11 listopada 2011 roku, godz. 23:50 20,8°C
Leid3210 ewa
 10 maja 2012 roku, godz. 13:56

nie ma

trzeba je przezyc bez cudzych slow i znieczulaczy

 14 lipca 2011 roku, godz. 00:35 44,9°C
WilceeQ` Di.
 14 lipca 2011 roku, godz. 2:31

znów powiem A NIE MÓWIŁAM! A ta dziedzina, ta sztuka, ten fraszkowy idealizm mnie powala, nic do śmiechu do płakania, proza rymowana... Chylę czoła, schodzę niżej w końcu dziura była w podłodze, a moje serce nadal liże, smakuje i zapisuje, wers po wersie upragniony. Nie przestawaj, snuj brednie, świat i tak jest spaczony...

Dziękuję.

 11 lipca 2011 roku, godz. 20:27 38,2°C
WilceeQ` Di.
 12 lipca 2011 roku, godz. 15:19

Myśli słowa, w kółko szybciej, już myślałam że się nie wstrzymam gdy rozpoczęłam i ujrzałam te oblicze... wolno, ze spokojem, składając słowa sylabami, z czasem coraz szybciej, umykając przed wystrzałem... Niski ukłon po raz wtóry, strzał trafiony to nie bzdury. Miałam rację w swym złudzeniu, warto dotrwać, nic nie zmienię...

 26 kwietnia 2011 roku, godz. 2:14 34,3°C
giulietka M.
 26 kwietnia 2011 roku, godz. 15:08

Alex, Alex, Alex...
Po pierwsze z tym "jak mogłeś?!" to był żart.
Po drugie uwielbiam wiersze LSD jak mało które, mają w sobie rytm, który mnie osobiście urzeka, oprócz rytmu także niezwykły sposób łączenia wyrazów w kontrastową mozaikę obrazów, oraz niebanalny, wyróżniający się styl i mogłabym tak jeszcze długo, bo dla mnie są cholernie DOBRE stąd plus.
A co do towarzystw wzajemnej adoracji, to pudło!
Oceniam wiersze tego Autora/rki dość długo, zawsze pozytywnie, bo czekam na te wiersze, nie na plusy wzajemne, choć muszę przyznać, że po pół roku zawitał u mnie raz i nie pamiętam czy zostawił plusa, ale na pewno opinię:)

Pozdrawiam Cię serdecznie Buntowniku (tym razem bez powodu) i cieszę się, że wróciłeś do nas;)

LSD

Autor

"Może wariaci, to tacy ludzie którzy wszystko widzą tak, jak jest, tylko udało im się znaleźć sposób, żeby z tym żyć "
— William Wharton

Konto utworzone  12 października 2010 roku