4 sierpnia 2019 roku, godz. 12:55

W cyberprzestrzeni gwałtu, kanały rodne kobiet nadają, z głównej radiostacji,

świeże niusy, jeszcze wilgotne i ciepłe jak ciała niemowląt wrzucone na

serwery zaśmiecony gownoburzami o aborcji.

Sweter naciągnięty na ciało jak prezerwatywa, chroni przed spojrzeniem

gapiów uczepionych smartfona, niby ostatniej deski ratunku dla człowieka

tonącego w oceanie sprzecznych informacji.

Mówią o nas w slangu polityki, bilansu zysków i strat, przychodu brutto,

przyrostu naturalnego i ciągłej walki o terytorium wolne od spamu, [...]

 4 sierpnia 2019 roku, godz. 11:05  10,7°C

Niejednokrotnie sam pomysł jest inteligentniejszy od twórcy, co działa na niekorzyść dzieła.

tallea asterja
 4 sierpnia 2019 roku, godz. 13:06

Dzięki wbitemu.

 31 lipca 2019 roku, godz. 15:03  4,6°C

Czasem oczekiwania względem samego siebie to wieczna zmarzlina,
dlatego tak ciężko przełamać pierwsze lody i małymi krokami przemierzać chłodne rejony
własnej świadomości, w celu zmiany oraz poznania własnego ja oraz rzeczy, które to ja kształtowały. A również odróżniania rzeczy, które miały wpływ na ja a są owocem środowiska/otoczenia, a rzeczy bardziej niezależne, wpisane w naturę człowieka i jemu charakterystyczne. Niejednokrotnie uświadomienie sobie różnić pomiędzy naturą a wzorcem pozwala odzyskać emocjonalną równowagę oraz intelektualną wolność.

 28 lipca 2019 roku, godz. 22:56  5,3°C
Edytowano  25 listopada 2019 roku, godz. 13:52

Bibliotekarze, Rozdział I

Dziennik wyprawy.

Dzień 37, wedle ludzkiego kalendarza jest dokładnie 23 maja, 2047 roku. Wraz z grupą odkrywców zostaliśmy wysłani do nieznanej Bibliotekarzom książki. Znalezisko, stanowiące nie lada zagadkę, wpadło w ręce Kariszce, głównej Bibliotekarce przy okazji porządków jednego ze skrzydeł Dawnej Biblioteki. Zakurzone, opuszczone, wilgotne, ciemne, cuchnące zgniłym drewnem, namokniętymi kartkami papieru miejsce, od dawna nieodwiedzane przez ludzi, w pierwszych promieniach światła elektrycznego niema skurczyło [...]

Jacob_Filth Jot
 30 lipca 2019 roku, godz. 16:43

Dziękuję, teraz to czuję presję :P także, no. :)

 27 lipca 2019 roku, godz. 23:22  8,9°C

xXx

Zakrywasz usta jak matka tego chłopca spod "trójki"
gdy idzie zrobić zakupy na kreskę pod oczyma i dziurawe rajstopy,
w których trzyma drobne.

Hałasują na klatce, a stłumiony krzyk pięści przypiera do ściany,
gardło pożera wszystkie pociągi z okolicy, które wieczorami pełzną pod okna blokowiska.

Zza spuchniętej wargi mogłabym zobaczyć czytane dawno temu książki,
na których pocięłaś język, na ostrych krawędziach życia,
za każdym, przypadkowym razem

wtulona na moment w bezimienne prześcieradło i zapach taniej [...]

Jacob_Filth Jot
 28 lipca 2019 roku, godz. 23:04

ech, dzięki, miło mi bardzo :)

 27 lipca 2019 roku, godz. 18:11  4,9°C

Okazuje się czasem, że jedyna sposobność, by tworzyć, to zamienić własną świadomość w pustkę, by ułatwić swobodny przepływ impulsów, czy swobodne flow weny. Tworzyć to bardziej usuwać się w cień, niemal nie istnieć.

Jacob_Filth Jot
 27 lipca 2019 roku, godz. 21:48

Miewam wrażenie, że miewam :)

 27 lipca 2019 roku, godz. 10:54  6,3°C

bursztynowe miasto

powiedź mi, dlaczego tak na nas patrzą? mój mały rozbójniku, wewnętrzna

mantro, milczę jak drzewa i niosę słodkie nasiona, bez których ludzie zbyt

szybko siwieją, jak płótno wystawiane

na słońce pustyni i nieubłagany wiatr

nigdy nas nie rozumieli, mój bursztynowy świecie, bezimienna

granico pomiędzy warstwami skóry i psychiki, spomiędzy ust

wypływają czerwień miasta pogrążonego we śnie i błękit marzeń

wciąż nienasyconych emocjonalnością człowieka,

jak pulchne i nienażarte dzieci, łapią w tłuste [...]

Jacob_Filth Jot
 28 lipca 2019 roku, godz. 23:04

Zapraszam :)

 26 lipca 2019 roku, godz. 8:15  9,7°C
 Tekst dnia 30 lipca 2019 roku

Niecierpliwość to jeden z silniejszych popędów.

.Rodia marek
 31 lipca 2019 roku, godz. 17:46

no ma to sens

 25 lipca 2019 roku, godz. 7:57  7,4°C

W byciu sobą jest ten, społeczny lęk przed odrzuceniem/brakiem akceptacji

Niusza Daria
 25 lipca 2019 roku, godz. 21:57

Bycie sobą w różnej scenerii, wśród różnych osób, nie z każdym można rozmawiać o tym samym... To jak opowiedzieć brzydki kawał księdzu, a przy siostrze odmówić modlitwę... Dochodzę do wniosku, że pewne pierwotne cechy kamuflujemy, na potrzeby danej sytuacji, a tak prawdziwie jesteśmy sobą, kiedy jesteśmy sami.

 24 lipca 2019 roku, godz. 21:52

https://www.youtube.com/watch?v=MZjvGiT0fWo

I ty, su ko, spod znaku zodiaku kur wy, zwiastunko cierpienia przeniesionego,
z poparzonego przez słońce garbu pustyni, na wrzody na dłoniach i słowach,
ropiejący język i zamglone od zimnego oddechu umarłych oczy. Święta porażko,
nocny śmiechu ropuchy, grzeszna łuno księżyca, pozbawiona wstydu, złudny
promieniu światła, fałszywy znaku z nieba, skryta w sercu ciemności pamiątko,
nawiedzona histerią, paniką, gniewem, su ko wyrodna, karmiąca dzieci spermą
kochanków,

widziałem dobro twoje serca. Nie umiem teraz przestać płakać.

 24 lipca 2019 roku, godz. 11:52  1,0°C

Katakumbizm, powszedni, wczesnoporanny, nieodparty atak zgniłości myślenia, poronnego systemu broniącego stukot w ścianach przed nadmiarem wytężeń słuchu, uchwycenia fali dźwiękowej w lepkie palce,

zakleszczam w sobie pochopny emocjonalizm, stagnację marmuru i chrząstki martwych zwierząt,
w przedziwnym śnie przybieram postać pajęczyny, starannego splotu zdarzeń, naznaczonego krzykiem dzieci,
zapachem porodówek i kału, krwią matek z wybałuszonymi pochwami,

pożera mnie wewnętrzna nicość
ze sklepienia nad głową wystaje kilka par oczu
rzuca we mnie spojrzenia ostre i przenikliwe, chłodne
aż tracę oddech
przyziemność,
odgrzewam raz jeszcze ulotne myśli
złudne i błahe
z nadzieją

że zimą nie będzie już tak dużej różnicy temperatur pomiędzy spojrzeniami a powietrzem

 23 lipca 2019 roku, godz. 17:37  1,8°C

Nie interesują mnie tak bardzo emocje, jak sposób , w jaki o nich mówisz.

Jacob_Filth Jot
 24 lipca 2019 roku, godz. 21:21

Tak.
Wiem.
Dlatego tak.

 23 lipca 2019 roku, godz. 17:32  1,9°C

psia krew, błękitna
linia życia
albo ścieżka śnieżka
usypana z kości
droga donikąd

pytasz mnie o rady
wskazówki
nie wziąłem zegarka z domu

i bez niego kręcę się w kółko

 21 lipca 2019 roku, godz. 19:50  19,8°C
 Tekst dnia 24 lipca 2019 roku

Zbliżają nas emocje, różnią interpretacje.

onejka onejka
 24 lipca 2019 roku, godz. 12:44

Niestety, czy stety...zastanawiam się. To interpretacja często jest źródłem konfliktów pomimo identycznych odczuć. Np kochamy się, a jakże odmienne mamy zdania na temat tego czym jest miłość...i znowu, punkt widzenia, zależy od ...itd.
Dobra myśl

 20 lipca 2019 roku, godz. 10:15  1,9°C

- Zaufać przeznaczeniu -

A zaufać przeznaczeniu? Nie wiem, boję się, kurczę.
Wpełzłem do nory, układam i śpię.
Nic trudnego — pragnąc pożądaniem ułożyć ciało
na rozgrzanym kamieniu. Białej tablicy wyciosanej
z odłamków światła. Z żółci wzmożonej o bliskość.

Ten kamień, jak ziarno, gdzie nim nie rzucę, zapada w myśli.
Te skrawki wiary. Kawałek Jego serca jak brud, paproch na czarno
perlistym obrazie. Kiedyś mówiłem o nim depresja, dzisiaj zaprasza
diabły do tańca. W zimną noc przy ognisku, śpiew skorpionów
budzi wspomnienia. Piasek pod powiekami

dzisiaj, godz. 0:05

Nölle skomentował(a) tekst O swoich maskach [...] autorstwa Jacob_Filth

dzisiaj, godz. 23:55

Jacob_Filth skomentował(a) tekst O swoich maskach [...] swojego autorstwa

dzisiaj, godz. 23:54

Nölle skomentował(a) tekst O swoich maskach [...] autorstwa Jacob_Filth

dzisiaj, godz. 22:52

wczoraj, godz. 14:10

fyrfle skomentował(a) tekst Dlaczego moje życie [...] autorstwa Jacob_Filth

przedwczoraj, godz. 19:51

CierpkaWoda skomentował(a) tekst Z domu wychodzę o [...] autorstwa Jacob_Filth

przedwczoraj, godz. 18:54

Leda I Rozmyty skomentował(a) tekst Z domu wychodzę o [...] autorstwa Jacob_Filth

przedwczoraj, godz. 17:24

przedwczoraj, godz. 17:21

przedwczoraj, godz. 17:14