8 lipca 2021 roku, godz. 9:25 31,3°C
onejka onejka
 8 lipca 2021 roku, godz. 10:11

Doskonale rozumiem Twoje demony Kasiu. Moje trwają dokładnie tyle ile Twoje małżeństwo. Ciężko jest kiedy organizm w każdej chwili może powiedzieć - stop ! A tyle by się chciało. Ileż to razy trzeba opieprzyć samą siebie, żeby demony odpuściły. Łatwiej jest kiedy jest ktoś obok. Wspiera. Kiedy wie się, ze w razie czego pomoże. Dlatego powiedz sobie czasem - Kaśka dasz radę, bo jak nie ty to kto ?
Masz wsparcie męża ( nie wiedzieć czemu nie cierpię słowa małżonek) i tego się trzymaj !
Powodzenia i cudownego urlopu 🤗
P. S. A demony wyślij tez na urlop, np w góry ? Oby jak najdalej 😉

 13 listopada 2020 roku, godz. 8:00 68,1°C
Recerz Max
 13 listopada 2020 roku, godz. 22:42
Edytowano 13 listopada 2020 roku, godz. 22:45

Ja nie lubię Świąt. Tradycyjnie w kuchni będzie krzątanina i festiwal konsumpcji. To nie będzie przyjemny czas dla kuraków, ani rybek, ani drzewek, czy czegoś takiego. Potem usiądę przy stole jak ten nieudany projekt, przy wyglancowanych korpoludkach i rogu obfitości. TV tradycyjnie wniesie do domu smętną kościelną atmosferkę. Zapachy potraw zmieszają się z perfumami, tworząc ogólny syf. Temat rozmów przy stole będzie jak zwykle neutralny, albo ten co na propsie, o zgrozo – wirus. Ale to jeszcze nic, najgorsza rzecz to opłatek i życzonka ściętej głowy: fortuny, zdrowia, panienki. A w tym wszystkim ja, tzw. „czarnuch”, w odruchu dobrego serca dla rodzinnej atmosferki.😇 Rodzinka w porządku, ale z dziwakiem i tak nie pogadasz. 🤭 Ogólnie wolałbym mieć spokoj.

Jedyne co, to te pierogi Mamusi, ach...

 12 listopada 2020 roku, godz. 8:24 160,3°C
kuloodporna kamizelka...kulokropkowa
 12 listopada 2020 roku, godz. 22:38

Tą łupinkę ....najpierw sama musisz skruszyć ......sama dla siebie ....nie dla innych....też tak mam czerń i biel.....cień i blask.....itd itd..........to jak zabawa w chowanego ....chcesz być znaleziona i jakbyś szukała.......ach więcej wiary w siebie życzę ....a swoje lęki przed ludźmi pokonasz .....:)))
Z mojego pamiętnika schizofrenika....pozdrawiam.....:)

Katarzyna Koziorowska

Autor

Nazywa się Katarzyna Anna Koziorowska, urodziła się 21.09.1990 r. w Olsztynie (gdzie również obecnie mieszka). Interesuje się literaturą (zarówno prozą, jak i poezją) oraz muzyką (głównie rock). Zdobyła kilka wysokich miejsc i wyróżnień w konkursach literackich. Ma na koncie publikacje w tomikach (najnowsze noszą tytuł „Czułe ramiona krzyża”, „Plastikowe gwiazdy”, „The Beautiful Melancholy” oraz „Czarno-białe witraże”). Profesjonalna melancholiczka, zawodowa samotniczka. Egocentryczna, jednocześnie mocno siebie niepewna.

Konto utworzone  2 listopada 2020 roku
1 konto
Katarzyna Koziorowska
14 tekstów
Wszystkie dzienniki