21 maja 2017 roku, godz. 10:22

wierzę

gwiazdy to obietnica,
że niebo jest nam pisane
zaczyna się na progu serca
i nigdy nie będzie mieć końca

więc gdy nie ma mnie czasem zbyt długo
wiedz że
smutki do snu układam
i czułym milczeniem przykrywam

kolejny dzień spod chmur się podnosi
jakby chciał siły nam dodać

to nic że znów ciebie nie spotkam
przecież kiedyś na mnie zaczekasz
na progu wchodzącego słońca

yestem yestem
 27 maja 2017 roku, godz. 2:19

Nie udało się, już po północy... został mi tylko zaczarowany pantofelek... ;)
Rezerwuję następne wolne tańce... szybkie też. :))

 8 maja 2017 roku, godz. 13:44

dziewczynka w białej sukience

wciąż nosi ją pod powiekami
czuje jej zapach na skórze
choć mówili że nie istnieje
a jednak widuje ją wszędzie

uginają się od jej bieli czereśnie

zakwitły znów
mimo chłodu
i niesprzyjających warunków

a podobno zeszłej jesieni
im także ktoś złamał serce

Malusia_035 Malusia
 12 maja 2017 roku, godz. 13:28

Zabrakło mi słów wybacz ...napiszę tylko jest Śliczny :)

Pozdrawiam cieplutko M :)

 30 kwietnia 2017 roku, godz. 9:26

prośba

kiedy w chłodnym spojrzeniu
stopnieje wspomnień szron
nie przychodź pod mój dom
w bolesnej kosa pieśni
i nie nie nadawaj imion
nienarodzonym snom

a gdy płacząca wierzba
zakryje nasze oczy
zieloną wiosny mgłą

wróć jakby czas nie istniał
pod skaleczony dąb
i zabierz mnie jak dawniej
na konwaliowe ścieżki

giulietka M.
 4 maja 2017 roku, godz. 13:39

Bardzo Wam dziękuję za tyle ciepłych słów, w taki zimny ranek w sam raz;))
Panowie, ja sama mu zazdroszczę czasami;)
Miłego dnia i reszty tygodnia:)

 28 kwietnia 2017 roku, godz. 12:16

sekret tancerki

nie każda noc kapie od gwiazd
a światło nawet w najpiękniejszych oczach
kiedyś zgaśnie
jak każda tajemnica

lecz nie bój się
nawet najgęstszy mrok
wschód słońca nam przepowiada

więc nigdy nie trać Go z oczu
patrząc w Światło
jak w jeden punkt
jak wirująca baletnica

piórem2 Bożena
 29 kwietnia 2017 roku, godz. 10:17

Oj tak prawda w jeden punkt przy brotach zgadza się.

 27 kwietnia 2017 roku, godz. 11:17

astronomiczna wiosna

nie było mnie w twoich snach
zaledwie kilka zim
a tyle się pozmieniało

ubyło nam trochę gwiazd
a w niebie wiatr nowe okna otwiera
i cały świat można pomieścić
w jednej dziecięcej ręce

a jednak gdy gasną światła
czekam boso na ciebie
w naszym zmyślonym ogrodzie
tam gdzie dawniej kwitły czereśnie

giulietka M.
 29 kwietnia 2017 roku, godz. 10:06

Zapach_bzu, jak masz na imię?:)
Dziękuję, Twój komentarz to pieszczota dla mojej próżności, więc dawkuj ostrożnie;)
A jeśli mowa o delikatności, na co dzień jest schowana pod grubym pancerzem, ale przecież każdy z nas ją w sobie nosi od poczęcia, tylko często jej nie dostrzegamy i inni, Ci co maja ją na wyciągniętej dłoni, muszą nam o niej przypomnieć. Dziękuję Ci za to przypomnienie.

Natka, zgrabna riposta, dziękuję:)

 25 kwietnia 2017 roku, godz. 16:16

niebieski atrament

są gwiazdy
które w oczach spadają
srebrzystym szlakiem neonów
i chmury pachnące deszczem
w kolorze tamtych oczu

i cichsze od skrzydeł gołębic
szepty wiatru w zasłonach

nie pytaj mnie więc o poezję
kiedy zbyt długo milczę

tylko przyjdź
weź mnie za rękę
na własnej skórze poczuj

inspiracja Adnachiel

giulietka M.
 26 kwietnia 2017 roku, godz. 15:07

Gdyby nie to, że wiem, że przyjdziesz i pokażesz mi to, co napisałam w zupełnie innym świetle,
przez pryzmat nieba, gdzie wszystko nabiera intensywniejszych kolorów, w ogóle nie ośmieliłabym się pisać.:)
Dlatego bardzo dziękuję za niezmienne wsparcie i motywację:)
Tobie i wszystkim, którzy niestrudzenie szukają tu piękna.

 18 kwietnia 2017 roku, godz. 12:41

kamienie wołać będą

znów pozieleniały cmentarze
na przekór tym
co w nic już nie wierzą

magnolie jak niewiasty przy grobie
wszędzie muszą być pierwsze

niepotrzebny już woal monstrancjom
przez łzy przecież widać najlepiej

a to czego nie chcesz zobaczyć
nim przyjdzie świt dnia trzeciego
samo podyktuje ci serce

giulietka M.
 26 kwietnia 2017 roku, godz. 10:35

Dziękuję, każdemu z osobna za te "zatrzymania", które są najlepszą recenzją.
Pozdrawiam Was ciepło w deszczowy poranek:)

 28 marca 2017 roku, godz. 11:58

róże bez kolców

chciałeś iść łatwą drogą
omijać ostre kamienie
a pokaleczyłeś znów palce
o kolejną ścianę rozpaczy

odwracasz od Golgoty głowę
pytasz
po co te ciernie

kiedyś staniesz pod krzyżem
wtedy wszystko zrozumiesz
gdy go tylko obejmiesz

Adnachiel Adnachiel
 31 marca 2017 roku, godz. 21:07

I łzy są zbyt małe, by wyrazić głębię oceanu w nas.
Ja nawet nie podejmuję owej tematyki. Nie jestem godzien, Panie, patrzeć na Twój ból...
Dlatego podziwiam każdy tekst, który przemawia w języku mojej duszy.
A giulietkowy język wierszowany moje serce zawsze rozumie :)
Ja właśnie wróciłem z Drogi Krzyżowej, mój siostrzeniec jest ministrantem i obecność ulubionego wujka jest obowiązkowa :))

 21 marca 2017 roku, godz. 13:23

nie każda wiosna ma zielone oczy

przyszła
w oczach miała perły
i korale z pączków róż
tylko do niej nie pasował
na nadgarstku rzemyk z cierni

a choć dłonie miała w pąkach
i ramiona soków pełne
nie otworzył bram ogrodu
stary strażnik
zły i senny

położyła się na śniegu
rozsypała szafir w trawie
przyszli rankiem szukać śladów

dla nich nie zakwitnie już

natalia(__ups Natalia
 6 kwietnia 2017 roku, godz. 11:26

dla nich nie zakwitnie majem
wiosna w pełni
dla nich przedsłowiańskie dziady i listopad chochoł
u wrót krzyżackiego grodu
za murem Malborka
inspirujący
rzuca wici w tym chemicznym bagnie oligarchii
chyba mnie wersy poniosły . Bardzo ładny
Miłego dzionka ;)

 16 marca 2017 roku, godz. 9:25
 Tekst dnia 17 marca 2017 roku

do zobaczenia

myśli jak zbyt wczesne jaskółki
przekreśliły kirem przedwiośnie
między nocą a dniem jest granica
której żywi przekroczyć nie mogą

twoje słowa składam w dłoni kopertę
testament w niezapisanych linijkach

ty już wiesz
że nie umiera na zawsze
ten kto nie bał się żyć naprawdę

przez łez szarobłękitny nieboskłon
posyłam ci słaby uśmiech
pozostał mi cień twej radości
i kilka ciepłych wierszy
których nie zabrałeś ze sobą

Romkowi, niech spoczywa w pokoju [*]

giulietka M.
 22 marca 2017 roku, godz. 13:41

Każdy Wasz wpis to kolejna świeczka dla Romka, dziękuję, że jesteście teraz światełkiem, takim jak on był tu dla nas.

 11 marca 2017 roku, godz. 11:36

fotografia

zapamiętam twój uśmiech
rozproszone słońca kryształki
które noszę pod powiekami
jak przyjaźni talizman

spotkaliśmy się w pełni lata
ale deszczową nocą
przyszło nam się pożegnać

a jednak słoneczny twój portret
zabiorę ze sobą wszędzie
i w każdej z gwiazd spadających
blask twoich oczu rozpoznam

giulietka M.
 14 marca 2017 roku, godz. 8:17

Że niby taka Tekla ze mnie?;) Pozdrawiam;)

 9 marca 2017 roku, godz. 10:36

paciorki

nie płacz
nie złorzecz kamieniom
które ktoś ci na drodze rozsypał
może kiedyś most z nich zbudujesz
nad przepaścią rozpaczy
tam gdzie miłość rozkwita
zawsze są jakieś ciernie
nie mów
że Bóg cię opuścił
On ukrył cię w swoich ramionach
ci których kochasz zostają
nawet jeśli ich nie możesz zobaczyć

giulietka M.
 14 marca 2017 roku, godz. 8:18

zapach_bzu, piękna interpretacja.
RozaR, dziękuję.

 7 marca 2017 roku, godz. 12:12

na rozstaju dróg zawsze jest jakiś krzyż

jeszcze niedawno ze śmiechem
patrzyliśmy złym smokom w oczy
gdy byłeś u mego boku
niczego nie musiałem się lękać

biegłeś z wiatrem pod słońce
a ja chciałem dotrzymać ci kroku

ale tobie wyrosły już skrzydła
a mi rozpacz podcięła kolana
i chciałem cię w locie zatrzymać
ale ziemia pod stopami mi pękła

yestem yestem
 9 marca 2017 roku, godz. 00:19

Madź, ja tak już mam, że muszę się trochę podroczyć. :)
Miłego wieczoru. :))

 6 marca 2017 roku, godz. 14:41

nierozłączni

pamiętasz biegliśmy śmiało
w ramionach trzymając słońce
od radosnego tupotu
drżała rozgrzana ziemia

chyba niebo nam musiało zazdrościć
twojego perlistego uśmiechu

dziś trzymam zamiast twej dłoni
garstkę ziemi
i serce mam w prochu

słońce wstało jak zawsze
i tylko we mnie coś zgasło
drży myśl
że ciebie tu nie ma

(*)

giulietka M.
 18 marca 2017 roku, godz. 17:18

Miło Cię widzieć u mnie Mill, dziękuję.

 28 lutego 2017 roku, godz. 9:17

niepojęta

on był kosmicznym wiatrem
ona kwiatem pustyni
nie pasowali do siebie
od pierwszego wejrzenia

i tylko mocą przeciwieństw
stale się przyciągali

a choć z deszczową czułością
niebo się nad ziemią pochyla
to wszystkie jego odcienie
na pamięć zna wierna rzeka

natalia(__ups Natalia
 3 marca 2017 roku, godz. 8:51

:))

giulietka

Autor

Więc po cóż nam — jak gwiazdom zagubionym w mroku
Spalać się ogniem wiecznie, kiedy chłód nas czeka?
Po cóż świecą plejady i łzy w twoim oku,
Gdy je ogarnia czarna przemijania rzeka?
Jarosław Iwaszkiewicz

https://www.youtube.com/watch?v=x4FVLfaKZig

Konto utworzone 18 marca 2010 roku

Zeszyty

Batik

Znajdują się tu myśli, które w jakiś sposób odcisnęły ślad w mojej głowie, na moim sercu.

Krzywe zwierciadło

Z przymrużeniem oka widać lepiej.

proza i (z) my

Proza, której nie mogłam się oprzeć...

dzisiaj, godz. 19:54

Adnachiel wskazał(a) tekst Czasem najtrudniej [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: giulietka

dzisiaj, godz. 19:32

nicola-57 dodał(a) do zeszytu tekst nie wiem jaki wschodów [...] autorstwa giulietka

przedwczoraj, godz. 11:28

giulietka skomentował(a) tekst ileż trzeba przejść [...] autorstwa truman

przedwczoraj, godz. 11:27

Malusia_035 skomentował(a) tekst nie wiem jaki wschodów [...] autorstwa giulietka

przedwczoraj, godz. 11:26

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst nie wiem jaki wschodów [...] autorstwa giulietka

przedwczoraj, godz. 11:17

giulietka skomentował(a) tekst codziennie [...] autorstwa yestem

2 dni temu, godz. 18:19

marka skomentował(a) tekst na polach ścierniska i [...] autorstwa giulietka

2 dni temu, godz. 18:10

marka skomentował(a) tekst nie liczę spalonych [...] autorstwa giulietka

2 dni temu, godz. 11:16

giulietka skomentował(a) tekst w krzyżów usłych [...] autorstwa Adnachiel

2 dni temu, godz. 11:12

giulietka dodał(a) do zeszytu tekst w krzyżów usłych [...] autorstwa Adnachiel