15 marca 2019 roku, godz. 9:12 13,2°C
Adnachiel M.
 12 kwietnia 2019 roku, godz. 20:15

Duszo oziębła, czemu nie gorejesz...
Boża miłość żąda wcielenia. I w żadnych innych słowach nie brzmiałaby ta miłość bardziej przejmująco, bardziej wymownie, blisko, jak tylko w Twoich.
Wsłuchałem się w tą cichą modlitwę, która wykracza poza ten świat doświadczeń i wyobrażeń, zdumiewając ufnością zwykłą, ludzką a pełną gorliwości oraz oddania.
Pisane piórem wyrwanym z anielskiego skrzydła :)
M.

 14 stycznia 2019 roku, godz. 8:06 48,6°C
yestem yestem
 15 stycznia 2019 roku, godz. 18:17

Madź, powód jest inny, dostrzegamy Waszą dzikość zwierzęcą. :P:D
Zaklinamy tylko, żeby to było stworzenie, którego nie musimy się panicznie bać, a możemy kochać. :))

 7 stycznia 2019 roku, godz. 9:33 36,9°C
giulietka M.
 11 stycznia 2019 roku, godz. 8:40

Alice, z wzajemnością, buziaki:*

Art, brakowało mi Twoich pogróżek:)
A co do łez fajnie, że smocze, nie krokodyle;))
I Tobie cudnego roku, mój Smoku:*

M., cieszę się, że przyszedłeś.
Z Twojej perspektywy widać więcej gwiazd niż zdołałam przemycić w wierszu:)
Przyznaj się, znów łaziłeś po dachu nocą!;)
Oby... :*

Kati, miło Cię widzieć, nutkowa wróżko!:) Wszystkiego, co najlepsze! niech Ci się spełni w tym roku;)

 28 października 2018 roku, godz. 10:37 39,1°C
onejka onejka
 4 listopada 2018 roku, godz. 20:41

Myślę, Madziu, że te namalowane skrzydła, to żadna pomyłka, czy przypadek, w Twoim przypadku :)

 18 sierpnia 2018 roku, godz. 7:43 21,0°C
yestem yestem
 23 sierpnia 2018 roku, godz. 21:09

To pachnie siarką i... qumoterstwem. :P:D
Zobaczę, co da się zrobić, ale jako ogniomistrz mogę być bardziej wredny, niż wszyscy są w stanie sobie wyobrazić. :D
Masz cmoka od smoka. :*
Miłego wieczorku. :))

 25 maja 2018 roku, godz. 11:07 52,1°C
giulietka M.
 29 maja 2018 roku, godz. 12:08

Drogi Skrzydlaty, my wszyscy tutaj to chyba gatunek na wymarciu, jak wszystkie baśniowe postacie.
Kawa! Koniecznie! Miodek niekoniecznie;) Pozdrawiam:)

Karola, cześć, fajnie Cię widzieć:)

Rodia, ja sobie sama udzieliłam wolnego na środę i piątek, a zatem jak tylko wypatrzę jakąś kwiecistą łąkę "pójdę boso...";)

Miłego weekendu moi mili, ja zmykam na zieloną trawkę:))

giulietka

Autor

Więc po cóż nam — jak gwiazdom zagubionym w mroku
Spalać się ogniem wiecznie, kiedy chłód nas czeka?
Po cóż świecą plejady i łzy w twoim oku,
Gdy je ogarnia czarna przemijania rzeka?
Jarosław Iwaszkiewicz

Cytowanie, publiczne odtwarzanie, kopiowanie oraz wykorzystywanie w innej formie danych, informacji i opracowań zawartych w publikacjach autora jest dozwolone pod warunkiem podania źródła!

Konto utworzone  18 marca 2010 roku

Zeszyty

Batik

Znajdują się tu myśli, które w jakiś sposób odcisnęły ślad w mojej głowie, na moim sercu.

Krzywe zwierciadło

Z przymrużeniem oka widać lepiej.

proza i (z) my

Proza, której nie mogłam się oprzeć...

1 konto
giulietka
1 336 tekstów 69 003
Wszystkie teksty, str. 8