz. 20:42  41,3°C

Dwa wspomnienia

Lubię się w tobie błąkać
jak w jesiennym pejzażu przedmieścia
ze starą torbą na ramieniu od mamy
i notatnikiem z ukraińskiego stoiska

Gdy w rudym płaszczu
idziesz zziębnięta
i niesiesz bukiet klonowych liści
to patrzę na ciebie
a ty uśmiechnięta
obracasz się zwinnie
w barwnej jesieni

Życie przechadza się w kapciach
lub w butach
i niesie w pamięci dzieciństwa ślad
jak szło się do sklepu
po ciągnące krówki
w upalny poranek wlany do miasta...

onejka onejka
 28 listopada 2018 roku, godz. 13:43

Te Twoje metafory !! miód , cud !

 18 listopada 2018 roku, godz. 9:21  16,0°C

Obraz ulicznej sytuacji

Podła kamienica
z człowiekiem w oknie
jego sylwetka woła

"Pomóż
jestem samotny
od razu ci zapłacę
wczoraj dostałem rentę
pomóż
jestem samotny"
[...]

yestem yestem
 18 listopada 2018 roku, godz. 17:18

Czasami boję się, że ten obłęd staje się... globalnym...
Wyjątkowe.
Pozdrawiam. :)

 16 listopada 2018 roku, godz. 22:25  15,6°C

Parking na Polnej

W porzuconym samochodzie
mieszka bezdomny człowiek
samotny
bez łez w oczach

Milczy

Gdy go mijam
leży jak parówka z hot doga
w kurtce czerwonej jak ketchup
[...]

yestem yestem
 17 listopada 2018 roku, godz. 23:14

Człowiek... już się liczy od dawna https://www.wykop.pl/link/3633621/ile-kosztuje-czlowiek-ceny-ludzkich-organow/

Jak zwykle, odbierając ukazanemu światu kolory wydobywasz głębię ostrości.

Miłego wieczoru. :)

 9 listopada 2018 roku, godz. 11:21  26,1°C

Zdjęcie zwyczajne

To miasto jest tak ciasne
że
udusiło się w nim powietrze

Samotność skóry
poszarzała farba
podwórze za paznokciem

Pod kościołem
na krzyżu Jezus
nasiąknięty jesienną mgłą
ktoś mu wino
na gąbce podaje

Centrum miasta
a tak pusto
jakiś człowiek
patrzy zza rogu
w wypłowiałym płaszczu...

yestem yestem
 10 listopada 2018 roku, godz. 12:31

Tak, taka pora roku na zewnątrz i w nas...
Bardzo mi się podoba komentarz Eli.
Miłego dnia. :))

 30 października 2018 roku, godz. 16:50  31,1°C

Nad brudną podłogą ty i ja

Noc zaczyna być
pełna krwi w ustach
niemowląt snących
między rybami
w prześcieradle błękitnego nieba

Jeszcze niebieska tęczówka
spod powieki
rozprutego zachodu
na parapecie ciszy
zastyga skrzepem krwi

Łyżeczką zamieszałem
w truskawkowym jogurcie
autodestrukcji

Niekiedy rezygnujesz
zwisając średniej długości włosami
z nowiu oparcia
starego sosnowego krzesła...

one drop for all Eliza
 1 listopada 2018 roku, godz. 4:33

w sam raz na halowin

 21 października 2018 roku, godz. 21:03  12,5°C

Zagadka.

Dlaczego Lenin z Nadieżdą Krupską spali
na jednej połowie tapczanu?

Odpowiedź:

Bo drugą połowę tapczanu
Lenin wysłał sierotom
do domu dziecka...

yestem yestem
 21 października 2018 roku, godz. 22:19

Jest jeszcze jedno wytłumaczenie, na drugiej spała... partia. :)
Sigismund Schlomo F. pewnie znalazłby jeszcze jeden powód, np. przyzwyczajenie z dzieciństwa, kiedy
na jednej połowie spała matka z siostrami, a na drugiej on z bratem i ojcem, a brat interesował się biologią. ;)
Żartowałem.
Dobranoc. :))

 21 października 2018 roku, godz. 20:47  32,6°C

Zdjęcie z mojej ulicy

Na ulicy Garncarskiej
mieszkał Darek
co to twarzy połowę
dostał od szympansa
los go nie rozpieszczał
matczynym głosem rozczarowania

Ojciec w tango z denaturatem poszedł
i wyłowili go ze żwirowni
wypchanego węgorzami
matka w studni depresji
utonęła przed jego osiemnastymi urodzinami

Darek wózek ciągał
z gnojem
brudny od sadzy
działkę przekopał co roku
i sadził przedziwne kwiaty

Wielką łapą zawiści
ściągnął go ze świata rak
działkę sprzedano pod budowę
nie został po Darku ślad...

Gaia Beata
 23 października 2018 roku, godz. 13:56

To zdjęcie może prześladować w snach. Jest tak realistyczne, że aż boli.
Jak życie.

marka

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko marka postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  9 marca 2010 roku

przedwczoraj, godz. 8:18

stepbyson skomentował(a) tekst Nic tak człowieka nie [...] autorstwa marka

przedwczoraj, godz. 4:25

one drop for all skomentował(a) tekst Nic tak człowieka nie [...] autorstwa marka

3 dni temu, godz. 9:00

motylek96 dodał(a) do zeszytu tekst Co zrobię gdy odjadą [...] autorstwa marka

2019-11-30, godz. 21:35

Strange one skomentował(a) tekst Co zrobię gdy odjadą [...] autorstwa marka

2019-11-27, godz. 12:07

motylek96 wskazał(a) tekst Pomóc ci udźwignąć [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: marka

2019-11-27, godz. 9:34

onejka wskazał(a) tekst Pomóc ci udźwignąć [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: marka

2019-11-16, godz. 8:54

giulietka dodał(a) do zeszytu tekst Nic tak nie milczy jak [...] autorstwa marka

2019-11-15, godz. 20:11

Yokho skomentował(a) tekst Nic tak nie milczy jak [...] autorstwa marka

2019-11-15, godz. 17:20

batram skomentował(a) tekst Nic tak nie milczy jak [...] autorstwa marka

2019-11-14, godz. 21:38

marka skomentował(a) tekst Wiatru w żagle nie [...] autorstwa CierpkaWoda