5 marca 2020 roku, godz. 13:52  1,9°C
Edytowano  5 marca 2020 roku, godz. 13:59

05.03.2020r.(czwartek)

Widok z okna jest dzisiaj przecudny. W prawym górnym rogu początek zbocza Skrzycznego w śniegu, a nad nim bladziutki błękit nieba, w którego marzec wmontował malutki biały obłok. Potem przeglądam tą panoramę w lewą stronę i widzę te wszystkie szczyty nad Polaną Radziechowską - Magurki i Kopy. Niestety zastanawiają mnie bardzo ubogie nazwy tych szczytów, bo dookoła same Magury i Magurki, Kopy. Moim zdaniem za dużo ich. Nad nimi ogromna połać błękitu z archipelagami białych chmur. Tak białych,tak cienkich, że [...]

 29 lutego 2020 roku, godz. 23:18  6,3°C

29.02.2020r.(sobota)

W zasadzie pierwsza rocznica rozwodu. To było jak mgnienie oka. Kilkanaście minut i po sprawie.

Wracamy z Dolnego Śląska. "Pozostaliśmy sami ,bez taty, bez mamy." Teraz na ziemi jest już tylko pokolenie nasze - dzieci. Nie wiem za bardzo co napisać. Może, że nasze teraz musimy układać jak najsensowniej w relacjach rodzinnych jak tylko się da. Problem w tym, że nie w każdym przypadku się da.

Wiatr, śnieg i deszcz. To w przyrodzie, a my musimy iść dalej, walcząc z przeszłością, która rozszarpuje teraz. Trudna to walka, [...]

onejka onejka
 1 marca 2020 roku, godz. 11:26

Z takiej refleksji można wiele wyczytać.

 24 lutego 2020 roku, godz. 10:13

24.02.2020r.(poniedziałek)

Otwarliśmy oczy o szóstej i to był świt. Nie wstajemy już w ciemność. Jest początek dnia. Jasność odbywa się w jakiejś połowie, ale to jasność. Jasności towarzyszyło dudnienie wiatru. Wiatru przez który wczoraj nie bardzo mogliśmy zasnąć. Momentami, to co było słychać, a przez niego było spowodowanym dźwiękiem, wydawało się naprawdę groźne. W końcu zgasło światło.W końcu też nagle nastała cisza.

Praca. W poniedziałek ten temat wraca. Pytasz, jak to jest dziesięć lat nie musieć iść do pracy. To nie [...]

 20 lutego 2020 roku, godz. 12:42

20.02.2020r.(czwartek)

Za bardzo nie zwróciłem uwagi na początek dnia. Ale wiem, że było więcej ciemnawo niż jasno, a po nieboskłonie wędrowały szaro-sine deszczowe chmury, lecz takie rzadkie, rażące bylejakością, stąd też deszcz z nich, to za bardzo nie był deszcz, a mżawka po prostu. Mżawka wcierająca rześkość w zaspane jeszcze oczy, rzęsy i policzki. Delikatnie wspomagał ją wiatr, więc na chwilę sen został zrzucony spod górnej powieki i skroń przestało coś uciskać - coś co usztywniało, sprawiało wciąż mroczki snu w umyśle. [...]

 20 lutego 2020 roku, godz. 12:41

20.02.2020r.(czwartek)

Za bardzo nie zwróciłem uwagi na początek dnia. Ale wiem, że było więcej ciemnawo niż jasno, a po nieboskłonie wędrowały szaro-sine deszczowe chmury, lecz takie rzadkie, rażące bylejakością, stąd też deszcz z nich, to za bardzo nie był deszcz, a mżawka po prostu. Mżawka wcierająca rześkość w zaspane jeszcze oczy, rzęsy i policzki. Delikatnie wspomagał ją wiatr, więc na chwilę sen został zrzucony spod górnej powieki i skroń przestało coś uciskać - coś co usztywniało, sprawiało wciąż mroczki snu w umyśle. [...]

 17 lutego 2020 roku, godz. 8:34  1,9°C

17.02.2020r.(poniedziałek)

Siedemnastego lutego o w pół do siódmej to już jest w miarę jasny dzień, ale i tak najważniejszym było ostatnio, to co wydarzyło się o zmierzchu w dniu piętnastego lutego - zmierzch arią ogłosił kos. Dla takich chwil wiedziemy nasze życie. Szczęście dławi krtań wzruszeniem, kiedy cykl życia domyka się znowu śpiewem kosa, jego przecudnymi melodiami. W tym roku bardzo bardzo wcześnie wybrzmiała pierwsza kosa melodia. Ciepła zima,dobra zima, szczęście w niej aż rozlewa się. Dzięki CI Panie, przyjmij podziękowanie [...]

 14 lutego 2020 roku, godz. 13:42

14.02.2020r.(piątek)

Najważniejszym wydarzeniem ostatnich dni było wielkie rodzinne spotkanie w Szczyrku, które spowodowało, że reszta życia została po prostu zawieszona na tydzień. Rola ojca panny młodej kosztuje dużo bardzo energii i faluje emocjami - od wściekłości i to wulgarnej, przez szaleńcze pofolgowanie radości w tańcu i alkoholu, aż po wzruszenie uciskające gardło i wyciskające łzy jak maj ciepłym deszczem szastający. Tu się nie dało przywdziać maski. Wobec naprawdę bliskich i w takich momentach staje człowiek takim jakim jest [...]

 14 lutego 2020 roku, godz. 13:42

14.02.2020r.(piątek)

Najważniejszym wydarzeniem ostatnich dni było wielkie rodzinne spotkanie w Szczyrku, które spowodowało, że reszta życia została po prostu zawieszona na tydzień. Rola ojca panny młodej kosztuje dużo bardzo energii i faluje emocjami - od wściekłości i to wulgarnej, przez szaleńcze pofolgowanie radości w tańcu i alkoholu, aż po wzruszenie uciskające gardło i wyciskające łzy jak maj ciepłym deszczem szastający. Tu się nie dało przywdziać maski. Wobec naprawdę bliskich i w takich momentach staje człowiek takim jakim jest [...]

 6 lutego 2020 roku, godz. 10:58
Edytowano  6 lutego 2020 roku, godz. 12:32

06.02.2020r.(czwartek)

W miarę jasno było dzisiaj o w pół siódmej. Niebo pełne chmur mogących przynieść deszcz. Chmury na północy inne od wschodnich czy tych na południu. W kolorze bzu i niektórych wrzosów. Huk ekspresówki daleko. Cisza wiatru, który wycofał się, odpoczywał po wczorajszych szaleństwach. Mróz w ilości jednego stopnia Celsjusza. Pół centymetra zmrożonego śniegu gdzieniegdzie, który przypomniał sobie, że jest luty i wypadałoby choć trochę zaskrzypieć pod butami niosącymi ciężar ciała ludzkiego.

Przeczytałem, że [...]

 5 lutego 2020 roku, godz. 12:43

05.02.2020r.(środa)

Pół do siódmej. Noc w połowie ciemna, umożliwiająca przyjrzenie się światu, choć za bardzo nie ma się czemu i komu przyglądać. No nie, Ty jesteś cudna jak w każdej chwili. Wiatr jest rześki bardo i wieje z północy.Jeszcze zawiera w sobie drobiny śniegu, które zaraz będą wielkimi płatami. Przybierze też bardzo na sile północny powiew i rozpęta się burza śnieżna, a że jest ciepło, to w ogrodzie, tam pod kaliną powiększy się kałuża. Białego puchu z tej zadymki nie będzie. Zresztą, czy lepilibyśmy bałwana? [...]

 31 stycznia 2020 roku, godz. 12:29  1,0°C

31.01.2020r.(piątek)

Trzydziesty pierwszy stycznia dzień, to pierwszy, a zarazem ostatni dzień czwartej dekady tegoż miesiąca, jakiś środek zimy nie przymierzając za bardzo. Tak pierwszy i ostatni dzień tej skróconej bardzo dekady, to w sumie jednak trwa dwadzieścia cztery godziny, jak dobrze policzyć mu i zacząć wyciągać wnioski - oczywistości. Można był i można jeszcze dobrze wykorzystać w swoim życiu czas, który został nam dany w tej czwartej dekadzie zimowego miesiąca stycznia u końca drugiej dekady dwudziestego pierwszego stulecia od [...]

 29 stycznia 2020 roku, godz. 11:05  1,7°C
Edytowano  29 stycznia 2020 roku, godz. 12:00

29.01.2020r.(środa)

W pół siódmej był świt. Na północnym wschodzie niebo było zachmurzone ciężkimi chmurami deszczowymi rozbudowującymi się w kierunku południowo zachodnim. Wprost nie krygowały się. Niosły opad. Jeszcze były ww interiorze swoim krwawo przeczerwienione - tak właśnie przekrwiona opuchlizna - oczywisty ślad pijanej sadystycznej przemocy domowej. Ze wschodu nadciągał też chmury. Od południowego zachodu podobnie. Pomiędzy była jeszcze przestrzeń lazuru, takiego południowego wręcz, gdzieś śródziemnomorskiego, a na pewno [...]

 28 stycznia 2020 roku, godz. 11:24  0,6°C

28.01.2020r.(wtorek)

W pół do siódmej dzisiaj było ciemniejsze jak wczoraj, bo niebo przykryte było najpewniej deszczowymi chmurami, więc z tego co nie widziałem, to wyobraziłem sobie, że ponad chmurami jest błękitny nieboskłon pełen miliardów świetlnych wieloramiennych punktów,czyli gwiazd i te krocie ciał niebieskich być może są oglądane teraz z przez ludzi z przez okna ciał lotnych jakimi są samoloty. Potem wyszedłem na drogę,pomachałem i poleciłem Cię opiece Boga i Anioła Stróża. Kiedy wracałem zaczął wiać zdecydowanie wiatr, [...]

 24 stycznia 2020 roku, godz. 8:57  14,6°C
Edytowano  24 stycznia 2020 roku, godz. 14:14

24.01.2020r.(piątek)

Piątek. W pół do siódmej to brzask dzisiaj. Wyraźnie zarysowany wstęp do jasności dnia. Z zapowiadanych minus pięciu stopni ostał się jeden. Nawet w chwili wschodu słońca. Tylko południowy silny wiatr sprawił, że faktycznie odczuwalna temperatura była niska. Szum ekspresówki, ktoś jedzie do pracy, ujadanie psów. O ósmej promienie słoneczne zachłannie wdzierają się do pokoju i wypierają światła elektrycznej lampy. Wraz z nimi i kolejnymi łykami kawy nabieram wigoru i radości. Zieleń liści skrzydłokwiatów jest [...]

Strange one Adam
 24 stycznia 2020 roku, godz. 16:42

"Względnie stały zespół przekonań."
Brzmi poważnie, ale dla mnie nie ma to większego znaczenia.
Chce Ci się żyć? To dość naturalne.
Żyj więc.

 22 stycznia 2020 roku, godz. 13:50  4,9°C

22.01.2020r.(środa)

Jak zwykle wyszliśmy na pole o w pół do siódmej. To jeszcze noc.Nie taka jasna jak wczoraj i nie taka czarna jak przedwczoraj. Beskid Żywiecki wyraźnie zarysowany przez aureolę powoli wschodzącego słońca. Aureolę w kolorze pomarańczowym. Rogal księżyca ciut większy niż wczoraj wędrował nad południowo wschodnimi szczytami. Stamtąd też dochodziło burczenie jakiejś maszyny. Kilkustopniowy mróz. Zatem powietrze rześkie i budzące z resztki snu.

Wczoraj faktycznie udało nam się po południu pójść zobaczyć zachód [...]

Theo Valenty Theo
 22 stycznia 2020 roku, godz. 15:59

Nasz kraj, sąsiedzi - i choćby kamieni kupę
damy radę, bo sarkazm w d...*

_____________
* - to tak żeby było do rymu ;)

fyrfle

Autor

Człowiek.Wiem,że woda życia nie istnieje ale zawsze będę po nią szedł.Polakom chce powiedzieć pracujcie u podstaw.Sam uprawiam Wypierd Człowieczy Kosmiczny w
Marzenia Strzeliste.

Konto utworzone  10 sierpnia 2011 roku
1 konto
Albert Jarus
111 tekstów
 28 października 2013 roku
krysta
817 tekstów
 7 października 2015 roku

Zeszyty

Życiowe i mobilizujące

Wiersze, myśli i inne , które trafiły do mojego serca.

dzisiaj, godz. 0:03

kuloodporna skomentował(a) tekst Niejedna w porze [...] autorstwa fyrfle

dzisiaj, godz. 0:00

kuloodporna skomentował(a) tekst A pan listonosz nie [...] autorstwa fyrfle

dzisiaj, godz. 15:03

fyrfle skomentował(a) tekst Mądrość potrafi [...] autorstwa oszi3

dzisiaj, godz. 14:26

fyrfle skomentował(a) tekst Kocham, to mało [...] autorstwa BlackMetalFan

wczoraj, godz. 19:55

fyrfle skomentował(a) tekst Nie wolno mieć nadziei [...] autorstwa I.Anna

wczoraj, godz. 19:51

fyrfle skomentował(a) tekst Gdzieś w oddali szept [...] autorstwa LiaMort

wczoraj, godz. 19:49

wczoraj, godz. 19:44

fyrfle skomentował(a) tekst Jesteś jak gorzka [...] autorstwa marka

wczoraj, godz. 18:19

wczoraj, godz. 18:18

fyrfle skomentował(a) tekst Nadeszły czasy kiedy [...] autorstwa to_tylko__ja