27 listopada 2019 roku, godz. 12:29  1,9°C
Edytowano  27 listopada 2019 roku, godz. 12:29

w/2

Ucichłam, bo jesteś tylko nieznośnym fabrykantem. Plastikowe włosy szeleszczą. Plastikowe włosy żuję ustami z braku wiary, kilku, drobnych porażek, które w oczach pesymisty rosną jak pod szkłem powiększającym, do rangi bóstwa, miana losu, ewoluują w rodzaj przeznaczenia, odgórny zapis, przez który każdy człowiek jest zdefiniowany.

Ucichłam, żuję plastikowe włosy. Nie boję się krztusić.

 19 listopada 2019 roku, godz. 10:01  8,8°C

- zerwane, w trakcie przesyłu informacji, wiersze z drzewa poznania -

Wiatr miesza w neuronach. Aura publikuje ciemne obrazki na horyzoncie.
Klikam refresh. Pasek ładowania szczęścia utknął w połowie ściągania plików z boskiej chmury.

Gdzie jest administrator tej planety? Podobno przejechał motocyklem drogę mleczną.
Wessał niejedną ścieżkę usypaną z gwiazd i wyruchał wszystkie, czarne dziury w okolicy.
Teraz poszukuje taniej siły roboczej. Ktoś musi odbudować dobrą opinię o nim.

Na forach sypią płatki śniegu. W domach pada popiół jak muchy po zetknięciu z packą.
Prąd kopie groby. Składa w nich prośby. Wrzuca do dołu zbędne dane. Zasypuje spamem modlitewnym.

Informacje 18+, którymi karmi nas codzienność, przerastają powoli zdolność adaptacji, przyswajania.
Ludziom, w ich perspektywę, wmontowano projektory. Nikt nie pyta o zdanie.
I tak wszyscy zwracają się do siebie w cudzysłowie albo po prostu - odwracają plecami.

 15 listopada 2019 roku, godz. 11:53  2,6°C

Obleśny żart

fragment tłumaczenia wiersza autorstwa Patrici Lookwood "The rape joke"

Obleśnym żartem jest, że miałaś dziewiętnaście lat.
Obleśnym żartem jest, że było twoim chłopakiem.
Obleśny żart miał kozią bródkę. Kozią bródkę.

Wyobraź sobie obleśny żart wpatrzony w lustro idealnie
oddającego jego wyraz, który przygotowuje siebie, by jeszcze bardziej przypominać obleśny żart.
"Ahhhh" myśli sobie. "Taak, kozia bródka"

Bez urazy.

Obleśnym żartem jest, że był o siedem lat starszy.
Obleśnym żartem jest, że [...]

 15 listopada 2019 roku, godz. 1:22  4,0°C

przemyślenie do wrażenia

Życie. Cisza i spokój. Wytrwałe serce,
rezultaty. Bez oczekiwań względem jutra,
skąd miałbym wiedzieć, co świt ukaże?
Nie zamykam już życia w spojrzeniu.

Taniec na krańcu psychiki jak kwiaty na deszczu.
Miłość. Dlatego przestałem uczyć się
na pamięć rzeczy i ludzi. Stanów i uczuć.

Poznaję rzeczy od nowa, chociaż widziałem je
wczoraj i wcześniej, i nigdy dotychczas.

 9 listopada 2019 roku, godz. 12:18  3,0°C

Pierwotny instynkt

Pośród śmierci i zawieruchy, w deszczu, we mgle,
korytarzem strachu, wśród echa wspomnień, przeszłości wyrytej na skórze,
podążam, ślepy, kulawy język człowieka, zmarnotrawiony.

Przepadły - talent i rozum, rozkosz jawi się niby
gorzkie soki owocu o twardej skórce i egzotycznej nazwie.

Zerkaj we mnie, podglądaj, dokuczaj, mroku pierwotny,
świątynio zapomnienia, szczycie rozpalonej góry, jak twarz dziecka
po raz pierwszy ogarnięta ekscytacją, jak ogień szału, który wypala
policzki, sumienie i resztki rozsądku rzuca pod stopy obłędu.

Jestem twoim zniszczeniem, nucą mnie kości ogarnięte paniką,
nikt nie wierzył, że można istnieć jako dusza rozdarta na dwoje,
aż w rozdarciu znalazłem swoje bóstwo, którego imienia, nikt nie pamiętał.

 5 listopada 2019 roku, godz. 13:19  8,8°C

Złuszczenia

Miłosna fantazji. Opisana ruchem dłoni po skroniach czasu,
tętna, które bije ze wspomnień jak strumień (wysycha każdego dnia i z chłodem każdej, rozebranej do gwiazd nocy,
z cienkiego jak pończochy światła księżyca,
wybiera przebłyski dawnego życia, tchnienia uczuć)

Miłosna fantazji, niedopatrzenie, chwilowa słabości,
nieuważny szepcie, nierozważnie wpatrzony wzroku,
chciałam cię mieć ze śliną na ustach,

a jesteś jak plama na sukience, dziura w rajstopach,
złamany obcas, złuszczony lakier, jak siwe odrosty,
które co chwilę staram się zafarbować kolorem innych oczu.

 9 października 2019 roku, godz. 10:48  5,6°C
.
Jacob_Filth Jot
 10 października 2019 roku, godz. 14:41

Nie wiem, czy można się mylić lub mieć rację, myślę, że po prostu każdy ma swój sposób kreowania świata, tworzenia bohaterów lirycznych, sięga po różnego rodzaju środki, sposoby i style, może jakoś nie mam dużo poezji o życiu, ale też taka poezja mnie twórczo nie interesuje i nigdy za wiele nie tworzyłem takiego typu rzeczy, a to powyżej - cóż, ma osoby, którym takie pisanie przypada do gustu i takie, którym nie przypada. Na pewno mógłbym to lepiej napisać, ale czy prościej - nie wiem, zawsze mi zależy na jakimś wątku abstrakcyjnym/psychodelicznym i takim, który nie koniecznie będzie do rozumienia, raczej do samego doznania, a takie pisanie bywa trudne, bo wykracza poza samą sferę definicji skojarzeń i mocno ingeruje w lirykę, w samo podłożę takie.... metafizyczne - brzmienie słowa, wydźwięk, także obrazów. Dzięki za opinię pod tekstem

 9 października 2019 roku, godz. 8:27  1,9°C

***

Przestałem patrzeć na Ciebie przez pryzmat konkretnej formy,
twarzy, mimiki, sposobu mówienia;

raczej jak na kawałek rozgrzanego mięsa,
który mogę przytulić, pogłaskać,

przez chwilę mieć własność.

 18 września 2019 roku, godz. 9:08  9,5°C

Czasem

(czasem jestem jak dżdżownica, która
ucieka przed własnym cieniem jak przed ptakiem)

senna miejscowość z przejaśnieniami
nad ostrym wzgórzem wbitym w błękit drzewem iglastym zieleń
wymieszana z szarością życia

pagórki ułożone jak usta do pocałunku
pagórki wijące się jak węże w trakcie godów
pagórki jak piersi polany porośnięte szpiczastą trawą

w dolinie rzeka coraz płytsza jak ludzie płynie
dokąd ma płynąć albo jak jej kazano
jest motylem z dwojgiem wzniesień zamiast skrzydeł

może kiedyś uda jej się odlecieć
już dawno wypchnęli nas na ziemię

/ ze zbioru poetyckiego "Bezczelność Bytu"

 5 września 2019 roku, godz. 17:10  7,5°C
.
 3 września 2019 roku, godz. 17:32  1,9°C
.
 30 sierpnia 2019 roku, godz. 13:42  12,4°C
.
 21 sierpnia 2019 roku, godz. 3:17  4,4°C
Edytowano  21 sierpnia 2019 roku, godz. 3:18
.
eyesOFsoul Kaś(ka)
 21 sierpnia 2019 roku, godz. 18:26

Co do wydmuszek:
(wstęp) z drugiego wersu
karmelowy (kolor), bo mógłby tam być jakikolwiek
powtórzenie (zanim) - wielokrotne
(w tak szaro) - (szaro-posępny, czy sam posępny to to samo, ten szary nic też nie wnosi do tej posępności)
dżdżystego deszczu kroplami - też wg mnie zbędne
itd.

Oraz:
"lub o nic" - bez przecinka
ani z kąta na konto ani (z) kąta w kąt - tu chyba brakuje z

Przydałoby się to jeszcze raz przeanalizować, coś poskracać, jakoś inaczej zapisać. Bo w takiej formie to trudno to w ogóle skategoryzować.

U Ciebie w tekście są długie zdania (liźnięte poezją) ,stąd moje stwierdzenie, że powinno być to w prozie poetyckiej - natomiast na cytatach nie ma tej kategorii, więc w sumie nie było tematu.

I to nie tak, że się czepiam. Tak tylko miałam chwilę, zajrzałam, napisałam. Bez spiny. :)

 19 sierpnia 2019 roku, godz. 19:16  4,0°C

***

Zamknięta, w pudełku zapałek, mucha
przypomina butelkę wina
otwartą dawno temu,
o której ktoś zapomniał,

wypił zaledwie dwa łyki,
w cichym brzęczeniu skrzydeł.

 18 sierpnia 2019 roku, godz. 10:26  1,9°C

Pomiędzy wersy wprosiło się trochę prozy

stworzyłeś mnie
na podstawie przypuszczeń
domniemanej wolności ducha

z domieszką grawitacji na ustach
zdziwieniu patrzę w oczy
gdy milknie wewnętrzny hałas

a ty trzymasz mnie
na dystans
w szufladzie z wierszami [...]

2019-11-27, godz. 22:27

kuloodporna dodał(a) do zeszytu tekst Ucichłam, bo jesteś [...] autorstwa Jacob_Filth

2019-11-25, godz. 19:15

tallea skomentował(a) tekst Męczy mnie, że [...] autorstwa Jacob_Filth

2019-11-20, godz. 15:11

Jacob_Filth skomentował(a) tekst i będą cię martwym [...] autorstwa Yokho

2019-11-12, godz. 23:44

Jacob_Filth skomentował(a) tekst Czasem , są takie dni, [...] autorstwa mojko

2019-10-26, godz. 14:13

Jacob_Filth skomentował(a) tekst Pan z kolonialnego [...] autorstwa marka

2019-10-25, godz. 13:24

Niusza skomentował(a) tekst Być otwartym na samego [...] autorstwa Jacob_Filth

2019-10-23, godz. 16:26

Jacob_Filth skomentował(a) tekst Mam poczucie, że [...] swojego autorstwa

2019-10-22, godz. 21:30

2019-10-22, godz. 10:16

2019-10-22, godz. 10:15

Jacob_Filth skomentował(a) tekst Przy­pom­nij mi [...] autorstwa represjonowany