17 września 2019 roku, godz. 20:10

Liść

Nadepnął mężczyzna stopą jesienny liść leżący na ziemi. I oto przeszło w kilka sekund całe życie liścia przed oczyma tegoż mężczyzny. Dorastał liść na drzewie. Jako dziecio - pączek. Rósł i rozkwitał. Dojrzałym się stawał. W wieku dorosłym był w pełni ukrwionym liściem. Potem począł żółknąć. Aż w końcu spadł na ziemię. Znalazł się na niej już nikomu [...]

eyesOFsoul Kathaireo
 18 września 2019 roku, godz. 19:24

Ładnie.

 2 września 2019 roku, godz. 18:16

W sklepie

W sklepie X. była nową przyjętą - jeszcze praktykantką - pewna dziewczyna. Była bardzo młoda. Nie obeznana z pracą kasjerki. Kolejka była u niej zawsze bardzo długa, bowiem powoli dziewczyna obsługiwała kasę - czytaj wyżej - była jeszcze wszakże praktykantką. Ludzie jak to ludzie - różnie reagowali - padały czasem niecenzuralne słowa i odwieczne: "Czy można zadzwonić po [...]

WilceeQ` Nic nie warte przekleństwo .
 5 września 2019 roku, godz. 13:57

Jeśli popracujesz nieco nad treścią i zapisem tektu, jaki ma piękny przekaz, stanie się o wiele milszym - odbiorcy.
Można, zmiejszyć powtórzenia słów:
" była", "dziewczyna"
- formułując inaczej zdanie, lub używając synonimów

Poprawić zapis zdań, np:
"I kiedy sprzedawany jest tobie ten batonik, wiedz, że jest to przypieczętowany uśmiechem podarek od serca dla serca(...)"
- zdania nie zaczynamy od "i"
- przy powtorzeniach wyrazów, powinny pojawić się przecinki
- strasznie dziwnie brzi część "I kiedy sprzedawany jest tobie"

Ostatecznie, strasznie dziwne zakończenie:
"Płacisz wszakże, to i przyjmij uśmiech!"
- to jakbym musiała kupić uśmiech, a nie wedle mego odczucia, czytając Twój tekst - mieć go od serca.

 30 sierpnia 2019 roku, godz. 16:59

Płot

Ten płot był miejscem zabaw. Gdy świeciło Słońce, to on zawsze pozostawał i tak w cieniu. Rosły bowiem koło niego drzewa. Było w nim pełno sęków. Malowało się po nim kredą, dotykało dłońmi, przerzucało piłkę z koleżankami. W sękach można było dopatrywać się jakichś postaci, rzeczy. Był taki sęk, który z wyglądu przypominał Matkę Boską. Taki został jej [...]

 25 sierpnia 2019 roku, godz. 15:35

Okrąg

Siedziała w autobusie nastolatka. Scrollowała w swej komórce. Lekko znudzona, ale całkowicie zaabsorbowana przewijaniem. Szły wiadomości z komórki z dołu w górę. To i tamto dzieje się na świecie. Ten pan zdradził tą panią. Różne wiadomości, nudna codzienność. Dziewczyna wysiadła na przystanku docelowym. Myślami z komórki przeniosła się do następnej myśli: "Ciekawe, co [...]

 19 sierpnia 2019 roku, godz. 18:37

Nadzieja

Stał w kolejce w punkcie lotto mężczyzna. W dłoni ściskał mocno kupon. Marzył o tym, aby coś wygrać. Rodzina wszakże głodna, czeka na kawałek chleba. Tam w domu też trzymają kciuki. Ale nic nie wygrał. Smutek na twarzy jego i zwątpienie.

Zwątpiony jest też dozorca, który pracuje w czyjejś posiadłości. Zamiata, ścina trawnik. Dba o porządek. Niedługo dzień wypłaty. Ale [...]

 2 sierpnia 2019 roku, godz. 18:31

Lepiej już chodźmy stąd

W szkole podstawowej nie było zbyt dobrze. No wiesz, szkoła przetrwania czy coś w tym stylu. Zawsze pod napięciem. Zawsze stres i lęk. Lęk przed szkołą i lęk w szkole - jak już się w niej było. Wiesz, w liceum też dobrze nie było. Ale prawdziwy wycisk dano mi w podstawówce, przez te osiem lat życia. Właśnie, osiem lat życia - to dużo - prawda? Dużo cierpienia, że szkoda [...]

Trzykropek πqś
 2 sierpnia 2019 roku, godz. 19:01

Życzę szczęścia, pomimo tego co się stało w przeszłości.
Świat nie jest wspaniały, ale też nie jest całkiem zły. Pamiętaj o tym.

 31 lipca 2019 roku, godz. 18:14

Ziarna piasku

Bo tam praca miała czynić wolnym. "Arbeit macht frei". Tak było. Byli tam różni ludzie, którzy we wszystko wierzyli, ale nie w Boga. No bo jak Bóg może przyzwalać na takie okrucieństwa, jakie się działy - tu w obozie? A więc kopali rowy i nosili ciężkie kamienie. Każdy miał myśl inną, ale każdy cierpiał tak samo. Toczyli głazy i w ich myślach toczyły się myśli. Wierzyli [...]

 16 lipca 2019 roku, godz. 20:23

Mrówki

Pasła krowy. Od dzieciństwa. Odkąd pamięta. To było jej główne zajęcie. Bo to zawsze bieda w domu była, a i ta krowa mleka na kolację dała. Obok pastwiska był las. Taki ani za mały, ani za duży. Lubiła chodzić po lesie. Zbierała szyszki. No i grzyby naturalnie, gdy był na nie sezon. Krowę zostawiała na pastwisku, sama natomiast szła, bo ja wiem, tak sobie szła przez las, by [...]

.Rodia marek
 17 lipca 2019 roku, godz. 12:57

mało zdań złożonych, stąd ciężko się to czyta

 3 lipca 2019 roku, godz. 15:30

Wierzę

O czym by tu pisać? Teraz w tej chwili. Podobno pisanie dobre na chandrę. Coś w tym jest. Z głośników leci Hunger Strike zespołu Temple Of The Dog. To już dwa lata, gdy nie ma wśród nas Chrisa Cornella… Ale życie płynie nadal i musi płynąć. Mimo że niektórzy zatrzymują się w połowie tejże drogi. Niekiedy człowiek, który jest słaby, po prostu nie wytrzymuje i wysiada na [...]

Lola Lola Mika
 3 lipca 2019 roku, godz. 17:07

U mnie susza. Brak wody. Brak korzeni. Jest tylko spróchniałe drzewo. Dziękuję za przeczytanie opowiadania. Również pozdrawiam :)

 6 czerwca 2019 roku, godz. 11:48

Liście koniczyny

Byłam w sklepie zielarskim. Chciałam kupić herbatę. Do wyboru było ich wiele. Różne gatunki, smaki, z każdej, można by rzec, rośliny. Moją uwagę przyciągnęła herbata z kwiatów koniczyny (miało się później okazać, że jest bardzo pyszna). Przeglądałam inne herbaty, gdy do sklepu weszło starsze małżeństwo. Kobieta i mężczyzna zaczęli się pytać o różne produkty. [...]

yestem yestem
 6 czerwca 2019 roku, godz. 20:02

Bardzo lubię Twoje opowiadania.
Miłego wieczoru. :)

 16 maja 2019 roku, godz. 21:17

Przestrzenie

Krzyk był nieznośny, był to bowiem krzyk do Nieba. Do tej wielkiej przestrzeni, głuchy i rozpaczliwy. Stała na środku placu w podartym pasiaku. Twarz ubłocona i zapłakana. Łzy zmieszały się z brudem tworząc ziemistą papkę. Była już w obozie parę miesięcy. To starczyło, by poznać działanie tej machiny obozowej. Jak utrzymać się i przeżyć. Wiał wiatr, a ona stała i [...]

marcin kasper marcin
 18 maja 2019 roku, godz. 18:22

wezmę to do zeszytu, żebym Cię nie zapomniał mądra i pozytywnie wrażliwa Dziewczyno

czekam na następne teksty, pozdrawiam

 9 maja 2019 roku, godz. 18:07

Decyzje

Siedział w galerii X. mężczyzna na ławce. Rzuciło mi się w oczy to, że w jednej ręce trzymał butelkę szampana, natomiast w drugiej karton mleka. Dziwny to obrazek, niecodzienny. Mężczyzna siedział zamyślony. Wpatrzony był w jeden punkt. Wydawał się być smutny. Ciekawe, o czym tak rozmyślał?
Może mleko i szampan miały o czymś w jego życiu zadecydować? Jakieś drogi musiał [...]

yestem yestem
 9 maja 2019 roku, godz. 20:31

Zawsze mamy przynajmniej dwie drogi do wyboru. Czasami obie złe, ale zwykle jest jeszcze trzecia, której nie widzimy. Jeśli mamy możliwość wybierania, jeśli nie jest za późno i nie wybierze za nas ktoś, albo nałóg, to mamy duże szanse na dobry wybór, najlepszy z możliwych w danym czasie, najlepszy zgodnie z naszą wiedzą i sumieniem.
Miłego wieczoru. :))

 21 kwietnia 2019 roku, godz. 16:01

Dar

Siedzą na dachu dwa ptaki: gołąb i szpak. Gołąb smęci i smęci szpakowi. A to, że chleba nie ma. Musi żebrać o jedzenie. A gdy coś dostanie, to wróble mu zabierają. Są bowiem szybsze i zwinniejsze. Szpak wychwytywał co drugie słowo, był na rauszu po wczorajszej imprezie u wróbli i wszystko mu było obojętne. Ale podświadomie też odczuwał spleen. Tak sobie siedziały ptaki dwa [...]

yestem yestem
 22 kwietnia 2019 roku, godz. 22:52

Twoje opowiadania są super.
Wesołej reszty Świąt. :))

 13 kwietnia 2019 roku, godz. 18:08

Mała rzecz

W filmie Romana Polańskiego "Pianista" jest poruszająca scena, gdy rodzina pianisty - Władysława Szpilmana dzieli się na Umschlagplatzu cukierkeim iryskiem. Cukierki roznosił do sprzedania chłopiec. Kiedy senior rodziny prosi do siebie chłopca, pyta się, ile kosztuje cukierek. Chłopiec wypowiada horrendalnie wysoką cenę. Ojciec z oburzeniem odpowiada, że taka wysoka cena za taki [...]

fyrfle Mirek
 14 kwietnia 2019 roku, godz. 22:06

Twój tekst odebrałem jako protest przeciwko strajkowi nauczycieli, bo rząd cukierek podzielił, choć szkoda, że nie zrobił tego wobec całej budżetowi. Żal też i w sumie gniew, że cały talerz cukierków dostają czlonkowie rad nadzorczych państwowych spółek i Martynki w Banku Narodowym

 1 kwietnia 2019 roku, godz. 21:51

Tajemnica

Grób, jeden z wielu. Ten jednak był zaniedbany. Kamień tego grobu pękł kiedyś na pół. Jednak ktoś scalił pęknięcie zaprawą murarską. Nie jest z tym grobem źle. Są gorsze. Zaniedbane, opuszczone. Stoimy więc nad "swymi" grobami, mając ten wspomniany po sąsiedzku. Na opisywanym grobie widnieje tablica z imieniem i nazwiskiem zmarłego. Henryk Z., zmarły w 1945 roku w wieku [...]

fyrfle Mirek
 3 kwietnia 2019 roku, godz. 14:42

Groby, dbanie o nie. To esencja polskości. To coś co sprawia, że właśnie naród nasz określa się Polakami, a Polska właśnie dlatego jest Polską. Piękny, potrzebny tekst.Pozdrawiam serdecznie.

Lola Lola

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko Lola Lola postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone 14 października 2011 roku

Zeszyty

Wszystko...

Każdy utwór jest godny przeczytania i uwagi, jest w nim bowiem myśl człowiecza zawarta.

dzisiaj, godz. 14:18

marcin kasper wskazał(a) tekst Kolejna porzucona [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Lola Lola

dzisiaj, godz. 14:18

marcin kasper dodał(a) do zeszytu tekst Kolejna porzucona [...] autorstwa Lola Lola

wczoraj, godz. 22:17

Lola Lola wypowiedział(a) się w wątku Czego aktualnie [...], którego autorem jest Radziem

wczoraj, godz. 19:34

marcin kasper dodał(a) do zeszytu tekst Dziwne myślo – myśli [...] autorstwa Lola Lola

wczoraj, godz. 19:24

eyesOFsoul skomentował(a) tekst Nadepnął mężczyzna [...] autorstwa Lola Lola

wczoraj, godz. 19:18

marcin kasper dodał(a) do zeszytu tekst Szłam ulicą. [...] autorstwa Lola Lola

przedwczoraj, godz. 8:29

LiIi dodał(a) do zeszytu tekst Przywiązali mnie [...] autorstwa Lola Lola

przedwczoraj, godz. 8:29

LiIi dodał(a) do zeszytu tekst Przywiązali mnie [...] autorstwa Lola Lola

przedwczoraj, godz. 22:35

marcin kasper skomentował(a) tekst Nadepnął mężczyzna [...] autorstwa Lola Lola

przedwczoraj, godz. 21:45

tallea skomentował(a) tekst Nadepnął mężczyzna [...] autorstwa Lola Lola