12.08.2019r.
Poszliśmy do kina. W kasie przy kupowaniu biletów zapytałaś czy jest zniżka na kartę dużej rodziny. Wywołało to głośny śmiech w kolejce. Zaprotestowałaś, że to nie jest śmieszne. Zniżka była- dwa złote od jednego biletu. Podsumowałem, że dobre i to, bo to jedna taca. Dla mnie ma plus, tata plus, rodzina plus, to na pewno jeden z lepszych sortów Polaków. Owszem single sobie mogą być, ale powinni pełnić zdecydowanie służebną rolę wobec rodziny. Zresztą z punktu widzenia państwa i narodu wielodzietność to [...]
07.08.2019r.
Są wakacje i cieszy mnie, że ulica wypełniła się bawiącymi się na wszelkie sposoby dziećmi. Jest bardzo głośno, słyszę dużo śmiechu, a więc bawią się tak jak my w latach siedemdziesiątych czy osiemdziesiątych. Cieszy, że porzuciły tablety, laptopy i komputery. Oczywiście muszą uważać na samochody, a kierowcy na nich, ale to boczna ulica i natężenie ruchu jest minimalne. Zresztą, jeżdżą tutaj tylko ich rodzice przeważnie i kurierzy, więc wszystko jest pod kontrolą.
Szczęście przede wszystkim polega na drugim [...]
31.07.2019r.
Właśnie zaczął padać deszcz. Od rana dzień był pochmurny, bardzo ciepły i duszny, więc spodziewałem się, że wcześniej czy później lać zacznie. Taka pogoda utrzymuje się od kilku dni. Dzień przeważnie kończył się burzą lub ulewą. Dzisiaj pada już chwilę po południu. Taka pogoda ma swoje złe i dobre strony. Dobre to te, że warzywa i kwiaty dostają najpotrzebniejszy im składnik do życia, a zło jest takie, że bardzo atakują je teraz choroby grzybowe i bakteryjne. Często niestety nie da zapobiec się umieraniu [...]
23.07.2019r.
Zaledwie dziewiętnaście stopni Celsjusza i siąpiący deszcz, a więc wypoczywający na pewno są niezadowoleni z takiego przebiegu urlopu, ale tymczasem można na to spojrzeć z innej strony, na przykład obserwując płatki kwiatów, które deszczem operlone są po prostu jeszcze bardziej zachwycające, a inną cudownością staną się kiedy wyjdzie słońce i zacznie podświetlać wodne kryształki, kiedy dostaną one blasku i zaczną jarzyć się jak brylanty czy gwiazdy na bezchmurnym niebie.
W taką pogodę można się spokojnie zadumać albo pozostać w stanie nicości, siedząc w fotelu albo też podejść do barier tarasu i spojrzeć na świat przez kolorowe biało-czerwone okulary z kwiatów smagliczki i pelargonii, a potem jeszcze nałożyć na to zielone szkła z tui, żeby wreszcie osiąść jak kot na którymś dachów ludzkich domostw, bo po co iść dalej wzrokiem w mur jakim są podeszczowe mgły, które skradły zbocza gór i ich szczyty.
27.06.2019r.
Trzeci dzień wypoczynku w hrabstwie Kerry, czyli spacer między innymi po Killarney i tutejszym parku narodowym. Niestety tak jak pod morskim okiem górale znęcają się nad koniami, tak jest i tutaj. W parku zwracają uwagę wszelkie rośliny , bujne, zielone i kolorowe, przez które spogląda się na pasma gór, które wydają się być czarne z daleka, a przy bliższym poznaniu stają się bujnością traw, po których chodzi i zjada je tysiące owiec. Spotkaliśmy dzikie łąki pełne kwitnących naparstnic. Woda w tutejszych górskich [...]
17.07.2019r.
Irlandia? Może zaskoczę, ale napiszę chleb. Chleb, o którego wypieku oni raczej pojęcia nie mają, więc w sklepach dostępne są jedynie gnieciuchy, a więc wypieki chlebopodobne, które wypieka się z gotowych koncentratów do pieczenia, ale nie ma to coś wspólnego z zakwasem, mąką żytnią i smakiem klasycznego chleba, które na przykład pieką mistrzowie piekarnictwa w piekarni pani Kastelik w Żywcu przy ulicy Komorowskich.
Rzekomo są polskie piekarnie w Irlandii i rzeczywiście rzekomo polski chleb można kupić w polskich [...]
15.07.2019r
Po raz pierwszy byliśmy na tak długich wakacjach. Trzy tygodnie w Irlandii, w tamtejszych górach i nad oceanem atlantyckim. Dotychczas żadne z nas dwojga z różnych przyczyn nie mogło sobie na coś takiego pozwolić. Irlandia? Dla mnie na pewno przyroda i multi kulti. Pierwsze co mi przychodzi na myśl, to te drogi porośnięte z prawej i lewej żywopłotami z kwitnących fuksji i hortensji. A więc jechało się w czerwonych rynnach o wysokości do czterech [...]
25.06.2015r.
Jako przedstawiciel klasycznego moherowego ciemnogrodu, pojechałem odpocząć od siebie do Unii Europejskiej. Najsampierwsze, które wróciło moje uwagie, to, szto 6-8 letnie dzieci bawią się tutaj stadami na podwórkach i ulicach, czyli tak, jak w Polsce było ostatnio 30 lat nazad, czyli po europejsku ago.
Te dzieci wywodzą się z całej Europy, a nawet ze świata. Wszystkie rozmawiają ze sobą po angielsku, nawet jak grupa jest wyłącznie pochodzenia polskiego. One już nie chcą wracać do Polski, bo już na przykład nie potrafią [...]
20.06.2019r.
Lubimy szukać poezji w naszym życiu, ale żeby ją odnaleźć, to trzeba ją po po prostu wcześnie poczuć w sobie, przemarzyć, zaplanować i potem ostatecznie wykonać, a w sumie dostajemy Boże Ciało, w którym to dniu siedzimy sobie na balkonie, a dookoła nas jest dżungla zieleni i kształtnych kolorów. Wymaga to sporych nakładów pracy, cierpliwości i wszelkiej obserwacji, która jest zastanowieniem, przemyśleniem i wyciąganiem twórczych wniosków, ale warto. Siedzimy więc teraz, tulimy się do siebie i zachwycamy się [...]
19.06.2019r.
Teraz nastąpiła całkowita zmiana pogody i bodajże od dziewięciu dni nic nie leje, a temperatury w dzień w tamtym tygodniu dochodziły do trzydziestu trzech stopni Celsjusza, więc postępuje proces wysuszania gleby, ale nie jest źle, bo nasza jest dobrej jakości i zatrzymuje skutecznie wodę. A jednak nowe nasadzenia kwiatów musimy podlewać, aby się dobrze przyjęły. Tak, jest druga połowa czerwca, a my dopiero teraz sadzimy cynie, astry i aksamitki. W maju i na początku czerwca po prostu nie było żadnych przyrostów. Rośliny [...]
18.06.2019r.
Dobrze jest usiąść z kubkiem gorącej, smacznej i aromatycznej kawy, w przedpołudnie, na balkonie od północnej strony domu i obserwować piękno świata dziejące się na nim i przy nim, a także dobrze jest wstać czasem podejść do balustrad i popatrzyć troszkę dalej i wzruszać się, i radować się cudnością czerwcowej przyrody dziejącej się tuż przy domu.
Na balustradach zawiesiliśmy skrzynki, w których wciąż rosną wsadzone tam kwiaty: smagliczki, pelargonie, nemezje i jeszcze inne, które zostały kiedyś, przez [...]
13.06.2019r.
Parę dni temu ktoś opowiedział mi, że był w Poznaniu i tam na peryferiach tego kosmopolitycznego miasta mieszkają ci młodzi wykształceni i bogaci barbarzyńcy, których określa się jako lemingi. I mówił mi on, że obecnie charakteryzują się oni agresywnym ateizmem, który demonstrują przez na przykład koszenie trawników już od niedzielnego ranka. Takie zachowanie, to trzeba sobie jasno powiedzieć czysty bandytyzm. Brak szacunku dla sąsiadów i niszczenie świętości. Tu nie może być mowy o tolerancji jakiejkolwiek, tak [...]
Bo media nie piszą o tej barbarzyńskości. Podtrzymuje, że niedziela jest dniem bezwzględnej ciszy i Szwedzi wobec tego to barbarzyńcy dla mnie, zresztą teraz za to słychać o gettach islamskich w szwedzkich miastach i lęku białego człowieka przed spacerem chodnikiem. Cieszę się, że póki co u nas jesteśmy izolacjonistami i próby na przykład zakładania tęczowego bastionu w Warszawie są skutecznie gaszone. Zresztą efektem polityki otwartości są decyzje wielu z nas, że rezygnujemy z wyjazdów turystycznych do Francji lub Niemiec. Ograniczamy się do koniecznych wizyt na chrzciny i komunie w Europie Zachodniej.
10.06.2019r.
Gdzieś za dwadzieścia siódma wyszedłem na północny balkon, usiadłem i stwierdziłem, że słońce niesamowicie mi dopieka, ale przed opuszczeniem balkonu powstrzymywały mnie podmuchy chłodniejszego wiatru, który przynosiły ze sobą gwar roju pszczół, które zbierały pyłek z kwiatów pnącej hortensji, a dodatkowo oczywiście przynosiły te podmuchy niesamowity zapach tych kwiatów - taki niepowtarzalnie słodki, że wręcz odurzający i sprawiający, że wiedziałem, że uczestniczę w czymś naprawdę wspaniałym, w tym [...]
20.05.2019r.
Takie jak te przemyślenia wywołują na przykład posty reklamowe na tak zwanej stronie na fb. Przesuwasz, a tam namawiają mnie do picia piwa, rzekomo dzieła wspólnego piwowarów z Czech i Polski. No to mi od razu zapala się czerwona lampka i trafia mnie, że ze sklepów zniknęły dwa genialne piwa w butelkach, czyli Brackie Cieszyn i Brackie, a przede wszystkim Brackie Cieszyn, bo było to piwo przypominające, moim zdaniem, te najlepsze piwa, a więc [...]
15.05.2019r.
Zimna Zośka jest hersztem bandy zimnych ogrodników i nikomu dotychczas nie udało się ich powstrzymać, jak w Polsce nie udało się powstrzymać niszczącej roli niektórych hierarchów kościelnych wobec wiernych, narodu polskiego i państwa. W tym roku poczynają sobie szczególnie żwawo. Szczyty i zbocza gór białe, rwące potoki i grożące powodzią. Na polu deszcz,deszcz i ewentualnie ulewa, a wraz z tą wodą ziąb, że kot zza pieca nie ma zamiaru wyjrzeć na pole. W związku z czym naród nasz musi pić dużo kawy i wódki, [...]
fyrfle
Autor
Człowiek.Wiem,że woda życia nie istnieje ale zawsze będę po nią szedł.Polakom chce powiedzieć pracujcie u podstaw.Sam uprawiam Wypierd Człowieczy Kosmiczny w
Marzenia Strzeliste.
• dzisiaj, godz. 11:13
• dzisiaj, godz. 11:07
• przedwczoraj, godz. 0:56
• 2 dni temu, godz. 14:43
• 2 dni temu, godz. 14:41
• 2 dni temu, godz. 14:38
• 2 dni temu, godz. 14:36
• 2 dni temu, godz. 14:35
• 2 dni temu, godz. 14:33
• 2 dni temu, godz. 14:32
Poezja jest w każdym ogrodzie i tworzy wspaniałą prozę życia :) Pozdrawiam serdecznie.