28 marca 2020 roku, godz. 19:51
Edytowano  28 marca 2020 roku, godz. 20:34

28.03.2020r.(sobota)

Kwarantanna w domu z ogrodem i widokiem na Beskid Śląski oraz Żywiecki jest wiele znośniejszą niż zamknięcie w czterech ścianach mieszkania w bloku, lecz słowa Kasi Kowalskiej o córce sprawiają, że mądry zrozumie i wierzę w nas naród, który wierzę nie posłucha wieszczeń filozofa w randze profesora i nie wyjedzie w góry i nad morze oraz nie wyjdzie na ulicę demolować sklepy. Wierzę, że wieszczem jest nam lekarz profesor Łukasz Szumowski i jego do końca epidemii będziemy
karnie słuchać.

Kolumny wojskowych [...]

 26 marca 2020 roku, godz. 10:34
Edytowano  26 marca 2020 roku, godz. 12:42

26.03.2020r.(czwartek)

Z ziemi o kubaturze gdzieś dziesięć centymetrów wysokiej i może z dziesięć szerokiej wyrosły dwa, jak dusze bliźniacze, jak mężczyźni w kręgosłup wychowani, jak kobiety w mądrości i matczyności przez Boga mężom i dzieciom posłane, tak one stały na trzydziestocentymetrowych zielonych cokołach. Z tej zieleni jakby wydobywała się biel. Wydobywała się więc czystość, uczciwość, dająca spokój i przepowiadająca, że w tym pokoju, w tych mądrych przepowiedniach jest ziarnko piękna, które na końcu obrodzi i [...]

 25 marca 2020 roku, godz. 13:05  1,9°C
Edytowano  25 marca 2020 roku, godz. 20:48

25.03.2020r.(środa)

Jest problem. Lemingi i przedstawiciele gorszych sortów piszą dzienniki i pamiętniki z czasów zarazy. Wpisy też czynią na fb czy tłiterze. Czasem trafię na taki wpis i piszę co takim pisaniu sądzę. Jedni odpisują kulturalnie, a inni blokują lub wyrzucają. Nie wiem w sumie. Może sam powinienem zrobić przegląd zawartości znajomych wszelkich sieciowych i powypier... . Jak uda się przeżyć zarazę, to fakt, że wszelkie to totalne zostanie i zacietrzewione będzie kąsać i zatruwać jadem. Jeszcze czekam, poczytam i pooglądam [...]

 24 marca 2020 roku, godz. 8:01  4,0°C
Edytowano  24 marca 2020 roku, godz. 8:35

24.03.2020r.(wtorek)

Pięćdziesiąta czwarta miesięcznica ostatecznego mojego przybycia i osiedlenia się na Podbeskidziu, czyli na Żywiecczyźnie.Nie zdziwię się, jeśli dzisiaj mimo wszystko na ulicę wylegną nieprzebrane tłumy z radości i będą na tych ulicach tańczyć ze szczęścia. Całować się, obejmować, bo wesele musi trwać póty oblubieniec jest z weselnikami. Nie zdziwię się więc gdy wyjadą kładami, motorami motocrosowymi na Matyskę, autami ósemki będą kręcić paląc gumy, wyprowadzą na place autobusy i na dachach ich tańczyć [...]

 23 marca 2020 roku, godz. 10:01  1,9°C
Edytowano  23 marca 2020 roku, godz. 12:00

23.03.2020r.(poniedziałek)

Trochę byłem smutny z rana. Poszłaś do pracy. Boję się. O nas. Urząd nie został zamknięty przed petentami. A zresztą w pokoju jest Was cztery. Nie rozumiem podejścia "dobrej zmiany" do urzędników, traktują Was jak mięso armatnie. Nie ma uzasadnienia, aby urzędy były czynne i przyjmowani byli petenci, a ludzie przychodzą w swoim totalnym jełopstwie, chciwości i pocertolonym rozumieniu wolności. Poprzewracało im się w tępych łbach o tej pocertolonej postkomunistycznej liberalno-cwaniackiej demokracji, której [...]

 22 marca 2020 roku, godz. 14:16  2,3°C
.
Esmeralda Dyląg Esmi
 22 marca 2020 roku, godz. 14:57

Kochanie, nie przeklinaj tak... czy to jest tego warte? Pozdrawiam, smutna Esmunia.

 19 marca 2020 roku, godz. 11:19
Edytowano  19 marca 2020 roku, godz. 12:03

19.03.2020r.(czwartek)

Obudziliśmy się. To największe szczęście jakie może każdego dnia spotkać człowieka, gdy nie jest umierającym i bardzo cierpiącym. W dobie zarazy możemy być już umierającymi, ale jeszcze nie jesteśmy w jakimkolwiek jeszcze dyskomforcie. Po obudzeniu tuliliśmy się i słuchali muzyki, wiadomości i żartów. Poszliśmy się wysikać i znowu leżeliśmy i tuliliśmy się szepcząc sobie miłosne słowa. Wstaliśmy. Ubraliśmy się. Umyliśmy ręce, twarz i zęby. Wziąłem ostatnie skrzydło kotce. Położyłem je na kartonie w [...]

 19 marca 2020 roku, godz. 11:18

19.03.2020r.(czwartek)

Obudziliśmy się. To największe szczęście jakie może każdego dnia spotkać człowieka, gdy nie jest umierającym i bardzo cierpiącym. W dobie zarazy możemy być już umierającymi, ale jeszcze nie jesteśmy w jakimkolwiek jeszcze dyskomforcie. Po obudzeniu tuliliśmy się i słuchali muzyki, wiadomości i żartów. Poszliśmy się wysikać i znowu leżeliśmy i tuliliśmy się szepcząc sobie miłosne słowa. Wstaliśmy. Ubraliśmy się. Umyliśmy ręce, twarz i zęby. Wziąłem ostatnie skrzydło kotce. Położyłem je na kartonie w [...]

 18 marca 2020 roku, godz. 11:11
Edytowano  18 marca 2020 roku, godz. 13:07

18.03.2020r.(środa)

Wczoraj zaraz z pierwszego ranka przez okno jak duch, wpadł jasny wesoły promień słońca do pokoju. Wcale nie pytał mnie o pozwolenie wiedząc o mojej dozgonnej zgodzie i wdzięczności. Zatańczył zafalował i zrobił dwie ósemki, po czym rozpromienił się w złocistą jasność jeszcze mocniej uniesiony i odurzony wypełniającą pokój wonią kwiatów hiacyntów. Chwilę trwał w tym zauroczeni, a zaraz potem przyklękną na jedno kolano i bardzo głęboko schylił głowę przed czuprynami z gęstych niebieskich płatków. Potem po [...]

 16 marca 2020 roku, godz. 10:28
Edytowano  16 marca 2020 roku, godz. 11:28

16.03.2020r.(poniedziałek)

Każdego dnia pomieszkujemy w zieleni. To jasny przyokienny kącik w kuchni. I choć północne to okno, to oprócz jasności są w nim i przy nim wielkie złoża ciepła. Właściwie celniej jest powiedzieć, że jest to źródło naszych codziennych porcji zadowolenia i dumy. Rozpierają nas, kiedy widzimy to kochające się stadko zielonych roślin w tak bardzo wielu jej odcieniach i w takiej różnokształtności. Są malachitowe gondole, są szmaragdowe drabiny do ekstazy poprzez piękno. I codziennie obcujemy z pistacjowymi gejzerami [...]

 15 marca 2020 roku, godz. 20:42  8,4°C

15.03.2020r.(niedziela)

Dzisiaj pomieszkałem chwilę w błękicie.To było zwykłe beskidzkie niebo. Czułem się taki spokojny. A zaraz potem było przytulnie. Następnie wzruszająco. Wreszcie przelewał się przez mojego ducha i ciało zachwyt. Hmmm. Mówią, że błękit jest zimnym kolorem. Może czułem to ciepło, bo w sumie w tym błękicie, w tym niebie, ja to my. Jastrząb strzegł szczęścia mieszkańców beskidzkiego błękitu.

Pod błękitem, w którym sobie pomieszkiwałem stanęły lecąc skowronki. Szare ptaki śpiewające w złotym kolorze. Jakby [...]

fyrfle Mirek
 16 marca 2020 roku, godz. 17:55

Dziękuję Elizo, choć wiem, że nie wszyscy podzielają Twoją opinię. Ja sam zdaję sobie sprawę, że piszę "od Sasa do lasa", ale po prostu tak czuję w danym momencie. 95 pewnie procent tekstów jest spontaniczne.

 14 marca 2020 roku, godz. 15:27  13,0°C
Edytowano  14 marca 2020 roku, godz. 20:45

14.03.2020r.(sobota)

Jak wygląda życie w czasie zarazy? Spokojnie. Dwa razy poszedłem na zakupy. Wzięłaś urlop i będziemy sobie w domu. Powinno być dobrze o ile nie zainfekowaliśmy się wcześniej - ja w autobusie na przykład, a Ty w pracy. Twojej pracy o dziwo jeszcze nie zamknęli. Ja uważam, że to skrajna nieodpowiedzialność pracodawcy. Moim zdaniem kompletny brak szacunku dla życia ludzkiego. Brak człowieczeństwa. Dobrze, że Ty jesteś rozsądna. Uczciwe podejście do pracy rozróżniasz od chorej ambicji. Zresztą u niektórych pracodawców [...]

fyrfle Mirek
 15 marca 2020 roku, godz. 20:56

Dziękuję Mika, dziękuję Mariusz. Dobrej nocy i pozdrawiam serdecznie :)

 13 marca 2020 roku, godz. 9:09  4,0°C

13.03.2020r.(piątek)

Poranki wreszcie są jasne. Nawet wtedy kiedy niebo przysłonione jest chmurami z których pada deszcz. Nad górami na wschodzie unosiła się biała łuna od wschodzącego słońca próbującego przebić się swoimi promieniami przez zwaliste deszczowe chmury. Dzisiaj słońce jednak nie miało szans przebić się. Tam na wschodzie wciąż są jasne miejsca w chmurach - znak, że za nimi jest ognista kula i wędruje po nieboskłonie. Deszcz jest spokojny i ciepły. Nie ma wiatru. Oczywiście jeszcze jest tak, że nie otworzymy wybudzając [...]

 12 marca 2020 roku, godz. 22:00

12.03.2020r.(czwartek)

Jednym z najprzyjemniejszych momentów w tych naszych spacerach o zachodzie słońca, aż do zmierzchu, a czasem już pełni ciemności jest ten kiedy schodzimy do doliny Białego Potoku i nagle - jak na komendę - zaczynają śpiewać wszyscy panowie kosy. Jest już prawie ciemność, a oni są wtedy tak bardzo nastrojeni i wydają z siebie najpiękniejsze melodie. Tak jakby cały dzień koncentrowali się na kumulowaniu ich w sobie, zapamiętywaniu i o zmierzchu wydają je ze swoich aparatów głosowych. Melodie są wyśpiewane perfekcyjnie, [...]

 10 marca 2020 roku, godz. 22:14  14,6°C
Edytowano  11 marca 2020 roku, godz. 13:23

10.03.2020r.(wtorek)

Powoli, ale zdecydowanie idziemy na wzniesienie, które ostatecznie ma 455 metrów wysokości. Teraz przysłania ono szczyty Beskidu Śląskiego. Łuna wywołana zachodzącym słońcem staje się coraz obszerniejsza, coraz jaśniejsza i jeszcze bardziej intensywnieją kolory. Teraz obejmuje już południe widnokręgu. Nad samą ziemią jest biała jak surówka powstała w wyniku wytopu metalu w hucie. Nieco wyżej staje się żółta,ale w tą klasyczną żółć miejscami wdziera się biel jądra. Potem ta żółta wstęga nagle staje się [...]

Monika Siwek M.
 11 marca 2020 roku, godz. 14:05

To już doczytuję:).
Wieczorem łatwiej podelektować się Twoimi opisami:).

fyrfle

Autor

Człowiek.Wiem,że woda życia nie istnieje ale zawsze będę po nią szedł.Polakom chce powiedzieć pracujcie u podstaw.Sam uprawiam Wypierd Człowieczy Kosmiczny w
Marzenia Strzeliste.

Konto utworzone  10 sierpnia 2011 roku
1 konto
Albert Jarus
111 tekstów
 28 października 2013 roku
krysta
817 tekstów
 7 października 2015 roku

Zeszyty

Życiowe i mobilizujące

Wiersze, myśli i inne , które trafiły do mojego serca.

dzisiaj, godz. 20:56

fyrfle skomentował(a) tekst Pies na dłuższym [...] autorstwa tallea

dzisiaj, godz. 20:55

fyrfle skomentował(a) tekst Rozmawiając, [...] autorstwa szpiek

dzisiaj, godz. 20:52

fyrfle wskazał(a) tekst 28.03.2020 Sobota [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Czekoladowa Wenus

dzisiaj, godz. 20:51

fyrfle skomentował(a) tekst 28.03.2020 Sobota [...] autorstwa Czekoladowa Wenus

dzisiaj, godz. 20:45

fyrfle skomentował(a) tekst Co z tego, że [...] autorstwa tallea

dzisiaj, godz. 20:42

fyrfle skomentował(a) tekst - na spacer można [...] autorstwa yestem

wczoraj, godz. 0:03

kuloodporna skomentował(a) tekst Niejedna w porze [...] autorstwa fyrfle

wczoraj, godz. 0:00

kuloodporna skomentował(a) tekst A pan listonosz nie [...] autorstwa fyrfle

wczoraj, godz. 15:03

fyrfle skomentował(a) tekst Mądrość potrafi [...] autorstwa oszi3

przedwczoraj, godz. 19:55

fyrfle skomentował(a) tekst Nie wolno mieć nadziei [...] autorstwa I.Anna