11 lutego 2019 roku, godz. 15:13  7,5°C

Z duszą

Szłam ulicą. Przechodziłam obok kościoła. Nagle zaczepiła mnie pewna staruszka w czerwonym sweterku słowami: "Dzień dobry, jak po pogrzebie? Szkoda chłopaka, młody był jeszcze..." Skonsternowana nie wiedziałam, co rzec. Kobieta podeszła do mnie i spytała się, czy jestem pani X. i czy jestem panią mieszkajacą na ulicy Kościuszki? Odrzekłam, że to nie ja i że mnie z kimś pomyliła. Staruszka sama wpadła w zakłopotanie i poczęła się tłumaczyć, że jestem strasznie podobna do rzekomej pani X. Przepraszała za [...]

fyrfle Mirek
 11 lutego 2019 roku, godz. 18:30

Tak, czytałem w pewnej ezoterycznej książce, że nie wszystkie dusze chcą iść do nieba, zresztą na niej oparłem jedno ze swoich opowiadań. :) Pozdrawiam.

 22 stycznia 2019 roku, godz. 18:57  3,1°C

A więc wojna

Poruszyła się w pokoju firanka na wietrze. Potem jeszcze raz i następny. Powiew wiatru szedł od okna. Tak cicho i łagodnie. Było spokojnie na zewnątrz. Kobieta w pokoju siedziała na szezlongu i czytała "Pana Tadeusza". Była bardzo zaczytana, lektura bowiem podobała się jej. Popijała przy tym herbatę z konfiturą. Radio było włączone. Grała muzyka. Nagle wzmógł się wiatr i firanka podniosła się. Kobieta zerknęła zza książki. Zadziałało to na jej zmysł wzroku. Na zmysł smaku działała herbata. A na zmysł słuchu [...]

yestem yestem
 25 stycznia 2019 roku, godz. 19:27

Bardzo lubię Twoje opowiadania.
Pozdrawiam. :))

 13 stycznia 2019 roku, godz. 00:56  13,3°C

Żniwa

Było to w żniwa. Maszyna rolnicza zebrała słomę i zawiązała ją w belki. Powstało wiele takich belek. Wszystkie były zgrabnie zwinięte. Wyróżniała się jedna bela. Była na uboczu, koło pola kukurydzy. Jakaś taka zmizerniała, nieforemna, mała. Zmarkotniała belka popadła w ruinę, bo była inna. Inne belki były sprężyste i dobrze zbudowane, a dla niej ponoć zabrakło sznurka scalającego jej liche ciało. Nie posiadała tego szkieletu, tej podstawy, budującej silną osobowość. Inne belki słomy mówiły do niej, że ma [...]

yestem yestem
 13 stycznia 2019 roku, godz. 17:55

Śliczne.
Pozdrawiam. :))

 11 stycznia 2019 roku, godz. 12:14  5,3°C

Słonecznik i Słońce

Kiedyś powstaną Powstańcy i przemawiać będą. Że to i owo się zdarzyło. A zdarzyło się wiele. Bo każda człowiekodusza miała swoje własne myśli, swój własny odbiór rzeczywistości, swój odrębny pogląd na to, co się wydarzyło.
Bo w mózgu ludzkim przetwarzamy informacje, kumulują się różne myśli, mózg pracuje, swoisty natłok przetwarzanych myśli. Ludzie myślą o dniu zwykłym. Gdy jest gorąco, myśli się o zimnych lodach. A w Powstaniu myśli krążyły wokół czego innego, wokół tego, co im narzucono. Do [...]

yestem yestem
 12 stycznia 2019 roku, godz. 20:59

Ładne opowiadanie. :)

 7 stycznia 2019 roku, godz. 20:42  1,9°C

Marzenia

Grób jest jak każdy grób. Z kamienia, z krzyżem, ze zniczem. Ale pochowani w nich inni. Każda dusza jest inna, tak jak w cielesnym życiu była inna.
Są obok siebie dwa groby. Jeden i drugi chowają w sobie ciała muzyków. Takich, co grają na gitarze i śpiewają. Leżą sobie więc dwaj muzycy pochowani. Nudzą się. Życie muzyka to nieustanna zabawa, wiesz - imprezy i alkohol. Nudne więc to życie umarłego. Muzycy ci prowadzą długie rozmowy o tym, co było, jak się pysznie bawili. Naigrywają się z ludzi, którzy przyszli [...]

 25 grudnia 2018 roku, godz. 23:05  3,4°C

Los

Małe dziewczynki bawiły się na podwórku. Jedna z nich jeździła rowerkiem w kółko, druga jej wtórowała biegnąc za nią i się śmiejąc. Zabawę dziewczynek zauważyła Rachela. Przez okno kamienicy obserwowała je od dłuższego czasu. Zajęta dzierganiem na drutach, nie spostrzegła, jak szybko mija czas. Zaczął padać deszcz. Dziewczynki uciekły z podwórka. Schowały się w kamienicy. Pozostawiły rower na ziemi. Wyszedł wówczas dozorca kamienicy, wziął rower i oparł o jedyne drzewo, jakie rosło na podwórzu. Deszcz [...]

fyrfle Mirek
 28 grudnia 2018 roku, godz. 8:48

Nałkowska jakby rozgrzesza Boga, przyjmując, że wszystko co dzieje się dzieje się za sprawą wolności, którą dostaliśmy, gdy nasi rodzice - Adam i Ewa zdecydowali zaufać temu co daje owoc z drzewa poznania, a nie pozostać pod opiekuńczymi skrzydłami Boga.Zaś co do Borowskiego, to uważam, że trauma wojny nie pozwoliła mu już żyć pięknem dni, które jednak następowały po wojnie i zawierały w sobie rowery, kochające kobiety, sady jak w Edenie, rzeki i ich ciepłe latem nurty, plaże na których można rozłożyć koc i położyć się obok kochanego męża, kochanej żony. Jesteśmy w tym świecie, ale nie tylko człowiek, bo i natura może nam odebrać bliskich, jak i nas zniszczyć czy oszpecić. Módlmy się i kochajmy oraz dobrze bawmy się kiedy tylko można. Serdecznie pozdrawiam z pięknego świata.

 22 grudnia 2018 roku, godz. 4:14  4,2°C

***

Leciała późnym wieczorem czapla na zachodni kierunek (widziałam, gdy leciała). Kierowała się w stronę zachodzącego Słońca. Na pomarańczowym niebie wachlowała swymi skrzydłami. Czapla była samotna (w życiu i na niebie). Z jej oczu łzy płynęły. Dlatego szklane oczy jej były. Takie małe oczy, a świat taki wielki. Małe, ale smutek w nich wielki. Czapla miała chyba depresję i dlatego ciągnęła do Słońca. Bo w depresji ciągnie do jasności. Taką jasnością była właśnie kula Słońca, która daje ciepło i poczucie [...]

yestem yestem
 22 grudnia 2018 roku, godz. 20:50

Śliczne.
Miłego wieczorku. :))

 19 grudnia 2018 roku, godz. 21:21  6,0°C

Zmiany

Była sobie pewna pani. Była ona sprzedawczynią w sklepie spożywczym.
Zawsze gdy przychodzili do niej klienci, pytała się ich zaczepnie, czy będzie dziś padał deszcz? Klienci nie wiedzieli. Uśmiechali się jedynie do ekspedientki. Stała sobie więc za ladą kobieta i obserwowała pogodę przez okno. Chyba nie lubiła deszczu, zawsze nosiła za sobą parasolkę. Była przygotowana na złe okoliczności pogody. Kiedyś zgubiła swoją parasolkę. Rozpętała się straszliwa ulewa. Kobieta zmokła. Poszła na postój taksówek. [...]

yestem yestem
 22 grudnia 2018 roku, godz. 20:59

Super! :))

 18 grudnia 2018 roku, godz. 20:34  3,2°C

Jaka droga nas prowadzi...

Jeszcze wcześniej szedł do niej z kwiatami. To było krótko przed wybuchem wojny. Niósł dla niej róże. Stresował się. Zastanawiał się, jak go przyjmie. Otworzyła mu drzwi, zobaczył jej promienny uśmiech, który tak mu się podobał. Wręczył jej bukiet kwiatów, a ona od razu podsunęła je pod swój piegowaty nos. Były uśmiechy i trochę nieśmiałości. Radio buczało coś o wojnie, ale oni byli zajęci sobą, i nie istniało w tej chwili dla nich nic prócz siebie. Była oczywiście herbata z konfiturą oraz ciastka. Róże [...]

yestem yestem
 22 grudnia 2018 roku, godz. 21:03

Mogę dać tylko jedną, choć zasługuje na bukiet fiszek.
Miłego wieczoru. :))

 8 grudnia 2018 roku, godz. 18:53  10,4°C

Kukurydza

Szumi kukurydza na wietrze. Całe pole nią obsiane. W takt muzyki tańczy i piękne śpiewa. Raduje się roślina. Wyrośnie niedługo kolba strzelista.
A kto się cieszy na to?

Przejeżdża rowerem dziewczyna i szumem liści kukurydzy się zachwyca. Te bajają i w jej serce wglądają. Płonie serce dziewczyny, bo pewien młodzieniec rozgrzewa je. Rumiane policzki dziewczyny musi kukurydza ostudzać. Uradowane serce jej, bo przypomina sobie jego wzrok. Ona przyciąga jego wzrok i dlatego się rumieni na myśl o tym. Pędzi więc dziewczyna [...]

fyrfle Mirek
 10 grudnia 2018 roku, godz. 13:53

Czystość. Dobro.

 16 sierpnia 2018 roku, godz. 00:41  4,2°C

Dzień myśli

W pewnej szkole podstawowej dzieci dostały paczki z okazji Dnia Dziecka. Były tam przede wszystkim słodycze. Każdy dzieciak był uszczęśliwiony. Była grupka dzieci, która rozpakowała od razu pakunki i zajadała się słodyczami. Byli też tacy, którzy nawet nie otwierali prezentów. Chowali je do swych tornistrów. Jeden chłopczyk pałaszujący batonika zobaczył, jak jedna dziewczynka chowała słodycze do swego plecaka. Z pełnymi ustami wyśmiał ją, że pewnie musi mamie pokazać. Miał rację. Dziewczynka nie zjadła słodyczy, ponieważ chciała się podzielić ze swoją mamą. Była ona dalekowzroczna i roztropna. Mama, po powrocie dziewczynki ze szkoły, uradowała się oczywiście. Ale, jak to mama, nie tknęła słodyczy. Wpierw myślała o swym dziecku. Zawsze ono najważniejsze. Dziewczynka niechętnie, ale spróbowała pyszności. Dzielenie się jest ważne, ale myślenie przede wszystkim. Przewidujmy więc i myślmy naprzód. Więcej - myślmy o innych w różnych sytuacjach. Bo myśli powinny górować nad naszymi czynami.

fyrfle Mirek
 16 sierpnia 2018 roku, godz. 21:49

Dziwne, że Twój tekst dotychczas nie został doceniony, ale pewnie temu, ze Ty piszesz o pięknie i ludziach dobrych, o właściwych zachowaniach, a nie użalasz się. Fiszka.

 13 sierpnia 2018 roku, godz. 00:55  1,0°C

Niebo

Niebo zawsze było takie samo. Od samego początku. Lazur nieba rozpościera się nad naszymi głowami. Rankiem, gdy wstaje kula życia, przybiera ono delikatną barwę niebieską. Wieczorem zaś żegna się ze Słońcem, by przykryć się kołdrą nocy.
Na niebo zwracamy uwagę lub nie. Jest wszakże zwykłe, by rzec - pospolite. Nie przeszkadza nam, chyba że jest zasnute chmurami i pada deszcz. W 1996 i 1997 roku wielu jednak patrzało w niebo, była bowiem na nim kometa. Wielu zapewne wprawiała w zadumę. Odleciała jednak, by chwalić [...]

 10 sierpnia 2018 roku, godz. 4:17  0,7°C

Zwycięstwo

Idzie ulicą młody mężczyzna. Lekko poddenerwowany. Ogląda się za siebie, ale tak, by inni nie podejrzewali, że coś ukrywa. Ale co on ukrywa? Ma granat ukryty pod marynarką. Będzie zatem akcja! Tuż za rogiem, jeszcze kawałek. Są też inni. Ci też mają schowane granaty. Jest teraz czas, kiedy nagle trzeba było dorosnąć i czas, gdzie pięknie jest umierać za ojczyznę. Wzrok młodzieńca, który od paru lat jest orlim wzrokiem, przesuwa się po ludziach. Trzeba uważać. Wszędzie czai się niebezpieczeństwo. Trzeba być [...]

yestem yestem
 15 sierpnia 2018 roku, godz. 22:43

Ładne...
Czasem się boje, że też yestem zbyt naiwny...
Pozdrawiam. :))

 9 sierpnia 2018 roku, godz. 1:01  13,5°C

Myśli

Stałam na przystanku. Miałam w planach wyjazd do X. Wpatrywałam się w rozkład jazdy autobusów. Patrzyłam to na rozkład, to na zegarek. Wychwytywałam najkorzystniejsze połączenie autobusowe. Miałam mieć niedługo autobus. Odsunęłam się trochę od rozkładu linii autobusowych. Stanęłam z boku. Podeszła do mnie mała staruszka. Spytała się mnie, czy wiem może, jaki teraz pojedzie autobus do przychodni Y? Powiedziałam, że nie wiem. Już miałam zostawić staruszkę ze swym problemem, ale wewnętrzny głos nakazał mi iść [...]

yestem yestem
 22 sierpnia 2018 roku, godz. 17:48

Wiem, ale pewne osoby zasługują na pomocnego kopa i o to mi chodziło.
Miłego dnia. :)

 8 sierpnia 2018 roku, godz. 14:03

Opowieść szkatułkowa

Byłam na cmentarzu w miejscowości S. Stałam przy grobie. Na grobie tym w pajęczynie siedział pająk. Rozpiął on swą pajęczynę i teraz odpoczywał. Postanowił mi opowiedzieć pewną historię. Była to historia człowieka pochowanego właśnie w tym grobie, gdzie on utkał pajęczynę. W czasie gdy on był zajęty snuciem pajęczyny, pochowany tu człowiek snuł mu pewną opowieść o swym życiu. Opowiedział to, co szczególnie zapamiętał w życiu doczesnym. Przeżył czas okupacji. Pamiętał, gdy w jego miejscowości pojawili [...]

Lola Lola

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko Lola Lola postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  14 października 2011 roku

Zeszyty

Wszystko...

Każdy utwór jest godny przeczytania i uwagi, jest w nim bowiem myśl człowiecza zawarta.

2020-02-08, godz. 14:32

Lola Lola skomentował(a) tekst Goowienko ,co nie ma [...] autorstwa fyrfle

2020-01-31, godz. 16:58

Lola Lola skomentował(a) tekst Na tym ono polega, że [...] autorstwa fyrfle

2020-01-24, godz. 18:55

Lola Lola skomentował(a) tekst Człowiek wszystko [...] autorstwa CierpkaWoda

2020-01-18, godz. 11:32

Lola Lola skomentował(a) tekst Szedł z wielkiego [...] autorstwa fyrfle

2019-12-31, godz. 5:55

Lola Lola skomentował(a) tekst Stoi babuszka w śniegu [...] autorstwa mariettka

2019-12-26, godz. 21:36

scorpion skomentował(a) tekst Szłam ulicą [...] autorstwa Lola Lola

2019-12-25, godz. 18:46

mariettka dodał(a) do zeszytu tekst Szłam ulicą [...] autorstwa Lola Lola

2019-12-25, godz. 16:55

PlESCHOPATA wskazał(a) tekst Szłam ulicą [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Lola Lola

2019-12-25, godz. 16:45

Lola Lola skomentował(a) tekst Magią świąt [...] autorstwa mariettka

2019-11-24, godz. 18:26

Lola Lola skomentował(a) tekst Te rozważania nad [...] autorstwa fyrfle