7 stycznia 2020 roku, godz. 8:27  3,3°C
Edytowano  7 stycznia 2020 roku, godz. 8:39

Kładka

Szedł z wielkiego blokowiska na drugą stronę miasta do niemieckiego supermarketu. Właśnie wchodził schodami na kładkę na magistralą kolejową z zachodu na wschód kraju. Pod wpływem swojej sytuacji życiowej i tych wielu torów zaczął myśleć. Skąd przychodzimy? Nie. To jest dobre dla filozofów. Dokąd zmierzamy? Nie. Tym niech się zajmują kapłani i tym niech zajmują życie owieczkom. Jego interesowało to co jest pomiędzy, jak pomiędzy supermarketem i szuflandią była kładka nad torami. Wyciągnął aparat i zaczął [...]

Badylek EWA
 18 stycznia 2020 roku, godz. 23:48

Kładką chodzę rzadko

 5 stycznia 2020 roku, godz. 12:39  0,6°C
Edytowano  7 stycznia 2020 roku, godz. 21:59

Mój Wschód cz. 5

Warszawa. To na pewno wschód Polski, z tym, że bardzo specyficzny, inny od tego znad granicy, czy tego w rejonie Beskidu Niskiego albo w Bieszczadach. W Warszawie byłem cztery razy, z czego połowa, to wyjazdy chciane. Pierwszy raz pojechałem do Warszawy na koncert zespołu Perfect, który odbył się na ówczesnym stadionie X lecia. Było to jakieś pożegnanie zespołu czy coś podobnego. Zdaje się, że Hołdys odchodził i na tamte czasy zespół nie mógł się bez niego obejść. W ten weekend odbywał się festiwal w Witebsku, że [...]

 3 stycznia 2020 roku, godz. 10:51  4,0°C

Mój Wschód cz. 4

Na początku 2019 roku z internetu dowiedzieliśmy się, że w Cisnej w dniach 3-4 maja odbędzie się druga edycja rockowego festiwalu ZEW. Spontanicznie postanowiliśmy tam pojechać, tylko nie mogliśmy absolutnie znaleźć jakiejkolwiek kwatery i dopiero po interwencji administratorki Kształtów Słów Anny dostaliśmy się pod opiekę właściwych ludzi i załatwiono nam noclegi w Zatwarnicy - 50 kilometrów od Cisnej. Byliśmy wtedy zdeterminowani. Chcieliśmy wysłuchać przede wszystkim koncertów zespołów KSU i Lecha Janerki, [...]

 2 stycznia 2020 roku, godz. 7:43  4,2°C

LATANIE

Pasterka była piękna. Cudnej treści kazanie wygłosił ksiądz kanonik, a potem ustawili się w kolejce do przyjęcia komunii. Stary organista zaczął grać najpiękniejsze polskie kolędy i z wielką werwą śpiewał je, a wraz z nim czynili to wszyscy wierni, w liczbie wieluset gardeł. Stary ksiądz proboszcz kanonik sam komunikował ludzi, więc trwało to ponad czterdzieści minut, a w tym czasie organiście repertuaru kolęd nie zabrakło. Pasterka zakończyła się o w pół do trzeciej. Przeszczęśliwy, jakby na na skrzydłach [...]

kuloodporna kamiZelka ;)
 2 stycznia 2020 roku, godz. 22:59

Ach...:)

 17 grudnia 2019 roku, godz. 14:59  1,9°C
.
 17 grudnia 2019 roku, godz. 8:07  2,0°C

Mój Wschód cz. 3

Tak. Wschód,to też, a może przede wszystkim historia opowiedziana przez Mamę. Dzisiaj już tego nie wiele pamiętam. Wiem tylko, że dziadek był cieślą i miał spore gospodarstwo, co w warunkach powojennych czyniło go pewnie kułakiem. Przede wszystkim Mama mówiła jak bardzo chciała się uczyć i edukację zakończyła na piątej klasie w 1939 roku, wiadomo czemu. To zdeterminowało jej los, choć? Bo ja wiem? W warunkach II RP też raczej nie miała szans na kontynuowanie nauki. Nauka była przywilejem i słono kosztowała. Sama [...]

 13 grudnia 2019 roku, godz. 9:26  2,3°C

Mój Wschód cz.2

Po zwiedzaniu cmentarza przy ulicy Lipowej poszliśmy na obiad do stołówki studenckiej niedaleko hostelu. Przecudownej smaczności pierogi i placki ziemniaczane z dodatkami tam młodzi ludzie serwowali za uczciwe pieniądze, więc nabraliśmy sił i ochoty do dalszego intensywnego turystycznego życia. Ale wcześniej szliśmy do hostelu ciut wypocząć i wypić przez siebie zrobioną "siekierę". Potem przyglądanie się centrum uniwersyteckiemu, pomnikom Skłodowskiej, Karola Wojtyły. Lublin jest ośrodkiem nauki i myśli, stąd trzy [...]

fyrfle Mirek
 13 grudnia 2019 roku, godz. 14:27

Dziękuję za komentarz. Może kiedyś weźmiemy przewodnika, ale nie bez kozery piszę na w pierwszej części opowiadania o moich dotknięciach wschodu. Tak naprawdę raczej już Lublina nie wrócę. W takich podróżach chodzi o wypoczynek i własnie dotyk.Tak.Na samym cmentarzu przy Lipowej były przewodniki i przewodnicy, ale nie o to chodzi. Zamek odpuściliśmy sobie właśnie, bo zżarło by to jeden dzieńna historię, malarstwo pewnie i inne nagromadzone tam przedmioty, a wszędzie jest tak samo - starocie, freski, obrazy, stroje, dokumenty. Nam nie o to chodziło, jak już pisałem,często podczas wycieczek rezygnujemy z chodzenia z grupą, bo wszędzie jest to samo losy, dewocjonalia, stroje, ciekawostki. Pozdrawiam serdecznie.

 11 grudnia 2019 roku, godz. 9:55  6,3°C
Edytowano  12 grudnia 2019 roku, godz. 10:22

CHORY KRAJ, A MOŻE TYLKO 100 LAT ZA MURZYNAMI(esemseska)

- Kocham Cię! Tutaj oczywiście emotki(serca)

- Też Cię kocham i bardzo bardzo tęsknię, więc, żeby zabić tęsknotę i pragnienie całowania Ciebie, wyszedłem do ogrodu.

- Też bardzo tęsknię.(emotki - twarze z sercami zamiast oczu) Nie przezięb się. Co robisz?

- Rozwaliłem balustrady, przetkałem rurę do kanalizacji, tą w słupku w płocie, zagrabiłem trochę liści i usunąłem stare spróchniałe gałęzie w krzewie forsycji.

- Wyhamuj, dbaj o kręgosłup.

- W porządku, schodzę z pola. Wydrukuj wykład Olgi [...]

Monika Siwek
 11 grudnia 2019 roku, godz. 10:53

Z życia wzięte... Ufff. .

 10 grudnia 2019 roku, godz. 14:26  4,2°C

Mój wschód

Zainspirował mnie Andrzej Stasiuk książką "Wschód" do napisania swoich związków ze wschodem, jego dotknięć właściwie. Moja Mama zatem pochodzi ze wsi spod Lublina, czyli z Ćmiłowa, stąd też czuje się uprawniony do pisania o wschodzie. Przed wojną pewnie to była Polska centralna, a dzisiaj Lublin to wschód. Wydaję mi się, że pamiętam pierwszą podróż do Ćmiłowa. To musiało być tak, że w 1970 roku rodzice wsiedli do autobusu PKS Ostrów Wielkopolski o 21.00 do Gołębic i w Wygodzie przesiedli się o 21.30 na [...]

kuloodporna kamiZelka ;)
 14 grudnia 2019 roku, godz. 00:31

Wzajemnie ...pozdrawiam....:)

 10 grudnia 2019 roku, godz. 11:58  12,2°C
Edytowano  10 grudnia 2019 roku, godz. 12:21

W GRUDNIU O WRZEŚNIU I KILKA INNYCH PRZYPOWIEŚCI

Była późna, bo już grudniowa jesień 1991 roku. Służby zaczynałem o godzinie dwudziestej i kończyłem o czwartej w nocy, zimą czwarta nad ranem, to głęboka, czarna noc. Za zimę uważa się grudzień, choć to jeszcze jesień. Wtedy jeszcze grudnie miały po minus dwadzieścia pięć stopni, nawet na Dolnym Śląsku. Brałem P-64, pałę, gaz i sól, i szedłem w samotny patrol do Rynku lub na największe osiedle w przyszłym powiatowym mieście. Wtedy tak się służyło. Samotny patrol, to norma. Wolałem sam iść w patrol. Nie [...]

kuloodporna kamiZelka ;)
 10 grudnia 2019 roku, godz. 22:29

No ...ach ....a koniec .....to napisane pięknie to co w bałaganie siedzi w mojej głowie ....pozdrawiam :)))

 5 grudnia 2019 roku, godz. 11:09  5,3°C
Edytowano  6 grudnia 2019 roku, godz. 9:30

GŁĘBOKI FIOLET

Przychodzimy na świat, rodzimy się na Ziemi, aby żyć w szczęściu i dawać drugiemu kochanemu człowiekowi szczęście oraz jeszcze w miarę możliwości innym ludziom. Stąd też to pakowanie plecaka. Dwie pary skarpet, dwie pary majtek, dwie koszulki, dwie szczoteczki do zębów, tabletki przeciwgrypowe i przeciwbólowe, w tym na ból duszy, jeszcze kanapki, woda, słodycze i w drogę po sprawdzeniu elektryków i wyłączeniu tego i tamtego.

Na polu nie jest źle. Może dwa milimetry śniegu, który utrzymuje się, więc ziemia jest [...]

kuloodporna kamiZelka ;)
 6 grudnia 2019 roku, godz. 22:52

:)))))))))

 3 grudnia 2019 roku, godz. 11:22

EMIGRACYJNE PRZYJĘCIE NA TRZYNAŚCIE OSÓB PLUS SIEDEM CZ. 3

Emeryt siedział spokojnie, otworzył piwo amerykańskie i przyglądał się, słuchał, rozważał jakość pitego piwa. Ale się doczekał. Niestety dwudziestopięcioletni emigrant spod Kalwarii dojrzał i jego, więc zapytał:
- A pan panie Hirku, jak pan uważa?
- W którym temacie Bernardzie?
- No jak pan uważa panie Hirku, wieś ma rację czy miasto?
- Powiem ci w ten sposób. Dla mnie zdecydowanie lepsze warunki do życia istnieją w mieście.
- Jak to?
- Dostęp do kultury drogi Bernardzie. Kino, teatr, sport, stadiony, mecze, [...]

 2 grudnia 2019 roku, godz. 11:30  4,0°C
Edytowano  2 grudnia 2019 roku, godz. 11:40

Ołowiany odcień czerni

Adwent i szary kolor przeciętnego grudniowego dnia sprzyjają takim oczyszczeniom.

To było gdzieś w drugiej połowie pierwszej dekady nowego stulecia w nowym millenium. Służyłem wtedy narodowi i Ojczyźnie. Jeździłem 35 kilometrów do miasta powiatowego nad rzeką na dwunastogodzinne zmiany. W dzień od siódmej do dziewiętnastej. Potem miałem 24 godziny przerwy i wracałem na nocną dwunastogodzinną zmianę od dziewiętnastej do siódmej. Po tej zmianie spokojnie wracałem do domu i żeby się odstresować przechadzałem się po [...]

 29 listopada 2019 roku, godz. 11:00  1,0°C

Krótkie opowiadanie o człowieku

Skąd wziął się na wschodzie Polski? Z ziem odzyskanych zasadniczo się wziął. W zasadzie mieszkał u zbiegu dzisiejszych województw Dolnośląskiego, Wielkopolskiego i Opolskiego. 500 metrów od granicy z II Rzeczypospolitą. W ósmej klasie szkoły podstawowej zaciągnął się do kopalni na Górnym Śląsku. Tu skończył górniczą zawodówkę, a potem technikum górnicze dla pracujących, a pracował pod ziemią. Po technikum poszedł na AGH i skończył kierunek górniczy. W końcu poszedł na wcześniejszą emeryturę jak Bóg [...]

 27 listopada 2019 roku, godz. 15:04
Edytowano  29 listopada 2019 roku, godz. 11:14

EMIGRACYJNE PRZYJĘCIE NA TRZYNAŚCIE OSÓB PLUS SIEDEM CZ. 2

W pewnym momencie po kilku mocnych drinkach do dyskusji włączył się dwudziestopięciolatek - emigrant ze wsi gdzieś pod Beskidami.
- Bo jest konflikt między wsią, a miastem, słowo przeciw słowu. Mówią, że w mieście jest lepiej i są mądrzejsi, a to nieprawda, nie! We wsi ludzie wiedzą i robią swoje i wychodzą na ludzi. Mój brat uczciwie wybudował dom, to znaczy z uczciwej pracy i jeszcze ma kilka samochodów. Naprawdę na wsi żyje się lepiej i spokojniej, i ludzie głupi nie są. Choć my na wsi nie mamy takich samych [...]

fyrfle

Autor

Człowiek.Wiem,że woda życia nie istnieje ale zawsze będę po nią szedł.Polakom chce powiedzieć pracujcie u podstaw.Sam uprawiam Wypierd Człowieczy Kosmiczny w
Marzenia Strzeliste.

Konto utworzone  10 sierpnia 2011 roku
1 konto
Albert Jarus
111 tekstów
 28 października 2013 roku
krysta
813 tekstów
 7 października 2015 roku

Zeszyty

Życiowe i mobilizujące

Wiersze, myśli i inne , które trafiły do mojego serca.

dzisiaj, godz. 23:48

Badylek skomentował(a) tekst Szedł z wielkiego [...] autorstwa fyrfle

dzisiaj, godz. 11:32

Lola Lola skomentował(a) tekst Szedł z wielkiego [...] autorstwa fyrfle

2020-01-10, godz. 15:12

fyrfle wskazał(a) tekst Są gwiazdy prowadzące [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: LiaMort

2020-01-10, godz. 15:09

fyrfle wypowiedział(a) się w wątku Skojarzenia, którego autorem jest Evey

2020-01-10, godz. 15:09

fyrfle wypowiedział(a) się w wątku To czy tamto ?, którego autorem jest WilceeQ`

2020-01-10, godz. 0:25

scorpion dodał(a) do zeszytu tekst Lepszą szorstka bolesna [...] autorstwa fyrfle

2020-01-09, godz. 18:17

fyrfle wypowiedział(a) się w wątku Zapytam, odpowiem [...], którego autorem jest eyesOFsoul

2020-01-09, godz. 18:12

fyrfle skomentował(a) tekst Mierz wysoko, sięgaj [...] autorstwa LiaMort

2020-01-09, godz. 18:06

2020-01-09, godz. 18:03

fyrfle wypowiedział(a) się w wątku Milion pretekstów do [...], którego autorem jest eyesOFsoul