12 grudnia 2019 roku, godz. 8:26  24,6°C
Edytowano  12 grudnia 2019 roku, godz. 9:34

nie jestem stąd

zamiast białego puchu
mamy deszczowy grudzień
przyszywam pióra zeszłorocznym aniołom
choć serce mam pełne igieł

wiem
to boli
gdy plastry milczenia
odrywam paznokciami od ramion

chciałam cię tutaj zatrzymać

ale Ty jesteś płatkiem śniegu
a ja kroplą
z drugiej strony
na szybie

Adnachiel M.
 13 grudnia 2019 roku, godz. 10:46

Wiersz-wspomnienie. Piękne i świetliste.
Niczym najbardziej skrzydlaty duch.
W moich stronach często bezgwiezdna i zimna jest noc, lecz ta kropla - łza słońca...

 9 grudnia 2019 roku, godz. 9:40  64,7°C
Edytowano  10 grudnia 2019 roku, godz. 8:17

z drugiej strony

nie szukam już fajerwerków
im bliżej mam stąd do gwiazd
wystarczy mi światło w oknie
i stół z bliznami
przy którym
celebruję z tobą codzienność

gdy kiedyś mi przykryjesz powieki
wszystko stanie się jasne

nie trać mnie wtedy z oczu
i nie wątp we wschody słońca
choć tutaj wiatr zdmuchnie świeczkę
i na moment zrobi się ciemno

giulietka M.
 12 grudnia 2019 roku, godz. 8:29

Proza życia jest czasem najlepszą poezją, której tak często szukamy w bajkach. Tak, uczę się doceniać dni, zamiast je liczyć, i czuć wdzięczność za wszystko, co mam.
Dziękuję Ci M., dobrze Cię tu spotkać.

 4 grudnia 2019 roku, godz. 9:53  89,6°C
 Tekst dnia 5 grudnia 2019 roku

czekająca przy bramie

Matko z ulicznej kapliczki
zamknięta za szybą zwątpienia
gdy szarość przecieka przez palce
daj uśmiech jak światło zgaszonym
weź resztki dni jak paciorki
w spękane od zmartwień ręce
i prowadź jasnym spojrzeniem
przez kręte życia uliczki
z zaułków czarnej rozpaczy
z dna serca
pod Twoją obronę

giulietka M.
 6 grudnia 2019 roku, godz. 9:15
Edytowano 6 grudnia 2019 roku, godz. 9:18

Niemożliwi jesteście!!!:)
Art, Oney, zaczynam się Was bać;))
Mirku, może Cię zaskoczę, ale nie tylko w Polsce (nie wiersz a Matka Boska i Jej kapliczki królują w Neapolu i całej Italii).Niemniej tym cenniejsza dla mnie Twoja opinia.

Bardzo wam dziękuję i miłego weekendu, kochani!

Tekst zgłoszony do konkursu Wiersz jesienny
 20 listopada 2019 roku, godz. 8:52  43,1°C

hipotermia

znów bez słońca zaczyna się dzień
nie budząc we mnie nadziei
odpryskują kolory z drzew
jak farba z cmentarnej bramy

zmierzch bezdomnie
zagląda nam w okna
skazując motyle na śmierć

ogród kurczy się i opada z liści
świat się zmówił
że przemijamy

Adnachiel M.
 22 listopada 2019 roku, godz. 17:11

Piękne te Twoje szrony jesienne.
I nawet rumianki zasiane przez wiatr, sine habity przywdziały - jak mnisi :)

Miłego wieczoru :)

 19 listopada 2019 roku, godz. 9:17  29,4°C
Edytowano  19 listopada 2019 roku, godz. 10:40

kiedyś się wszystko wyjaśni

zbyt długo w biały dzień
błądziłam wzrokiem w gwiazdach
zagubiona
jak jaskółka we mgle
szukałam miejsca na ziemi

aż jakiś głos mi kazał
odcumować linę
i wypłynąć na głębię

już białe porty miast majaczą w złotej mgle

jeśli zobaczysz stąd
zapaloną na brzegu latarnię
wiedz
że szczęśliwie dotarłam
i czekam na ciebie w bramie

Adnachiel M.
 22 listopada 2019 roku, godz. 17:46

Brzmi jak obietnica, jak wysłuchana modlitwa, jak uśmiech na pożegnanie.
Takie słowa przemawiają piękniej od gwiazd...

 15 listopada 2019 roku, godz. 9:11  40,7°C
Edytowano  16 listopada 2019 roku, godz. 8:52

między bajkami

ta twarz w lustrze
to zwykłe oszustwo
każdy świt mnie okrada z konturów
czas się kruszy we mnie
jak chleb
kruszynka po kruszynce

chodź
obejmij tę małą dziewczynkę
która dawno pogubiła zapałki

tyle ptaków nie przezimuje
jeśli zamarznie jej serce

.Rodia marek
 16 listopada 2019 roku, godz. 13:05

W końcu jakiś pożytek z przybycia tutaj, czyli dostosowujemy końcówkę do rzeczownika.

Miłego

 13 listopada 2019 roku, godz. 7:45  39,0°C
Edytowano  13 listopada 2019 roku, godz. 8:58

do suchej nitki

lubię gdy odprowadza mnie deszcz
kamienice się tulą we mgle
tęsknotą nieba w kałuży
od środka przesiąka mi wnętrze

gdy wracam do domu
od progu
spojrzeniem zdejmujesz mi płaszcz
jakbyś scałować chciał dzień

kropla po kropli
bo wiesz
że nie tylko
powieki
lecz serce
tym deszczem mam przemoknięte

kati75 Kati
 14 listopada 2019 roku, godz. 22:29

A ja deszcze lubię :-)pięknie napisałaś M:-)

 9 listopada 2019 roku, godz. 8:08  160,7°C
Edytowano  9 listopada 2019 roku, godz. 8:12
 Tekst dnia 12 listopada 2019 roku

zegary też mają serca

jest czas na krojenie chleba
i chwile niedosytu
jest pora na modlitwę
i na pierwszy taniec

czas na sadzenie żonkili
i na kłoszenie żyta

nie mów mi więc że go nie masz
serce najlepszą klepsydrą

dano ci czas jak zagadkę
i życie
jej rozwiązanie

Insp. Koh 3,1-11

yestem yestem
 13 listopada 2019 roku, godz. 18:00

Madź, spłonąć może jeno lico nadobnej Niewiasty,
a poza tym, kto ognia się boi, ten marznie. :D
Miłego wieczorku. :))

 7 listopada 2019 roku, godz. 8:24  58,9°C

śniadanie

lubię wstawać przed czasem
gdy ziemia paruje snami
z kubkiem gorącej kawy
różańcem rozpraszam mgły

dzień skrada się na werandzie
tupie bosymi stopami

ma chleb powszedni w koszyku
i miód na serce
i piołun

zbieram okruchy ze stołu
żeby nakarmić sny

yestem yestem
 8 listopada 2019 roku, godz. 18:26

Jak widać, z refleksem u mnie kiepsko, po kawie zostało tylko wspomnienie.
To pewnie przez te moje patrzałki z antyrefleksem... ;) :D

 3 listopada 2019 roku, godz. 10:58  22,9°C
Edytowano  3 listopada 2019 roku, godz. 19:49

są gdzieś okna, które płoną cały czas

ten las widać tylko przez sny
i łąkę skoszoną z chabrami
konającymi w sianie

zaraz rozwinie się ścieżka
tylko podniosą się mgły

czyjaś troskliwa dłoń
prowadzi przez ciemny sad
skrzypią drewniane schody
i koronkowa ręka
porusza zasłony czekaniem

to babcia uśmiecha się do mnie
przyrządzając śniadanie
jej twarz jaśniejsza od lampy
choć widzę ją tylko przez łzy
***
tytuł frg piosenki Seweryn Krajewski

giulietka M.
 6 listopada 2019 roku, godz. 9:15

Uwielbiam tego Pana! Najpiękniejszy głos po tej stronie wieczności! <3
Miłego dzionka, Kati!

 29 października 2019 roku, godz. 11:50  175,6°C
Edytowano  29 października 2019 roku, godz. 12:32
 Tekst dnia 31 października 2019 roku

październikowe wianki

kiedy mnie
przenosiłeś przez próg
rumieniły się drzewa za oknem
nie mieliśmy nic
ale wszystko
miało dla nas znaczenie

dałeś mi więcej niż mogłam
pomieścić w dziurawym sercu

nie boję się już zegarów
które okradają nas szeptem

tylko bądź przy mnie
gdy zima zakwitnie
pierwszym szronem na włosach
i zapuści pod żebrami korzenie

yestem yestem
 2 listopada 2019 roku, godz. 2:02

No nie wiem, istnieje możliwość, że zaraz Cię uduszę. :P:D
Dobrej nocki. :))

 23 października 2019 roku, godz. 11:15  35,7°C
Edytowano  24 października 2019 roku, godz. 7:40

twoja kolej

jeszcze księżyc się opiera o dach
coraz bledszy
jak twój uśmiech na zdjęciach
poukładał świt astry pod oknem
pogasił kocie oczy
już dnieje

przysypał śnieg schody którymi
wracałeś pod moje drzwi

majaczą białe wieże we mgle
nie odwracaj się
życie to sen
dalej pójdziesz beze mnie

Adnachiel M.
 28 października 2019 roku, godz. 8:50

Nie powiem, że mi się nic nie wymyśliło na spacerze, ale... przydługawe i nudne jak diabli :)
Straszny paradoks :))

 21 października 2019 roku, godz. 10:53  29,8°C
Edytowano  22 października 2019 roku, godz. 9:58

ścieżki we mgle

najtrudniej zapomnieć po zmierzchu
gdy smutek się wciska pod drzwi
a niebo roni gwiazdami
przecinając smugami powietrze

gdy bluszczem dom otulą
pasma tęsknoty i mgły

wychodzę boso na schody
zapalam wspomnień lampiony
alfabet morski
dla tych
którzy zawsze odchodzą zbyt wcześnie

Adnachiel M.
 26 października 2019 roku, godz. 17:34

Zamilczałaś mnie tym wierszem...
Nocami też przysiadam cicho na schodach. I czekam... I czuwam, nim zgaśnie cały świecznik Plejad.
Bo czy żyje gdzieś jeszcze ta radość, którą żeśmy niegdyś czuli?
Czy słychać tam rzeki szum, ten sam, co tutaj brzmi?
Być może taki był wyrok losu, bo choć księżyc należy do nieba, jego światło mieszka na ziemi...

 17 października 2019 roku, godz. 7:56  22,0°C
Edytowano  8 listopada 2019 roku, godz. 10:42

z prochu

utkałeś mnie z łez i powietrza
ukryłeś w szczelinie serca
nosiłeś jak ziarnko piasku
w swojej najgłębszej ranie

dziś jestem drzewem oliwnym
chwiejącym się na wietrze

choć ciężar win mnie przygniata
nie złamiesz trzciny wygiętej
pochylasz się nad moim nieszczęściem
leczysz każde złamanie

giulietka M.
 28 października 2019 roku, godz. 7:52

Najtrudniej wyrazić niewyrażalne, miło, że Ty potrafisz słyszeć szepty niewypowiedzianych modlitw. :)

 16 października 2019 roku, godz. 12:29  25,3°C
Edytowano  16 października 2019 roku, godz. 20:04

moja złota

snujesz się mgłami pod oknem
choć nikt na ciebie nie czeka
od stóp do głów przemoknięta
strącasz gwiazdy czekaniem

pochylasz się nad nad nami
złotych liści litanią

a kiedy samotnie o zmierzchu
ścinasz szronem róże w ogrodzie
zamykamy się
przed twoim chłodem
i naszym przemijaniem

yestem yestem
 20 października 2019 roku, godz. 00:00

Też uważam, że mogłaś zostawić i... napisać drugi... :)
Dobranoc. :))

giulietka

Autor

Więc po cóż nam — jak gwiazdom zagubionym w mroku
Spalać się ogniem wiecznie, kiedy chłód nas czeka?
Po cóż świecą plejady i łzy w twoim oku,
Gdy je ogarnia czarna przemijania rzeka?
Jarosław Iwaszkiewicz

Cytowanie, publiczne odtwarzanie, kopiowanie oraz wykorzystywanie w innej formie danych, informacji i opracowań zawartych w publikacjach autora jest dozwolone pod warunkiem podania źródła!

Konto utworzone  18 marca 2010 roku
1 konto
1 konto
Kejkej
50 tekstów
 3 maja 2012 roku
1 konto
1 konto
Ellander
33 teksty
 3 maja 2012 roku

Zeszyty

Batik

Znajdują się tu myśli, które w jakiś sposób odcisnęły ślad w mojej głowie, na moim sercu.

Krzywe zwierciadło

Z przymrużeniem oka widać lepiej.

proza i (z) my

Proza, której nie mogłam się oprzeć...

dzisiaj, godz. 10:46

Adnachiel skomentował(a) tekst zamiast białego puchu [...] autorstwa giulietka

dzisiaj, godz. 10:46

Adnachiel skomentował(a) tekst zamiast białego puchu [...] autorstwa giulietka

dzisiaj, godz. 9:17

kati75 skomentował(a) tekst zamiast białego puchu [...] autorstwa giulietka

dzisiaj, godz. 9:11

giulietka skomentował(a) tekst zamiast białego puchu [...] swojego autorstwa

dzisiaj, godz. 9:06

kati75 skomentował(a) tekst zamiast białego puchu [...] autorstwa giulietka

dzisiaj, godz. 8:57

giulietka skomentował(a) tekst zamiast białego puchu [...] swojego autorstwa

dzisiaj, godz. 8:47

kati75 skomentował(a) tekst zamiast białego puchu [...] autorstwa giulietka

wczoraj, godz. 16:34

Adnachiel dodał(a) do zeszytu tekst zamiast białego puchu [...] autorstwa giulietka

wczoraj, godz. 15:30

CierpkaWoda dodał(a) do zeszytu tekst zamiast białego puchu [...] autorstwa giulietka

wczoraj, godz. 14:06

giulietka skomentował(a) tekst życie gdybyś ty [...] autorstwa onejka