18 lipca 2019 roku, godz. 18:31  1,9°C

Ta wsza wasza cycowatość pierdowszędomierna, zagajnikowa,
co z pierwiasnka kobiecego polepiła zołzy chełpliwe, chełpkie,
chraboszczę chroboczące w długich pasemkach górskich,
na tle zielonej krajaniny, że niby wszystko, ale po wsze wszystko,
co wesz jest, to weż weż zabierz ze sobą póki możesz,
bo później możliwości już mieć nie będziesz miał,
bo pierwiasnek kobiecołowości, kształtów bardzo podobniejszey
do chmurów i chmarów ptactwa wszędolotnego, jaskółczan,
i jaskółczanek - podniebnych forever lovers, [...]

 18 lipca 2019 roku, godz. 9:45  23,6°C

Nienawidzę własnej pychy do tego stopnia, iż nie umiałbym bez niej funkcjonować

Jacob_Filth Jot
 19 lipca 2019 roku, godz. 14:55

bez pychy do nienawiści chyba bardziej

 18 lipca 2019 roku, godz. 00:44  12,5°C
 Tekst dnia 5 stycznia 2020 roku

Jak piękna jest zaduma, gdy nie mam niczego na myśli.

Jacob_Filth Jot
 5 stycznia 2020 roku, godz. 14:57

Ależ zaskoczenie, mam nadzieję, że znajdę czas, żeby móc każdemu z osobna odpisać na komentarze :)

dzięki za powieszenie mnie na głównej i odwiedziny, i za odkopanie tego z czeluści moich tekstów

 17 lipca 2019 roku, godz. 18:21  7,6°C

Przeżywać wszystko przez pryzmat nicości.

Jacob_Filth Jot
 17 lipca 2019 roku, godz. 21:53

@Marcin, czasem potrafię, czasem pragnę, czasem mam wywalone,
@Selenitka, kwestia gustu i perspektywy i czegoś, co pewnie można nazwać świadomością, zależy też, czy mówić o doświadczeniu pustki emocjonalnie, umysłowo, za pośrednictwem świadomości, czy doświadczać emocji właśnie przez pryzmat pustki, jako ja wiem, braku przywiązania, braku pewnego rodzaju stałości, swobodnego przepływu myśli oraz energii, zatracenia własnego ja, prywatnych przekonań i takich tam

 17 lipca 2019 roku, godz. 14:58  9,6°C

Malujesz oczy światłem zachodzącego błękitu,
przestrzeń pomiędzy nami powoli nabiera kształtu.
Wydaje się, że mamy na sobie mnóstwo kabelków
podłączonych do serca. Wymiana informacji i płynów ustrojowych
przypomina staranny przegląd. Wpisana w skórę przeszłość,
każdy oddech to urywana próba definicji własnego ja w teraźniejszym świecie.

Wypuszczam cię z dłoni jak wstrzymane na kilka minut powietrze.
Czuję pustką ulgę, po której muszę powtórzyć wszystko od nowa.

Jacob_Filth Jot
 17 lipca 2019 roku, godz. 16:22

trudno

 16 lipca 2019 roku, godz. 1:05  4,2°C

Trzeba mówić bardzo rozwlekle, by zakamuflować, że w gruncie rzeczy nie ma się nic konkretnego do powiedzenia.

.Rodia marek
 16 lipca 2019 roku, godz. 12:14

otóż to

 15 lipca 2019 roku, godz. 12:21  1,9°C

Lubię rozwijać osobowości w swojej głowie, dzięki temu nie jestem kłębkiem nerwów.

 15 lipca 2019 roku, godz. 3:01  4,0°C

Patrzę na ten świat za oknem,
w garści trzymam garść monet,
płoną oczy głodne powiek,
sen zagląda w głowę.

Patrzę na ten świat za oknem,
w garści trzymam garść monet,
płoną oczy głodne powiek,
sen zagląda w głowę.

Płomień całuje serce, [...]

 15 lipca 2019 roku, godz. 00:26  11,9°C

Trzymać poziom można tylko pewną ręką.

.Rodia marek
 16 lipca 2019 roku, godz. 12:02

e tam

 13 lipca 2019 roku, godz. 13:44

- miasto Lilith -

Prostytutki o długich nogach i krótkim kręgosłupie. W ustach mielą pazury
kotów. Zamiast ust — ogony. Machają nimi na powitaniem
przychodzącym w odwiedziny samolotom.
Każdy ma swoje skrzydła lubiące przelotną znajomość. W szumie powietrza,
gdy ołowiane włosy kobiet opadają na asfalt. Paruje whisky.

Lotnisko ukryte na czubku małego palca
rozdrapuje farbę na tynku, w uderzeniach gorąca. I cicho płacze.
Zgnieciona cudzym wierszem
o podszywaniu lęku emocjami.

A potem zamiera. Lodowacieje. Zmienia konsystencję.
Miliony małych
piekiełek gęsiego na skórze.

 13 lipca 2019 roku, godz. 13:30  2,3°C

"...jak każdy, typowy mężczyzna, mam tą skłonność, że podczas jazdy samochodem jestem w stanie zaryzykować stłuczkę albo wjazd w słup latarni, byle tylko sprawdzić, czy kobieta, której tyłek mi się spodobał, jest równie ładna z twarzy."

Jacob_Filth Jot
 16 lipca 2019 roku, godz. 9:34

To jakaś perwersyjna aluzja?

 13 lipca 2019 roku, godz. 13:01  12,7°C

Masz te mocno ściśnięte, wąskie usta, które, zdaje się, przywodzą na myśl kobiety oschłe i całkowicie pozbawione zainteresowania seksem. Usta, które lubią głośno wyrażać opinie, nie przepadają za sprzeciwem, kategoryczne, ambitne, ściśnięte usta niby to słodkiej suczki. Ale twoja słodycz musiała zniknąć pomiędzy ostrymi rysami twarzy. Wyraźne kości policzkowe, mocny zarys żuchwy, brak ochoty na seks i ambicje nie uczynią z ciebie kobiety niezależnej.

Jacob_Filth Jot
 13 lipca 2019 roku, godz. 13:26

Skoro tak,
miłego

 12 lipca 2019 roku, godz. 10:09  3,1°C

- Dzienniki zdrojowe -

/list do jednego z obrazów

Mam kryzys tożsamości. Mam depresją pozszywane oczy. Mam usta

zlepione przez gorycz i zazdrość. Mam usta wykrzywione śmiechem

sadysty i brwi wygięte przerażeniem. Mam dwa lica, dwie kończyny i dwa

końce świata uczepione dłoni. I nie wiem, czy jestem marionetką,

czy władcą.

Ale ciało zaczyna rozumieć. A nieświadomość staje się magiczna. Wiem,

że to głupie, ale przejmuję się rzeczami bez znaczenia i codziennie

chowam marzenia pod serce. Zakopuję wspomnienia. Nostalgia zawsze

patrzy w [...]

Jacob_Filth Jot
 16 lipca 2019 roku, godz. 19:29

Kurczę, dziękuję :)

 11 lipca 2019 roku, godz. 14:40  6,9°C

Wszystko ma znaczenie. Co mówimy, w jaki sposób, jaki nastrój nam towarzysz, jakiego rodzaju emocje są w nas skumulowane, jakie obrazy podsyła obraz, w jakiej iluzji żyjemy, jaką rzeczywistość widzimy. Wszystko ma znaczenie, bo jest rodzajem metafizycznej komunikacji, która często dzieje się poza nami, w obcym języku, którego nie rozumiemy, zbyt mocno ograniczenia przez własny umysł oraz wyobrażenia. Ograniczeni przez nawyki i przywiązanie do pewnych modeli i schematów. Można to zrozumieć w momencie, gdy człowiek nauczy się ciszy i spokoju, cierpliwie czekać na myśli, umieć spojrzeć na ich długie sploty, nie tylko małe, niewielkie impulsy, których chętnie ulega, bez krzty refleksji.

 11 lipca 2019 roku, godz. 14:25  4,0°C

Zostawiłem kilka kartek z wierszami na parapecie, obok doniczki. Pomieszczenie usytuowane od strony południa dobrze naświetlone, chętnie chłonęło światło dnia. Przez chwilę myślałem nad tym, aby zwinąć kartki w rulonik i powsadzać je do ziemi w doniczce. Miałem nadzieję, że w ten sposób może coś wyrośnie z wiersz. Może nawet nie chodziło o wiersze a o same słowa, które tam umieściłem. Dalej żywię tą nadzieję, że są słowa i towarzyszące im stany, w trakcie których właściwie uformowane myśli, odpowiednio [...]

dzisiaj, godz. 0:05

Nölle skomentował(a) tekst O swoich maskach [...] autorstwa Jacob_Filth

dzisiaj, godz. 23:55

Jacob_Filth skomentował(a) tekst O swoich maskach [...] swojego autorstwa

dzisiaj, godz. 23:54

Nölle skomentował(a) tekst O swoich maskach [...] autorstwa Jacob_Filth

dzisiaj, godz. 22:52

wczoraj, godz. 14:10

fyrfle skomentował(a) tekst Dlaczego moje życie [...] autorstwa Jacob_Filth

przedwczoraj, godz. 19:51

CierpkaWoda skomentował(a) tekst Z domu wychodzę o [...] autorstwa Jacob_Filth

przedwczoraj, godz. 18:54

Leda I Rozmyty skomentował(a) tekst Z domu wychodzę o [...] autorstwa Jacob_Filth

przedwczoraj, godz. 17:24

przedwczoraj, godz. 17:21

przedwczoraj, godz. 17:14