19 sierpnia 2019 roku, godz. 18:37

Nadzieja

Stał w kolejce w punkcie lotto mężczyzna. W dłoni ściskał mocno kupon. Marzył o tym, aby coś wygrać. Rodzina wszakże głodna, czeka na kawałek chleba. Tam w domu też trzymają kciuki. Ale nic nie wygrał. Smutek na twarzy jego i zwątpienie.

Zwątpiony jest też dozorca, który pracuje w czyjejś posiadłości. Zamiata, ścina trawnik. Dba o porządek. Niedługo dzień wypłaty. Ale [...]

 2 sierpnia 2019 roku, godz. 18:31

Lepiej już chodźmy stąd

W szkole podstawowej nie było zbyt dobrze. No wiesz, szkoła przetrwania czy coś w tym stylu. Zawsze pod napięciem. Zawsze stres i lęk. Lęk przed szkołą i lęk w szkole - jak już się w niej było. Wiesz, w liceum też dobrze nie było. Ale prawdziwy wycisk dano mi w podstawówce, przez te osiem lat życia. Właśnie, osiem lat życia - to dużo - prawda? Dużo cierpienia, że szkoda [...]

Trzykropek πqś
 2 sierpnia 2019 roku, godz. 19:01

Życzę szczęścia, pomimo tego co się stało w przeszłości.
Świat nie jest wspaniały, ale też nie jest całkiem zły. Pamiętaj o tym.

 31 lipca 2019 roku, godz. 18:14

Ziarna piasku

Bo tam praca miała czynić wolnym. "Arbeit macht frei". Tak było. Byli tam różni ludzie, którzy we wszystko wierzyli, ale nie w Boga. No bo jak Bóg może przyzwalać na takie okrucieństwa, jakie się działy - tu w obozie? A więc kopali rowy i nosili ciężkie kamienie. Każdy miał myśl inną, ale każdy cierpiał tak samo. Toczyli głazy i w ich myślach toczyły się myśli. Wierzyli [...]

 16 lipca 2019 roku, godz. 20:23

Mrówki

Pasła krowy. Od dzieciństwa. Odkąd pamięta. To było jej główne zajęcie. Bo to zawsze bieda w domu była, a i ta krowa mleka na kolację dała. Obok pastwiska był las. Taki ani za mały, ani za duży. Lubiła chodzić po lesie. Zbierała szyszki. No i grzyby naturalnie, gdy był na nie sezon. Krowę zostawiała na pastwisku, sama natomiast szła, bo ja wiem, tak sobie szła przez las, by [...]

.Rodia marek
 17 lipca 2019 roku, godz. 12:57

mało zdań złożonych, stąd ciężko się to czyta

 3 lipca 2019 roku, godz. 15:30

Wierzę

O czym by tu pisać? Teraz w tej chwili. Podobno pisanie dobre na chandrę. Coś w tym jest. Z głośników leci Hunger Strike zespołu Temple Of The Dog. To już dwa lata, gdy nie ma wśród nas Chrisa Cornella… Ale życie płynie nadal i musi płynąć. Mimo że niektórzy zatrzymują się w połowie tejże drogi. Niekiedy człowiek, który jest słaby, po prostu nie wytrzymuje i wysiada na [...]

Lola Lola Mika
 3 lipca 2019 roku, godz. 17:07

U mnie susza. Brak wody. Brak korzeni. Jest tylko spróchniałe drzewo. Dziękuję za przeczytanie opowiadania. Również pozdrawiam :)

 6 czerwca 2019 roku, godz. 11:48

Liście koniczyny

Byłam w sklepie zielarskim. Chciałam kupić herbatę. Do wyboru było ich wiele. Różne gatunki, smaki, z każdej, można by rzec, rośliny. Moją uwagę przyciągnęła herbata z kwiatów koniczyny (miało się później okazać, że jest bardzo pyszna). Przeglądałam inne herbaty, gdy do sklepu weszło starsze małżeństwo. Kobieta i mężczyzna zaczęli się pytać o różne produkty. [...]

yestem yestem
 6 czerwca 2019 roku, godz. 20:02

Bardzo lubię Twoje opowiadania.
Miłego wieczoru. :)

 16 maja 2019 roku, godz. 21:17

Przestrzenie

Krzyk był nieznośny, był to bowiem krzyk do Nieba. Do tej wielkiej przestrzeni, głuchy i rozpaczliwy. Stała na środku placu w podartym pasiaku. Twarz ubłocona i zapłakana. Łzy zmieszały się z brudem tworząc ziemistą papkę. Była już w obozie parę miesięcy. To starczyło, by poznać działanie tej machiny obozowej. Jak utrzymać się i przeżyć. Wiał wiatr, a ona stała i [...]

marcin kasper marcin
 18 maja 2019 roku, godz. 18:22

wezmę to do zeszytu, żebym Cię nie zapomniał mądra i pozytywnie wrażliwa Dziewczyno

czekam na następne teksty, pozdrawiam

 9 maja 2019 roku, godz. 18:07

Decyzje

Siedział w galerii X. mężczyzna na ławce. Rzuciło mi się w oczy to, że w jednej ręce trzymał butelkę szampana, natomiast w drugiej karton mleka. Dziwny to obrazek, niecodzienny. Mężczyzna siedział zamyślony. Wpatrzony był w jeden punkt. Wydawał się być smutny. Ciekawe, o czym tak rozmyślał?
Może mleko i szampan miały o czymś w jego życiu zadecydować? Jakieś drogi musiał [...]

yestem yestem
 9 maja 2019 roku, godz. 20:31

Zawsze mamy przynajmniej dwie drogi do wyboru. Czasami obie złe, ale zwykle jest jeszcze trzecia, której nie widzimy. Jeśli mamy możliwość wybierania, jeśli nie jest za późno i nie wybierze za nas ktoś, albo nałóg, to mamy duże szanse na dobry wybór, najlepszy z możliwych w danym czasie, najlepszy zgodnie z naszą wiedzą i sumieniem.
Miłego wieczoru. :))

 21 kwietnia 2019 roku, godz. 16:01

Dar

Siedzą na dachu dwa ptaki: gołąb i szpak. Gołąb smęci i smęci szpakowi. A to, że chleba nie ma. Musi żebrać o jedzenie. A gdy coś dostanie, to wróble mu zabierają. Są bowiem szybsze i zwinniejsze. Szpak wychwytywał co drugie słowo, był na rauszu po wczorajszej imprezie u wróbli i wszystko mu było obojętne. Ale podświadomie też odczuwał spleen. Tak sobie siedziały ptaki dwa [...]

yestem yestem
 22 kwietnia 2019 roku, godz. 22:52

Twoje opowiadania są super.
Wesołej reszty Świąt. :))

 13 kwietnia 2019 roku, godz. 18:08

Mała rzecz

W filmie Romana Polańskiego "Pianista" jest poruszająca scena, gdy rodzina pianisty - Władysława Szpilmana dzieli się na Umschlagplatzu cukierkeim iryskiem. Cukierki roznosił do sprzedania chłopiec. Kiedy senior rodziny prosi do siebie chłopca, pyta się, ile kosztuje cukierek. Chłopiec wypowiada horrendalnie wysoką cenę. Ojciec z oburzeniem odpowiada, że taka wysoka cena za taki [...]

fyrfle Mirek
 14 kwietnia 2019 roku, godz. 22:06

Twój tekst odebrałem jako protest przeciwko strajkowi nauczycieli, bo rząd cukierek podzielił, choć szkoda, że nie zrobił tego wobec całej budżetowi. Żal też i w sumie gniew, że cały talerz cukierków dostają czlonkowie rad nadzorczych państwowych spółek i Martynki w Banku Narodowym

 1 kwietnia 2019 roku, godz. 21:51

Tajemnica

Grób, jeden z wielu. Ten jednak był zaniedbany. Kamień tego grobu pękł kiedyś na pół. Jednak ktoś scalił pęknięcie zaprawą murarską. Nie jest z tym grobem źle. Są gorsze. Zaniedbane, opuszczone. Stoimy więc nad "swymi" grobami, mając ten wspomniany po sąsiedzku. Na opisywanym grobie widnieje tablica z imieniem i nazwiskiem zmarłego. Henryk Z., zmarły w 1945 roku w wieku [...]

fyrfle Mirek
 3 kwietnia 2019 roku, godz. 14:42

Groby, dbanie o nie. To esencja polskości. To coś co sprawia, że właśnie naród nasz określa się Polakami, a Polska właśnie dlatego jest Polską. Piękny, potrzebny tekst.Pozdrawiam serdecznie.

 25 marca 2019 roku, godz. 16:46

Papierowy dom

W papierowym domu wszystko jest niepoukładane. Życie się toczy, jakiego się nie chce. Ktoś trzyma psa na smyczy, przywiązanego do budy. Pies ten nie doświadcza uczuć. Jest bowiem trzymany na terenie budowy. Dom jeszcze nie skończony, ten bez uczuć, papierowy. Pies jest koloru białego. Tak jak nieukończony jeszcze dom. Pies nie zna, co to miłość. Nie wie, jak to jest, gdy ręka [...]

kati75 Kati
 26 marca 2019 roku, godz. 9:52

ładnie piszesz potrafisz zatrzymać czytelnika;-)))pozdrawiam

 28 lutego 2019 roku, godz. 21:23

"Tu" "i" "teraz" (trzy opowieści dla polonisty)

"Tu":
Stoi dziewczynka na chodniku. Czeka na światłach, aż zmieni się na zielone. W dłoni trzyma telefon komórkowy. Skupiona na tej jednej rzeczy, nie widząca świata poza nią. A dzieje się dużo, bo obok niej idą życia różne. Zgarbiona staruszka czy zakochany młodzieniec z głową - nie w komórce - ale z myślą o dziewczynie. Ale wróćmy do naszej dziewczynki. Stoi więc na [...]

fyrfle Mirek
 12 czerwca 2019 roku, godz. 11:41

Mamusi czasem niestety też:(, w każdym razie rodzice dzisiaj mają łatwiej, o ile sami nie są sobie i dzieciom trudnością trudną do pokonania.

 16 lutego 2019 roku, godz. 17:33

Płacząca wierzba

Szłam sobie ulicą. Dostrzegłam przy chodniku rosnące drzewo. Była to wierzba płacząca. Jej kształt był osobliwy. Tworzyła ona bowiem swoisty parasol z siebie. Gałęzie pod naporem ciężaru uginały się aż do ziemi. Był to po prostu zbitek liści i gałęzi. Taka uformowana kula. Nagle wierzba podniosła na mnie swój okoliść! Znalazła we mnie powiernika. Zaczęła mi opowiadać [...]

yestem yestem
 18 lutego 2019 roku, godz. 2:51

Fajne. :))

 11 lutego 2019 roku, godz. 15:13

Z duszą

Szłam ulicą. Przechodziłam obok kościoła. Nagle zaczepiła mnie pewna staruszka w czerwonym sweterku słowami: "Dzień dobry, jak po pogrzebie? Szkoda chłopaka, młody był jeszcze..." Skonsternowana nie wiedziałam, co rzec. Kobieta podeszła do mnie i spytała się, czy jestem pani X. i czy jestem panią mieszkajacą na ulicy Kościuszki? Odrzekłam, że to nie ja i że mnie z kimś [...]

fyrfle Mirek
 11 lutego 2019 roku, godz. 18:30

Tak, czytałem w pewnej ezoterycznej książce, że nie wszystkie dusze chcą iść do nieba, zresztą na niej oparłem jedno ze swoich opowiadań. :) Pozdrawiam.

Lola Lola

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko Lola Lola postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone 14 października 2011 roku

Zeszyty

Wszystko...

Każdy utwór jest godny przeczytania i uwagi, jest w nim bowiem myśl człowiecza zawarta.

2019-08-02, godz. 19:01

Trzykropek skomentował(a) tekst W szkole podstawowej nie [...] autorstwa Lola Lola

2019-08-02, godz. 18:31

2019-07-31, godz. 18:14

2019-07-17, godz. 12:57

.Rodia skomentował(a) tekst Pasła krowy. Od [...] autorstwa Lola Lola

2019-07-16, godz. 20:23

Lola Lola dodał(a) nowy tekst Pasła krowy. Od [...]

2019-07-03, godz. 17:07

Lola Lola skomentował(a) tekst O czym by tu pisać? [...] swojego autorstwa

2019-07-03, godz. 15:44

marcin kasper skomentował(a) tekst O czym by tu pisać? [...] autorstwa Lola Lola

2019-07-03, godz. 15:30

2019-06-26, godz. 18:18

Lola Lola wypowiedział(a) się we własnym wątku Czego aktualnie [...]

2019-06-21, godz. 11:22

Lola Lola skomentował(a) tekst Lubimy szukać poezji w [...] autorstwa fyrfle