21 listopada 2016 roku, godz. 20:03  24,6°C

Dzień za dniem
taki sam.
Bije dzwon nam.

I taka jestem
inna.
I taki jesteś
sam.

I łapię Cię za
sen.
I łapiesz mnie
za oddech.

Ręka w rękę
niezmiennie
Bije nam serce.

yestem yestem
 21 listopada 2016 roku, godz. 23:29

Trudno o lepszą poezję na temat prozy.
Pozdrawiam. :))

 26 grudnia 2014 roku, godz. 18:24  7,0°C

Nie można oglądać świata przez lustro. To bardzo wąski punkt widzenia.

 2 listopada 2014 roku, godz. 19:39  7,9°C

nocami

Nie mogę poradzić sobie z wszechogarniającą mnie wolnością. Z tym, że czasu jest zbyt wiele i ludzi zbyt mało by go spożytkować. Z tym, że świat jest luksusowo za duży, że otacza mnie ogrom przestrzeni, a ja przecież cała mieszczę się w deszczu kropli.
I czasem, gdy uciekam przed sobą, zamykam się w balkonach, w niebach, w pustych podwórkach i tonę, łapczywie łapiąc oddech, próbując odepchnąć się martwymi dłońmi od Twojego gorącego ciała, od twardych jak stal obojczyków, od głębokiej jak kanion samotności. Zapach Twojej śliny pełznie po mojej szyi, próbując wedrzeć się do ust wraz z oddechem. Duszę się.
Wracam. Tęsknię.
Czasu nadmiar, myśli gmatwanina.
Brak życia. Przerost wolności.
Hipertrofia samotności.

OskarNieludzki Oskar
 29 listopada 2014 roku, godz. 17:56

Całkiem zgrabne :) Pozdrawiam .

 14 października 2014 roku, godz. 2:23  8,6°C

"Zawsze jestem
przed czasem."

~Śmierć.

_Śmierć_ Śmierć
 14 października 2014 roku, godz. 22:45

Przeważnie jest to tylko kilka sekund, ale tak-jestem przed czasem.

 10 października 2014 roku, godz. 1:11  50,8°C

Brak

Już cię nie mam.
Nie został po tobie
nawet cień.

Rozpadłeś się.
Na milion maleńkich
cząstek.

Siedzę.
Patrzę jak rośnie
mi świat.

Widzę.
Jak tonie w moich
dłoniach.

Wolność.
Czy to jest takie
proste?

mill hann
 2 czerwca 2015 roku, godz. 22:44

...piękny wiersz ;)........

 17 września 2014 roku, godz. 13:26  38,6°C

Nic więcej

Szczęść mały ogrom
rozpuszczony w oddechu,
gdy nikt nie patrzy.

I miłości słodki ciężar,
co się żadnemu
z nas nie należał.

Wybuchy wulkanów
w ujemnej temperaturze
gęstego powietrza. [...]

 29 lipca 2014 roku, godz. 22:03  26,3°C

Wiersz o szczęściu

Tęsknię za Tobą,
chociaż bliżej jesteś
niż na odległość oddechu.

I opuszki Twoje
jak słodkie haczyki
wczepiają się w
spragnioną skórę.

Zmierzch gra na
linii Twoich ramion.
Raczę się nim jak
zmysłowym lizakiem.

Świat o nas zapomniał.
I tylko cisza pałęta się
po pokoju, szukając
zagubionej samotności.

A ja?
Ja jestem.
Definicją szczęścia.
Otchłanią rozkoszy.

czasem_wciskam_escape Magda
 12 sierpnia 2014 roku, godz. 16:13

oj oj.... swietne :-)

 25 czerwca 2014 roku, godz. 10:53  30,6°C

Białe ściany

Czemu to jest takie trudne?
Ty jesteś trudny.
Ja jestem....
Nie...
Mnie nie ma.

Są za to twoje dłonie.
Dłonie na mnie rozpalają ogień.

Posiadam oczy.
Twoje. Jak oceany gwiazd. [...]

krysta krystyna
 25 czerwca 2014 roku, godz. 11:16

podoba się...ciekawy wiersz...
pozdrawiam.

 10 czerwca 2014 roku, godz. 23:13  63,0°C

Zaburzenia

On mnie widział całą.
Taką jaka jestem.
Taką jaką stałam się
pod jego palcami.

Zdzierał ze mnie powietrze
warstwa po warstwie
zdejmował otchłań
wstydu.

On mnie widział całą. [...]

RoxyRox Angie
 11 czerwca 2014 roku, godz. 10:25

Przyzwoite :)

 6 maja 2014 roku, godz. 18:43  42,6°C

Noc

Gdy płaszczem mroku otula się niebo,
w słodkim tańcu z Orfeuszem
zastygają zmęczone powieki.

Zaczynają się małe tęsknoty.
Tak ciche jak szept giwazd
przy szemraniu świerszczy.

Liche wspomnienia wypełzają
z odległych arkanów
niewzruszonego sufitu.

W zakamarkach nocy
lśnią zgubione przez nie
chitynowe pancerze dnia.

Bólem drżącym jak rzeka,
krzycząc spływają w
ciemną otchłań policzka.

Samotność.

RozaR Roza
 6 maja 2014 roku, godz. 19:19

Typowe dla tego pokolenia i dla pewnego wieku.

 14 kwietnia 2014 roku, godz. 20:30  24,3°C

Czekanie

Ściany przesiąknięte smutkiem
i zwierzęce okna, przez które
bezczelny wdziera się świt.

I ten strach,
że gdy nie wrócisz,
jutro może nie nadejść.

Wszystko co posiadam,
całe szczęście świata
zamknięte w opuszku.

Wszystko co mam
sprowadza się do
Ciebie.

Wredny zegar
daje znak-
Czas czekania.

 4 kwietnia 2014 roku, godz. 18:32  67,1°C

Autoportret

Sprzedajna ze mnie dziwka.
Przehandlowano mnie za uczucia-
pospolita waluta.

Żebrałam w ciemności
hojnie obdarowana ciepłem,
znikomej daty ważności.

A teraz tęsknię tu.
Narkotycznie samotna.
Pijana złudzeniami.

Pełna goryczy smutku,
ulewającej się powoli
zapuchniętym policzkiem.

Objawiam się brakiem
termalnej bliskości
drugiej osoby-

Potocznie nazwanym tęsknotą.

MyArczi Artur
 11 kwietnia 2014 roku, godz. 1:37

Doskonały!

 2 kwietnia 2014 roku, godz. 23:43  2,9°C

Chmury też spadają

Drogi mój.
Przyszedł więc czas. Nadeszła ta długo oczekiwana chwila. Ten słodki fałszywie brzmiący dźwięk w piosence. Dzień pożegnania. I chyba nic więcej nie mam do powiedzenia jak to, że szept Twój osiadł za moim uchem i wciąż rozsierdza dreszcze i wciąż błądzi po skórze, próbując się złączyć z dłońmi właściciela. Nie znajduje ich. Żaden już zbłąkany opuszek nie rozbija się jedwabiem o kant policzka. Żadna już chwila nie siada na policzku słońca promieniem. I nic. Cisza.
Trzymam jeszcze kilka tęsknot. Może dwie? Leżą pod łóżkiem i wypełzają nocami. Czasami duszą. Czasem boję się, że im się uda. A wiesz co jest najstraszniejsze? Że tęsknoty będą tam zawsze. Nawet , gdy Cię spotkam nie uda mi się udobruchać braku ciepła. Zawsze będę pragnęła być jeszcze bliżej. Choć przecież dawno udało Ci się zagnieździć w moich myślach. Bardziej wewnątrz być nie możesz. Bardziej "na zawsze" nie potrafisz.
I wiesz, jesteś niedokończonym szkicem. Kartką zbyt szybko wymiętą przez niebo.

Napisz czasem jak Ci się beze mnie umiera.
Twoja Twoja.

 10 marca 2014 roku, godz. 18:11  36,1°C

Posłuchaj

Posłuchaj
jak pięknie
gram Ci na
ciszy.

Posłuchaj
jak się jęk rozmyty
wydobywa z
plątaniny myśli.

Posłuchaj
jak umieram
dla ciebie.
Jak płonę.

Posłuchaj
melodii konającego
dla ciebie
serca.

Alkomatek Mati
 4 kwietnia 2014 roku, godz. 22:48

Zaskakującą rzeczą jest że czytasz ich wiele, podczas gdy ja spotykam jeden w tygodniu (przy sprzyjających warunkach). Przynajmniej tutaj

 9 marca 2014 roku, godz. 20:50  26,0°C

Kiedyś ci powiem

Brak słów.
Tylko ciche bicie serca,
przyspieszony rytm
zapowiada burzę.

Pamięć jest.
Jest najlepszą przechowalnią
poczynionych najstaranniej
subtelnych gestów.

Twój dotyk. [...]

Incommodi

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko Incommodi postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone  5 marca 2013 roku
1 konto
1 konto
czarna mamba
1378 tekstów
 1 maja 2013 roku
1 konto
1 konto
Arisa
226 tekstów
 15 stycznia 2014 roku

Zeszyty

zeszytów zeszyt najzacniejszy

teksty, które po prostu poczułam.

2016-11-21, godz. 23:29

yestem skomentował(a) tekst Dzień za dniem taki [...] autorstwa Incommodi

2016-11-21, godz. 23:15

onejka skomentował(a) tekst Dzień za dniem taki [...] autorstwa Incommodi

2016-11-21, godz. 21:53

marka skomentował(a) tekst Dzień za dniem taki [...] autorstwa Incommodi

2015-06-02, godz. 22:44

mill skomentował(a) tekst Już cię nie mam. Nie [...] autorstwa Incommodi

2014-12-26, godz. 18:24

2014-11-29, godz. 17:56

OskarNieludzki skomentował(a) tekst Nie mogę poradzić [...] autorstwa Incommodi

2014-11-02, godz. 19:39

2014-10-14, godz. 22:45

_Śmierć_ skomentował(a) tekst "Zawsze jestem przed [...] autorstwa Incommodi

2014-10-14, godz. 2:23

2014-10-10, godz. 4:36

jesienna mgła skomentował(a) tekst Już cię nie mam. Nie [...] autorstwa Incommodi