23 grudnia 2012 roku, godz. 12:30

Żaden związek niema szans, kiedy jesteś TY, jestem JA ale niema NAS

 7 lutego 2011 roku, godz. 19:21

,.,.,.,

Pamiętam tato, nasze wspólne spacery.
Pamiętam twe słowa, o byciu dobrym i szczerym.
Pamiętam Twoje oczy, łzami szczęścia zalane.
Gdy z chłopca, mężczyzna się stawałem.

Pamiętam tato i nigdy nie zapomnę .
Gdy było mi ciężko, zawsze stałeś koło mnie.
Dobrej rady, nigdy nie szczędziłeś.
Będziesz w moim sercu, jesteś i zawsze byleś!!

Tato, tak wiele chciałbym Ci powiedzieć.
Lecz tego co czuje, nie umiem ubrać w słowa.
Ty wiesz najlepiej, jak w moim życiu się wiedzie.
Jak bardzo chce być szczęśliwy, zacząć wszystko od nowa.

Tato nie poddawaj się, jeszcze wyzdrowiejesz.
Będziesz patrzył na moje szczęśliwe życie.
A ja będę obserwował jak z wnukami się śmiejesz.
Bo przecież zawsze tak bywa, raz na dnie, a raz na szczycie.

Kundzia 87 Wioleta
 8 lutego 2011 roku, godz. 00:22

dziękuje za opinie, najważniejsze żeby wiedzieć co jest w życiu najważniejsze .

 15 stycznia 2011 roku, godz. 21:33

Miłość fałszywa jest dla nas więcej warta, niż ta która jest prawdziwa

 21 grudnia 2010 roku, godz. 18:06

Gdy patrze przez okno, widzę szarość codzienności
Ludzi przeciętnych, łaknących prawdziwej miłości
Dzieci biedne, w smutek życia ubrane
Sylwetki bliskich, prawie nam nie znane

Kiedyś w tym oknie widziałam piękne kwiaty,
Ludzi szczęśliwych, śmiejące się małolaty
Kiedyś każdy przechodzień, był bliskim człowiekiem
A szczery uśmiech, był na wszystko lekiem

Zawiść wszystko zniszczyła, zatruła serca ludzi
Zazdrość szczere chęci zabiła, dziś chciwość rano nas budzi
Czy kiedyś tego nie potrafiłam zauważyć?
Czy może teraz nie umiem już naprawdę marzyc!

Seneka 18 Gerard
 21 grudnia 2010 roku, godz. 20:14

Przepiękny wiersz...Tematyka o jakiej piszesz jest mi bardzo bliska...
Życzę Ci pogody ducha...

 20 grudnia 2010 roku, godz. 18:43

Mamo

Mamo nie było Cie przy mnie, gdy minął mi pierwszy rok
Mamo nie było Cię przy mnie, gdy postawiłam pierwszy krok
Mamo nie było Cie przy mnie, Gdy dorastałam
Mamo nie było Cie przy mnie, a tak bardzo tego chciałam

Mamo- to słowo jest mi naprawdę nieznane
Mamo- to słowo, nigdy z mich ust nie było wypowiedziane
Mamo nie wiesz, ile krzywdy mi wyrządziłaś
Mamo zostawiłaś mnie, czy kiedyś za mną tęskniłaś?

Mamo nie darze Cie żadnym uczuciem,
Jesteś mi bardzo obcą osobą,
Nie chce Cię obarczać winy poczuciem
Ale nie chce mieć kontaktu nigdy z Tobą

Mam nadzieje tylko, ze kiedyś pożałujesz
Ze nie widziałaś, jak dorasta Twój skarb
Bo choć Ty do mnie, nic nie czujesz
To wszystko może się zmienić, wraz z upływem lat

Pocałuj Mnie Patrycja
 20 grudnia 2010 roku, godz. 19:55

Piękne ...

 19 grudnia 2010 roku, godz. 20:41

Pomyśl

Tak łatwo jest kogoś zranić,
I powiedzieć ze nic się nie stało,
Tak łatwo jest, komuś ubliżyć,
Jakby kłopotów mu było mało,
Tak łatwo, jest zrównać z błotem,
Słabszego od siebie!!
Lecz trudno jest okazać miłość,
Komuś kto potępiony, był przez Ciebie
Więc zastanów się zanim coś powiesz,
Bo nigdy nie wiadomo,
Czy słowo przez Ciebie wypowiedziane,
To na pewno, odpowiednie słowo!!

Kundzia 87 Wioleta
 20 grudnia 2010 roku, godz. 9:54

dziękuje,
naprawdę bardzo mi milo
i bardzo się Cieszę :)

 18 grudnia 2010 roku, godz. 2:31

Tato

Tato spójrz, jak Twoje życie się teraz toczy.
Od alkoholu, masz ciągle spuchnięte oczy.
Od smutku, masz serce popękane.
Tato spójrz, na swoje życie zmarnowane.

Kiedyś Cię za to nienawidziłam, teraz jest mi żal.
Tyle się wycierpiałeś, tylko alkohol ukojenie Ci dał,
Kiedyś nie doceniałam, tego ze przy mnie byłeś,
Teraz rozumiem, jak bardzo się poświeciłeś,

Tato przepraszam, za przykre słowa,
Dziękuje za miłość, która mi dałes
Przepraszam, ze sobie tez zycie marnuje
Tato nikt niewie! co naprawde czuje.

Kundzia 87 Wioleta
 19 grudnia 2010 roku, godz. 16:12

smutny, bo prawdziwy,
dziekuje ze zwraca Twoja uwage
pozdrawiam również

 17 grudnia 2010 roku, godz. 10:44

Nadzieja moja

Tak czesto na Ciebie patrzyłam,
W Kościele , na ulicy, wszedzie gdzie byłam
Zwierzałam Ci sie z wszystkiego,
Znałes najmniejsze cierpienie serca mego,
I tak nagle sie od Ciebie odwrócilam,
Mimo iż to ja winna byłam,
Przestałam wierzyc i Ufac Tobie,
I tego nie wybacze nigdy sobie
Lecz bardzo Cie prosze Boże Kochany
Abys zagoił smutki i rany
Jesli nie Ty, nikt tego nie zrobi
Jestes moja jedyna Nadzieja i znów Ufam Tobie!

 16 grudnia 2010 roku, godz. 16:14

tyle lat

tyle lat mineło, my wciaz czujemy to samo
wieczne marzenia, by razem budzic się rano
złudne nadzieje na wspolne zycie
a przy spotkaniach szybsze serca bicie

nie wypowiedziane uczuc g`lebokich słowa
w duszy ukryte cierpienie, za tym co nieznane
i zwiazki z innymi zaczynajace się ciagle odnowa
konczace się tak samo, lata zmarnowane

my mamy już swoje szczescie,to upragnine
los dal nam szanse na zycie prawdziwie spelnione
lecz nasze zaslepienie, chyba nie ma konca
skoro chcac się opalic tylem stajemy do slonca

sprobuj mnie pokochac ja tez tak zrobie
będę już wtedy snic tylko o Tobie
będziesz moim najdrozszym skarbem
którego nikt nigdy mi już nie ukradnie

Kundzia 87

Autor

zycie to pasmo nieszczesliwych zdarzen

Konto utworzone 16 grudnia 2010 roku

2016-11-04, godz. 20:52

Kundzia 87 skomentował(a) tekst Lu­bię gdy pochylasz [...] autorstwa Seneka 18

2012-12-23, godz. 12:30