21 czerwca 2017 roku, godz. 16:37

Załóż ten cholerny pancerz…
Załóż go ponownie.
Zakładaj go każdego dnia, gdy tylko się obudzisz, otworzysz oczy.
Zakładaj go po każdej nocy.

Najłatwiej tak, ubierać zbroję i kroczyć dumnie.
Kroczyć pomiędzy złem, bólem, żalem, strachem.
Kroczyć pomiędzy ludźmi, tak stabilnie i pewnie. [...]

Ile.Znasz.Sposobow.Zabijania. polamane.kwiaty
 22 czerwca 2017 roku, godz. 1:54

Zaiste... Prawdziwe
Ukłony...rycerzom

 26 stycznia 2016 roku, godz. 20:40

Nie popełniając błędów, nie da się dążyć do perfekcji.

Irysowa Z.
 26 stycznia 2016 roku, godz. 21:24

To prawda, człowiek się doskonali na błędach.

 12 stycznia 2016 roku, godz. 1:11

Jestem śladem stóp na piasku Twojego życia.
Świeżo po tym jak przejdę po brzegu Twojej fantazji jestem tak wyraźna, widoczna, uchwytna...
Czasami zmywają mnie fale oceanu jawy... Boję się, że poziom wody podniesie się tak wysoko, że nie będę już mogła przejść się po brzegu...

 21 grudnia 2015 roku, godz. 23:47

Gdybym tylko mogła, powiedziałabym Ci prawdę. Mimo, że ją znasz.
Gdybym mogła... Gdybym mogła Cię nie stracić. Dlatego milczę.
Dlatego milczysz. Ty też nigdy nie powiesz mi prawdy.

 18 listopada 2015 roku, godz. 22:59

Myślałam o Tobie...

Myślałam o Tobie w dniu, w którym Cię poznałam.
Myślałam o Tobie przed snem.
Myślałam o Tobie leżąc na pomoście i przymrużając oczy, podczas gdy Słońce świeciło prosto na mnie.
Myślałam o Tobie gdy zanurzałam się w zimnej wodzie pod koniec wiosny.

Myślałam o Tobie, gdy cały świat odpierał mnie tym samym biegunem magnesu.
Myślałam o Tobie, gdy okazało się, że się [...]

funeralofheart Sebastien
 18 listopada 2015 roku, godz. 23:05

Podoba mi się kompozycja. Treść jeszcze bardziej. Niektóre miejsca zasługują na dużą uwagę.

 2 października 2012 roku, godz. 23:09

Wszyscy żyją w poszukiwaniu chwały- to droga w kierunku złota, ucieczka do rzeczywistości. Bez urzeczywistniania, że drzwi nadziei są wydrążone od naszych rąk podnieś się i proś o Twoje najpiękniejsze dni...To mało ważne kim jesteś.

 16 grudnia 2010 roku, godz. 21:19

Nigdy nie chciałam cofnąć czasu. Twierdziłam też, że nie potrzebuję tego. Nadzieja była nieodkrytą wartością mojego wnętrza.

Dziś- nadzieja jest moją siłą, a ja błagam Boga i wszelkie inne istnienie, by cofnąć czas. Wiesz... Wtedy nie dałabym Ci odejść.

 23 listopada 2010 roku, godz. 22:41

Skoro diabli złego nie tkną, to dlaczego nie jesteśmy źli? Bylibyśmy przecież szczęśliwsi... A z drugiej strony, może wszystko obróciłoby się nagle przeciwko nam i wszyscy stalibyśmy się tknięci przez zło?

Przynajmniej byłoby po równo. Każdy zostałby tknięty... Istniałaby ta zapomniana wartość- sprawiedliwość, bo wszyscy zaczęliby od zera.

 22 listopada 2010 roku, godz. 22:42

Prawda dotyczy wszystkich ludzi i wszystkich narodów...

 21 listopada 2010 roku, godz. 21:49

Im bardziej go poznaję, tym bardziej nie chcę go znać...

 18 listopada 2010 roku, godz. 22:01

Ekspresje

Wiesz dobrze, że nie chcę tego kreślić.
Obiecałam nie wyznać tych ekspresji.
Mijają świty, mijają zmierzchy
Każdy z nich jest gorszy, chociaż miał być lepszy.
To świat, to jego wina!
Fobie, agresje, wojny, rasizm- jak w kinie,

Bez Ciebie dzień jest patrzeniem się, siedząc
na łóżku w jedno miejsce.
Zatkano ten wewnętrzny kolorowy gejzer.
Bez Ciebie czas nie ma znaczenia.
Nie [...]

 16 listopada 2010 roku, godz. 16:37

Witaj w umyśle

Zaskrzypiała ławka,
W czyimś domu ujrzałam błysk światła.
Obejrzałam się, ale niczego nie widać.
Ciemno jest, jak w norze kreciej.
Gdzieś tam gubi się koniec tej ulicy krętej.
O dziwo- nie boję się.
Idę dalej...
Ni śladu człowieka, zwierzęcia śladu też. [...]

 13 listopada 2010 roku, godz. 15:25

Twoje słowa są jak noże- ocierają moją skórę i dziurawią duszę...

WilceeQ` Nic nie warte przekleństwo .
 13 listopada 2010 roku, godz. 15:51

Zbuduj tarcze , lub sama naucz się walczyć bronią białą ..

 12 listopada 2010 roku, godz. 11:14

Ludzie uwielbiają topić swoje zmartwienia w alkoholu. Czasami czuję, że byłoby lepiej trzymać się od tego z daleka...
Może wtedy mogłabym spać w nocy? Nie leżałabym, czuwając aż do wschodu słońca. To jest coś, czego nigdy nie będę kontrolować. Moje nerwy będą moim końcem, wiem.

Więc oto jest, aby żyć nieszczęśliwie.
I oto jest, powód wszystkich cudownych opowieści, które opowiadałam.
Może picie wina zalegalizuje mój smutek?
Każdy człowiek potrzebuje muzy i moją mogłaby być butelka.
Nareszcie mogłabym mieć nadzieję na lepszy dzień.
Koniec z trzymaniem się tych wszystkich rzeczy, zaciemniających mój umysł.
Może wtedy waga słów nie wydawałaby się taka ciężka...

Ale poza tym, prawdopodobnie zawsze będę się tak czuć.

Przynajmniej wiem, że nigdy nie będę spać w nocy.
Zawsze będę leżała czuwając, aż do wschodu słońca.
To jest coś, czego nigdy nie będę kontrolować.
Moje nerwy będą moim końcem, wiem.

hayleyball

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko hayleyball postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone 11 listopada 2010 roku

Zeszyty

zapadające w pamięć

wszystko, co chcę zapamiętać.

2017-06-22, godz. 1:54

2017-06-21, godz. 20:32

krysta skomentował(a) tekst Załóż ten cholerny [...] autorstwa hayleyball

2016-01-26, godz. 21:24

Irysowa skomentował(a) tekst Nie popełniając [...] autorstwa hayleyball

2016-01-26, godz. 20:40

hayleyball dodał(a) nowy tekst Nie popełniając [...]

2016-01-12, godz. 1:11

2015-12-22, godz. 0:26

hayleyball skomentował(a) tekst Gdybym tylko mogła, [...] swojego autorstwa

2015-12-21, godz. 23:47

2015-11-18, godz. 23:05

funeralofheart skomentował(a) tekst Myślałam o Tobie w [...] autorstwa hayleyball

2015-11-18, godz. 22:59

2012-10-02, godz. 23:09

hayleyball dodał(a) nowy tekst Wszyscy żyją w [...]