Na balkonie
Niby to sobota...
Dzień ciepły, przyjemny.
A ja z tomikiem poezji
Usiadłam na balkonie...
I patrzyłam... Wspominałam...
Myślałam... Słuchałam...
Aż w końcu żałowałam...
Bo zdałam sobie sprawę,
Że już któryś tydzień
Oddaję się pracy...
Psychicznej jak i fizycznej. [...]
Artyści z definicji widzą świat inaczej. Bez tego cóż to za artysta, skoro widzi to co inni? ;)
A może twoja samotność nie jest karą odmienności, lecz przyczyną wyróżnienia?
Niezwykłość wiary
Niektórzy ludzie są niezwykli.
Mimo wszechobecnego kłamstwa,
Wszędzie panującej śmierci i płaczu,
Potrafią kochać naprawdę.
Tej nocy Oni nie śpią.
Zamykają oczy w wierze.
Zamykają oczy i modlą się.
Nigdy nie powiedzą „nigdy”.
Zawsze będą w dobra przyjście wierzyli...
Czytają gazety, oglądają telewizję.
Dobro nie przychodzi,
Wręcz przeciwnie.
Ustępuje miejsca Złu...
Próbują ratować świat
Przed całkowitym upadkiem,
Ale są tylko ludźmi...
Płaczą nad swoją bezradnością
I wtedy zamykają oczy w wierze.
Wtedy zamykają oczy w wierze.
Wtedy zamykają oczy
I wznoszą modły do nieba...
Fałszywe szczęście
Kolejna łza zwilżyła twą skroń.
Bez namysłu oddajesz broń.
Bez siły i chęci leżysz na wznak.
Chcesz się cofnąć jak rak.
Przeminąć niczym wiatr.
Usunąć w cień.
Chcesz uciekać...
Nigdy więcej się nie bać...
Nie czmychać przed marzeniami...
Zapoznać się z dobrymi realiami...
Nie lękać się dobrych snów...
Topiąc się w myślach,
Gubisz się w chwilach.
Ogień słów pochłania cię znów.
Zgasło światło.
Wszystko ucichło.
Przez moment nie ma nic.
Nagle gwizd, błysk i brzdęk.
Z twych ust wydobywa się jęk.
Serce znów bije...
Oczy znów widzą...
Uszy słyszą...
A ty dalej żyjesz...
A mimo to, płaczesz...
Love
Słodka jak miód.
Gorzka jak popiół.
Odrzucana jak śmieć.
Uzależnia jak narkotyk.
Ubóstwiana i nienawidzona.
Piękna i szkaradna.
Gorąca jak ogień
I zimna jak lód.
Delikatna jak motyl.
Twarda jak stal.
Łatwa i skomplikowana.
Duża i mała.
Zawsze pierwsza
I zawsze ostatnia.
Miłość…
Żyjemy, by kochać,
Kochamy, by żyć.
Marzenia?
A marzenia, są tylko marzeniami...
Nic nie znaczącymi sennymi durnotami...
Zmieniasz
Dzięki Tobie szare jest kolorowe,
A smutne jest wesołe.
Biedny jest bogaty,
A zawiedziony czuje się spełniony.
Twój uśmiech,
Szczęście innym przynosi.
Jak chorobą,
Radością zarażasz.
Zmieniasz świat na lepsze
I otoczenie przez Ciebie robi się milsze.
Przy Tobie nie dam rady być smutna,
Bo sam Twój widok sprawia,
Ze śmieję się od ucha do ucha.
Biała kartka
Rok starsi,
Może o rok mądrzejsi.
Kolejne 365 dni za nami.
Wszystkie nasze wygrane,
Wszystkie nasze przegrane,
Związane,
Wyniesione na strych.
Przed nami znów biała kartka,
A za oknem każda petarda
Spełnienia marzenia warta.
Zażyczmy sobie, co chcemy.
Możemy złapać wiatr w żagle,
Zrobić, co chcemy.
Napisać na naszej białej kartce,
Co uznamy za to warte.
napisane w Sylwestra ;D
Planety
Jowisz tańczy
Słońce świeci,
A na Ziemi bocian leci.
Mars wciąż walczy,
Wenus śpiewa,
A na Ziemi ktoś matmę olewa.
Saturn obrączkę swą zakłada,
Uran mu przy tym pomaga.
A z Ziemi widać gwiazdy coraz jaśniejsze,
Merkury są pierwsze,
Ostatni zaś Neptun,
A na Ziemi?
I tak nikt w to nie wierzy.
jeden z moich pierwszych wierszy ;D
Miłość to kraty, krew, ból i cierpienia,
ale miłość jest sensem naszego istnienia...
Szukam zadania
Czasami słyszę, że jestem dziwna,
Innymi czasy, że jedyna fajna.
A ja Wam powiem,
Że jestem inna niż wszyscy.
Może i jestem felernym egzemplarzem,
Ale co na to poradzę?
Jestem, jaką mnie stworzono.
Mowie to, czego mnie nauczono,
A czuje i myślę tak, jak potrafię.
A potrafię zachwycić się szczegółem.
Polnym kwiatem lub słowem, [...]
Sens
Zgubiłam sens życia
Gdzieś między chwilami.
Miedzy westchnieniami i płaczami,
Między teraźniejszością i przeszłością,
Między smutkiem a radością.
Teraz nie wiem
Czego w życiu chcę.
Teraz błądzę wśród burzy myśli
I w duszy pytam się „co dalej?”
Czy mogę jeszcze raz
Znaleźć swego życia sens?
Czy będę musiała
Tkwić w beznadziei,
Bo czuję, ze nie będę umiała
Odnaleźć ostatniej nadziei.
Nazwałam się echem,
bo jak echo powtarzam,
jak echo zniekształcam,
jak echo uciekam,
jak echo wracam...
koala
Autor
Zeszyty
takie krótkie, niby nic nie znaczące, a mimo to tak ważne...
;)
na życie patrzeć, też trzeba potrafić...
coś co przypomina jaka jestem, jaka od wewnątrz się czuję :)
i wszystko samo za siebie mówi...
odchodzą kiedy już Cię nie potrzebują, ale prawdziwi zostają...
najpiękniejsze,
najoryginalniejsze...
myślinikowe ;)
Czym ono jest? Ironią losu? Czym to się je?
• 2014-03-08, godz. 0:14
• 2014-03-07, godz. 23:45
• 2013-08-23, godz. 13:03
• 2013-08-23, godz. 12:55
• 2013-08-23, godz. 12:51
• 2013-08-23, godz. 12:48
• 2013-08-23, godz. 12:40
• 2013-08-23, godz. 12:00
• 2013-08-19, godz. 11:59
• 2013-07-15, godz. 1:31
Początek piekny . Jest takie miaso Opatija w Chorwacji -początek pasuje .