26 września 2014 roku, godz. 2:03  69,0°C

*

pamiętasz
czekałem
w przydrożnym krzyżu
przedwcześnie zbrukanym
a ty
smagałaś mi kwiaty

pamiętaj
cmentarze nie płoną przypadkiem
lecz po to
by umrzeć bez zmazy

zapomnij drżącą powieką
a ja
w drzewie dębowym zostanę
przerobią mnie kiedyś
na cierń

.Rodia marek
 26 września 2014 roku, godz. 21:52

o proszę

dobrze czytać - na świeżo tym razem

"w drze­wie dębo­wym zostanę
prze­robią mnie kiedyś
na cierń"

wpada pod oko

 27 lipca 2011 roku, godz. 3:24  120,5°C

pomiędzy

nie było w nas ziarna
co ostem zakwitło
pomiędzy grobami

to tylko w moim kokonie
motyli lament
kładący się cieniem
na biodrach
nagą nocą wił się do nieba

a po drugiej stronie ciebie
tliły się jeszcze
skrzydła zranione
skorupą pędów wyklutych
dnia, którego wzleciały
by zwiędnąć

nie proś o deszcz
chwasty pali się żywcem

PannaTalarkowa Marysia
 26 marca 2012 roku, godz. 21:52

Przepiękny :-)

 20 lipca 2011 roku, godz. 12:08  102,0°C

Karmazynowy

nie ma westchnień szepcących powroty
jęczą granice bliznami szarpane
słowa, ledwie tlące się tęsknoty
wiersze starym piórem malowane

i rumianki wiosennym turkusem pachnące
aromat w czarnej filiżance zbłąkany
uśmiech lawendowy i spojrzenie łkające
uczuć płótno miętą pokolorowane

brak dziś śladów po ustach czerwonych
rzęs melodii drżącej porankiem
łez muśnięciem policzków splamionych
dotyku opuszek utkanego wiankiem

jutro
stokrotki zakwitną szkarłatem

Wierszem tym chciałbym się przywitać z Wszystkimi po mojej dłuższej nieobecności

Huaquero Damian
 23 lipca 2011 roku, godz. 00:59

Dziękuję, Drogie Panie, za Wasze ciepłe i jakże cenne dla mnie słowa... za chwilę spędzoną przy tych wersach.

To wielki zaszczyt móc pisać dla takich Czytelników.

Pozdrawiam cieplutko :)

 13 marca 2011 roku, godz. 16:09  85,2°C

Zrodzony z szeptu

w subtelności
dźwięczącej cicho
lekkością serca zadrżał

na słodkich ustach
myślą błogą uwikłanych
wymalował uśmiech
pędzlem cierpliwym

wirując płatkiem śniegu
chwilę wypełnił nieśmiało
milczące szczęściem powieki
rozkosznie ukołysał do snu

o świcie, gdy wszystkie cienie
kalekich nocy
uciekają w spękane kąty

motylim szeptem
odpłynął ulotnie

dedykowany ~Papillondenuit

Papillondenuit marie
 14 marca 2011 roku, godz. 17:59

co z szeptu zrodzone
w ciszy brzmi najwymowniej

nie będę zatem trwonić słów, ktorych nie mam...

Piękno jest otwartym listem polecającym,
który z góry zdobywa dla nas serca.

[A.Shopenhauer]

pozdrawiam cieplutko Ciebie Damianie
i Was Kochani

...merci
:)

 16 lutego 2011 roku, godz. 14:41  63,3°C

Zielony cierń

słowa sczerniały, białym wierszem
umierając
w dłoniach nigdy nieotwartych
raniąc do krwi
zaciśniętą z bólu pięść

ochłapy myśli zakrzepły
cierpieniem
wijąc się do słodkich ust
na pękniętym goryczą
talerzu
wyszczerbionym tęsknotą

bluszczem zduszone
kwiaty
uwiędły wspomnieniem
złowrogo szepcząc
tajemniczy ogród

Bryzeidaa Lisa Amonte
 2 marca 2011 roku, godz. 4:27

piękny...
duży plus i pozdrawiam późną nocą...

 5 lutego 2011 roku, godz. 19:06  45,0°C

Spróchniały

mówią, że jesteś
bolesnym czekaniem
liście spadają
wyrywając korzenie
i łamiąc zwietrzałe gałęzie

mówią, że kochasz
drzazgą malujesz uśmiech
zabijasz deskami
usta łaknące
wyświechtanych słów

mówią, że to nie gra
drewniane marionetki
pociągają za sznury
złowrogiej kurtyny
rozdartej na pół

a miłość
uschniętym deszczem
więdnie w oczach

Huaquero Damian
 11 lutego 2011 roku, godz. 21:52

Dziękuję, bardzo, bardzo :) Uściski dla Was :)

 3 lutego 2011 roku, godz. 21:32  92,3°C

Pochodnia

mówisz, że cierpisz
a cierpią poranki
z brzasku obdarte

i zwiędłe kwiaty
podlewane czarnym atramentem
okaleczone o kant
potłuczonych doniczek
pomiędzy kolcami
róży łkającej umarłą miłość

cierpią też noce
krwawiące, mimo
policzków zbielałych
zduszone myśli
podszeptem chichoczą
bo słowa więzną w gardle

palą wygasłe płomienie
cierniem w twojej koronie

lifijam Krystyna,
 19 kwietnia 2011 roku, godz. 19:42

Piękne. Po prostu niewypowiedzianie piękne ...
Pozdrawiam, Twoja wierna fanka ;)

 7 stycznia 2011 roku, godz. 20:31  65,6°C

Zbielała rosa

bezbarwnymi kroplami
malujesz
rozmyty odcieniami szarości
obraz
jakby naszkicowany

dawniej, szczęściem
pędzel ociekał
bezgranicznie wolny
poza ramy wykraczał

dziś, koloru brak

dłonią snujesz się bezwiednie
po obcym tle

z rumieńców obdarte
płótno
już nie krwawi

Happygirl Martyna
 30 lipca 2011 roku, godz. 21:26

Jakim kolorem Ty te wiersze zdobisz..powiedz jak Ty to robisz, że słowem chwytasz mnie za serce, a ja wtedy uśmiecham się w podzięce...:)))

 29 grudnia 2010 roku, godz. 16:16  51,2°C

Nieprzebrane

Człowieczeństwo
zagubione niemo
gdzieś między wierszami
na tratwie z tęsknot utkanej
niezatapialne

Garściami
pustymi przebierane słowa
bo tonąć nam przyszło
wśród iskier pozornie
niewykrzesanych

Spojrzeń
brzegi rozmyte
drzemiącą melodią w człowieku
gdy to, co rozdarte
nie do rymu

ciche myśli Grażka
 21 lipca 2011 roku, godz. 17:20

A we mnie...
Twoje słowa.. melodią płyną..
I nic, że rozdarte i nie do rymu...

Pozdrawiam :))

 21 grudnia 2010 roku, godz. 2:33  58,4°C

Tęsknota za oknem

Łza po policzku srebrzyście spłynie
utartą ścieżką codziennych dni
i na tej drodze bez blasku zaginie
już nie wyrazi emocji przeżytych chwil

Dziś na nią nikt cierpliwie nie czeka
złudne spojrzenia stanęły plecami
i tylko krzyki gdzieś słychać z daleka
to ludzkie szepty, każdy tak bardzo rani

Samotność nie zmieści się w pustym talerzu
nie wpełźnie w choiny pożółkłe konary
choć zegar głucho długie godziny odmierza
jak kat zabija, pozbawiając wiary

ciche myśli Grażka
 21 lipca 2011 roku, godz. 17:22

I kolejny.. Twój piękny wiersz :)
Nie da się przejść obok niego.. obojętnie.. :)

Ciepłe pozdrowienia :)

 12 grudnia 2010 roku, godz. 2:22  63,4°C

---

Zastygną powieki, w niemym
przerażeniu
oczy, rozpaczliwie szukające
nie zobaczą, nie dostrzegą
światła
choćby w tunelu

A usta, na wpół otwarte
zlęknione
ostatnią kołysanką
nie wyszepczą, nie doświadczą
słów
niewypowiedzianych

Zamilkną pozytywki, nie wykona
baletnica
ostatniego tańca
zgasną spojrzenia
i ciemność nastanie, z której
ucieczki
nie ma

Nika789 Nika
 25 lutego 2011 roku, godz. 9:05

Damian, druga zwrotka niesamowicie mnie urzekła. jest piękna, ma nutę romantyczności i smutku, sam fakt, że piszesz o ustach właśnie już niesamowicie na mnie działa ! Nie wiem jakim cudem przeoczyłam ten wiersz. Jest piękny. Naprawdę piękny ! Gratulacje wielkie ; )

Huaquero

Autor

„Trzeba się czasem zatrzymać, żeby dojść do siebie.”
~giulietka

„By utrzymać równowagę, trzeba nam czasem stanąć na krawędzi.”
~Papillondenuit

stokrotki zakwitną szkarłatem...

4w5

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Konto utworzone  22 lipca 2010 roku
1 konto
1 konto
knutschkugel
79 tekstów
 3 maja 2012 roku
1 konto
1 konto
Irracja
1362 teksty
 23 września 2010 roku

2019-10-19, godz. 19:30

zberezolka skomentował(a) tekst Są słowa nieobecne, [...] autorstwa Huaquero

2019-10-15, godz. 15:14

giulietka dodał(a) do zeszytu tekst pamiętasz czekałem w [...] autorstwa Huaquero

2019-10-15, godz. 15:14

giulietka wskazał(a) tekst pamiętasz czekałem w [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Huaquero

2019-10-11, godz. 7:36

motylek96 wskazał(a) tekst pamiętasz czekałem w [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Huaquero

2015-06-28, godz. 10:39

fyrfle skomentował(a) tekst I na pustyni burza [...] autorstwa Huaquero

2015-01-26, godz. 14:21

giulietka skomentował(a) tekst I obcy uśmiech [...] autorstwa Huaquero

2015-01-26, godz. 11:31

fyrfle skomentował(a) tekst I obcy uśmiech [...] autorstwa Huaquero

2015-01-26, godz. 1:16

Emilia Szumiło skomentował(a) tekst I obcy uśmiech [...] autorstwa Huaquero

2015-01-26, godz. 1:14

nicola-57 skomentował(a) tekst I obcy uśmiech [...] autorstwa Huaquero

2014-09-26, godz. 21:52

.Rodia skomentował(a) tekst pamiętasz czekałem w [...] autorstwa Huaquero