25 października 2019 roku, godz. 18:22  18,3°C

Zaledwie garstka słów
Czystą duszą skropiona
I nie widzę już nic
Chociaż oczy szeroko otwarte
A w sercu cisza
Jego dłonią otulona

marka piotr
 25 października 2019 roku, godz. 20:38

Bardziej jak miniaturka...Ciekawe.

 24 października 2019 roku, godz. 9:58  21,1°C

Wchodzi po brzegi zmysłów
Dotyka językiem
Stopy
Kolana
Uda
I pomiędzy zatrzymuje najdłużej
Te utkane ze złotych nici chwile
Które są wyłącznie słowami

yestem yestem
 25 października 2019 roku, godz. 1:43

Fajne :))

 18 października 2019 roku, godz. 14:23  18,8°C

Jest taka bliskość, której dotyk krzyczy głośniej, niż jakiekolwiek słowo, chociaż wokół cisza.

 20 sierpnia 2019 roku, godz. 17:01  11,6°C

Kiedyś zabraknie słów
Ale nigdy Twoich ust
Do których tęsknie
Nieprzerwanie

Wyobraź sobie
Bo gdy zamykasz oczy
A ja nie otwieram swoich
Trzymasz mnie
Sercem całym.

MyArczi Artur
 18 października 2019 roku, godz. 21:26

mniam

 24 czerwca 2019 roku, godz. 11:22  5,2°C

Jestem niedokończoną książką, której rozdziały znikają pod opuszkami palców.
Jestem taflą niedomówień, których znaczenia nikt nie szuka.

Byłam okruszkiem chleba przy Twoich wargach.
Śliną w ustach.
Byłam schowana w słowie dobranoc, przy każdym łóżku.

Dziś raną na kolanie.
Schodzę Ci z głowy, jak strup.

 11 czerwca 2019 roku, godz. 12:09  7,6°C

a kiedy patrzeć na mnie przestajesz
zbyt wolna
zbyt nie Twoja
na końcu ust Twoich stoję
i mógłbyś zagryźć
i mógłbyś skosztować
bo już się tego nie boję

yestem yestem
 12 czerwca 2019 roku, godz. 00:22

Mniam. :D

 23 lutego 2019 roku, godz. 11:21  9,2°C

Kochanie.

Zanim zaśniesz.
Na mej szyi pozostaw słuchanie
Słowa kładź na mnie po cichu
Niech mą dotkną nagość
I bez tchu
Wejdź w pomiędzy zdania me głęboko
Niech mnie aż boli Twych ust rozstanie.

Salomon Carpe Diem
 24 lutego 2019 roku, godz. 15:36

Zanim zasnę
na twojej szyi pozostawie martwą ciszę
aż słowa zastygną w nagości najgłębiej
zostawię starannie ślady po mnie
I odejdę
choć usta ust pragną
wyczekuj końca rozłąki

 9 lutego 2019 roku, godz. 13:18  12,6°C

Ubierz mnie
w swoje usta
słowo po słowie
n i e p r z e r w a n i e
mnie mów
nieś
aż dojdę
w milczenie.

carolyna Karolina
 11 lutego 2019 roku, godz. 15:43

świetna miniaturka

 3 lutego 2019 roku, godz. 10:29  16,9°C

Na słowo miłość.

(otwiera się we mnie nóż)
mam na sobie jeszcze smak
Twoich słów
kiedy mnie rozbierałeś
z moich
nie pamiętam już.

.Rodia marek
 11 lutego 2019 roku, godz. 22:13

chociaż coś tam się jeszcze otwiera
nie pamiętam - to dobry zwrot

 19 kwietnia 2018 roku, godz. 12:35  29,1°C

Naj­bar­dziej nie mogę znieść miłości niewy­powie­dzianych, które trze­ba wyrzu­cać z siebie od­dechem.

fyrfle Mirek
 20 kwietnia 2018 roku, godz. 12:27

Znowu w tm tekście, to mikro poezja, w zasadzie liryka skondensowana w paru słowach.

 23 lutego 2018 roku, godz. 18:02  9,3°C

Pod oknem grzechu

Wypełniasz
spływając(ym)
po udach
usta
milczenie(m)
już nie swoim.

 17 lutego 2018 roku, godz. 11:58  10,5°C

A myśmy się przecież nawet jeszcze nie spotkali.
I gdzie być prawdziwiej można bardziej, niż w czyjejś głowie po zamknięciu powiek.

Adnachiel M.
 17 lutego 2018 roku, godz. 17:49

Brakowało tu takich słów, emocji i snów.
Super, super, super. Nielotowi się podoba :))
Pozdrawiam :)

 10 sierpnia 2017 roku, godz. 14:20  2,4°C

Lepiej przyjść i odejść,
niż zostać (z) nieobecnym.

 9 sierpnia 2017 roku, godz. 14:24  8,8°C

Na skraju słów

Opowiem Ci kiedyś
Jak płyniesz z mych ust
Gdzie chowam Twój kształt
Malowany chwilowym oddechem

Na skraju mych słów
Stoisz nagi
Odbieram Twój sygnał znów
Gdy przelewasz na posadzkę złą magię

Mówią mi, byś ucichł
A ja znów się po Ciebie modlę
I choć na kolanach
To w podłogę, nie w niebo się kłaniam

Na skraju wszystkich mych słów
Noszę w sobie Twój oddech
Za karę
Mój Diable.

 13 lipca 2017 roku, godz. 1:06  5,2°C

Gdzieś to zgubiłam. Połknęłam prędzej, krztusząc się, nawet wymiotując. Zbyt wiele w tym było mnie, Ciebie, nas, mnie zbyt wiele bardzo. Zjadam się przez to powoli, starannie, uważnie, by niczego nie ominąć, bądź resztek siebie nie pogubić, nie zgubić, zniszczyć doszczętnie. Do ostatniego momentu, oddechu, krwi kropli zniszczyć ostatniej. Zdrętwiała już mi dusza, wisi gdzieś między kręgosłupem. Wyjada mi żebra, tłumacząc się sumiennym głodem. Głodem chłodnym, żrącym, bolącym mnie głodem się karmi. [...]

2020-01-06, godz. 10:48

kszyszunia dodał(a) do zeszytu tekst kiedyś stwardniejemy na [...] autorstwa Adnachiel

2020-01-06, godz. 10:44

kszyszunia dodał(a) do zeszytu tekst albo po prostu słaby [...] autorstwa .Rodia

2020-01-06, godz. 10:44

kszyszunia dodał(a) do zeszytu tekst apetyt rośnie w miarę [...] autorstwa .Rodia

2020-01-06, godz. 10:44

kszyszunia dodał(a) do zeszytu tekst Żeby iść właściwą [...] autorstwa .Rodia

2020-01-06, godz. 10:44

kszyszunia dodał(a) do zeszytu tekst nie można jednocześnie [...] autorstwa .Rodia

2020-01-06, godz. 10:44

kszyszunia dodał(a) do zeszytu tekst skoro już umiem [...] autorstwa .Rodia

2020-01-06, godz. 10:43

kszyszunia dodał(a) do zeszytu tekst Chcę wierzyć, że [...] autorstwa .Rodia

2019-12-17, godz. 13:14

kszyszunia dodał(a) do zeszytu tekst znów po wszystkich [...] autorstwa Adnachiel

2019-12-17, godz. 13:14

kszyszunia dodał(a) do zeszytu tekst Francjo! na innej ziemi [...] autorstwa Adnachiel

2019-12-17, godz. 13:14

kszyszunia dodał(a) do zeszytu tekst nikt nie uczy kwiatu [...] autorstwa Adnachiel