25 maja 2010 roku, godz. 20:25  10,4°C

Julia.

Skrzypienie łóżka doprowadzało ją do szału. Przewróciła się na drugi bok. Wąska smuga światła przenikała przez ciemnozieloną, obskurną zasłonę drzwi balkonowych.
Zaczynała się wiosna.
Julia podniosła się, na wpół przytomna, przecierając oczy. W pokoju panował półmrok. Nagle uderzyło ją wspomnienie. Świeże, krwawe, bolesne jak celnie wymierzony policzek.
Bolało...
Julia wcale nie chciała tego pamiętać. Przecież to sen, nieprawda, okrutne kłamstwo. Gdyby to była prawda, Julii nie byłoby tu, teraz. Nie [...]

pod parasolką Wiktoria
 20 czerwca 2010 roku, godz. 15:17

chciałabym poznać ciąg dalszy. :)
fajnie się czyta.

little selfish.

Autor

“I will always be with you
I'm the anchor of your sorrow
There's no end to what I'll do
'Cause I love you, I love you to death"

Konto utworzone  20 maja 2010 roku

Brak aktywności.