16 lutego 2020 roku, godz. 21:07  8,9°C

Kadr pozamiejski

Tyle skrawków papieru
w pamięci
tyle milczenia
obłok roztarty po niebie
westchnieniem
a pod nogami
niecierpliwa ziemia

Tak jej na imię
Tęsknota
[...]

onejka onejka
 dzisiaj, godz. 9:33

Kolejna perła

 15 lutego 2020 roku, godz. 16:12  2,0°C

Czarne myśli

Czarny kot
Dziś przebiegł mi przez drogę czarny kot. Od razu pojawiły się przed moimi oczyma czarne myśli. I pytanie, czy ja rzeczywiście w takie zabobony wierzę? Zza krzaków do przebiegnięcia szykował się drugi kot, który chciał po prostu dołączyć do tego pierwszego. O nie, nie dałam się. Jedno nieszczęście mi wystarczy. Po co mi dwa? Drugi kot przebiegł za moimi plecami. Czy liczy się to również jako pech?

Czarna wrona
Na chodniku leżała wrona. Coś z nią było nie tak. Siedziała skulona. Główkę miała [...]

 15 lutego 2020 roku, godz. 16:11  3,2°C

Wyzwolenie. Wyznanie. Wyzwanie.

Co? Wyzwolenie? Nie, ja zostaję. Nie opuszczę mojej pryczy, która mieści się na górze. Nie opuszczę tego mojego małego świata w tym świecie śmierci i pogardy, tej mej ostoi bezpieczeństwa. Moja prycza ma cztery kąty - moje własne cztery kąty. Czym jest wyściełana, tym jest. Trochę brudno tu i śmierdzi, ale nie opuszczę tego miejsca. Ja się boję wyjść do świata. A jeśli tam czeka mnie coś gorszego niż tu? Czuję tu bezpieczeństwo. Pozorne? Tu się przyzwyczaiłam do wszystkiego, tu jest rutyna. A gdy coś wypada z rutyny, wówczas pojawia się lęk. Bo coś nowego nadchodzi, coś czego nie znamy, więc się boimy. Każą mi zejść i zrobić ten pierwszy krok. Krok zejścia z pryczy. Nadeszło więc wyzwolenie. Oto moje wyznanie. Do nowego życia wyzwanie.

 15 lutego 2020 roku, godz. 16:09  3,2°C

Nie mieć, nie być

Wyproszono z galerii chłopaka. Gdy ten ponownie wtargnął do świątyni przepychu, został wyproszony przez ochroniarza ze słowami: "Nie możesz tu wchodzić!" Ochroniarz stał za szklanymi drzwiami w środku galerii, wpatrzony w chłopaka nienawistnym wzrokiem, z rękoma założonymi. Usta miał wygięte w podkówkę. Jakby był zahipnotyzowany przez nienawiść do chłopca. A chłopiec stał sobie oparty o murek i spoglądał w świat, do którego wstępu NIE MIAŁ.

NIE MIAŁ chłopiec wielu rzeczy i był biednie ubrany. A jakże to się [...]

 15 lutego 2020 roku, godz. 16:06  1,0°C

Wielka niewiadoma

Pamiętasz, Krzysztofie, jak uczono cię matematyki? Ciężarem dla ciebie była zwykła tabliczka mnożenia. A wyrażenia algebraiczne, a geometria, a funkcje trygonometryczne, to przyprawiało cię o istny zawrót głowy. Ty celowałeś jednak w humanistycznych przedmiotach. A gdy już napisałeś dobrze kartkówkę z matematyki, matka zabierała cię do cukierni na ciastka. To był wasz taki mały rytuał.
Potem skończyła się matematyka i ciastka z cukierni. Nadejść miała ta wielka niewiadoma, podniesiona do potęgi. Wojna. [...]

 15 lutego 2020 roku, godz. 8:32  44,5°C
Edytowano  15 lutego 2020 roku, godz. 8:34
 Tekst dnia 16 lutego 2020 roku

W ciszy popołudnia

Mam nadzieję że uchroniłem cię
przed światem złym
tęsknoto
gdy w grubych
nieczułych murach
z lamperią niechlujną
szłaś
w półśnie
zobojętniała

Pamiętam
jak rysował się w tobie uśmiech
i spokój

Słowa i dłonie
chowaliśmy przed światem
i był tylko milczący prostokąt
duszny
nakryty ceratą pod łokciami

onejka onejka
 16 lutego 2020 roku, godz. 18:17

Super, że ten wiersz tu trafił. Metafora stołu po prostu wprawiła mnie w zachwyt. „ milczący prostokąt duszny nakryty ceratą pod łokciami „” ... perła wśród skojarzeń !

 14 lutego 2020 roku, godz. 21:18  27,5°C
Edytowano  14 lutego 2020 roku, godz. 21:25

Letnie chwile

Już nie suszymy
na zimę lipy
w letni wieczór
pachnący spokojem

Teraz
na wszystko są syntetyczne
tabletki
syropy barwne jak tęcza
lepkie i słodkie

Pamiętam jak z mamą
w płóciennej torbie
nieśliśmy kwiaty lipy
znad rzeki
zawiłej w błękicie nieba.

 13 lutego 2020 roku, godz. 16:28  36,5°C

A po co tytuł...

Świece ściekają woskiem
po bladych ramionach ciszy
w pokoju
pomalowanym nostalgią
przed akwarelą samotności

Od tygodnia
nie myła głowy
i w łące tłustych traw
obumierają świerszcze
porzucające [...]

sprajtka Ala
 13 lutego 2020 roku, godz. 22:31

Dobry jak zwykle zresztą...

 12 lutego 2020 roku, godz. 18:41  19,2°C

do mężczyzny który do mojej matki powinien powiedzieć córko

może jest jedną z wielu
a zarazem jedyną
która nie jeździ na rowerze

zawsze się wstydzi
kiedy pytam jak to możliwe
że nie umie jeździć na rowerze

odpowiada synu nigdy nie miałam roweru
w domu trzeba było zająć się matką
umyć przebrać braci aż sąsiedzi wzdychali [...]

 10 lutego 2020 roku, godz. 16:23  27,8°C
Edytowano  11 lutego 2020 roku, godz. 21:18

Nocny orkan 09-10 02 2020 r

Tak budzi się lęk
w drgających
piorunochronach
napiętych
jak struny głosowe topielca

Noc
rozdarta ostrzem księżyca
pędząca tabunami chmur
skłębionych w kropidło egzorcysty
opętanego demonem

Uczepione balkonowego
wieszaka na pranie
fikołki kręcą klamerki
kolorowe jak mania
w lejcach
dwa płowiejące konie
ulatują mglistymi grzywami w niebo
jak srebrzysty pełni oddech
plączą się zapomniane sny
w grafitowych krzewach
rozwydrzonej podmiejskiej łąki...

giulietka M.
 11 lutego 2020 roku, godz. 8:05

Tylko Ty potrafisz tak przejść płynnie od sznurków na pranie do galopujących koni, od szarego zmierzchu nad miastem do bezkresnej grafitowej łąki.
Takie wiersze powinno się w podręcznikach szkolnych drukować!

 10 lutego 2020 roku, godz. 10:24  77,6°C
 Tekst dnia 13 lutego 2020 roku

Aurora

czuwajcie
albowiem obsypują się noce z gwiazd

i niech przyjdzie dzień
w którym przystanę w cieniu drzew
całych w śpiewie i szumie

gdzie ptaki spłoszone osiadły
bezszelestem skrzydeł
- jak gdybym je wyśnił
[...]

sprajtka Ala
 13 lutego 2020 roku, godz. 10:25

Gratuluję

 9 lutego 2020 roku, godz. 15:36  22,6°C
Edytowano  9 lutego 2020 roku, godz. 21:25

Kadr sprzed sklepu

Ewa twarz
abstrakcyjnie ma
pomalowaną
zbyt śmiało szminką
i tęczowymi snami

Poprosiła mnie o dwa złote
bo brakło jej
do wina
by zatęchłą rozpacz zapić

Przed galerią handlową
jest inny świat
tu ludzie wynoszą torby
ze szczęściem na twarzy
siłę daje im markowa odzież
i metki z wysokimi cenami.

 6 lutego 2020 roku, godz. 15:59  13,8°C

chciałbym wiedzieć

moi dwaj bracia
pierwszy - ten zawsze bliższy
czytam jego stare listy z wojska
przechowane starannie w szufladzie
mamo tak bardzo mi ciebie brak
dziś kazali nam się czołgać i noce długie puste

z ogoloną głową w mundurze
zupełnie nie przypominał siebie
gdzie jest mój syn? - pytała matka na przysiędze
patrząc wprost na niego [...]

truman Kamil Ale Wolę Kamilek
 6 lutego 2020 roku, godz. 20:08

:( Ano jest.

 5 lutego 2020 roku, godz. 21:44  16,8°C

Kowalskich chwiejnik emocjonaly

Więdniemy na tapczanie
jak tulipany oblizujące
spieczone usta flakonu
w kolorze niebieskim

Próbujemy namaścić nasze
potrzeby kulinarne
seksualne
i rekreacyjne
serialami bez końca

Tak naprawdę to wielkie nic
plącze się między nogami
i twoje uchylone drzwi
ze śluzem
na klamce
wytartych wspomnieniami...

sprajtka Ala
 5 lutego 2020 roku, godz. 21:57

Podoba mi się fragment o flak-o-nie:)

 3 lutego 2020 roku, godz. 23:17  17,7°C

Piosenka mało optymistyczna

W twarzy tego człowieka
już nie ma nic
tylko samotny nerw
na skroni rozedrgany
nadając SOS tańczy

Ten człowiek był kiedyś normalnym
obywatelem z jajecznicą na śniadanie
usmażoną na łonie kochanki

Później się z nią ożenił [...]

MyArczi Artur
 3 lutego 2020 roku, godz. 23:31

wniosek jest prosty: wszystko wydaje się znośne, póki nie pójdziesz na urlop

fyrfle

Autor

Człowiek.Wiem,że woda życia nie istnieje ale zawsze będę po nią szedł.Polakom chce powiedzieć pracujcie u podstaw.Sam uprawiam Wypierd Człowieczy Kosmiczny w
Marzenia Strzeliste.

Konto utworzone  10 sierpnia 2011 roku

kilka minut temu

Wojtex skomentował(a) tekst Onkologia Metody to [...] autorstwa RozaR

kilka minut temu

Lila Róż dodał(a) do zeszytu tekst Dźwięk, cień, dym, [...] autorstwa Daniel Naborowski

kilka minut temu

Lila Róż dodał(a) do zeszytu tekst Dźwięk, cień, dym, [...] autorstwa Daniel Naborowski

ok. pół godziny temu

Trzykropek skomentował(a) tekst Widziałem uśmiech, [...] swojego autorstwa

ok. pół godziny temu

fyrfle skomentował(a) tekst Gdzieś w Beskidach [...] swojego autorstwa

ok. pół godziny temu

scorpion wypowiedział(a) się w wątku Cytaty w "Cytatach" - [...], którego autorem jest Naja

ok. pół godziny temu

fyrfle skomentował(a) tekst Lek na zakalec Totalnej [...] swojego autorstwa

ok. pół godziny temu

fyrfle skomentował(a) tekst Troszeczkę kwiatów [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

sprajtka skomentował(a) tekst Onkologia Metody to [...] autorstwa RozaR

ok. godzinę temu

scorpion dodał(a) do zeszytu tekst Długie życie, to taka [...] autorstwa R.A.K.