16 maja 2012 roku, godz. 00:47

Przyzwyczajona do ciszy.. przyzwyczajona do nieobecności, mimo wszystko wciąż boje się powrotu.. Ten oznaczałby dla mnie kolejny cios.. Kolejne myśli targane pragnieniem.. kolejne skurcze serca powodowane niespełnieniem.. A przecież tak dobrze idzie mi powtarzanie: to już jest koniec .. nie ma już nic.. I tylko zdecydować się nie mogę co będzie lepsze... Powrót, którego chce.. czy nieobecność, do której przywykłam...

 14 maja 2012 roku, godz. 23:49

Nawet to co wydawało się oczywiste , okazuje się inne jak się wydawało. Nawet rzeczy i ludzie, których byliśmy pewni często nas rozczarowują... niestety...

 13 maja 2012 roku, godz. 23:45

Wydawałoby się, ze już wszystko jest dobrze.. ze rwąca rzeka pełna uczuć uspokaja swój bieg, a jednak nie wiadomo jak i skąd rwący nurt trąca sercem... wyciska małe łzy ... sączy się diabelnie piekąc każdym nerwem .. każdą cząstką ciała... Coz - tak smakuje rozczarowanie...

 12 maja 2012 roku, godz. 11:48

Nie chcę już nigdy więcej karmiona być słowami, które nic nie znaczą.. Nie chcę wyczekiwania na ich spełnienie.. To dla mnie zbyt wiele..

jamigotka Ata
 14 maja 2012 roku, godz. 23:50

Masz racje.. I czasem nie robię po prostu więcej aniżeli bym mogla .. tylko dlatego, ze w ten sposób mogę sobie lepiej z tym poradzić..

 12 maja 2012 roku, godz. 00:45  2,3°C

Chce żyć a nie tylko być.. chce czuć prawdziwie .. smakując do dna a nie tylko czuja posmak.. Chce sobą być a nie taka jaka chcą mnie widzieć inni... I tak bardzo pragnę mieć cie obok siebie... Niewiele?? A może wszystko?

niezapominajka1 julka
 12 maja 2012 roku, godz. 1:13

tak mało...a tak dużo...

 10 maja 2012 roku, godz. 16:02  2,3°C

Wytężałam wzrok chcąc dostrzec to co daleko,Tracąc przez to bliskie widoki. Ból oczu i rozczarowanie jest tego efektem. Od dziś postaram się dokładniej przyglądać temu co blisko.. Wszystko poza zasięgiem wzroku stanie się być może bardzie widoczne wtedy, gdy nie będę tego wypatrywałam. Oszczędzę sobie w ten sposób bólu oczu i smutku rozczarowań.

xx11xx12 micgał
 10 maja 2012 roku, godz. 16:52

Wsta­wiaj­cie Swo­je cy­taty tutaj
Wasza cy­taty zna­ne na świecie https://www.facebook.com/pages/Wiersze-cytaty/320746161328194

 6 maja 2012 roku, godz. 16:09  2,3°C

usiadłam na bujaku .. zamknęłam oczy .. palcami stop dotknęłam nieba... Jest cudnie.. Czego więcej trzeba?

jamigotka Ata
 10 maja 2012 roku, godz. 16:03

Dziękuję.. Niestety nie zawsze udaje mi się ubrać w słowa swoje odczucia tak jakbym tego chciała..

 1 maja 2012 roku, godz. 12:55  42,3°C

Dziś pozwolę sobie czuć.. ot tak po prostu.. nie zważając na ,, mogę" i ,, nie wypada"..

 29 kwietnia 2012 roku, godz. 14:50  58,1°C

I nie ma nic cudowniejszego jak podarować komuś uśmiech..

 28 kwietnia 2012 roku, godz. 18:06  43,6°C

Z promieniami słonka tańczę tęczowe melodie..

 27 kwietnia 2012 roku, godz. 8:48  24,4°C

Nie ma go tu a jednak czuje jego obecność tu i teraz... widzę jego odbicie w twarzach innych... Słyszę rwane zdania wypowiadane jego głosem.. Wciąż się o niego ,,potykam "..Jak to możliwe, ze jest skoro właściwie go nie ma?
Wystraszona zastanawiam się czy już jestem nienormalna... Czy to serce wrzeszczy gdzieś w środku zagłuszając rozsadek?
Przecież to niemożliwe.. Mecze się.. a może czas uwierzyć, ze odległość fizyczna wcale nie oznacza odległości dusz? Co zrobić z tym uczuciem, ze ktoś tu jest choć go nie widzę..Idzie za mną.. przede mną .. obok... Szukam potwierdzenia ale mimo słonka nie rzuca cienia. Jest tylko mój.. jeden .. sam...

 26 kwietnia 2012 roku, godz. 11:10  44,6°C

Dziś może jeszcze osłabiona..
Z sercem pełnym wspomnień ale spokojna .. Już spokojna..
Pierwszy etap pokonany...Odzyskuję spokój i równowagę...
Uczę się cierpliwości i uczę się siebie na nowo..

 25 kwietnia 2012 roku, godz. 10:33  53,4°C

Otworzyłam szufladę swoich lęków ... Delikatnie je przeglądając uznałam, że czas stanąć z nimi twarzą w twarz... Wygrana nie jest ważna. Ważniejsze jest to, że podejmuję próbę.. i to będzie moje małe zwycięstwo- bez względu na wynik ..Bo.. ja ... nie chcę już się bać..

 24 kwietnia 2012 roku, godz. 10:22  26,4°C

Dziś umówiłam się ze swoim JA na spotkanie. Zadam mnóstwo pytań.. nie mam tylko pojęcia ile dostanę odpowiedzi.. Uzbrojona w cierpliwość wnikliwie się mu przyglądnę.. Nie odtrącę - a kiedy będzie trzeba przytulę. Przecież mimo wszystko , bez względu na wszystko .. to wciąż będę ja .. Bosa .. otoczona pustką.. szara .. lub kolorowa, skąpana w uczuciach.. Jakichkolwiek.. I to chyba mój największy atut: nadal potrafię czuć.. łamiąc ograniczenia czuję całą sobą... Moje JA- mój cień i moje światełko w tunelu ..

 23 kwietnia 2012 roku, godz. 20:52  40,8°C

Nie ważne, ze przystaję.. Ważne, ze wciąż znajduję siły by iść dalej... Postój nie oznacza, ze się poddaję.. to tylko znak ze szukam w sobie siły .. której pokłady wciąż we mnie tkwią ..

jamigotka

Autor

Na huśtawce marzeń sercem sięgałam nieba .Wyciągałam dłonie , odkrywałam duszę, prosiłam : Trzymaj nie puszczaj mnie a potem spadłam..

Konto utworzone  17 kwietnia 2012 roku
1 konto
1 konto
M44G
1049 tekstów
 17 kwietnia 2012 roku
1 konto
1 konto
truman
216 tekstów
 5 czerwca 2012 roku

2013-11-12, godz. 0:02

jamigotka skomentował(a) tekst Nieposkładane myśli.. [...] swojego autorstwa

2013-11-12, godz. 0:00

2013-08-27, godz. 0:14

2013-05-12, godz. 0:08

AlexWolf skomentował(a) tekst Nieposkładane myśli.. [...] autorstwa jamigotka

2013-05-11, godz. 23:30

jamigotka skomentował(a) tekst Jakże bym chciał [...] autorstwa R.A.K.

2013-05-11, godz. 23:28

2013-05-07, godz. 19:53

2013-05-04, godz. 1:49

jamigotka skomentował(a) tekst pierwszy zazwyczaj [...] autorstwa coolza

2013-05-04, godz. 1:48

2013-04-12, godz. 23:37

aniakochana skomentował(a) tekst Pozornie mamy wszystko [...] autorstwa jamigotka