17 grudnia 2013 roku, godz. 2:10  0,0°C

"...tak to jest, kiedy w życiu przejmujesz się zabraniem stacji radiowej.... z jednej strony to się cieszę, że przejmuję się takimi rzeczami - widocznie jestem na tyle szalona, że nie przejmuję się tym, czym powinnam - uczelnią, życiem
dobrze mieć zrytą banie, życie w nieświadomości, przejmowanie się pierdołami, bo na głupoty nie mam czasu..."
- W wersji grudniowej ~ fak dis szit ~ i.z.s.z.
16-12-13

 12 grudnia 2013 roku, godz. 23:48  4,2°C

***

podobnie jak agnostyk, który boi się, czy nie straci, jeśli Bóg naprawdę istnieje, zastanawiam się... czy na pewno coś stracę, jeśli nie będę bawiła się w szukanie miłości...

Ile.Znasz.Sposobow.Zabijania. polamane.kwiaty
 13 grudnia 2013 roku, godz. 00:02

Jak na to trafię i o to się przewrócę to może coś z tego będzie, póki co z "moją ślepotą" mam się dobrze. Dość tylko tych okularów przytykanych przed nos, kiedy czuję, że jeszcze bez nich trochę pochodzę :)
Również pozdrawiam :)

 11 grudnia 2013 roku, godz. 23:19  0,0°C

11.12.13

Prawie mały płacz i zgrzytanie zębów... kiedy długo wyczekiwane buty będą dostępne dopiero po świętach - iście kobiece.
Lubię przejmować się pierdołami, jeszcze do końca grudnia w wyślizganych glanach, może nie zabiję się - odwilż idzie.
Wino, czekolada - dwa pocieszyciele się skończyły, zostaje czytanie i muzyka. Książki dziś nie przyciągają - czytanie bez uczuć, równie dobrze mogłabym wziąć do ręki ulotkę po apapie i czerpać z tego satysfakcję.
Lubię, kiedy słowa piosenek pokazują nam bezsens naszych "wielkich problemów". Jeden ze sposobów, który sprowadza nasz egoizm na wysokość naszych kostek - i tam powinien zostać.

http://www.youtube.com/watch?v=6ClB2SF_6kI

Ile.Znasz.Sposobow.Zabijania. polamane.kwiaty
 17 grudnia 2013 roku, godz. 4:18

Dziękuję, do przeczytania :)

 5 grudnia 2013 roku, godz. 4:20  0,0°C

co jest

Frustracja, czy jak?
Co jest? Czwartek, tak wiem...
Potrzebuję urlopu od życia. Pierwszy realny śnieg za oknem był - nie ma to jak pięciominutowa radość. Niby Florence dziś mi rozbrzmiewała w słuchawkach na poprawę tajemniczego "wszystkiego", ale szara rzeczywistość mnie zażyła, czapka Mikołaja też przegrała.
Zamiast kończyć robotę, iście papierkową, zagłębiam, który to już raz (?!?) Internet, w poszukiwaniu czegoś, co pozwoli mi normalnie zasnąć - zero, nada... To nic, że do punktu krytycznego - 6.00, dalej będę kreatywnie kończyć pracę, to nic, że z trudem daje się ukryć zmęczenie, to nic...moje małe leniwce przyzwyczają się, że "pani" jest co raz bardziej podobna do ulubionych zombiakowanych lalek.
Nawet znów zacznę się modlić, tylko chcę jednego - czegoś sensownego do czytania. Żeby móc normalnie żyć, móc normalnie zasnąć, normalnie oddychać.
Czas wyjąć kołek z serca, teraz pozostaje tylko wiara. Inaczej śmierć niespełniona.

Ile.Znasz.Sposobow.Zabijania. polamane.kwiaty
 17 grudnia 2013 roku, godz. 4:05

Czuję, że niedługo poznam :D

 29 listopada 2013 roku, godz. 00:44  3,0°C

Nie będę biegała na randki - nie jestem sprinterką, Stosunek czasu do trasy nie jest szczytem moich marzeń.

 8 lipca 2013 roku, godz. 18:19  6,3°C

No to koniec, dojczlandy porywają, miesiące wyrwane z życiorysu... Auf Wiedersehen ...
Scheiße

PetroBlues Świetlik
 25 października 2013 roku, godz. 3:03

Eeee?

 27 czerwca 2013 roku, godz. 23:29

28.06

Obrońmy się i miejmy to z głowy...
sukienka - jest;
szpilki - są;
wiedza - zaraz będzie - jak to promotorka mówiła - dobrze wyglądasz i dobrze się czujesz.

Potem kwiatki i praca... " - Tak proszę pani, nasz program trwa już od dziesięciu lat; rodzice są zadowoleni i dzieci są zadowolone" (rodzice, bo mogą wypchnąć dzieci z domu na kilka godzin, a dzieci, bo nie muszą z nimi siedzieć).
"- Jeszcze jakieś pytania?"
"- Proszę bardzo, córeczkę proszę przyprowadzić na 10.00, mamy wyjście. - Tak, to jest harmonogram zajęć na ten miesiąc, do zobaczenia". Już po 18.00, koniec ostatniego dnia pracy. Mimo wszytko szkoda, ale trzeba iść dalej.
Potem picie, taniec, spanie, znów chlanie. Żeby to zapomnieć, a jednocześnie zapamiętać. Da się, nie raz się takie rzeczy robiło.
Lepsze takie podsumowanie trzech lat, niż żadne.
Plan na piątek gotowy, tylko realizacja została.
~ polamane.kwiaty

 11 czerwca 2013 roku, godz. 3:48  1,9°C

czerwiec

W tej chwili wybrałabym drogę zakłamania... by po prostu odpocząć. Nie zastanawiać się nad retorycznym być, czy nie...
Niestety, nie ma czasu na wódkę, nie ma czasu na myślenie, nie ma czasu na oszukiwanie samej siebie.
Kości zostały rzucone, Życie toczy się, nie zatrzyma na moją prośbę.
Każdy dzień jest wyrokiem, wyrok dokona się wraz z końcem miesiąca. Czy podołam? Czy odpuszczę - chociaż nienawidzę tego uczucia. - Czy Ona odpuści i podda się? Wolałabym zgodzić się na swoją zgubę, a nie na śmierć bliskiej osoby. Ten moment, w którym nie mamy wpływu na... na TO, CO się dzieje. Nawet własna porażka nie uratuje, nie wyrówna porachunków.
Dlaczego nakazują wręcz nam żałować samobójców? Nie widzę tu patosu, żadnego sacrum; zabiłabym na liczne sposoby zabijania. Po co komuś TO, na CO nie zasługuje? Dlaczego inni nie mają prawa wyboru?
Nie obchodzi mnie Jej "przetrwają najsilniejsi", jeśli ta siła ma dotyczyć fizyczności.
Zobaczymy jak dożyjemy...

 5 maja 2013 roku, godz. 1:59

04.05.13

Jestem nieczuła. Kiedyś byłam nieczuła, okazjonalnie - zima, dobry okres na pobudzenie nieczułości do życia.
Nieczułość - taka tam otwierana szufladka... kiedy spotyka się ludzi niewartych spotkania. Ile jesteśmy w stanie przetrzymać niepowodzeń, złych wyborów? Powinniśmy mieć jakąś linię obrony, lepiej późno niż wcale.
Jestem nieczuła, nie czuję Twojej obelgi rzucanej w moją stronę, szkoda mi takich ludzi ,wiesz... jestem nieczuła, przynajmniej nie czuję tej nienawiści do ludzi wokół i samego siebie - Twój wzór idealnego człowieka, którym jesteś przykładem.

* Długie majowe przejażdżki rowerowe tylko potwierdziły to, że mam twarde serce, all yea.

 13 kwietnia 2013 roku, godz. 17:59  23,6°C

Kiedyś wątpiłam w wątpienie.
Teraz, już tylko wątpię, bardziej i bardziej.
Z każdą chwilą, z każdą godziną, z każdą minutą, z każdą sekundą.
Czasami nie warto szukać człowieka w człowieku, nie warto udawać, że szmata będzie jedwabiem.

EricDraven darek
 7 lutego 2015 roku, godz. 00:01

czasem to życie boli....

 4 kwietnia 2013 roku, godz. 00:41  7,8°C

Prawda / kłamstwo?

Człowiek staje przed wyborem podjęcia trudu...
trudu związanego z poznaniem innej osoby - ale niepowierzchownie...
Tylko jak możemy to zrobić nie znając siebie?

Ile.Znasz.Sposobow.Zabijania. polamane.kwiaty
 7 kwietnia 2013 roku, godz. 2:29

Ludzie lubią robić selekcje, szufladkować... mają wtedy jakieś pseudo-uczucie porządku. A nie ma co, bez wyjątku jesteśmy złożeni na maxa hej, życia nie starczy " na takie głupoty". Ale jakby nie było, każdy chce chociaż trochę być zrozumianym "bardziej".

 1 kwietnia 2013 roku, godz. 17:04  19,0°C

Kartka

„ Dlaczego tego nie doceniacie? Tego co macie... Opowiadacie mi swoje piękne historie z życia, wtedy radość z Waszych twarzy nie znika. Później opowiadacie, jacy to jesteście smutni, pokrzywdzeni. Szukacie dziury w całym. Nie potraficie cieszyć się dotychczasowym szczęściem, ciągle potrzebujecie tego pseudo-błogostanu. Przecież nic nie trwa wiecznie, nie zauważyliście tego jeszcze? Chcecie by świat był piękny, wierzycie, że tak ma być, bez żadnej waszej ingerencji. Do tego potrzebni jesteście Wy.
Ja jestem tutaj [...]

~ Ariadna ~ Adrianka
 2 kwietnia 2013 roku, godz. 16:37

Ciekawe. Zainteresowało mnie to opowiadanie :)
Pozdrawiam ;)

 23 marca 2013 roku, godz. 1:18  8,2°C

Co innego być gejem, a co innego robić z siebie pedała... Widząc takie obrazy na ulicach zastanawiam się, kto na Boga wmawiał, że "to jest takie modne, czy tam ładne - nie przystojne"... Brak przymusowej Służby Wojskowej... miał być przecież takim dobrym planem...

Ile.Znasz.Sposobow.Zabijania. polamane.kwiaty
 26 marca 2013 roku, godz. 19:09

:) nie wzywam nikogo do walki, tekst jest moim przemyśleniem, nie manifestacją, nie podżeganiem do buntu. Nie przerzucam na nikogo swoich problemów, Ty z tego powodu nie masz problemu, to jest tylko moja opinia, której nie musisz brać sobie do głowy.

 8 marca 2013 roku, godz. 13:29  3,7°C

coś o mnie, coś o Tobie

morderca telefonów, psychopatka, ... blondynka
jestem osobą, którą chcesz poznać, ale jesteś zbyt słaby, aby przełamać wszelkie bariery, którymi się otaczam
mam sporo do powiedzenia, ale nie da się tego ogarnąć w porównaniu z tym co mogę napisać
wszechstronna, uzależniona od pasji, ludzi, Twego głosu, zielonej herbaty
jestem krzyczącą rozpaczą, robiącą pokaz swej wyimaginowanej depresji, której i tak nie zauważysz...
tak opiszę słowo "ja"
A Ty? jak je opiszesz?

_aśś Aśka
 24 marca 2013 roku, godz. 23:17

dobrze powiedziane, dające dużo do myślenia ..

 8 marca 2013 roku, godz. 00:20  1,9°C

Słowa

"Byliśmy tu, gdy wszyscy poszli spać, byliśmy gdy spali i trwamy nadal, gdy wstają.
Nie sądziłem, że tak można, tyle czasu, w nocy i jeszcze chcieć więcej" - A.

Piękne słowa zostają tylko pięknymi słowami, a słowa wirtualne są mniej znaczące od tych wypowiedzianych w twarz.

Ile.Znasz.Sposobow.Zabijania.

Autor

Jest więcej niewiadomych od wiadomych... życie uczy nas tego, że nic nie jest pewne, nic nie jest wieczne.
Nie jestem wieczna, nie jestem pewna, że będę tak długo jak chcę.

Konto utworzone  19 sierpnia 2012 roku
1 konto
1 konto
PetroBlues
502 teksty
 5 lutego 2015 roku
1 konto
1 konto
yestem
697 tekstów
 8 marca 2015 roku

Zeszyty

Bóg

potrzebny od zaraz na teraz

Ból

Ponoć uszlachetnia

Dusza w słowach

tylko nielicznym udaje się ją zamknąć

Miłość

czy jest, czy nie i tak jest źle

Muzyka

Lek na całe zło tego świata?

Pasja

Nie jest przeznaczona dla każdego

Pożądanie

czy one kieruje nami

Przyjaźń

Lepsza niż jakaś tam miłość

Samotność

Połamane kwiaty żyją samotnie

Śmierć

I tak nic na to nie poradzisz

Sprzeczności

Podobne nie oznacza takiego samego

Strach

I co, masz szybsze bicie serca

Tęsknota

wyrwa w sercu, której nie zasypiesz uśmiechami

Urzekła mnie Twoja historia

śmieszne, niedorzeczne, żarty miesiąca

Wiosenne uczucia i pogoda

Nie mogę się doczekać

Zdrada

Nóż w plecach by mniej przeszkadzał

Zima i mroźne przemyślenia

brrrr, jeszcze trochę śniegu i zamarznę

Życie

Tak wiadome a jednak nie do opisania

2017-11-13, godz. 1:45

2017-11-13, godz. 1:33

2017-11-12, godz. 16:44

2017-11-06, godz. 22:46

2017-11-06, godz. 21:52

Ile.Znasz.Sposobow.Zabijania. skomentował(a) tekst Nienawidzę kłamstwa. [...] swojego autorstwa

2017-11-06, godz. 7:37

2017-11-06, godz. 4:35

Ile.Znasz.Sposobow.Zabijania. skomentował(a) tekst Nienawidzę kłamstwa. [...] swojego autorstwa

2017-11-06, godz. 2:02

2017-11-06, godz. 1:52

2017-07-30, godz. 10:43