28 sierpnia 2010 roku, godz. 20:43 54,0°C 1
słońcablask Olga
 28 sierpnia 2010 roku, godz. 21:26

myślę , że byś się świetnie sprawdziła w wierszach ; )

Pozdrawiam

 25 sierpnia 2010 roku, godz. 14:43 118,3°C 1
Jukja Julka
 26 sierpnia 2010 roku, godz. 13:13

nie wiem..

 20 sierpnia 2010 roku, godz. 18:25 84,7°C 1
rafsko90 Rafał
 20 sierpnia 2010 roku, godz. 19:34

Altruizm w czystej postaci...
Pozdrawiam

 8 sierpnia 2010 roku, godz. 17:39 147,1°C 2
Bogdan Z Bogdan
 9 sierpnia 2010 roku, godz. 17:39

i naj ....boleśniejsze ...

 31 lipca 2010 roku, godz. 19:04 55,7°C 4

Jukja

Autor

Jestem młoda no i zdolna,
Lubie pisać,bo to moja chwila wolna.
Ładna nie jestem mam sporo wad,
ale zawsze gdy trzeba to pomogę Wam..
Nad książkami siedzę stale,
choć tego po mnie nie widać wcale.
W wolnych chwilach piszę wierszę,
a sprawdzają mi je przyjaciele...
W latach ubiegłych przeżyłam wypadek straszny
i przez niego wdałam się konflikt marny..
Dawniej byłam rozdarta i tapeciara
a dziś jestem mądra i delikatna:)

Konto utworzone  20 maja 2010 roku

Zeszyty

strata przyjaciela

miałam przyjaciela..chociaż mieszkaliśmy daleko od siebie,to zawszy byliśmy szczerzy wobec siebie...
poznałam go na jednym z meczy...
wiec mieliśmy wspólne tematy...
mogłam mu powiedzieć wszystko tak samo jak on mnie....
mieliśmy wspólna passę jaka była siatkówka...
i wczoraj naglę jeden z jego przyjaciół mówi,że mój przyjaciel wyjechał właśnie do Indii...bo niby dostał szanse by być wielkim siatkarzem...
nie mam mu za złe tego,że chce spełniać swoje marzenia,ale o to,że sie ze mną nie pożegnał...wystarczyłby jeden es z wyjaśnieniami..ale nic nie dostałam...
jest mi okropnie przykro,ze tak mnie potraktował...mam zadała mi pytanie czy mogłabym sie dalej z nim przyjaźnić...
szczerze to nie wiem...pojechał bez pożegnania-boli cholernie..ale to przecież przyjaciel i jemu zawdzięczam to,że znów powróciłam do życia...