20 czerwca 2013 roku, godz. 20:38  6,3°C

Nic

Pusta...

taka pusta w środku się czuję
taka gorzka
zimna

Znowu...

nawet to słońce mnie nie roztopi
wciągnę gruby
czarny
sweter

Obojętność...

pod oczy naciągnę,
nad brodę,
do czoła
niech ukryje to ciało
to
Próchno...

 12 maja 2013 roku, godz. 12:32  27,4°C

Deszczową porą

mkną po szybie deszczu krople
jak słowa twoje
w jałowe obietnice poskładane
do ucha mego mknęły

chmurami szarymi zachodzi
niebo
tak i mi szczęście zaszło
smutkiem jak tą chmurą
czarną

chłód ziębi liści zielonych pęki
na drzewach
chłód hula wokół czterech mych
ścian pustego wnętrza

czas umyka niepostrzeżenie
na srebrnym blacie zegarka
dobija się do bram pamięci
wspomnienie czarno - białe

tak mi w sercu ciemno,
jak za oknem

PearlSoul25 Joanna
 12 maja 2013 roku, godz. 18:59

Jest w nim coś, co zatrzymuje.
Pięknie ujęte emocje.

 5 kwietnia 2013 roku, godz. 21:29  22,1°C

Za późno.

odejdź
zabierz ten bukiet z
słów zakłamanych
jednym czułości gestem
nie oddasz tych wszystkich
przepłakanych nocy
nie skleisz serca
rozsypanego w proch na bruku
nie zniwelujesz tęsknoty
dni pełnych szarego słońca
ja nie zapomnę
o jeden moment zbyt długo
zwlekałeś
teraz
już jest za późno

miramija Maria
 5 kwietnia 2013 roku, godz. 21:34

Każda cierpliwość ma swoje granice... "bukiet ze słów zakłamanych" mi się spodobał :) pozdrawiam :)

 26 stycznia 2013 roku, godz. 1:11  2,6°C

XYZ.

już na dywan opadły słów twych znaczenia
wnętrze nie mieni się serca biciem
ciszej i ciszej umykają twe kroki
w korytarzu kamienicy niedzielnym świtem
już rok minął odkąd wyszedłeś
ostatni pocałunek na wargach mych kładąc
wciągając marynarkę w pośpiechu geście
przysięgę powrotu szeptem składając
rok pędem przebiegł
wskazówka zegara wciąż tyka
dni zmieniają się na kartkach pożółkłego kalendarzyka
cisza i słota
zimno i pustka
i tylko ten pokój na trzecim piętrze
wypełniony odległym wspomnieniem
jak wygląda prawdziwe szczęście

 11 grudnia 2012 roku, godz. 23:50  1,9°C

11.12.2o12

czerwienią szminki na rąbku koszuli
białej jak ma niewinność
skradziona tej nocy
przy blasku księżyca
w podomce
przepasana mrokiem
z warkoczem westchnień upojnych
wetkniętym za ucho
stąpając bosymi stopy
w kurzu przekwitłej miłości
ból tęsknoty swojej odcisnę

 12 listopada 2012 roku, godz. 20:56  15,4°C

xyz.

krzyczę
- cisza
jestem
- cisza
błagam
- cisza
wyję
- cisza
czterech ścian ramiona zimne
na pomnik pierwszy śniegu płatek opada

 8 listopada 2012 roku, godz. 14:29  8,8°C

Bądź.

bądź mi nadzieją
cichą melodią wśród letniego
maków pola
mostem z tęczy kolorów nad
życia szarymi wodami rozpiętym
przystanią dojrzałości życia
ziemskiego owocu
bądź mi natchnieniem
wiatru szeptem zmysłowym
wyobraźni pędzlem na płótnie
białej istnienia karty
bądź mi- wiecznością
bądź wiecznością- ze mną

 3 listopada 2012 roku, godz. 11:55  76,1°C

Może...

i może jeszcze kiedyś
ktoś
komuś
gdzieś
coś
na ucho szepnie
że widziano nas razem
w wiecznym mieście

obca...** Gabi
 3 listopada 2012 roku, godz. 13:58

Świetny :>

 1 listopada 2012 roku, godz. 11:25  30,9°C

1.11.2o12

w ciszy południa
łza w oku błyszczy
wspomnień mgła
nad głową zawisła
czuję, że jesteś
że nigdy nie odejdziesz
że prowadzisz mnie za rękę
dziś
jest tylko jeden dzień taki
i taka cisza wysłowiona w pełni
w ciemności ziemskiej
cmentarze miłości pochodniami płoną

/ Paszka, Mateusz, Kamil... Dziś jest ten dzień..

CzarRrnulka Monika
 1 listopada 2012 roku, godz. 13:16

nic dodać nic ująć ...

 31 października 2012 roku, godz. 1:32  37,8°C

W zagubieniu.

milion serc bijących wokół ciebie
a ty stoisz
w ciszy trwasz
jakbyś nagle
gdzieś w tym tętnie
zgubił wyraz
własną twarz
i tak ciszą wyje jesień krwista
smaga wiatrem myśli szept
stoisz sam wciąż na tym rozstaju
wśród miliona obcych serc

misiek45 agnieszka
 31 października 2012 roku, godz. 9:04

Zagubione serce wśród tylu obcych serc..ładny wiersz-pozdrawiam:)

 27 października 2012 roku, godz. 18:09  180,2°C

Nocny.

przyjdź z deszczem
oknem wejdź
w nocy środku
wśród blasku księżyca
rozgrzej moje serce zamarzłe
ciepłem oddechu twego

R.A.K. Roman Andrzej
 27 października 2012 roku, godz. 18:55

ładne!

Pozdrawiam :)

 23 października 2012 roku, godz. 17:38  25,5°C

Tatrzański.

w zachłyśnięciu zimnym powietrzem
o poranku w Tatrach
na werandzie z drewna
cała w złotych chabrach
wznosząc wzrok ku chmurom
widząc skalny Giewont
pośród płatków śniegu
pośród skwaru lata
przy pieszych wędrówkach
jazdy na nartach
w zadumaniu chwilą
pędząc z halnym wiatrem
leżąc nocą w trawie
gwiazdy w dłonie łapiąc
widząc siebie w lustrze
z czasem przemijając
szukałam
nic tu po tobie
prócz południa zakopiańskiego
utkanego nicią czerwonego folkloru

(nie)kreatywna Weronika
 25 października 2012 roku, godz. 17:05

No zatęskniłam za tym wszystkim... A niestety, mi dane będzie podziwiać góry dopiero zimą...
Udało Ci się namalować w mojej głowie całkiem niezły pejzaż :)

 22 października 2012 roku, godz. 13:02  87,5°C

Nad ranem.

dotknij mnie
językiem tęsknoty pełnym
palców opuszkami
w bladym świcie poranka
ucałuj pierś tętniącą
ogrzej wargami nadgarstki
zmysły swoje z moimi
poplącz
niech tęczą rozkoszy się snują

misiek45 agnieszka
 22 października 2012 roku, godz. 20:44

Pięknie-:)

 20 października 2012 roku, godz. 17:50  7,6°C

Brak tytułu.

wiruję z deszczem
serce od słońca szarego promieni
zamarzło
powieki zamknięte
tylko świst pędu
drga w uszach
krew lepka na wargach
ciało nicością przeszyte
ja
i moje istnienie
jak świeczki płomień wątły
na wietrze

 19 października 2012 roku, godz. 22:07  11,1°C

Nostalgiczny.

i jeszcze cię czuję
nozdrzami wyczulonymi
w papierosowym dymie
w parze z herbaty malinowej
na poszewce poduszki o świcie
i jeszcze cię słyszę
każdego wieczoru jesiennego
wśród szeptów wiatru
śpiewu liści
w kroplach deszczu na parapecie
dźwięku ciszy bez wymiaru
i jeszcze bym wierzyć chciała
że nie umarłeś tamtej nocy
październikowej
że jesteś tu
stoisz
uśmiechasz się
i blaskiem oczu ciepłym
przytulasz

- P. Karelinowi.
o9.1o.2o11.

pogarda 55 grażyna
 19 października 2012 roku, godz. 22:41

Bardzo dobry wiersz moim nieprofesjonalnym zdaniem, świetne metafory,'dźwięku ciszy bez wymiaru'' najbardziej mi się podoba, to moje klimaty , nie ważne na pozór, bezimienne ,niemodne , pominięte w naturze trójwymiaru , dobranoc

littlemess

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko littlemess postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  4 września 2012 roku

Zeszyty

2018-08-05, godz. 15:41

yestem skomentował(a) tekst jestem jak para w twoich [...] autorstwa littlemess

2018-08-04, godz. 19:56

2017-10-04, godz. 8:20

yestem skomentował(a) tekst los mój nędzny jedynie [...] autorstwa littlemess

2017-10-04, godz. 0:53

William skomentował(a) tekst los mój nędzny jedynie [...] autorstwa littlemess

2017-10-04, godz. 0:13

2017-09-28, godz. 23:18

piórem2 skomentował(a) tekst idę do ciebie jak po [...] autorstwa littlemess

2017-09-28, godz. 22:25

MyArczi skomentował(a) tekst idę do ciebie jak po [...] autorstwa littlemess

2017-09-28, godz. 18:32

2017-08-31, godz. 8:24

JaJo skomentował(a) tekst wspomnienia jak mgła [...] autorstwa littlemess

2017-04-11, godz. 9:09

JaiTy skomentował(a) tekst Echo mi Ciebie [...] autorstwa littlemess