6 maja 2012 roku, godz. 00:31

Koniec

Jesteś moją miłością,
Kocham Cię z godnością.
Nie widzę świata poza Tobą,
Jesteś dla mnie najwżniejszą osobą.
Ale Ty odeszłeś,
Mówiąc,ze to przeze mnie.
Płacze na nic nie pomogły,
Bo Ty miałes nowy plan gotowy.
Znalazleś nową panne, zapominając o mnie,
Każde wspomnienie nasze w Twojej pamięci tonie.
A ja siedze tu sama,
Cichutko zaczynam płakać.
Szlocham coraz [...]

venomousdevil Natala
 6 maja 2012 roku, godz. 9:42

fajny temat, jednak technicznie słabooo

 14 kwietnia 2012 roku, godz. 00:06

Amatorów uważam za ekspertów.Ekspertów natomiast mamy za amatorów.

 27 marca 2012 roku, godz. 22:49
.
Shadow_lady E***
 28 marca 2012 roku, godz. 17:49

Racja. Błędów jest naprawdę dużo, staraj się ich nie robić, bo niektóre mogą wynikać po prostu z niedbalstwa. Widzę, że bardzo chciałaś napisać ciekawe opowiadanie, ale niestety nie do końca ci to wyszło. Momentami strasznie ciężko się to czyta, brak jakiegokolwiek polotu. Jednak nie wszystko jeszcze stracone. Temat i sposób, w jaki starałaś się go rozwinąć jest nawet dosyć ciekawy, choć czasem zalatywał mi banałem. Pracuj dalej, a może z tego wyjść niezła historia.;)
Pozdrawiam.

 26 marca 2012 roku, godz. 23:12

Jedna Miłość,Wielkie Poświęcenie.

Byli parą na ogół zwyczajną, ktoś kto ich nie znał byłby w stanie stwierdzić, że to tylko kolejna nic nie znacząca para, nie dojrzała do poświęceń z miłości. Natomiast ich znajomi doskonale wiedzieli ile jedno zrobiłoby dla drugiego. On zamordowałby za Nią, a Ona zabiłaby dla Niego. Wiedzieli doskonale, że są swoją wielką miłością, taka na całe życie. Zakochali się w [...]

Sheldonia Laura
 26 marca 2012 roku, godz. 23:19

Nie podoba mi się, jakoś za szybko się to wszystko dzieje. A poza tym, czemu Aniela płacze skoro sama przestała brać tabletki? Strasznie mi się to takie niemądre wydaje...

 4 marca 2012 roku, godz. 21:53

przepraszam,wybacz,zrozum...Ł.

,, Czasami wolałabym mieć serce z kamienia, Niż co dzień czuć w sobie, że wciąż nic się nie zmienia.”
Przepraszam, że nas okłamuje. Ciebie- że Cię Kocham; siebie, że jestem szczęśliwa. Nie wiem które z nas bardziej na tym ucierpi. Wiesz chyba powinnam się wytłumaczyć dlaczego Cię okłamuje. Nie myśl sobie, ze jestem tym typem dziewczyny, która rozkochuje w sobie [...]

bajdewind Klaudia
 5 maja 2012 roku, godz. 1:58

Czytam to i płaczę.. płaczę, bo niedawno wręcz tak samo mówiłam mojemu chłopakowi.. to było trudne. ale On, udźwignął ten ciężar. Chciałam zakończyć to co było miedzy mną a nim, bo czułam coś do innego.. za dużo wspólnych przeżyć.. ale.! Kocha mnie, powiedział, że nie ważne co będę mówić, on będzie mnie kochał. Nie pozwoli odejść. - Nie odeszłam.. A o innym.. zapominam, bo będąc w jego ramionach - czuje, że mam już wszystko . Boję się tylko o jedno (chyba będę musiała odwiedzić aptekę...)

 31 stycznia 2012 roku, godz. 16:59

Czasami trzeba odejść by ofiarować komuś szczęście

 19 stycznia 2012 roku, godz. 19:01

Śmierć nie powinna pojawiać się tak wcześnie. Nie wtedy, gdy człowiek dopiero zaczyna kosztować życia; kiedy czuje miłość, szczęście, kiedy wie , ze jest komuś potrzebny. Śmierć powinna przychodzić gdy jesteśmy starzy i schorowani, kiedy ból staje się nie do wytrzymania, Śmierć wtedy powinna pomagać. Ale ona nigdy tak nie robi. Karze nam cierpieć gdy nas boli, nawet nie [...]

Albert Jarus Albert
 6 marca 2012 roku, godz. 16:29

Żeby nie było- fajnie piszesz.
Staraj się, bo możesz sto razy lepiej :)

 17 marca 2011 roku, godz. 19:13

Straciłam sekundy,minuty,dni,lata..
Straciłam moje szanse..
Straciłam Ciebie-Straciłam życie..

 14 marca 2011 roku, godz. 13:29

-Mamo,opowiedz mi jakąś fajną bajkę,ale nie Królewnie Śnieżce czy Kopciuszku.Chcę taką bajkę,która wydarzyła się naprawdę!
-Dobrze Kochanie,opowiem Ci bajkę jak najbardziej życiową.Opowiem Ci o pewnej dziewczynce,która miała bardzo ciężkie życie,pasuje Ci taka bajka Skarbie?
-Tak Mamusiu,pasuje.
-Dziewczynka ta urodziła się 30 lat temu.Mogłoby się wydawac,że ma [...]

Jukja Julka
 16 marca 2011 roku, godz. 19:02

Do części,gdy dziewczyna dowiaduje się,ze jest adoptowana,to historia jest prawdziwa(to moja część życia)..reszta jest bajką..

 5 lutego 2011 roku, godz. 17:29

[*] Ada S.

To takie dziwne gdy umiera ktoś,kto był dla Ciebie ważny.Ktos kto był światełkiem w te wszystkie ciemne dni.Ktoś kto znał Twoje tajemnice,rozumiał Cię.To takie dziwne,że rozmawiałes z kims wczoraj a dzisiaj dowiadujesz się,że Twoja przyjaciółka nie żyje i nie było Cie przy Niej,gdy Ona szykowała się do tej ostatniej podróży.Nawet nie wiedziałeś,ze jest w szpitalu,bo jej [...]

 15 stycznia 2011 roku, godz. 14:01

Tu nie chodzi o brak zaufania,ale wstyd jaki moją duszą skala...

 20 listopada 2010 roku, godz. 18:45

Czy to tak trudno usiąść z kimś,przytulić i powiedzieć,że wszystko będzie dobrze?Dla Ciebie znaczy to tak mało,a komuś ratuje życie...

 7 listopada 2010 roku, godz. 23:08

Jesteś tak blisko a jednak Cię nie ma...

 18 października 2010 roku, godz. 17:44

jesteś widomy a jednak ślepy...

 11 października 2010 roku, godz. 19:15

Brzydota to tez jakiś rodzaj piękna...

Marcin005 Marcin
 11 października 2010 roku, godz. 20:01

A księżyc to takie słońce, tylko że nie świeci.

Jukja

Autor

Jestem młoda no i zdolna,
Lubie pisać,bo to moja chwila wolna.
Ładna nie jestem mam sporo wad,
ale zawsze gdy trzeba to pomogę Wam..
Nad książkami siedzę stale,
choć tego po mnie nie widać wcale.
W wolnych chwilach piszę wierszę,
a sprawdzają mi je przyjaciele...
W latach ubiegłych przeżyłam wypadek straszny
i przez niego wdałam się konflikt marny..
Dawniej byłam rozdarta i tapeciara
a dziś jestem mądra i delikatna:)

Konto utworzone 20 maja 2010 roku

Zeszyty

strata przyjaciela

miałam przyjaciela..chociaż mieszkaliśmy daleko od siebie,to zawszy byliśmy szczerzy wobec siebie...
poznałam go na jednym z meczy...
wiec mieliśmy wspólne tematy...
mogłam mu powiedzieć wszystko tak samo jak on mnie....
mieliśmy wspólna passę jaka była siatkówka...
i wczoraj naglę jeden z jego przyjaciół mówi,że mój przyjaciel wyjechał właśnie do Indii...bo niby dostał szanse by być wielkim siatkarzem...
nie mam mu za złe tego,że chce spełniać swoje marzenia,ale o to,że sie ze mną nie pożegnał...wystarczyłby jeden es z wyjaśnieniami..ale nic nie dostałam...
jest mi okropnie przykro,ze tak mnie potraktował...mam zadała mi pytanie czy mogłabym sie dalej z nim przyjaźnić...
szczerze to nie wiem...pojechał bez pożegnania-boli cholernie..ale to przecież przyjaciel i jemu zawdzięczam to,że znów powróciłam do życia...

2012-05-06, godz. 9:42

venomousdevil skomentował(a) tekst Jesteś moją [...] autorstwa Jukja

2012-05-06, godz. 8:50

misiek45 skomentował(a) tekst Jesteś moją [...] autorstwa Jukja

2012-05-06, godz. 0:31

Jukja dodał(a) nowy tekst Jesteś moją [...]