21 grudnia 2019 roku, godz. 20:30  11,5°C

W 23

Już nie pojawiają się w wywoływaczu
czaro-białe twarze
pełne skupienia
lub uśmiechu
w czerwonym świetle zdarzeń

Płukane w wodzie i utrwalane
marzeniami
spokojnym spojrzeniem
bez współczesnego makijażu
rozmazanego półcienia palcem

Ostatnio zdjęcia wypływają z drukarek
wielkich maszyn
kolorowe jak reklamy

Teraz robi się miliony zdjęć
ale nie patrzy na nie
z docenianiem...

 19 grudnia 2019 roku, godz. 00:00  30,0°C
Edytowano  19 grudnia 2019 roku, godz. 00:34

Z perspektywy żabiej

Ta kobieta nie może dojeść pizzy
a ten mężczyzna
liczy na to
że ją zostawi
i opaleniznę ściera
spękaną ręką z twarzy
oblizując przy tym usta
językiem marzeń

Ten człowiek jest biedny
jak uszkodzony tramwaj [...]

Sebereth Łukasz
 19 grudnia 2019 roku, godz. 17:28

Co masz na myśli poprzez ścieranie opalenizny?

 16 grudnia 2019 roku, godz. 18:23  15,5°C

Impresja nocna

Podwórze
jak trup rozdziawia
malowane usta

Widziane z góry
powściągliwie milczy
zadeptanym trawnikiem
przez który
przerzucono trap
niechlujnego pośpiechu
[...]

fyrfle Mirek
 16 grudnia 2019 roku, godz. 18:31

Samemu wino!? Tego się winu nie robi, to powinno być paragrafem konstytucji zakazane. U nas w "zatoce świń" rojno i gwarno zawsze. Pozdrawiam.

 14 grudnia 2019 roku, godz. 16:57  14,9°C

Chwila w świetle zastaym

Poeci mają serca z pumeksu
którym starsze kobiety
ścierają zrogowaciałe pięty mężów
moczone w słonej wodzie na dobranoc

Wczoraj mężczyzna jęczący w kokonie bólu
płacąc za bułkę przy kasie łzami
jęczał wymiotując rzeczywistością
na język miłości ekspedientki

Porzuciwszy obraz jechałem autobusem
przez miasto nocą nabrzmiałe
wśród świateł
w deszczowym obrazie rozlanych
jadłem czekoladowego batona
patrząc dali w twarz zobojętniałą.

RozaR Roza
 14 grudnia 2019 roku, godz. 22:53

Może powin ien być nagłówek - ,,w autobusie krajobrazy' albo cos w tym stylu /
Pozdro.

 12 grudnia 2019 roku, godz. 16:05  87,3°C
 Tekst dnia 14 grudnia 2019 roku

Filiżanki

Zanikają ptaki
w popielatym zamyśleniu nieba
płowieje brąz twoich oczu
przetarty nieśmiało dłonią
zroszoną łzami

Tęsknota
jak ścieżka zimową porą
wśród pól
rozwartych
zaścielonych suchym oddechem traw
niewinnością białą

Niczego nie możemy zrobić
siedząc przy stoliku w kawiarni
patrząc jak czas
wylizuje ze spodka bitą śmietanę
po każdym uśmiechu
srebrzącym się na nadgarstku...

.Rodia marek
 4 stycznia 2020 roku, godz. 14:19

ty musisz mieć ciekawy łeb

nie głowę a łeb
bo dużo masz tych myśli

nawet chyba chciałbym posłuchać tego co byś mi powiedział
gdybym zechciał mówić

pozdrawiam

 2 grudnia 2019 roku, godz. 23:42  37,7°C

Nic tak człowieka nie przeraża,
jak jego własna nieobliczalność...

stepbyson ifan
 3 grudnia 2019 roku, godz. 8:18

tylko do granicy samokontroli, po której przekroczeniu, przerażeni są już 'tylko' wszyscy wokół

 30 listopada 2019 roku, godz. 17:48  19,9°C
Edytowano  30 listopada 2019 roku, godz. 17:50

Tęsknocie słowo

Co zrobię
gdy odjadą już
wszystkie pociągi
ze starego brukowanego peronu
na stacji ozdobionej chryzantemami
wspomnień

Ta ławka
na której nikt
nie przysiądzie
ta cisza wiklinowa
w której drżącymi rękami
wyplatamy koszyczki tęsknoty
schnące w południu bursztynowym

Wyludniony dworzec
to ludzka wrażliwość
rozdarta na dwie połowy
rdzą pokryte szyny
i światło na semaforze
czerwone...

25 lub 26.11. 2019 t

Strange one Adam
 30 listopada 2019 roku, godz. 21:35

Dlaczego czerwone?

 26 listopada 2019 roku, godz. 23:15  40,6°C
Edytowano  26 listopada 2019 roku, godz. 23:21

Introdukcja

Pomóc ci
udźwignąć
piątą symfonię Szostakowicza
?
Na polu sierp w ręce
spieczonej brunatnej baśni
stary dom
który omijają ludzie
z duszą zapadającą się do wnętrza
zmurszałej wyobraźni

Nie dam rady
przełożyć tego na wiersze
wypowiedziane
zmartwionym językiem
na klęczkach

Byli starcy
i zapadł się świat
senny
w błocie przejęcia...

 23 listopada 2019 roku, godz. 23:54  32,0°C
Edytowano  24 listopada 2019 roku, godz. 00:55

Twarz dróżnika została za nami

Przychodzi czas
że siadasz nad pustą kartką
z której poderwały się ptaki
i uleciały w błękit nieba
zostawiając po sobie
zimowy pejzaż pól po roztopach
z chaotycznie porozrzucanymi wierzbami

Graficzne uczuć ślady
na śniegu szarym
od sadzy
a za plecami kamienica
szczerzy zęby
nie myte od dekady

Czas przestaje cokolwiek znaczyć
gdy przysiadasz samotnie
między tłumami
miłość jest jak cukrowa wata
klejąca się do ust nieśmiało...

 21 listopada 2019 roku, godz. 20:47  17,5°C
Edytowano  21 listopada 2019 roku, godz. 20:49

Brama przy dworcu w Legnicy i trzy osoby

Małpkę akrobatkę wychylił
pospiesznie w bramie
a później bez ładu szedł
drapiąc się między pośladkami

Kamienica tłusta
od brudu i smutku
ale nad wyraz spokojna
spoglądała na niego
żółtej lampy okiem
przerażona na bruk [...]

 15 listopada 2019 roku, godz. 17:08  37,0°C

Kowalskich pranie niby zwyczajne

Nic tak nie milczy
jak wyprane
schnące prześcieradła
w ostatni jesienny dzień
posklejany westchnieniem
babiego lata

Wystarczy stanąć
przed podwórkowym sznurem
jak przed białym ekranem
a wycieknie wyobraźnia [...]

 10 listopada 2019 roku, godz. 22:56  25,7°C
Edytowano  10 listopada 2019 roku, godz. 22:58

Miniatruka z ogrodu

W ogrodzie pada
po ramionach drzew
niebo
spływa wielkimi kroplami...

 9 listopada 2019 roku, godz. 23:20  31,0°C

Byk i promile

Zdarzył się cud
Edek
przestał pić
gdy objawił się mu święty
a miał on w oczach ból
pełnego agresji przedmieścia

Edek jak zdjęty z krzyża padł
na rozjeżdżoną ziemię
na wardze ma oparzenia ślad
po papierosie
palonym z przejęciem

Matce powiedział
że zostanie świętym
a ojcu stłukł butelkę z winem
teraz na mitingach jest liderem
i potępia bezgraniczne picie

Stał się człowiekiem szanowanym
terapeuta wita się z nim
jak z równym sobie
a na pikniku pije pepsi
potępiając cherry-colę..

Naja Ela
 10 listopada 2019 roku, godz. 20:55

Czy przez objawienia, czy przez terapię lepiej być "człowiekiem szanowanym" niż "taplać" się w upojeniu.

 7 listopada 2019 roku, godz. 19:58  6,3°C
Edytowano  9 listopada 2019 roku, godz. 15:12

Remont dworca PKP w Legnicy

To nie Bóg
na wysokościach
a w żółtym kasku robotnik
spogląda przez szczelinę w niebie
z gotowym do działania młotkiem

A pan tak
wpatrzony w niego
z przejęciem na czole
proszę się nie bać
nie spadnie
uderzając głową
o brązową poręcz

Los emeryta to miska
po barszczu czerwonym
i wymięta serwetka
ze startą szminką z ust Madonny...

 5 listopada 2019 roku, godz. 17:06  10,7°C
Edytowano  5 listopada 2019 roku, godz. 21:23

Spalonych placków przygaszony głos

Jest na tym dworcu bar
wypełniony kaszlem
półsennymi sylwetkami
w których rozwydrzone charaktery
targają emocje za włosy

Jedynie emotikon
ma radość
wpisaną w okrąg
i serwetki
na stolikach [...]

marka

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko marka postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  9 marca 2010 roku

2 dni temu, godz. 12:12

.Rodia skomentował(a) tekst Patrzę na ludzi [...] autorstwa marka

2020-01-19, godz. 11:06

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst Patrzę na ludzi [...] autorstwa marka

2020-01-18, godz. 17:50

batram skomentował(a) tekst Patrzę na ludzi [...] autorstwa marka

2020-01-18, godz. 16:52

sprajtka skomentował(a) tekst Patrzę na ludzi [...] autorstwa marka

2020-01-17, godz. 23:46

LiaMort dodał(a) do zeszytu tekst Patrzę na ludzi [...] autorstwa marka

2020-01-17, godz. 23:29

Radziem dodał(a) do zeszytu tekst Patrzę na ludzi [...] autorstwa marka

2020-01-17, godz. 21:52

marka skomentował(a) tekst los wciąż mnie gdzieś [...] autorstwa batram

2020-01-17, godz. 20:42

Sol 8 dodał(a) do zeszytu tekst Patrzę na ludzi [...] autorstwa marka

2020-01-17, godz. 17:03

sprajtka wskazał(a) tekst Patrzę na ludzi [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: marka

2020-01-17, godz. 16:17

batram wskazał(a) tekst Patrzę na ludzi [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: marka