17 listopada 2018 roku, godz. 12:07

mikroopowiadanie sto dziewięćdziesiąte trzecie

Pani Krysiu, z tym mobbingiem i przemocą seksualną,choćby w małżeństwie, to musimy ostrożnie, nie powinniśmy iść za daleko, żeby nie przedobrzyć, bo dojdzie do tego, że jak żona ma 60 kilogramów, a mąż 110, to już może być uznanie za wywieranie na nią zbyt wielkiego nacisku w sprawach erotycznych, bliskości cielesnej, wręcz znajdą się tacy, co uważają, że to szczyt przemocy fizycznej i psychicznej.

 16 listopada 2018 roku, godz. 7:37

20.09.2018r. cz.2

Katedra pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny w Szkodrze mieści się na Placu Jana Pawła II, gdzie Papież przemawiał do Albańczyków kiedy odbył pielgrzymkę do tego kraju. Wchodzimy do środka, do jedynej świątynie, która przetrwała terror krwawego dyktatora Enwera Hodży, a przetrwała tylko dlatego, że jej wnętrze miało wymiar boiska piłkarskiego, więc ludzie dyktatora zamienili katedrę na halę widowiskowo sportową. Z lewej strony przy ścianie za wejściem do świątynie stoi popiersie Papieża Polaka. Po lewej stronie [...]

 14 listopada 2018 roku, godz. 14:27  0,6°C

14.11.2018r.

Wesele jest po to, aby popić, pojeść, potańczyć, pogadać, pobić się, poznać się, poznać dzieci z życiem dorosłych i żeby one się pobawiły i poznały, a kiedy przyjedzie ich pora, to zasnął pod stołem, na stole, w kąciku dla dzieci, na schodach, na kolanach matki lub w ramionach ojca albo babć czy dziadków lubo też wujków, albo jeszcze rodzeństwa, więc zakazywanie dzieciom uczestnictwa w weselach jest prowokowaniem do bojkotu wesela przez dzieciatą część rodziny i tą która nie lubi takich skrajnych [...]

 13 listopada 2018 roku, godz. 9:02

20.09.2018r.

Dzisiaj rozpoczyna się nasza przygoda z Buro, czyli ze świetnym kierowcą autokaru. Buro i autokar są z Czarnogóry i zawiozą nas dzisiaj do Albani, a jutro gdzieś bardzo wysoko w góry. Wycieczka fakultatywna zamiast pozostania w hotelu i moczenia się w basenie, czy pójścia na plażę i męczenia się w słońcu, a więc 35 stopniowym upale. Nie lubimy bezruchu, plażowania, a lubimy poznawać, więc ruszamy do Albani.

Nie wiem czemu nie jedziemy lepszą nadmorską magistralą drogową, a dziwną ciasną górską drogą. Jedziemy [...]

 5 listopada 2018 roku, godz. 9:44  0,8°C

19.09.2018r. cz. 2

Autokar wjeżdża na prom i płyniemy na drugą stronę zatoki. Większość zdecydowana ludzi wychodzi na pokład promu i z niego obserwuje morze i góry. My zostajemy w środku autobusu i spokojnie raczymy się pięknem panoram.

Herceg Novi, to takie ponoć tamtejsze Zakopane tylko z dostępem do morza.Kurort pełen sanatoriów i wód leczniczych. Przeczy to wszystko temu, że rakija jest balsamem na wszelkie zło. Idziemy przez malowniczy rynek starego miasta nad którym górują wieże starożytnych twierdz. Na jedną z nich (turecką) [...]

fyrfle Mirek
 8 listopada 2018 roku, godz. 11:14

Dziękuję serdecznie Mika i gorąco pozdrawiam, dobrze, że jesteś. :)

 5 listopada 2018 roku, godz. 7:55

05.11.2018r.

Powietrze jest dzisiejszego poranka po prostu mgłą,stąd też pełno w nim snuje się - jak moja - modlitw za kierowców, które próbują przebić się do(na szczęście) pojemnego serca Boga, więc przeważnie wszyscy dojadą zdrowi. Dzisiejsza mgła raczej też jest totalną ciszą,czasem tylko skrzeknie wróbel, wreszcie też zamiauczał kot. Powoli siada na trawie czyniąc ją świetlistą, błyszczącą i podkreśla kolory płatków kwiatów, które jeszcze teraz, w listopadzie zdecydowały się ubarwiać świat radosnymi resztkami [...]

 2 listopada 2018 roku, godz. 10:36

02.11.2018r.

Jest drugi listopada, a więc Dzień Zaduszny, tymczasem życie w świecie przyrody kwitnie w najlepsze. Patrzę na teraz przez podróżowione kwiatami kaktusa i storczyków okulary okna zielonego pokoju. Tam za bramą wciąż żarzą się kwiaty aksamitek jak mocne żarówki jakiegoś neonu reklamowego. Przyprószone nie siwizną śniegu, a złotymi apaszkami liści klonu, który sąsiaduje z nimi i współgra z nimi w ich jesiennym pięknie.

Po tej stronie ogrodzenia zielenieją w najlepsze nasturcje, a pośród tej intensywnej zieleni [...]

 22 października 2018 roku, godz. 8:01

19.09.2018r.

Dzisiaj jest wycieczka do Herceg Novi, Kotoru i po nim rejs po Boce Kotorskiej, czyli jednej z najpiękniejszych najurokliwszych zatok morskich na świecie, a w trakcie niej zwiedzanie sanktuarium Matki Boskiej Na Skale i Perastu,a całość wycieczki ma zakończyć się w Tivacie - jego luksusowym porcie Monte Negro. Moglibyśmy oczywiście zostać i poplażować, ale nie lubimy świadomego plażowania i celowego opalania się, a zresztą temperatura 35 stopni Celsjusza w cieniu odstręcza. Prawda jest taka, że w Adriatyku przez cały pobyt [...]

 21 października 2018 roku, godz. 13:35  5,3°C

20.10.2018r.

Wstaliśmy już o 4.30, ubraliśmy się, a potem rozpoczęliśmy przygotowanie kanapek, a więc w zasadzie bułek z najróżniejszym mięsiwem, czyli metką cebulową, łososiową i pieczonym karczkiem. Do termosów kawa i herbata. Spodziewaliśmy się, że może być chłodno,co najmniej, a pielgrzymka intensywna w wysiłek fizyczny, więc sałatki warzywne według nas energii do życia nie dają, dlatego jedzenie musi być konkretem. Jeszcze dodatkowo chałwa i marcepan. Mamy trochę czasu do wyjścia, to zjadamy spokojnie po bułce i [...]

fyrfle Mirek
 22 października 2018 roku, godz. 9:04

:)

 6 października 2018 roku, godz. 11:20

18.09.2018r.

Oczywiście, że dzień ponownie zapowiada się na 35 stopni w cieniu. Szybkie śniadanie i kawa z wpatrywaniem się w bujność kwitnących drzew oleandrowych, a dalej powolne i bardzo wchłaniające kolory zapatrzenie. Jakieś dobre kanapki na drogę, dwie butelki półtoralitrowe wody mineralnej i schodzimy do klimatyzowanego autokaru, w którym jakby brakło nam wody, to jest jeszcze piwo i inne wody gazowane lub nie.

Ruszamy i zaraz jedziemy pod legendarną twierdzą turecką Haj-Nehaj, którą zbudowały czarnogórskie kobiety w 12 [...]

 30 września 2018 roku, godz. 14:20  1,0°C

17.09. 2018r.

W kraju, to pewnie jest dzień pompowania balona historycznego patriotyzmu i idącego za nim nacjonalizmu, kolejny dzień waśni dobrych zmian z gorszymi sortami i nadzwyczajnymi kartami, a my jedziemy z Sutomore do Podgoricy, zobaczyć stolicę kraju, w której sama przewodniczka mówi, że za bardzo nie ma co do zobaczenia. Autokar zatrzymuje się więc na parkingu pod ogromną cerkwią prawosławną, którą Czarnogórcy wybudowali sobie właśnie, pełną malowideł spod najgenialniejszyych pędzli i chyba z ton złota. Świątynia jest [...]

 29 września 2018 roku, godz. 14:08  4,5°C

16.09.2018r.

Przyjechaliśmy wreszcie do słonecznego raju Sutomore. Zameldowaliśmy się, rozpakowaliśmy się, wypiliśmy kawę i czekaliśmy na obiad ciesząc się sobą. Po obiedzie przyszedł czas na rekonesans, więc wyruszyliśmy pooglądać miejscowe gumno.

Przede wszystkim patrzyliśmy w przydomowe ogródki, a w nich widzieliśmy pergole z wszelkimi winoroślami i gronami owoców w przeróżnych barwach, a obok nich drzewa granatowców z wielkimi owocami już mocno rumieniącymi się, a więc wywołującymi gospodarzy, żeby przerabiali je na [...]

fyrfle Mirek
 30 września 2018 roku, godz. 14:21

Dziękuję, dobrego tygodnia i gorąco pozdrawiam.

 12 września 2018 roku, godz. 7:57  0,1°C

10.09.2018r. cz.2

W swoim spacerze na Matyskę dochodzimy do naszego kościoła, w którego wnętrzu są naprawdę, jak to się mówi zabytki klasy ) i jest niesamowite piękno tych malunków naściennych i sufitowych, a wszystko spowija przecudnej urody...tęcza. Chciałoby się, żeby wnętrza nas - tworzących tą parafię - były takie piękne dobrymi uczynkami wobec siebie, coż powiedzieć, trzeba nam ustawicznie dzień po dniu, uczynek po działaniu, człowiek po człowieku, kruszyć w sobie zniechęcenie, mojość i zwykłą chciwość casami, [...]

 10 września 2018 roku, godz. 11:39  2,0°C

10.09.2018r.

Miałem zacząć od czegoś zupełnie innego, ale los sprawił, że jakiś czas dzisiejszego poranka musiałem spędzić na strychu, a więc historia rodziny, miłości, małżeństwa, dzieciństwa, przyjaźni, sąsiedztwa, religii, wsi, wiejskości i Polski i jeszcze pracy, służby oraz biznesu, życiowych wyborów, kultury, talentów, fascynacji,...wszystko znajduje się tak naprawdę na strychu i w zasadzie po dzisiejszym rekonesansie tam, to uważam, że nie powinno się tego niszczyć, a więc palić, czy oddawać do pojemników z [...]

 6 września 2018 roku, godz. 8:57  0,1°C

6.09.2018r.

Wrzesień wreszcie trochę zainscenizował jesień o poranku, a więc spowijały ciężkie mokre mgły ogród, przyginając ramiona kwietne słoneczników do ziemi, a i też wreszcie srebrząc rozgwiazdy babiego lata miniaturowymi diamencikami wody naszej powszednie, której oby nam nigdy nie zabrakło amen. Obszedłem więc ogród dookoła sycąc się jego specyficznym jesiennym klimatem i wdychając wilgoci pełne gęste powietrze. Nacieszyłem wstępnie oczy słońcami słoneczników i tym gąszczem tam kolorowego kwiecia, który tworzą [...]

fyrfle

Autor

Człowiek.Wiem,że woda życia nie istnieje ale zawsze będę po nią szedł.Polakom chce powiedzieć pracujcie u podstaw.Sam uprawiam Wypierd Człowieczy Kosmiczny w
Marzenia Strzeliste.

Konto utworzone  10 sierpnia 2011 roku
1 konto
Albert Jarus
111 tekstów
 28 października 2013 roku
krysta
813 tekstów
 7 października 2015 roku

Zeszyty

Życiowe i mobilizujące

Wiersze, myśli i inne , które trafiły do mojego serca.

dzisiaj, godz. 11:13

kati75 skomentował(a) tekst Jaki był ten rok dla [...] autorstwa fyrfle

dzisiaj, godz. 11:07

fyrfle skomentował(a) tekst Wpół do siódmej rano [...] swojego autorstwa

przedwczoraj, godz. 0:56

yestem skomentował(a) tekst Powiedzieć kobiecie, [...] autorstwa fyrfle

2 dni temu, godz. 14:43

fyrfle wskazał(a) tekst i nastała cisza [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: subtelna

2 dni temu, godz. 14:41

fyrfle skomentował(a) tekst Powiedz mi czy [...] autorstwa scorpion

2 dni temu, godz. 14:38

fyrfle skomentował(a) tekst Idąc bez butów każdy [...] autorstwa mariettka

2 dni temu, godz. 14:36

fyrfle skomentował(a) tekst ...jest coś [...] autorstwa AsmoDeus

2 dni temu, godz. 14:35

fyrfle skomentował(a) tekst Piękna ma kochana [...] autorstwa AsmoDeus

2 dni temu, godz. 14:33

fyrfle skomentował(a) tekst Bądź szczery ale nie [...] autorstwa dżusta

2 dni temu, godz. 14:32

fyrfle skomentował(a) tekst nie wiem po co [...] autorstwa Monika Siwek