5 grudnia 2010 roku, godz. 13:40

Deizm to usprawiedliwienie dla Boga.

Irracja Grzegorz, Antoni.
 5 grudnia 2010 roku, godz. 18:49

... hmmm... w myśl Twego komentarza to deizm nie jest usprawiedliwieniem lecz oskarżeniem "Boga"... powinno "Mu" raczej zależeć na nie istnieniu deizmu...

 17 października 2010 roku, godz. 17:39

Moja wyobraźnia stała się odrębnym bytem

 13 października 2010 roku, godz. 23:05

Przenoszę góry tęsknoty z jednego roku do drugiego, buduję wały,
rzeki niebytu już mnie nie zaleją. Już mnie nie opuścisz.

torpeda10 Stachu
 17 października 2010 roku, godz. 17:41

Pięknie!:)

 31 sierpnia 2010 roku, godz. 20:42

Łatwo jest cierpieć z miłości. Trudniej już nam przyjmować ją ze szczęściem,
bo w całym życiu tylko smutek bywa prawdziwy.

Nutricia Binka
 18 maja 2011 roku, godz. 00:50

.. smutna prawda .. ale myśl DOBRA! :)

 9 sierpnia 2010 roku, godz. 16:54

Nie jesteśmy obiecanką cacanką.

Seneka 18 Gerard
 9 sierpnia 2010 roku, godz. 17:20

:)

 3 sierpnia 2010 roku, godz. 17:05

Miłości nie przeczytasz od deski do deski.

 13 lipca 2010 roku, godz. 14:21

Pod mym sercem siedzi ból, jak dziecko nienarodzone.
Moja tęskniąca osobistość.

 12 lipca 2010 roku, godz. 16:52

za uszami ten sam zapach
w ustach ten sam smak
ten sam ogień w sercu
i bębny

Seneka 18 Gerard
 12 lipca 2010 roku, godz. 17:08

Ładna myśl :)

 10 lipca 2010 roku, godz. 14:28

Widoczne w ciemności uczucia niekoniecznie można zobaczyć w świetle dnia.

gooCha Małgorzata
 11 lipca 2010 roku, godz. 15:23

widać, np im ciemniejsze niebo, tym więcej gwiazd widać...
;)

 8 lipca 2010 roku, godz. 19:33

Dzień. Jak zbieg, śmignął mi spod stóp. Dezerter Dzień.

marzycielska Natalia
 9 lipca 2010 roku, godz. 00:19

Ciekawe ;)

 5 lipca 2010 roku, godz. 17:18

Może ty gdzieś jesteś
moje szczęście
ale nie tu.

marzkaaa Marzena
 5 lipca 2010 roku, godz. 22:40

ładne

 4 lipca 2010 roku, godz. 13:23

Skoro już raz mnie dotknąłeś, to wrośnij w to miejsce
i zostań, póki śmierć nas nie rozłączy.

ewelkar8 Ewelina
 6 lipca 2010 roku, godz. 21:39

Super!

 3 lipca 2010 roku, godz. 15:09

Bywa, że czyjaś obecność po długiej rozłące jest jak zadra w palcu.

breakgirl Kasia
 3 lipca 2010 roku, godz. 17:08

świetna myśl;) zgadzam się całkowicie.

 2 lipca 2010 roku, godz. 14:05

Myślałam, że nie może być nic gorszego od Twojej nieobecności.
Może. Twoja obecność.

IBELLA KAJA
 4 lipca 2010 roku, godz. 14:35

Tak to właśnie czasami jest ... że obecność bardziej rani niż nieobecność ...

 28 czerwca 2010 roku, godz. 18:18

Unieszkodliwiłam moją miłość.

Simbelmyne Aleksandra
 12 lipca 2010 roku, godz. 17:00

Masz bardzo ciekawy styl, taki niepowtarzalny, do mnie trafia bardzo celnie. Pełno w nim niebanalnej obserwacji świata i emocji. Podoba mi się, lubię jak trzeba się zastanowić, jak widzę w myślach odwołanie do samej siebie! :]

maika

Autor

Czekam...

Konto utworzone 24 lutego 2010 roku
1 konto
1 konto
messs
31 tekstów
 14 kwietnia 2010 roku
1 konto
1 konto
Reset
93 tekstów
 13 października 2010 roku