20 stycznia 2020 roku, godz. 11:44

Wizytówka

W tamtych czasach byli ludzie zagubieni. Wojna porozdzielała ludzi i rodziny. Matkom odebrała dzieci, a żonom mężów. Wiesz, że Żyd przed rozmową z innym człowiekiem, musiał poinformować rozmówcę, że jest on właśnie Żydem. To była taka wojenna wizytówka, a może po prostu napiętnowanie. Takie przedstawianie podwójne: siebie i swego pochodzenia.

Dziewczynka w czerwonym płaszczyku była znakiem tamtych czasów. Należała do ludzi, którzy się bali. Wiesz, jak dziecko odbierało tę wojnę? Dzieci się po prostu [...]

 20 stycznia 2020 roku, godz. 11:43

W Nowy Rok

Czerwona zorza zachodzącego Słońca żegnała się z nami w ten ostatni dzień starego roku w sposób szczególny. Przez wielu została sfotografowana ognista łuna na zachodnim niebie. To Słońce tak zabawiało się chmurami. Czerwone plamy rzutowały się na płaszczyźnie nieba. Dla jednych był to zachwyt, a może też jedyna sposobność, by zerknąć w górę. Gdy już odłożyli swoje foto - kamery, zajęli się własnymi przyziemnymi sprawami. A Niebo się rozpierzchło. I stała się noc.

Dziś jest ta ostatnia noc starego roku. [...]

 20 stycznia 2020 roku, godz. 11:41  1,9°C

Gwiazdy w portmonetce

Martę poznałam jakiś czas temu. Od razu wydała mi się sympatyczną osobą. Trochę nieśmiała i spokojna. Ale ten, kto ją bliżej poznał, wiedział, jaka jest cudowna. Zamknięta w sobie, ale swym wnętrzem olśniewająca. Ilekroć ją widziałam, zawsze zajmowała się jedną czynnością - szukaniem czegoś w portfelu czy w torbie. Nigdy nie mogła niczego znaleźć. Gdy słyszało się odgłos spadających monet na podłogę, znaczyło to, że Marcie wyleciały pieniądze z portmonetki. Potem Marta odeszła. Widziałam ją parę [...]

 24 grudnia 2019 roku, godz. 23:14

Oby sobie poszli...

Z podniesioną głową idą ludzie zniewoleni. W milczeniu spoglądają na siebie. Dotykają się wzrokiem. Tak, to ten dzień. Dzień wyjątkowy. Spadł świeży śnieg, widać gwiazdy na niebie. Gwiazdy, które migają i cieszą się wolnością. Zazdrosnym okiem spoglądają na nie ludzie zniewoleni. Idąc tak dają sobie do zrozumienia, że to właśnie ten dzień. Dzień, który jest umiejscowiony w pewnej przestrzeni, do której zło nie ma prawa wkroczyć i sprofanować tej świętości. Idą więc ludzie zniewoleni w swych chodakach i [...]

 24 grudnia 2019 roku, godz. 23:13

Trzy krótkie miniopowiadania

Rośnie brzoza na terenie szkoły. W zasadzie to przed budynkiem. Wita codziennie i żegna dzieci uczęszczające do szkoły. Macha pogodnie swymi listkami. Gdy zima, nie ma czym machać, ale wytrwale kibicuje dzieciakom - "Na pewno napiszesz dobrze ten sprawdzian!" Gdy uczniowie są w klasie, puka swymi gałęźmi w okno, aby pocieszyć na nielubianej matematyce. W końcu drzewa są świadkami wszystkiego, bo widzą tyle, stoją w miejscu i obserwują. Jak trzeba delikatnym drgnięciem listka zareagują. Poszeleszczą, poszumią i się na nas [...]

 24 grudnia 2019 roku, godz. 23:12

Myśli i czyny

Selekcja. "- Du. Du. Du. Du". To dwuliterowe słowo decydowało o wszystkim. Zakwalifikował się do pracy. Jego rodzina nie. Żona, matka i dzieci. Co z nimi będzie? Dokąd teraz pójdą? Reflektory i wciąż ujadające psy. I to zimno, przenikliwe zimno. Teraz jest selekcja, a niedawno była kolacja. Siedzieli przy stole, jedli i rozmawiali. "-Mógłbym poprosić o sos?" "Podaj mi ziemniaki." Były rozmowy. Ostatnie rozmowy. Ostatnie przełykanie ziemniaków, popijanych kompotem z wiśni. "A pamiętasz, jak kupiliśmy skrzynię wiśni?" [...]

 24 grudnia 2019 roku, godz. 23:11  1,9°C

Myśli

Codziennie jedzie autobusem pewien chłopak - blondyn o mocno kręconych włosach. Wsiada do autobusu rano i wraca ze szkoły po południu. Mieszka on w takiej wsi, gdzie jadą tylko dwa autobusy do miasta i trzy, gdy się jedzie z miasta. Są autobusy, które nie jadą przez wieś chłopca. Musi wysiadać on na przystanku w miejscowości, która leży dwa kilometry od jego miejscowości. Idzie sobie wówczas na nogach do domu. Zastanawiam się, jak on pokonuje tę trasę do swego domu i o czym wówczas rozmyśla? Pewnie myśli, co na obiad, bo głodny. Myśli, co dostanie z kartkówki z matematyki oraz o tym, czy rodzice się znów pokłócą. Odprowadzam więc chłopaka swymi oczami i myślami do jego domu. Kibicuję mu, aby miał smaczny obiad, aby dostał szóstkę z matematyki, aby rodzice się nie kłócili. I aby po prostu w życiu mu się wiodło. I żeby towarzyszyły mu jednak te dobre myśli. I nie tylko przez dwa kilometry.

 24 grudnia 2019 roku, godz. 23:10  14,1°C
 Tekst dnia 26 grudnia 2019 roku

Wrona

Szłam ulicą Harcerską. Usłyszałam nagle dziwny hałas. To przetoczyło się coś po ulicy. Zauważyłam bowiem osobliwą scenkę. Oto leciała wrona, której wyleciał orzech z dzioba. Orzech przetoczył się na środku ulicy. Wrona zaryzykowała i obniżyła lot, łapiąc turlający się jeszcze orzech. Ryzyko było duże, bowiem z jednej, jak i z drugiej strony jechały samochody. Ptak dał nura i wykorzystał szansę, bo złapał orzech w ostatniej chwili. Dwie sekundy później zostałby niechybnie potrącony. Odważył się, bo mu zależało na orzechu. I gdy coś nam się nie udaje i wymyka spod kontroli, to powinniśmy się nie poddawać i walczyć o to. I nie wierzmy, że gdy coś nam wypadnie z rąk, to jest już to koniec. Mamy wszakże skrzydła, by się unieść.

scorpion Gimli
 26 grudnia 2019 roku, godz. 21:36

Przede wszystkim ta wrona chciała rozłupać orzech o szosę, tak już się nauczyły, więc analogicznie- niech nawet nasze porażki będą zaplanowane :)

 5 grudnia 2019 roku, godz. 18:37  11,5°C

Mury

Cegła, zaprawa murarska, zręczne ręce budowlańca. Cegła kładziona na cegłę. A po co to? A dla kogo? To człowiek człowiekowi kładzie tę granicę. Granicę zbudowaną z głupoty i nienawiści człowieka do drugiego człowieka. Mur, który dzieli. Mur, który separuje. A nad ceglaną konstrukcją czyste niebo. Przestrzeń, gdzie nie ma podziałów. Leci motyl i on nie wybiera, po której stronie muru ma być. A ptak? Ptak nawet nie orientuje się, nad czym lata. Że nad jakimiś podziałami? Że co? Ptak nie wie, bo ptak jest dobry. [...]

 5 grudnia 2019 roku, godz. 18:36

Podróż w czasie

Nagle przeniósł się w rok 1939. A dokładnie w 1. września. Bo oto przeniósł się człowiek w czasie. Z teraźniejszości w przeszłość. Tak po prostu, ze zwykłego dnia w dzień niezwykły. Nie wiedział z początku, co się dzieje i gdzie on właściwie jest? Był w jakiejś chałupie, w izbie, gdzie znajdowało się łóżko, komoda. Rozpięty był sznur, gdzie suszyły się grzyby. Na zewnątrz jakiś harmider, szum, huki. Wyjrzał przez okno, jacyś ludzie uciekali. Człowiek ten uznał, że śni, ale nie - to była jawa. Może [...]

 22 listopada 2019 roku, godz. 19:32  3,0°C

Myśli

Spoglądała na jego fotografię. Przedstawiała ona starszego pana, uśmiechniętego, a może śmiejącego się. To był jej mąż. Zmarł w zeszłym roku. Czuła pustkę i samotność. Z pamięcią u niej było ostatnio krucho. Na lodówce wisiały przyczepione magnesem sprawunki, jakie musi zrobić. A to pójść do apteki po leki, a to kupić mleko, czy na rynek po warzywa. Gotowała teraz wyłącznie dla siebie. Jadła mało. Jakoś nie miała apetytu. Brakowało jej męża. Jego poczucia humoru, no i po prostu czułości, jakie jej [...]

 16 listopada 2019 roku, godz. 13:54  7,5°C

Mowa

Umieszczono ich w budynku szkoły. Niemcy ich tam przetrzymywali cały dzień i całą noc. Bez jedzenia, bez wody. Nawet nie mogli się do siebie odezwać. Pilnował ich cały czas niemiecki żołnierz. Był niewyspany i znudzony swoją funkcją. Ale dla swojego wodza gotów był uczynić wszystko. Uwięzieni ludzie nie mogli mówić, ale mogli myśleć. Tego im nie odebrano.

Jeden z zebranych tam mężczyzn o imieniu Staszek myślał: "W tej szkole, będzie z pół roku temu, była zabawa taneczna. Tańczyłem tu z Mańką. Taniec był [...]

Lola Lola Mika
 17 listopada 2019 roku, godz. 15:55

Po prostu tematyka wojenna mnie ciekawi i już :) Wiele wspomnień wojennych daje pomysł, inspirację na opowiadanie. Po przeczytaniu sceny wojennej zapala się we mnie lampka, nadchodzi bodziec, impuls do stworzenia opowieści z czasów wojny. Dochodzi do tego wczuwanie się, że coś takiego się naprawdę wydarzyło.
Dziękuję za przeczytanie opowiadania. Pozdrawiam :)

 16 listopada 2019 roku, godz. 13:52  14,5°C

***

Szumią drzewa
Nie, to serce szepcze
Psy szczekają
Nie, to serce krzyczy
Oczy widzą
Nie, to serce zerka
Dotykam ciebie
Nie, to dotyk szumiącego drzewa
Rozum mówi: nie
Serce mówi: tak
To z jego strony nietakt.

wojtekp Wojtek
 16 listopada 2019 roku, godz. 16:35

Wiesz, czasem zastanawiam się czym była owa osobliwość przed Wielkim Wybuchem.
A może była wierszem...

 7 listopada 2019 roku, godz. 6:17  1,9°C

Łzy

Po apelu rozdawano paczki więźniom. Jedni je dostali, inni nie. Jedni dostali obfite, inni nie. Stanisław stał z boku i obserwował sytuację. Otóż więźniowie, którzy otrzymali paczki, ze łzami w oczach oglądali każdy produkt, wąchali i przytykali go do piersi. Ci, którzy nie otrzymali paczek, stali czy siedzieli z boku i przypatrywali się, jak inni delektują się jadłem. Po sali poczęły snuć się zapachy kiełbasy. I perfumy... Ktoś dostał perfumy. Odkręcił więzień flakonik perfum. Stachowi przypomniał ten zapach [...]

 4 listopada 2019 roku, godz. 14:31

Telefony dwa

Zamienili się rolami. Staruszek i młodzieniec. Pierwszemu dano full wypasiony telefon komórkowy, a młodemu starą komórkę z lat - bo ja wiem - 90. I stało się. Staruszek był wystraszony tym, co widział. Przeżył wiele, ale te migające obrazki były dla niego wprost niepojęte. Młodzieniec nie pojmował, gdzie jest opcja scrollowania. A gdzie są przeróżne aplikacje, portale społecznościowe i komunikatory? - Ha, ha, ha, jest gra labirynt, ale żenua! - odparł młody.

I tak zamienili się starszy człowiek i młody innymi [...]

Lola Lola

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko Lola Lola postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  14 października 2011 roku

Zeszyty

Wszystko...

Każdy utwór jest godny przeczytania i uwagi, jest w nim bowiem myśl człowiecza zawarta.

wczoraj, godz. 18:55

Lola Lola skomentował(a) tekst Człowiek wszystko [...] autorstwa CierpkaWoda

2020-01-18, godz. 11:32

Lola Lola skomentował(a) tekst Szedł z wielkiego [...] autorstwa fyrfle

2019-12-31, godz. 5:55

Lola Lola skomentował(a) tekst Stoi babuszka w śniegu [...] autorstwa mariettka

2019-12-26, godz. 21:36

scorpion skomentował(a) tekst Szłam ulicą [...] autorstwa Lola Lola

2019-12-25, godz. 18:46

mariettka dodał(a) do zeszytu tekst Szłam ulicą [...] autorstwa Lola Lola

2019-12-25, godz. 16:55

PlESCHOPATA wskazał(a) tekst Szłam ulicą [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Lola Lola

2019-12-25, godz. 16:45

Lola Lola skomentował(a) tekst Magią świąt [...] autorstwa mariettka

2019-11-24, godz. 18:26

Lola Lola skomentował(a) tekst Te rozważania nad [...] autorstwa fyrfle

2019-11-17, godz. 15:55

Lola Lola skomentował(a) tekst Umieszczono ich w [...] swojego autorstwa

2019-11-16, godz. 16:35

wojtekp skomentował(a) tekst Szumią drzewa Nie, to [...] autorstwa Lola Lola