12 listopada 2017 roku, godz. 16:44

Zamykam oczy

Lubię...
czuć Twoje słowa...
jak wędrują po mojej skorze...
dlatego jak mówisz i patrzysz...
zamykam oczy

 6 listopada 2017 roku, godz. 1:52

Nienawidzę

Nienawidzę kłamstwa.
Głównie tego jednego.
"Jestem dla Ciebie".

Kobieta, która nienawidzi mężczyzn

Nienawidzę jak ktoś otwiera hermetycznie zamkniętą mnie, wciska wypowiedziane słowa. Dusząc kłamstwami.
[...]

yestem yestem
 6 listopada 2017 roku, godz. 22:46

Poniedziałek, jako efekt brutalnego gwałtu na weekendowym wypoczynku mógłby liczyć na aborcję, ale nie pozwala na to... klauzula sumienia. ;)

 24 sierpnia 2017 roku, godz. 2:56

Z kim walczysz i o co?
Ze sobą? O siebie?
Kim jestem?

Uwielbiam wychodzić z cienia.
Tsss
Królowie Wszystkości hah

 23 sierpnia 2017 roku, godz. 21:09

23.08

- Kochana, błyszczysz się.
- Nie, ja płonę.

Ciche rozmowy z sobą to już nic, ostatnio już nawet wytykam sobie brak racji. Yin i Yang. Co się dzieje...

 21 sierpnia 2017 roku, godz. 23:45

Nie, nie nazwę tego miłością platoniczną. Pochłonąłeś moją psychikę, tak jak rak Twój mózg. Zabrałeś mi serce, a raczej owładnąłeś mną, gdy zamknęłam oczy wsłuchując się w Twój oddech.
W momencie poznania byłam pusta. Bez Twojej obecności czuje czym jest pustka.
Zabiłam Ciebie w mojej głowie.
Nie była nam dana fizyczność, a mam w sobie Twojego truchło.
Tak, miłość psychiczna jest sposobem zabijania.

 30 lipca 2017 roku, godz. 5:58

Wstrzymane iskry

Moje pragnienia są tak bardzo łatwopalne.
Słowa jakie mam na języku to odpalone zapałki.
Płonę od środka, ale słów nie wypowiem.
Troska.
Spłoniesz.
A ogień weźmie wszystko.
Nie chcę Ciebie trochę.
Wierna sile płomieni.
Piromanka z lodu.

JaJo Jadwiga
 30 lipca 2017 roku, godz. 10:43

Nawet mi się podoba.

 18 lipca 2017 roku, godz. 18:23

18.07

Czasami wpadam w nicość. Średnio dwadzieścia siedem dni w miesiącu. Każda noc to taka nicość.
Czasami żałuję, że stworzyłam siebie w taki sposób, ale nie widzę lepszego sposobu... Nieświadomość dawałaby szczęście. Zastanawiam się każdej nocnej nicości. Chaos układam muzyką. Wcześniej robiłam to Twoim szeptem. Przepiękne zgubne mruczenie, które przeminęło. Zabiłam Ciebie w mojej głowie.
Czasem nicość przemawia. Nie pozwól nikomu być ponad Tobą. To Ty jesteś swoim stwórcą, Ty układasz swoją bestię.

https://www.youtube.com/watch?v=RkZDsTsOZZs

 6 lipca 2017 roku, godz. 1:35

5.07 noc tych samych myśli innej nocy

Przelicznik strat i zysków, ilości zabić i zmartwychwstań. Czuję się jak wąż, czuję się jak kot. Zastanawiam się kolejną "inną" noc z rzędu, ile jeszcze zostało mi skór do ściągnięcia swoich emocji bez odsłonięcia nagości bestii, ile jeszcze mam kocich żyć. Padłaś powstań? Nie mam dźwięku, a tak bardzo go potrzebuję. Głos leczy. Chcę milczeć i słuchać... Tak, grzecznie zamknąć oczy, czuć jak dźwięk tego głosu uspokaja wulkan we mnie.. Bo znów zabiję swojego kotka, skóra zapłonie ogniem... Widzę iskry. Destrukcja

yestem yestem
 6 lipca 2017 roku, godz. 3:00

Tak i mają paski, jak zebra, albo stonka. ;)
Dobranoc. :))

 27 czerwca 2017 roku, godz. 21:08

Femme fatale

Nie, nie powiem Ci, że mnie pociągasz.
Nie, nie powiem Ci, że widzę w Tobie mężczyznę.
Nie, nie powiem Ci, że Twój sposób myślenia pochłania sen z powiek moich... nocy.
Nie, nie powiem Ci, że coś dla mnie znaczysz.
Nie.
Bo to klątwa jest.
Lepiej jest kiedy "nie wiem".
Wtedy nie będziesz musiał mi powiedzieć, że masz raka, czy też Twój mózg ma inne problemy neurologiczne, bo to zawsze chodzi o mózg. O to co mnie odmóżdżało przy Tobie.
Nie, nie powiem Ci tego.
Będziesz wtedy kolejnym na koncie femme fatale.

Cieszę się Twoim szczęściem...z daleka...

Ile.Znasz.Sposobow.Zabijania. polamane.kwiaty
 28 czerwca 2017 roku, godz. 11:59

Grunt, że skorpion, a nie żmija.... Chociaż w "zaszczycie" usłyszałam coś o wężach...
Zawsze szczerość, sarkazm jest szczery :)

 26 czerwca 2017 roku, godz. 1:03

Dalej go nie wyrwałaś? - Zapytała Wave
Nie mogę być psychopatą i się narzucać - prawda?
Żadne mięso nie jest warte bym za nim ganiała, nawet jeśli mam na nie piekielną ochotę. To on ma polować.

damsko-męskie oczami (mózgiem) IZZZZ

yestem yestem
 27 czerwca 2017 roku, godz. 1:41

To fascynujące. Kiedyś, jak zmienisz pracę... kupię u Ciebie drzwi. :) https://www.youtube.com/watch?v=yLmKtqDfIhE
Miłego wieczoru. :))

 6 czerwca 2017 roku, godz. 22:35

66 i moje 36,6

Hmm...co za dzień, ktokolwiek widział ktokolwiek wie... Gdzie jest moja bestia? Wstałam bez niej. Bez emocji, bez agresji, bez uczuć. Znów "nie żyję"? A może... wyuczony psychopatyzm ulitował się kolejny raz przed pokracznym światem, którego nienawidziłam wczoraj bardziej i mocniej.
No to...cześć, jestem IZ, będę mówiła "dzień dobry", "do widzenia", bo to kulturalne i każdy chce by było konformistycznie.
Tylko nie rozmawiajmy o odczuwaniu emocji, bo obudzimy bestię. Niech śpi. Umęczona.
A Ty ile znasz sposobów zabijania?

yestem yestem
 23 czerwca 2017 roku, godz. 18:19

To przyczajone dobro, w totalnej destrukcji... cicho mruczy kołysankę... ;)
Moja ulubiona Specjalistka od Demolki. :D
Pikantnego dnia. :))

 10 kwietnia 2017 roku, godz. 3:47

Jeszcze trzydzieści lat i od czarodziejki przeistoczę się w czarownicę.
Czary-Mary, przepowiednia wróżbity Marka.

 6 kwietnia 2017 roku, godz. 15:34

Zbieram rzucane we mnie kamienie...by potem powiedzieć "Czy było warto porywać się na królową pozorów?" Cały arsenał jest po mojej stronie, a wojna dopiero się zacznie. Czas obserwacji niebezpiecznie się kończy.
Ale spokojnie, dziś będę grzeczna.

onejka onejka
 6 kwietnia 2017 roku, godz. 16:55

najlepiej być sobą

 31 marca 2017 roku, godz. 8:30

Takie dziwne uczucie, kiedy to co mówisz jest prawdą i jednocześnie kłamstwem. Jakby ta "ubrana historia" ma za ciężką zbroję argumentów - są tylko te ostateczne. I..."a co pomyślą inni?" jest pyłem niewartym uwagi. Brutalność zastępuje poprawność...bo się nudzę.
Choroba.
Nuda.
Słodko

RozaR Roza
 9 czerwca 2017 roku, godz. 00:43

Choroba.
Nu­da.
Słodko

Ciekawe,,,,,,,,,,, - tak to jest gdy jest sie wrażliwym a myśli pędzą jak oszlałe - życzę dobrego ,spokojnego choryzontu na obrotowym fotelu . Pozdrawiam RG

Ile.Znasz.Sposobow.Zabijania.

Autor

Jest więcej niewiadomych od wiadomych... życie uczy nas tego, że nic nie jest pewne, nic nie jest wieczne.
Nie jestem wieczna, nie jestem pewna, że będę tak długo jak chcę.

Konto utworzone 19 sierpnia 2012 roku
1 konto
1 konto
PetroBlues
496 tekstów
 5 lutego 2015 roku
1 konto
1 konto
yestem
687 tekstów
 8 marca 2015 roku

Zeszyty

Bóg

potrzebny od zaraz na teraz

Ból

Ponoć uszlachetnia

Dusza w słowach

tylko nielicznym udaje się ją zamknąć

Miłość

czy jest, czy nie i tak jest źle

Muzyka

Lek na całe zło tego świata?

Pasja

Nie jest przeznaczona dla każdego

Pożądanie

czy one kieruje nami

Przyjaźń

Lepsza niż jakaś tam miłość

Samotność

Połamane kwiaty żyją samotnie

Śmierć

I tak nic na to nie poradzisz

Sprzeczności

Podobne nie oznacza takiego samego

Strach

I co, masz szybsze bicie serca

Tęsknota

wyrwa w sercu, której nie zasypiesz uśmiechami

Urzekła mnie Twoja historia

śmieszne, niedorzeczne, żarty miesiąca

Wiosenne uczucia i pogoda

Nie mogę się doczekać

Zdrada

Nóż w plecach by mniej przeszkadzał

Zima i mroźne przemyślenia

brrrr, jeszcze trochę śniegu i zamarznę

Życie

Tak wiadome a jednak nie do opisania

2017-11-13, godz. 1:45

2017-11-13, godz. 1:33

2017-11-12, godz. 16:44

2017-11-06, godz. 22:46

2017-11-06, godz. 21:52

Ile.Znasz.Sposobow.Zabijania. skomentował(a) tekst Nienawidzę kłamstwa. [...] swojego autorstwa

2017-11-06, godz. 7:37

2017-11-06, godz. 4:35

Ile.Znasz.Sposobow.Zabijania. skomentował(a) tekst Nienawidzę kłamstwa. [...] swojego autorstwa

2017-11-06, godz. 2:02

2017-11-06, godz. 1:52

2017-07-30, godz. 10:43