13 listopada 2016 roku, godz. 18:22

Bezcel - czy to miejsce istnienia?

 21 lipca 2016 roku, godz. 3:32

Wiesz... Nie wyobrażam sobie jakby to było gdyby Ciebie zabrakło i nie pamiętam już jak to było jak Ciebie nie było...

 2 czerwca 2016 roku, godz. 4:05

Wierzę w miłość, bo najpiękniejsze jej świadectwo wyniosłam z domu. Poza tym widać ją w oczach niektórych par, w sposobie ich wysławiania się czy zwykłych, codziennych gestach. Na myśli przychodzi mi do głowy właśnie jedna sytuacja, kiedy chłopak żegnając się z dziewczyną, wsiada do samochodu, odpala silnik, rusza i już ma wyjeżdżać jednak uchyla szybę, głowę kieruje w stronę oddalającej się dziewczyny po czym woła ją jeszcze - ona odwraca się na pięcie i słyszy czułe: uważaj na siebie! Jej wyraz twarzy bezcenny, mój wtedy również...Takich sytuacji jest wiele, wystarczy rozejrzeć się wokół siebie i spoglądać uważniej.

A co jeśli Drogi Czytelniku to właśnie Ty zostałeś zapamiętany przez kogoś w podobny sposób jak ja zapamiętałam opisanych wcześniej ludzi? Z pozoru zwykłych a gruncie rzeczy wyjątkowych. Może i Ty dla kogoś kiedyś stałeś się bądź jesteś świadectwem miłości... Miłe uczucie, prawda?

krysta krystyna
 2 czerwca 2016 roku, godz. 14:40

wymowna myśl...ładnie. :)

 2 marca 2016 roku, godz. 20:56

Hymn o miłości

"Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący. "


Dziubeczku,

jestem zdumiona tym, co odkryłam. Intuicja mnie jednak nie zawodzi i BÓG ZAPŁAĆ za to. Pytałam Cię w naszej rozmowie o szczerość - mówiłeś, że zawsze byłeś ze mną szczery, że szczera rozmowa to podstawa w związku... jakie [...]

 26 lutego 2016 roku, godz. 21:55

Luty się kończy, nic się nie zmienia. Nic się nie zmieniło od tamtego czasu. Nic. No może poza tym, że jakoś mniej mi Ciebie brak. Chyba coś się kończy, chyba ogień gaśnie... Niewiarygodne.
Tak mnie życie zaskoczyło, pokazało jak mało jeszcze o nim wiem. Gonie za wiedzą skrupulatnie a im więcej wiem tym bardziej się przekonuje o tym, jak wiele jeszcze jest do przyswojenia. [...]

motylek96 Ewa
 27 lutego 2016 roku, godz. 5:02

Nigdy nie ma pewności, że ktoś jest na zawsze. To górno lotne słowo. Ale my, ludzie lubimy sobie wyobrażać, że potrafimy poprzez miłość o oddanie posiąść kogoś do grobowej deski. Szczególnie kobiety mają tendencje do oddawania całej siebie. I to jest duży błąd, ponieważ gdy związek się skończy, nie pozostaje nic. Nagle okazuje się, że nie ma od kogo się odezwać, gdzie iść. Wtedy jest ciężko, bo jak tu żyć, gdy powietrze którym się oddychało nagle przestało wypełniać płuca, nie daje życiodajnego oddechu.
Dlatego uważam, że zawsze trzeba mieć kawałek świata dla siebie, zostawiać niedomkniętą furtkę, by w kryzysu, miało szanse wpaść światło, które niesie ze sobą nadzieje i wiele dobrych, aczkolwiek innych dni.
Pozdrawiam serdecznie.

 1 lutego 2016 roku, godz. 3:51

Czy wiesz?

Zanim Cię poznałam jak każdy zerkałam w niebo... kiedy Cię poznałam na niebie dostrzegać zaczęłam cumulonibusy i szanować ciszę przed burzą a nawet interesować mnie zaczęły radary IMGW, które dla Ciebie były jak pacierz.
Zanim Cię poznałam lubiłam dym papierosowy... kiedy Cię poznałam zmienił się jego zapach i polubiłam go jeszcze bardziej. Smakował Tobą i tak smakuje [...]

fyrfle Mirek
 1 lutego 2016 roku, godz. 10:17

Piękny , porywający wciąż bardziej z każdym zdaniem tekst.

 17 stycznia 2016 roku, godz. 5:56

Mądre oczy widzą więcej. Z sensem. Niektóre zaś pozbawione są szerszych horyzontów. Niestety.
A moje?
Moje boją się nawet spoglądać. Najbezpieczniej im pod powiekami. Schowane, pełne nadziei czekają na lepsze jutro. Czy nadejdzie?

 18 grudnia 2015 roku, godz. 00:55

Krzty serca nie potrafi ukoić nic, co niczym jest i z nieukojenia się wzięło.

 15 listopada 2015 roku, godz. 3:45

Szczęście jest tak ulotne, że znika w pół zdania.

stepbyson ifan
 15 listopada 2015 roku, godz. 4:18

czym byłby największy dramat
nie-mienie własnego zdania
długie szczęśliwe życie się wydaje
a nie to dewiza jedynie z bajek
znika tak szybko jak to się stało
czy ono w ogóle nie istniało
szczęście znika w pół zdania od tak
dlatego tak bardzo lubię się jąkać
ulotne jak gaz zanim się wyłączy (putin)
powoduje łzy jak gaz łzawiący (gluty)
zaczynanie zdań w smutku nie jest błędem
gdy otrzymujemy szczęśliwą puente

 12 października 2015 roku, godz. 2:56

Pustka łka wtedy, gdy wypełni się po brzegi.
Później już tylko rozpacz...
Tylko.

 2 października 2015 roku, godz. 2:04

Iskierko...
Coś przygasło moje szczęście. Coś się zmieniło, jakby podmieniło.
Gdzie jesteś?
Wróć.
Tylko czy jeszcze możesz?

Kompetentna komóreczka ciepła, rozżarzona.
Jeżeli ktokolwiek, gdziekolwiek Ją widział, proszę Jej przekazać, że czekam. Adres mój zna.
Chociaż może nie tylko mi tak Jej brakuje? Przecież tyle jest tęskniących serc...

silvershadow Michał
 22 grudnia 2015 roku, godz. 11:17

Myślę, że ona zawsze jest, czasem jedynie coś ją przysłania.
Pięknie i wzruszająco. Pozdrawiam.

 28 września 2015 roku, godz. 3:33

Cisza to taka skrajna pozytywka - potrafi rozkochać swą subtelnością i dobić trwałością.

fyrfle Mirek
 28 września 2015 roku, godz. 10:10

Piękna, naprawdę prawdziwa myśl, ale to od nas tylko od nas zależy jej trwałość i ewentualne konsekwencje. Dobrego i szeptów...

 13 września 2015 roku, godz. 1:38

Smutek rozkochał duszę.
Czule i mocno zakorzenił się w sercu.
Ach... Jakiż on wierny!

jedna_łza ocean wspomnień
 13 września 2015 roku, godz. 2:07

Smutek najwierniejszym kompanem..Pozdrawiam :)

 8 maja 2015 roku, godz. 3:40

Dygresja.

Dobry wieczór, Panie D.

Wie Pan... tak pozwoliłam sobie do Pana wystosować tych kilka słów, no może kilkanaście pomyślał Pan zapewne widząc tę wiadomość w pełni. Racja, kilkanaście. Tak sobie pomyślałam o Panu, przez dłuższą chwilę... Wie Pan, że o Panu myślę? Ciekawa jestem, czy Pan wie. Zastanawiające. I tak myśląc o fonologii i fonetyce, bo o tym obecnie czytam, pomyślałam o Panu. Ciężko się skupić na tym, na czym trzeba. Wszystko nagle staje się ciekawsze. Nurtować zaczyna nawet nieporządek w szafie, który na co dzień głowy nie zajmuje. Ech. Ciężkie to życie studenta. Przekona się Pan niedługo i jestem pewna, że przyzna mi rację.
Powinnam kończyć i poczytać jeszcze zanim Pan wróci i być może do mnie zadzwoni, na co przyznam szczerze czekam jak na zbawienie.
Kocham Pana. Bardzo.

Przesyłam najszczersze pozdrowienia.
A.

 9 kwietnia 2015 roku, godz. 2:57

Są takie kwestie, na które trudno sobie samemu odpowiedzieć. Wówczas cisza nurtuje domagając się konkretu... a jego brak. Nadzieja jakby przybija, marnieje łkając. Niech już pomrze! Ileż można tak człowieka mamić?

maria_anna

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko maria_anna postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone 29 grudnia 2012 roku

2016-06-02, godz. 17:35

maria_anna skomentował(a) tekst Nie stajemy się samotni [...] autorstwa Seneka 18

2016-06-02, godz. 17:34

maria_anna skomentował(a) tekst Czasem człowiek nie [...] autorstwa Seneka 18

2016-06-02, godz. 14:40

krysta skomentował(a) tekst Wierzę w miłość, bo [...] autorstwa maria_anna

2016-06-02, godz. 13:05

2016-06-02, godz. 12:46

maria_anna skomentował(a) tekst Wierzę w miłość, bo [...] swojego autorstwa

2016-06-02, godz. 11:52

Niusza skomentował(a) tekst Wierzę w miłość, bo [...] autorstwa maria_anna

2016-06-02, godz. 11:04

Badylek skomentował(a) tekst Wierzę w miłość, bo [...] autorstwa maria_anna

2016-02-27, godz. 5:02

motylek96 skomentował(a) tekst Luty się kończy, nic [...] autorstwa maria_anna

2016-02-26, godz. 22:01

lazurowa skomentował(a) tekst Luty się kończy, nic [...] autorstwa maria_anna

2016-02-06, godz. 18:33

fyrfle skomentował(a) tekst brak zrozumienia niczym [...] autorstwa maria_anna