12 listopada 2010 roku, godz. 10:00

Kiedy oczy błądzą w mrokach niepamięci, serce wybiega na przeciw, nie pytając o drogę.

torpeda10 Stachu
 13 listopada 2010 roku, godz. 10:02

:)

 11 listopada 2010 roku, godz. 9:20

Pomiędzy nami a snem
Jest nieodgadniona przestrzeń.
Jest w niej niebo zepsute dniem
i w gwiazd wspomnieniu ty jesteś.

Pomiędzy serca uderzeniami,
A nocy bezsennych ciszą
Jest szept zaklęty między nami,
Który tylko aniołowie słyszą.

Pomiędzy przedświtu szarością,
A blasku dnia rozkwitem
Jest takie tajemne przejście,
Gdzie marzenia żyją swym życiem.

Pomiędzy ziemią a niebem
Błękitnych zasłon granice
Są znakiem, że nasze istnienie
Dopiero tam będzie życiem.

giulietka M.
 26 listopada 2010 roku, godz. 23:14

Dziękuję Marie, za to, że poświęciłaś dziś tyle cennych chwil między moimi wersami... Pozdrawiam:)

 10 listopada 2010 roku, godz. 11:53

Lepiej błądzić, idąc za głosem serca, niż trwać w jego głuchej ciszy.

giulietka M.
 20 listopada 2010 roku, godz. 15:44

Olu... tak od serca;)
Dziękuję za opinię.
Pozdrawiam ciepło.

 9 listopada 2010 roku, godz. 13:55

Mój ogród

To nie prawda, że ten ogród we mnie wymarł,
Choć snów cieniem się motyli blask kołysze,
Choć na płatkach róży uśmiech nagle zamarł,
Chłodem wiatru, który jękiem przerwał ciszę.

Ale jeszcze gdzieś w powietrzu drży barw tęcza,
Rozproszony w smudze światła cień motyli.
Jeszcze w tafli szklanych dłoni, jak w objęciach,
Głowy kwiatów w zamyśleniu mróz pochylił.

Jeszcze tańczy srebrna łza na trawy rzęsie
i odbija się w niej promień słońca blady.
I nadziei resztka na gałązce wciąż się trzęsie,
Przeczuwając zimy martwej chłodne ślady.

Ale jeszcze gdzieś w pajęczyn korowodzie
Kropla słońca życia barwą wciąż się mieni.
Gdy szron na ziemi pocałunek zimy kładzie,
Barwy lata mróz przypomni w róż czerwieni.

giulietka M.
 9 listopada 2010 roku, godz. 22:01

Oj Dziękuję Wam serdecznie:)
Andreo jaką tam poetkę;)

Damianie:) cokolwiek napiszesz, zawsze wywołasz we mnie ten uśmiech:)

Sebastianie, ech, brakowało mi Twojego spojrzenia na moje wersy, w którym zawsze odnajduję nowe nieznane mi obrazy:)

Pozdrawiam Was serdecznie:)

 8 listopada 2010 roku, godz. 15:57

Niepotrzebna umiejętność latania, by przychylić komuś nieba.

giulietka M.
 11 stycznia 2011 roku, godz. 13:57

Dziękuję Wam Dziewczyny serdecznie i pozdrawiam:)

 7 listopada 2010 roku, godz. 10:41

Istnieje na mapie dusz naszych taki maleńki świat,
Którego granice na sercu wiodą blizn zakrzepły ślad.
Jego współrzędne błękitem oczu twych wyznaczone
i archipelagiem życzeń, co jeszcze nieodgadnione.

Tam milon gwiazd tylko dla nas zawisło pod sklepieniem,
By zawsze były pod ręką, gdy pomyślimy życzenie.
Tam każda z polnych ścieżek spod naszych stóp zrodzona
I każde pasmo górskie pokryte wspólnych trosk szronem.

Jest tam pustynia duszy, gdzie wiatr piaskiem w oczy wieje.
I błękitna smuga oazy, gdzie w mirażach zaklęte nadzieje.
Kilka głębokich łez jezior ze stopniałych wód serca lodowców
I w lesie zwątpień samotnia, do której trafiam niemal po omacku.

I choć nie jest to świat idealny i bardzo czasem doległy,
Gdy wszędzie szaleją burze, a każdy ląd inny niepewny,
Biegną tam nasze dusze do siebie po moście tęczy...
Tam, gdzie otwarte ramiona, i port serca zawsze bezpieczny.

giulietka M.
 7 listopada 2010 roku, godz. 14:15

Damianie, dziękuję za te ciepłe i jasne słowa i zawsze zostawiam otwrate drzwi dla tak Miłego Gościa:)

 6 listopada 2010 roku, godz. 10:09

Nieraz najtrwalsze piękno rodzi się pośród kamieni...
Róża pustyni, co skrycie rozkwita,
przyćmiewa pospolitą urodę innych kwiatów ziemi.

IKON Sebastian
 9 listopada 2010 roku, godz. 11:02

Piękna myśl!

..a te metafory...mmm

Już widzę tą jedną wielką pustynię... :)

Pozdrawiam ciepło :)

 5 listopada 2010 roku, godz. 11:05

Jesteśmy jak niebo, które nie dostrzega swego blasku, widząc jedynie skrawek błękitu w odbiciu wpatrzonych w nie oczu.

IKON Sebastian
 9 listopada 2010 roku, godz. 10:58

Niekiedy i niebo przysłoni mgła...ale mgła ma to do siebie, że z pomocą innych zjawisk z czasem opadnie...

Jak to pięknie ujęłaś Madziu:

"Jesteśmy jak niebo, które nie dostrzega swego blasku, ..."

...swego blasku...

Cudne przesłanie!

Pozdrawiam serdecznie :)

 4 listopada 2010 roku, godz. 18:01

Podróż serca

Szłam długą drogą gubiąc często rytm kroków.
Ścieżką losu stromą, krętą i trudną.
Przez mgły snów, przez rzekę złudzeń głęboką,
Tonąc w wirze złych szeptów, że idę na próżno.

Świt promieniem złotym do celu mnie prowadził.
Ranek poił wspomnienia srebrzystymi łzami rosy.
Żar południa chłód wiatru zwątpienia łagodził,
Piasku ciepłem otulał boleść ran [...]

giulietka M.
 5 listopada 2010 roku, godz. 18:02

Ewo dziękuję:)

Aniu jakoś tak samo serce dyktuje, a ja tylko staram się utrwalić chwile ulotne w trwalszych słowach:) Dziękuję i pozdrawiam.

Adnachielu, to niesamowicie miłe uczucie, gdy ktoś poszukuje wielu znaczeń w moich wersach. Czytając Twoje słowa, dostrzegłam coś, co bez nich było dla mnie samej niezauważalne. Dziękuję:)

 3 listopada 2010 roku, godz. 15:56
 Tekst dnia 31 stycznia 2014 roku

Spotkali się na życiowym zakręcie.
On miał serce na dłoni, ona związane ręce.

giulietka M.
 2 lutego 2014 roku, godz. 20:20

Ok. Galicjusz, rozumiem i szanuję Twoje podejście.
Pozdrawiam serdecznie.

 2 listopada 2010 roku, godz. 14:59

Najcięższa do udźwignięcia, bywa pustka serca.

giulietka M.
 3 listopada 2010 roku, godz. 23:09

Dziękuję Marlenko za oba komentarze:) A co do tamtego pytania, czy myśl jest o Tobie?... wiesz, ja Ci na nie nie odpowiem, ale Twoje serce, ono jedno wie...
Pozdrawiam:)

 1 listopada 2010 roku, godz. 9:02
 Tekst dnia 2 stycznia 2011 roku

A gdy już dzwony żałobne umilkną, a wszyscy zapomną o tobie,
nie czynów twych wielkość, lecz miłość kamień odsunie przy grobie...

giulietka M.
 24 stycznia 2011 roku, godz. 13:45

Mateuszu, napiszę tutaj tylko, że Twoje myśli były jednymi z pierwszych, które urzekły mnie na tym portalu, i nadal mnie urzekają...;)
Dziękuję i pozdrawiam:)

 31 października 2010 roku, godz. 9:19

Widzę w lustrze pamięci jedynie sylwetek cienie
I twarzy zarysy rozmyte, otulone w mroki.
Uśmiechów świetliste smugi, listków dłoni drżenie
I strzępki słów z piosenki przedostatniej zwrotki.

Dymy kadziedeł zasłoną kiedyś czas rozdzieliły
Unosząc nagle ku niebu waszą lekkość bycia.
A jednak widzę wszędzie ślady tak sercu miłe
I słyszę najbliższe głosy w cichości serca bicia.

Czas nasze światy zbliża, a każda chwila coś zmienia.
Gubiąc siebie w gwiazd mroku, zdumiona spotrzegam porankiem
Widzę was w każdym uśmiechu, w tęsknych ku niebu spojrzeniach,
W sposobie, w jaki podnoszę do ust, pełną łez filiżankę.

I choć każdy dzień pustką głuchy mijając bez imienia
A liczba dni w nieskończoność oddziela myśli granicę
Spotkam was, słyszę czasem, i nie wiem czy szept to złudzenia,
Czy nieśmiertelności serca odwieczna obietnica...?

giulietka M.
 31 października 2010 roku, godz. 16:08

Gerardzie dziękuję, wiesz jak wiele znaczą dla mnie Twoje słowa.

Sebastianie, a zatem nie wzruszam się dziś samotnie...;)
Dziękuję za ciepłe słowa.

Damianie, ten szept to jedyne co możemy stamtąd usłyszeć, jedyne co pomaga trwać...Dziękuję, za wyjątkową jak zawsze wnikliwość w czytaniu między wersami:)

 30 października 2010 roku, godz. 10:55

Nie szukaj ślepców wśród niewidomych. Ślepota bowiem chorobą serca, nie oczu.

giulietka M.
 31 października 2010 roku, godz. 22:32

Andreo słowa Małego Księcia najlepszym dopełnieniem, tak jak refren tej piosenki:
"Nie wierz swym oczom, szepnął wiatr,
jeżeli kochasz sercem patrz"... dziękuję i pozdrawiam:)

Kasiu dziękuję za to "zatrzymanie się" u mnie i ślad swojej obecności w postaci przemiłego kometarza. Pozdrawiam:)

Aniu to zależy jak chce się czytać te słowa, z jednej strony smutna, z drugiej jest w niej pewna doza nadziei, którą staram się "przemycić" w każdym, choćby najsmutniejszym tekście:)

Dziękuję i pozdrawiam Was serdecznie.

 29 października 2010 roku, godz. 11:46

Krzyż na rozstaju dróg to znak, że dom jest blisko, ale jeszcze nie tu...

giulietka M.
 2 listopada 2010 roku, godz. 14:34

Dziękuję Karolu za cudowny komentarz, bo jest w nim piękne dopełnienie mojej myśli i urok mojego kochanego Podlasia, które rzeczywiście znaczone jest krzyżami...

Pozdrawiam serdecznie:)

giulietka

Autor

Więc po cóż nam — jak gwiazdom zagubionym w mroku
Spalać się ogniem wiecznie, kiedy chłód nas czeka?
Po cóż świecą plejady i łzy w twoim oku,
Gdy je ogarnia czarna przemijania rzeka?
Jarosław Iwaszkiewicz

Cytowanie, publiczne odtwarzanie, kopiowanie oraz wykorzystywanie w innej formie danych, informacji i opracowań zawartych w publikacjach autora jest dozwolone pod warunkiem podania źródła!

Konto utworzone 18 marca 2010 roku
1 konto
1 konto
Żelek
214 tekstów
 3 maja 2012 roku
1 konto
1 konto
Reset
93 tekstów
 3 maja 2012 roku

Zeszyty

Batik

Znajdują się tu myśli, które w jakiś sposób odcisnęły ślad w mojej głowie, na moim sercu.

Krzywe zwierciadło

Z przymrużeniem oka widać lepiej.

proza i (z) my

Proza, której nie mogłam się oprzeć...

ok. 4 godziny temu

ok. 4 godziny temu

giulietka dodał(a) do zeszytu tekst Głupstwa można [...] autorstwa Julian Tuwim

ok. 4 godziny temu

giulietka dodał(a) do zeszytu tekst Stół w czasie obrad [...] autorstwa Stanisław Jerzy Lec

ok. 4 godziny temu

giulietka dodał(a) do zeszytu tekst Skromność przy [...] autorstwa Arthur Schopenhauer

ok. 4 godziny temu

giulietka dodał(a) do zeszytu tekst To pięknie, gdy [...] autorstwa Abraham Lincoln

ok. 4 godziny temu

ok. 4 godziny temu

giulietka dodał(a) do zeszytu tekst W każdym małżeństwie [...] autorstwa Søren Kierkegaard

ok. 4 godziny temu

giulietka wskazał(a) tekst W każdym małżeństwie [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Søren Kierkegaard

ok. 4 godziny temu

giulietka dodał(a) do zeszytu tekst Człowiek - persona non [...] autorstwa Stanisław Jerzy Lec

ok. 4 godziny temu

motylek96 dodał(a) do zeszytu tekst Czasem żeby zburzyć [...] autorstwa giulietka