17 marca 2012 roku, godz. 19:13  84,3°C

Lepiej zwalczać przyczyny niż pastwić się nad skutkami.

Shadow_lady E***
 17 marca 2012 roku, godz. 21:40

Zgadzam sie;-)

 22 lutego 2012 roku, godz. 15:19  6,3°C

Wspomnień nie idzie wykasować, usunąć naciskając delete, nawet tych najbardziej bolesnych. Więc trzeba je zaakceptować, nauczyć się z nimi żyć i czerpać z nich siłę. Może brzmi prosto ale ten proces jest szalenie trudny.

 21 lutego 2012 roku, godz. 15:06  71,1°C

Uśmiech oswaja.

 12 grudnia 2011 roku, godz. 16:18  30,3°C

Dziś bycie człowiekiem jest zadaniem, a nie faktem.

Irracja Grzegorz, Antoni.
 12 grudnia 2011 roku, godz. 16:35

... zawsze było zadaniem, tylko dziś straciło... priorytet...

;-)

 5 grudnia 2011 roku, godz. 17:14  9,7°C

Czasozaeżni

Zaklęty czas bawi się niewinnie
dziećmi noszącymi znamię nieszczęść
przewijających się nieustannie
od świtu do świtu,
kaleczących wolne dni.
Czasie,
przerwij smutną grę
pozbawioną zasad,
cierpią ludzie,
zyskujesz przewagę,
opuść kolejkę,
nie wprawiaj kostek w ruch,
daj szansę na realizację
i zadośćuczynienie.
Zatrzymaj wskazówki na 12
i opuść świat na kilka chwil.
Potem wróć i baw się dalej,
bez skrupułów, kosztem ludzi
nie widzących odcisku Twoich
palcy na własnych twarzach.

ladybird Patrycja
 5 grudnia 2011 roku, godz. 17:26

*Czasozależni
(wcięło l w tytule) ;p

 4 grudnia 2011 roku, godz. 14:24  26,2°C

Jasność

Zmrok zaczął wartę
nad pogrążonym w melancholii światem,
podmuchem wznieca ostatnie krzyki wolności,
zapach czarnej chmury usypia nawet
najwytrwalszego kibica nocy.
Ciemność uśpiła dziecko- świat,
teraz sprawdza gotowość zmiennika,
który przed chwilą wrócił od fryzjera.
-Do roboty-szepcze cichutko księżyc
przejęty swoją rolą,
sprawdza, która kwadra jest mu pisana na dzisiejszą noc,
nie chce zrobić niespodzianki
ludziom sterczącym przy lunetach,
nie lubi ich - wieczny egoista.
Wypełnia gorliwie obowiązki
należące do jasnej ozdoby nocy,
czeka na słońce, które nie nosi zegarka.
Z opóźnieniem na niebie pojawia się
kula żaru, nieobliczalna liczba promieni
rozświetla każdy zakątek,
stara się zatrzeć ślady znienawidzonego
przez siebie mroku.

 3 grudnia 2011 roku, godz. 20:55  24,4°C

***

Zgubiła wiarę w marzenia
w lesie przykrej rzeczywistości.

Spotkała ludzi stojących
jak drzewa samotnie.
Była wierzba płacząca-
matka o włosach zakrywających
twarz dziecka spowitego chorobą.
Dąb stał nieopodal-
ojciec z nazwy,
tyran z osobowości, [...]

 1 grudnia 2011 roku, godz. 18:00  6,3°C

Bo lubię patrzeć przez okno
na uśmiechnięte ludzkie dusze
i świat pleciony z kłamstw.

 30 listopada 2011 roku, godz. 14:16  6,3°C

Tak jak cień nigdy nie zostawia światła, tak i ja zawsze będę przy Tobie trwać.

 28 listopada 2011 roku, godz. 18:10  13,8°C

Nie lubię ciszy. Ona do mnie krzyczy.
Perfidnie przypomina to o czym chce zapomnieć.

 27 listopada 2011 roku, godz. 16:11  21,2°C

Podążając w ciemność odnajduję w sobie światło.

 26 listopada 2011 roku, godz. 15:49  20,6°C

Prawda

Patriotyzm, miłość,
bezinteresowność...
puste słowa
obecnego świata.

Próżność ludzi
dokonała morderstwa na
cennych niegdyś
dla ludzkości wartości.

Życie przymyka oczy [...]

Archangel_Marco Dominik
 26 listopada 2011 roku, godz. 16:01

Więc postarajmy się tego życia nie przegrać i nieśmy w sercu to, czego nie niosą inni. A z ich serc zdejmijmy obłudny płaszcz.
A sam utwór bardzo piękny.

 25 listopada 2011 roku, godz. 17:16  9,5°C

***

Odsunięci od siebie
na odległość jednego oddechu
patrzą w głębię iskrzących się oczu
ona niepewnie
wątpi w miłość na odległość
on ściska dłonie na bukiecie
wierząc w przeznaczenie.

Odsunięci od siebie
na odległość połowy oddechu
odnajdują swoje ręce
ona zaczyna wierzyć w jego słowa
on cicho nuci jej ulubioną piosenkę.

odsunięci od siebie
o kawałek oddechu
patrzą razem w tę samą stronę
ona powierza mu tajemnicę życia
on prowadzi ją tanecznym krokiem
po ulicy skąpanej w letnim powietrzu.

Bliscy i dalecy zarazem
ćwiczą moc wyobraźni w gwieździstą noc.

 24 listopada 2011 roku, godz. 19:19  16,2°C

Dziś ?

Czarny scenariusz na biały dzień,
jasny księżyc na ciemną noc.

Dom z cegły,
świat z kontrastów.
Hotele dla zagubionych dusz
szukających powołania.
Zbulwersowane wyglądają przez okno,
załamane spuszczają rolety,
a wolne opuszczają wnętrze.

Gorzkie łzy z świetlistych oczu
uświęcają wybory,
malinowe usta zadają ból,
zdrada wychowuje dzieci:
nenawiść i zazdrość,
przewrotność staje się normą
wartość traci na znaczeniu.

Czarny scenariusz na biały dzień,
jasny księżyc na ciemną noc.

 23 listopada 2011 roku, godz. 20:34  2,3°C

Między siódmą a dwunatsą.

..jeszcze jeden krok, jeden schodek, a moim oczom, daleko na dole, ukaże się zakochany Paryż. TIT ! TIT ! Budzik ! Zawsze w najlepszym momencie ! Pomału otwieram oczy, magia snu znika. Ułamek sekundy i arkadia zmieniła się w szarą rzeczywistość rozświetloną jedynie promieniami słońca. Godzina 7:03. Pora wstawać. Wygrzebać się spod ciepłej kołdry i zacząć miejmy nadzieję dobry dzień. Pierwsze faux pas - wstałam lewą nogą. Czyli brak humoru ? Nie, nie wierzmy głupim powiedzonkom, zaciągniętym z nie wiadomo skąd. [...]

Sheldonia Laura
 23 listopada 2011 roku, godz. 21:12

Podoba mi się. Bardzo obrazowo napisane moim zdaniem:)
Pozdrawiam.

ladybird

Autor

Wrażliwiec pragnący uzdrowić świat.
Tkwię i przełamuję granice między moim,
a waszym światem.
Mimo wszystko szczęśliwa.
Jedno wiem na pewno: nie istnieję bez przyjaciół i miłości.

Konto utworzone  13 lutego 2010 roku

Brak aktywności.