29 października 2019 roku, godz. 22:41  6,3°C
Edytowano  29 października 2019 roku, godz. 22:42

Czasem docenianie pracy innych osób to pokrętny i perfidny sposób dowartościowania samego siebie.

 25 października 2019 roku, godz. 12:34  13,8°C

Być otwartym na samego siebie to trawić rzeczy "niedoprzełknięcia"

Niusza Daria
 25 października 2019 roku, godz. 13:24

Sedno.

 23 października 2019 roku, godz. 14:18  4,2°C

Mam poczucie, że codzienność to ciągłe, wielkie deja vu, związane z naszym sposobem myślenia i reagowania. Wszystko kręci się wokół tych samych rzeczy i uchwycenie momentu obrotowego pozwala na wprowadzenie zmiany w życiu. Trwanie w tym deja vu, to trwanie w letargu, brak refleksji, ograniczenie własnego potencjału.

Jacob_Filth Jot
 23 października 2019 roku, godz. 16:26

Pewnie tak, ale tak jest, że doświadczenie truizmu na własnej skórze nieraz przypomina odkrycie Ameryki, bo otwiera człowieka na nowe perspektywy

 16 października 2019 roku, godz. 10:07  4,0°C

Człowiek umiera, kiedy przestaje mu zależeć. Jest w trakcie tego procesu. Proces ten objawia się na kilka sposób. Po pierwsze człowiekowi robi się najpierw smutno, a potem obojętnie i ciężko o wyraźną granicę pomiędzy smutkiem a obojętnością, chociaż jakiś cień porażki, życiowego zawodu pozostaje na twarzy, szczególnie w kącikach oczu i kącikach ust. Ale potem jest obojętność, profilaktyczna i prowizoryczna. Bo gdy dotknąć człowieka w miarę umiejętnie, ale nie mylić ze zgrabnie, człowiek nagle wybucha, staje [...]

 13 października 2019 roku, godz. 19:21  18,2°C

Nie jestem pewien, czy było to moje marzenie

Patrzę czasem wokoło siebie, na stare zeszyty, porozrzucane notatki, na kilka twardych dysków, po których walają się jakieś zapiski nawet sprzed blisko dziesięciu lat. Wymawianie dat, liczb, określanie upływu czasu, zamknięci tego upływu pomiędzy dwoma punktami, to wszystko powoduje tak wiele emocji. Strach, frustrację, bezradność, kłamstwo. Kłamstwo to dziwna emocja, bardzo subtelna, wyrafinowana i jako, że jestem kłamstwem, zdaje się kłamać, że jest racjonalna, logiczna i w ogóle bierze się z rozumu. Ale kłamstwa, [...]

Jacob_Filth Jot
 16 października 2019 roku, godz. 00:12

dzięki

 13 października 2019 roku, godz. 00:45  1,9°C
.
 13 października 2019 roku, godz. 00:22  7,6°C
Edytowano  13 października 2019 roku, godz. 10:10

Słyszałem jak śpiewasz ulubione piosenki,
pod prysznicem, gdy nikt nie patrzy.
Bawiłem się cieniem jak zapałką o tarko.
Patrzyłem na ciebie,
przez gorące opary,
jak parujesz na lustrze - oczy, usta, policzki,
rozmazałaś kawałek twarzy jednym ruchem dłoni.

Moje odbicie w twoim sercu.
Niektórzy mówią, że mam ostre rysy twarzy.

 9 października 2019 roku, godz. 10:48  5,6°C
.
Jacob_Filth Jot
 10 października 2019 roku, godz. 14:41

Nie wiem, czy można się mylić lub mieć rację, myślę, że po prostu każdy ma swój sposób kreowania świata, tworzenia bohaterów lirycznych, sięga po różnego rodzaju środki, sposoby i style, może jakoś nie mam dużo poezji o życiu, ale też taka poezja mnie twórczo nie interesuje i nigdy za wiele nie tworzyłem takiego typu rzeczy, a to powyżej - cóż, ma osoby, którym takie pisanie przypada do gustu i takie, którym nie przypada. Na pewno mógłbym to lepiej napisać, ale czy prościej - nie wiem, zawsze mi zależy na jakimś wątku abstrakcyjnym/psychodelicznym i takim, który nie koniecznie będzie do rozumienia, raczej do samego doznania, a takie pisanie bywa trudne, bo wykracza poza samą sferę definicji skojarzeń i mocno ingeruje w lirykę, w samo podłożę takie.... metafizyczne - brzmienie słowa, wydźwięk, także obrazów. Dzięki za opinię pod tekstem

 9 października 2019 roku, godz. 8:27  1,9°C

***

Przestałem patrzeć na Ciebie przez pryzmat konkretnej formy,
twarzy, mimiki, sposobu mówienia;

raczej jak na kawałek rozgrzanego mięsa,
który mogę przytulić, pogłaskać,

przez chwilę mieć własność.

 4 października 2019 roku, godz. 10:27  2,3°C

Strzępy nici zawieszonej na rogu księżyca

Geneza. Drut kolczasty z widocznym śladem białej, lepkiej krwi. Na kołnierzu komisarza - czarna szminka. Oczy komisarza pokryte mgłą. Jak łąki przed wschodem słońca. Późna noc albo wczesny poranek. Granica. Papieros zawieszony na brzegu ust. Ledwo widoczne smugi dymu. Myśli. Przeczucie. Chłodny ten poranek - mówi komisarz. Brak odpowiedzi. Technik zabezpiecza ślady. Wory pod oczami, wyraźny grymas twarzy. Czarne, nastroszone brwi. Krótkie, czarne włosy. Owłosione karczycho. Gruby. Sapie. Stęka. W końcu podnosi się z [...]

Jacob_Filth Jot
 6 października 2019 roku, godz. 19:56

Dzięki, miło mi :))

 30 września 2019 roku, godz. 12:26  25,2°C

Jeśli większość osób w społeczności ma wyrobione zdanie na temat danego człowieka lub jakiejś grupy osób, najpewniej większość ta pielęgnuje uprzedzenia.

sprajtka Ala
 30 września 2019 roku, godz. 12:35

Wyrobione czyli do wymiany;)

 29 września 2019 roku, godz. 21:09  13,2°C

Od dziecka słyszałem, jak ludzie powtarzają te same słowa: módl się do Boga, Jezus cie kocha, módlmy się o wstawiennictwo do Matki Boskiej, niepokalanie poczętej, której owoc łona przyszedł na świat, by nieść pokój i zbawienie. Byłem dzieckiem, naiwnym jak większość dzieci, pozbawionym świadomości, że realne problemy wymagają realnych działań, które przyniosą w skutkach polepszenie sytuacji. Modlitwa nie jest realnym działaniem. Może stanowić źródło motywacji, może okazać się pomocna, dzięki niej ludziom [...]

 28 września 2019 roku, godz. 10:11  0,1°C

pt 2

(...)
Wiedziała, że cicho, potajemnie, w głębi siebie płaczą jak małe dzieci, a ona czerpała z tego satysfakcję, siłę, pewność siebie i szła naprzód. Aż banda idiotów znalazła sposób, by się jej pozbyć. I trafiła tutaj. Ze smukłej, wyniosłej damy z piękną figurą, zaczęła rozlewać się w podstarzałą jędzę, pełną frustracji, gniewu, niechęci, gotową zabić słowem. Spojrzała na zegarek na pulpicie komputera.
Wszystko, co próbujemy ułożyć w całość, przeklina oderwane od czasu chwile. Wyrwane z [...]

 28 września 2019 roku, godz. 10:11
Edytowano  28 września 2019 roku, godz. 10:49

Opko, pt 1

Kamień spada, uderza w lustro. Sieć pęknięć i powikłań, zbiegów losu, i zdarzeń nie po myśli. Struktura świata, chaotyczna, omylna, mimo to bezbłędnie trafia w emocjonalność człowieka, wyciąga co lepsze, żuje w ustach jak padlinę, wypluwa. Zostają szczelin w skałach, małych punktach zaczepnym ze światem zewnętrznym. Wątpliwości mają tam gniazda. Siedzą cicho i spokojnie. Czekają na moment, w którym mogą napuchnąć, eksplodować, rozerwać pancerz człowieka i zostawić go w rozsypce. Moment dzikiej satysfakcji, [...]

dzisiaj, godz. 0:05

Nölle skomentował(a) tekst O swoich maskach [...] autorstwa Jacob_Filth

dzisiaj, godz. 23:55

Jacob_Filth skomentował(a) tekst O swoich maskach [...] swojego autorstwa

dzisiaj, godz. 23:54

Nölle skomentował(a) tekst O swoich maskach [...] autorstwa Jacob_Filth

dzisiaj, godz. 22:52

wczoraj, godz. 14:10

fyrfle skomentował(a) tekst Dlaczego moje życie [...] autorstwa Jacob_Filth

przedwczoraj, godz. 19:51

CierpkaWoda skomentował(a) tekst Z domu wychodzę o [...] autorstwa Jacob_Filth

przedwczoraj, godz. 18:54

Leda I Rozmyty skomentował(a) tekst Z domu wychodzę o [...] autorstwa Jacob_Filth

przedwczoraj, godz. 17:24

przedwczoraj, godz. 17:21

przedwczoraj, godz. 17:14