19 września 2019 roku, godz. 12:58

z zamkniętymi oczami

budzą mnie spłoszone szpaki
a może to we mnie ten łopot
codzienność przeszywa skronie
srebrnoszarym strumieniem

kolejny dzień jak odpowiedź
na listy pisane do kosza
nocne sekwencje modlitw

szukam w ciemności Twej dłoni
zanim zaufam stopom

jeżeli Ty jesteś Drogą
ja przydrożnym kamieniem

marcin kasper marcin
 19 września 2019 roku, godz. 15:54

kamieniem, który milczy w temacie prawda i życie..

dobry wiersz

plus

 17 września 2019 roku, godz. 9:32

klęska urodzaju

świt się przebija przez mgły
kalecząc serca pajęczyn
kolejna jesień
a my
dopiero rozkwitamy

zegar się zatrzymał na progu
a może
czas tylko nam się śni

gdy budzę się na twojej poduszce
mniej boli
że przemijamy

Adnachiel Adnachiel
 20 września 2019 roku, godz. 11:06

Co więcej, to najbardziej skuteczna opcja :))

Nawzajem :) :*

 16 września 2019 roku, godz. 11:00

Znak czasów

świat się chwieje
i zapada w nas
wieża złudzeń w posadach drży
błysk jak rozpacz
i w ciemności spadam

czyichś ramion się chwytam
to krzyż

stoi tutaj niewzruszony
i trwa

nie trzeba go bronić
to On ochrania nas
i podtrzymuje na barkach
gdy wszystko się wokół rozpada

14.09.2019 PPK Włocławek

giulietka M.
 16 września 2019 roku, godz. 13:56

Bardzo korespondują.:) Dzięki, Nicole!;)

 10 września 2019 roku, godz. 10:37
 Tekst dnia 11 września 2019 roku

a conto

nie wiem jaki
wschodów słońca mam debet
ani ile mi kroków zostało
ale wiem, że niebo jest bliżej
o niebo
niż stąd do gwiazd

życie to cienka linia
między ramionami a krzyżem

przyglądam się tańczącym żurawiom
i wiem już jak Ci dziękować
za dłoń, która mnie budzi o świcie
i że spod ciężaru powiek
znowu pozwalasz mi wstać

Malusia_035 Malusia
 13 września 2019 roku, godz. 11:27

Piękny ,Bravo Madź i gratulacje troszkę spóźnione ale szczere :)

Pozdrawiam :)

 29 sierpnia 2019 roku, godz. 7:51

Poddasze

nie liczę spalonych świec
ani rękawiczek od pary

pogubiłam się już
ile trosk
na sznurkach nerwów się suszy

nocą wychodzę z siebie
schodami wspomnień na dach

czasem niepostrzeżenie
pod rzęsami uśmiech przemknie
jak kot
zabłąkany gwieździstą nocą
na peryferiach duszy

marka piotr
 12 września 2019 roku, godz. 18:10

Piękne te peryferie duszy...

 22 sierpnia 2019 roku, godz. 10:45
 Tekst dnia 25 sierpnia 2019 roku

lawendowy

na polach ścierniska i mgły
poranki pachną kawą i chlebem

wieczorem na poręczach werandy
plączą się sny fioletowe

i jakieś znajome szepty
chodzą mi od rana po głowie

takie w pajęczynach i mgle

to muszą być (zw)idy sierpniowe

marka piotr
 12 września 2019 roku, godz. 18:19

Piękny wiersz.

 20 sierpnia 2019 roku, godz. 10:41

łzy świętego Wawrzyńca

są takie szare godziny
gdy dzień jest czekaniem na noc
minuty spadają cichutko
na drewniane schody

stoję na szczycie tęsknoty
za plecami mam świat

czekam aż niebo się wzruszy
zadrży w oknach świeczkami gwiazd
zrzucając pył złoty pod stopy
wędrowcom szukającym drogi

giulietka M.
 21 sierpnia 2019 roku, godz. 8:33

Kati, a wszystkie prowadzą do domu w niebie i nawet, kiedy czasem gubimy kierunek, Pan Bóg stawia nam na drodze drogowskazy, raz spadającą gwiazdę, innym razem uśmiech dziecka, a jeszcze innym dłoń drugiego człowieka... Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie.

Alice, jak miło Cię widzieć, od razu się uśmiecham:)

M., jak zwykle artyzm komentarza przerósł wiersz:)
Czasami ciemności są tak nieprzeniknione, że wydaje się, iż nie istnieją gwiazdy, ale ufność rozpala je nam pod powiekami i sprawia, że wracają prosto z nieba.
Ps. Ten św. Franciszek zostanie ze mną na cały dzień. :)
Ps.2 Dobrego dnia!:)

 9 sierpnia 2019 roku, godz. 9:54

niezgłębiony

ta cisza jest jak mgła
a pod nią drzemie ocean
na długo zapomniałam
jak się pisze wiersze

w myślach powtarzam słowa
w których nic się nie mieści
jak w dłoniach

dotykamy tylko powierzchni
a głębia wciąż niezmierzona
na dnie kamienie i perły
czy rozpoznasz to miejsce?

09.08.2011

giulietka M.
 20 sierpnia 2019 roku, godz. 11:05

Malusiu, i z wzajemnością... ;)

Kati, lubię te Twoje muzyczne tła... :)

M., cóż mam napisać, jak zawsze trafiasz w sedno. Miło Cię 'widzieć':)

 22 czerwca 2019 roku, godz. 16:41

Blizny

leżę w prochu i pyle
świat znowu stanął na głowie
patrzę na Ciebie bezradna
choć to Ty masz przebite ręce

wpatrując się w Twoje rany
przestałam dbać o drzazgi

śnił mi się kiedyś w dzieciństwie
szelest anielskich skrzydeł
miałam być perłą w koronie
a jestem tylko cierniem

giulietka M.
 9 sierpnia 2019 roku, godz. 10:43

Przyznaję, trochę podróżowałam, trochę leniuchowałam, ale teraz wracam ze zdwojoną mocą:)
Kawa zawsze się znajdzie, gorzej z weną, ale jak tu trochę pobędę, kto wie... :)
Pozdrawiam Cię serdecznie M.;)

 16 kwietnia 2019 roku, godz. 8:13

dolorosa

przepiękna Notre Dame
jak smutne okna twoje
gdzie świt zapalał świece
aniołów Bożych ręką

gdy cierń z korony Boga
zabrano z ręki twojej
jak cię musiało boleć

i załamałaś wieże jak Maryja ręce
nad ludem który umilkł

dzień wstaje
słońce krwawi
świat biegnie jakby ciszej
bo miastu nad Sekwaną
tej nocy serce pękło

Adnachiel Adnachiel
 27 kwietnia 2019 roku, godz. 19:01

nad brzegiem Sekwany
tęcza witraży zamiera...
Nie wierzę jednak, że to wszystko w nieba milczenie się zmieni.

Dziękuję Madeleine.

 15 marca 2019 roku, godz. 9:12

Słońce moje

rozkochałeś mnie Panie
w rozgwieżdżonych miastach
oczarowałeś blaskiem
migoczących ścieżek

lecz kiedy patrzę przez zorzę
na tańczące żurawie

wiem, że każdy wschód słońca
więcej mówi o Tobie

więc z każdym krwawiącym zachodem
dniem - spadającą gwiazdą
coraz bardziej tęsknię
coraz mocniej wierzę

Adnachiel Adnachiel
 12 kwietnia 2019 roku, godz. 20:15

Duszo oziębła, czemu nie gorejesz...
Boża miłość żąda wcielenia. I w żadnych innych słowach nie brzmiałaby ta miłość bardziej przejmująco, bardziej wymownie, blisko, jak tylko w Twoich.
Wsłuchałem się w tą cichą modlitwę, która wykracza poza ten świat doświadczeń i wyobrażeń, zdumiewając ufnością zwykłą, ludzką a pełną gorliwości oraz oddania.
Pisane piórem wyrwanym z anielskiego skrzydła :)
M.

 7 stycznia 2019 roku, godz. 9:33

Noe(mi)

(*Noemi - moja rozkosz)

czasami miewam przebłyski
promieniejesz mi pod rzęsami
jak światło między świerkami
nad przełęczą mrok

dni biegną
a my się łudzimy
że tyle ich jeszcze przed nami

zatrzymaj się zanim dopłyniesz
i nigdy się nie spotkamy
dryfując pod jednym dachem
z oknami na gwieździsty most

giulietka M.
 11 stycznia 2019 roku, godz. 8:40

Alice, z wzajemnością, buziaki:*

Art, brakowało mi Twoich pogróżek:)
A co do łez fajnie, że smocze, nie krokodyle;))
I Tobie cudnego roku, mój Smoku:*

M., cieszę się, że przyszedłeś.
Z Twojej perspektywy widać więcej gwiazd niż zdołałam przemycić w wierszu:)
Przyznaj się, znów łaziłeś po dachu nocą!;)
Oby... :*

Kati, miło Cię widzieć, nutkowa wróżko!:) Wszystkiego, co najlepsze! niech Ci się spełni w tym roku;)

 28 października 2018 roku, godz. 10:37

znaki szczególne

dawno już wyblakły litery
na barowych serwetkach
w blasku latarni pisane
wielkie słowa przez małe "k"

ktoś na szybie namalował mi skrzydła
anioły chodzą swoimi drogami

skrzypią schody
kot się łasi pod drzwiami
tej nocy nie padał śnieg
to musiałeś być ty...

onejka onejka
 4 listopada 2018 roku, godz. 20:41

Myślę, Madziu, że te namalowane skrzydła, to żadna pomyłka, czy przypadek, w Twoim przypadku :)

 25 października 2018 roku, godz. 9:05

mówiąc przez sen

"Zaklinam was, córki jerozolimskie, na gazele, na łanie pól: Nie budźcie ze snu, nie rozbudzajcie ukochanej*, póki nie zechce sama." [Pnp 2,7]

bezsenność jest tajemnicą
tych którzy czekają na dzień
kolejny raz odkładając
pod lampką nocną nadzieję

i tylko rosa na dachu
najwięcej o gwiazdach wie

a słońce wschodzi tak cicho
żeby nie zbudzić mgieł

złoty promień na pustej poduszce
przekreślił kolejny sen
prysła mydlana bańka
i gdzie ja się teraz podzieję...

yestem yestem
 4 listopada 2018 roku, godz. 21:05

I któż Wam Niewiasty tak spać nie daje? Skrzydlaty??? Oj nieładnie... ;):D
Miłego wieczorku. :))

 23 października 2018 roku, godz. 7:44

spiżarnia

odkładam na dnie szuflady
pomiędzy brzytwami kołnierzy
wspomnienia lila róż
pachnące wrześniowym powietrzem

życie jak dym gryzie w oczy
zima się czai za rogiem

spadają jabłka w sadzie
a ja cała zbieram się w sobie
by letnie sny przezimować

niemądre jak spóźnialskie róże
odsłaniające ramiona
przed marznącym deszczem

onejka onejka
 4 listopada 2018 roku, godz. 20:45

Ach, jak obficie w Twojej spiżarni ! kto trafi, głodny nie wyjdzie, wersów objedzona jeszcze sobie troszkę ogrzeję serducho ;)

giulietka

Autor

Więc po cóż nam — jak gwiazdom zagubionym w mroku
Spalać się ogniem wiecznie, kiedy chłód nas czeka?
Po cóż świecą plejady i łzy w twoim oku,
Gdy je ogarnia czarna przemijania rzeka?
Jarosław Iwaszkiewicz

https://www.youtube.com/watch?v=x4FVLfaKZig

Konto utworzone 18 marca 2010 roku

Zeszyty

Batik

Znajdują się tu myśli, które w jakiś sposób odcisnęły ślad w mojej głowie, na moim sercu.

Krzywe zwierciadło

Z przymrużeniem oka widać lepiej.

proza i (z) my

Proza, której nie mogłam się oprzeć...

dzisiaj, godz. 17:02

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst świat się chwieje i [...] autorstwa giulietka

dzisiaj, godz. 16:57

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst świt się przebija [...] autorstwa giulietka

dzisiaj, godz. 16:49

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst budzą mnie spłoszone [...] autorstwa giulietka

dzisiaj, godz. 11:06

Adnachiel skomentował(a) tekst świt się przebija [...] autorstwa giulietka

dzisiaj, godz. 9:52

giulietka skomentował(a) tekst świt się przebija [...] swojego autorstwa

dzisiaj, godz. 8:48

Adnachiel skomentował(a) tekst świt się przebija [...] autorstwa giulietka

dzisiaj, godz. 7:50

giulietka skomentował(a) tekst nocą powstają wiersze [...] autorstwa CierpkaWoda

dzisiaj, godz. 7:42

giulietka dodał(a) do zeszytu tekst nocą powstają wiersze [...] autorstwa CierpkaWoda

dzisiaj, godz. 7:42

giulietka wskazał(a) tekst nocą powstają wiersze [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: CierpkaWoda

wczoraj, godz. 7:32

giulietka skomentował(a) tekst Słońce blaskiem w [...] autorstwa marka