19 marca 2020 roku, godz. 11:18

19.03.2020r.(czwartek)

Obudziliśmy się. To największe szczęście jakie może każdego dnia spotkać człowieka, gdy nie jest umierającym i bardzo cierpiącym. W dobie zarazy możemy być już umierającymi, ale jeszcze nie jesteśmy w jakimkolwiek jeszcze dyskomforcie. Po obudzeniu tuliliśmy się i słuchali muzyki, wiadomości i żartów. Poszliśmy się wysikać i znowu leżeliśmy i tuliliśmy się szepcząc sobie miłosne słowa. Wstaliśmy. Ubraliśmy się. Umyliśmy ręce, twarz i zęby. Wziąłem ostatnie skrzydło kotce. Położyłem je na kartonie w [...]

 18 marca 2020 roku, godz. 11:11
Edytowano  18 marca 2020 roku, godz. 13:07

18.03.2020r.(środa)

Wczoraj zaraz z pierwszego ranka przez okno jak duch, wpadł jasny wesoły promień słońca do pokoju. Wcale nie pytał mnie o pozwolenie wiedząc o mojej dozgonnej zgodzie i wdzięczności. Zatańczył zafalował i zrobił dwie ósemki, po czym rozpromienił się w złocistą jasność jeszcze mocniej uniesiony i odurzony wypełniającą pokój wonią kwiatów hiacyntów. Chwilę trwał w tym zauroczeni, a zaraz potem przyklękną na jedno kolano i bardzo głęboko schylił głowę przed czuprynami z gęstych niebieskich płatków. Potem po [...]

 16 marca 2020 roku, godz. 14:09  25,5°C

Żeby dni życia był rajów rojem, czasem naprawdę wystarczy tylko dwoje.

 16 marca 2020 roku, godz. 10:28
Edytowano  16 marca 2020 roku, godz. 11:28

16.03.2020r.(poniedziałek)

Każdego dnia pomieszkujemy w zieleni. To jasny przyokienny kącik w kuchni. I choć północne to okno, to oprócz jasności są w nim i przy nim wielkie złoża ciepła. Właściwie celniej jest powiedzieć, że jest to źródło naszych codziennych porcji zadowolenia i dumy. Rozpierają nas, kiedy widzimy to kochające się stadko zielonych roślin w tak bardzo wielu jej odcieniach i w takiej różnokształtności. Są malachitowe gondole, są szmaragdowe drabiny do ekstazy poprzez piękno. I codziennie obcujemy z pistacjowymi gejzerami [...]

 15 marca 2020 roku, godz. 20:42  8,4°C

15.03.2020r.(niedziela)

Dzisiaj pomieszkałem chwilę w błękicie.To było zwykłe beskidzkie niebo. Czułem się taki spokojny. A zaraz potem było przytulnie. Następnie wzruszająco. Wreszcie przelewał się przez mojego ducha i ciało zachwyt. Hmmm. Mówią, że błękit jest zimnym kolorem. Może czułem to ciepło, bo w sumie w tym błękicie, w tym niebie, ja to my. Jastrząb strzegł szczęścia mieszkańców beskidzkiego błękitu.

Pod błękitem, w którym sobie pomieszkiwałem stanęły lecąc skowronki. Szare ptaki śpiewające w złotym kolorze. Jakby [...]

fyrfle Mirek
 16 marca 2020 roku, godz. 17:55

Dziękuję Elizo, choć wiem, że nie wszyscy podzielają Twoją opinię. Ja sam zdaję sobie sprawę, że piszę "od Sasa do lasa", ale po prostu tak czuję w danym momencie. 95 pewnie procent tekstów jest spontaniczne.

 14 marca 2020 roku, godz. 15:27  13,0°C
Edytowano  14 marca 2020 roku, godz. 20:45

14.03.2020r.(sobota)

Jak wygląda życie w czasie zarazy? Spokojnie. Dwa razy poszedłem na zakupy. Wzięłaś urlop i będziemy sobie w domu. Powinno być dobrze o ile nie zainfekowaliśmy się wcześniej - ja w autobusie na przykład, a Ty w pracy. Twojej pracy o dziwo jeszcze nie zamknęli. Ja uważam, że to skrajna nieodpowiedzialność pracodawcy. Moim zdaniem kompletny brak szacunku dla życia ludzkiego. Brak człowieczeństwa. Dobrze, że Ty jesteś rozsądna. Uczciwe podejście do pracy rozróżniasz od chorej ambicji. Zresztą u niektórych pracodawców [...]

fyrfle Mirek
 15 marca 2020 roku, godz. 20:56

Dziękuję Mika, dziękuję Mariusz. Dobrej nocy i pozdrawiam serdecznie :)

 14 marca 2020 roku, godz. 13:35  12,2°C
.
yestem yestem
 16 marca 2020 roku, godz. 23:06

Ooo, z ust mi to wyjęłaś. :))

 13 marca 2020 roku, godz. 11:16  23,1°C

Przekwitają tylko usta pocałunkami nie zwilżane.

insp. AnnMaria

silvershadow __
 13 marca 2020 roku, godz. 18:25

jeśli brakuje ci miłości
komuś ją podaruj ;)

 13 marca 2020 roku, godz. 9:09  4,0°C

13.03.2020r.(piątek)

Poranki wreszcie są jasne. Nawet wtedy kiedy niebo przysłonione jest chmurami z których pada deszcz. Nad górami na wschodzie unosiła się biała łuna od wschodzącego słońca próbującego przebić się swoimi promieniami przez zwaliste deszczowe chmury. Dzisiaj słońce jednak nie miało szans przebić się. Tam na wschodzie wciąż są jasne miejsca w chmurach - znak, że za nimi jest ognista kula i wędruje po nieboskłonie. Deszcz jest spokojny i ciepły. Nie ma wiatru. Oczywiście jeszcze jest tak, że nie otworzymy wybudzając [...]

 12 marca 2020 roku, godz. 22:00

12.03.2020r.(czwartek)

Jednym z najprzyjemniejszych momentów w tych naszych spacerach o zachodzie słońca, aż do zmierzchu, a czasem już pełni ciemności jest ten kiedy schodzimy do doliny Białego Potoku i nagle - jak na komendę - zaczynają śpiewać wszyscy panowie kosy. Jest już prawie ciemność, a oni są wtedy tak bardzo nastrojeni i wydają z siebie najpiękniejsze melodie. Tak jakby cały dzień koncentrowali się na kumulowaniu ich w sobie, zapamiętywaniu i o zmierzchu wydają je ze swoich aparatów głosowych. Melodie są wyśpiewane perfekcyjnie, [...]

 10 marca 2020 roku, godz. 22:14  14,6°C
Edytowano  11 marca 2020 roku, godz. 13:23

10.03.2020r.(wtorek)

Powoli, ale zdecydowanie idziemy na wzniesienie, które ostatecznie ma 455 metrów wysokości. Teraz przysłania ono szczyty Beskidu Śląskiego. Łuna wywołana zachodzącym słońcem staje się coraz obszerniejsza, coraz jaśniejsza i jeszcze bardziej intensywnieją kolory. Teraz obejmuje już południe widnokręgu. Nad samą ziemią jest biała jak surówka powstała w wyniku wytopu metalu w hucie. Nieco wyżej staje się żółta,ale w tą klasyczną żółć miejscami wdziera się biel jądra. Potem ta żółta wstęga nagle staje się [...]

Monika Siwek M.
 11 marca 2020 roku, godz. 14:05

To już doczytuję:).
Wieczorem łatwiej podelektować się Twoimi opisami:).

 9 marca 2020 roku, godz. 12:44  6,3°C
Edytowano  9 marca 2020 roku, godz. 12:52

09.03.2020r.(poniedziałek)

Wczoraj tuż przed zachodem słońca wyszliśmy na spacer. Akurat kiedy znaleźliśmy się za zabudowaniami wsi na łące, to słońce zachodziło nad jedną z gór Beskidu Śląskiego. Było jasną, prawie białą ognistą kulą, z której zadawały się wyrywać do nas pomarańczowe wstęgi światła. Jasność wspinała się aż do ciemnej zdawało się deszczowej chmury, która unosiła się nad Beskidami i nad zachodzącym promieniście słońcem. Jasność słońca była tak silną, że obrzeże tej ogromnej chmury stawało się białym [...]

Esmeralda Dyląg Esmi
 9 marca 2020 roku, godz. 12:49

Bardzo piękne. Wzruszyłam się już na początku utworu. Oby tak dalej.
Pozdrawiam Esmeralda Dyląg :)

 5 marca 2020 roku, godz. 13:52  1,9°C
Edytowano  5 marca 2020 roku, godz. 13:59

05.03.2020r.(czwartek)

Widok z okna jest dzisiaj przecudny. W prawym górnym rogu początek zbocza Skrzycznego w śniegu, a nad nim bladziutki błękit nieba, w którego marzec wmontował malutki biały obłok. Potem przeglądam tą panoramę w lewą stronę i widzę te wszystkie szczyty nad Polaną Radziechowską - Magurki i Kopy. Niestety zastanawiają mnie bardzo ubogie nazwy tych szczytów, bo dookoła same Magury i Magurki, Kopy. Moim zdaniem za dużo ich. Nad nimi ogromna połać błękitu z archipelagami białych chmur. Tak białych,tak cienkich, że [...]

 29 lutego 2020 roku, godz. 23:18  6,3°C

29.02.2020r.(sobota)

W zasadzie pierwsza rocznica rozwodu. To było jak mgnienie oka. Kilkanaście minut i po sprawie.

Wracamy z Dolnego Śląska. "Pozostaliśmy sami ,bez taty, bez mamy." Teraz na ziemi jest już tylko pokolenie nasze - dzieci. Nie wiem za bardzo co napisać. Może, że nasze teraz musimy układać jak najsensowniej w relacjach rodzinnych jak tylko się da. Problem w tym, że nie w każdym przypadku się da.

Wiatr, śnieg i deszcz. To w przyrodzie, a my musimy iść dalej, walcząc z przeszłością, która rozszarpuje teraz. Trudna to walka, [...]

onejka onejka
 1 marca 2020 roku, godz. 11:26

Z takiej refleksji można wiele wyczytać.

 25 lutego 2020 roku, godz. 8:52
Edytowano  25 lutego 2020 roku, godz. 9:03

Racje Pokłosia

Teraz był rentierem. Nim został rentierem, to większość swojego życia spędził walcząc dla swojego państwa w rozlicznych wojnach, które prowadziło z innymi państewkami lub z najeźdźcami spoza półwyspu. Teraz obywatele ufundowali mu rentę i poprosili, aby spisał historię swojego życia prozą i w poematach. Systematycznie czynił to.

Było przedpołudnie. Postanowił po śniadaniu przejść się na Agorę, popatrzeć na kolorowych przyjezdnych, porozmawiać z mądrymi, którzy pojawiali się tam idąc do sauny, świątyń [...]

fyrfle

Autor

Człowiek.Wiem,że woda życia nie istnieje ale zawsze będę po nią szedł.Polakom chce powiedzieć pracujcie u podstaw.Sam uprawiam Wypierd Człowieczy Kosmiczny w
Marzenia Strzeliste.

Konto utworzone  10 sierpnia 2011 roku
1 konto
Albert Jarus
111 tekstów
 28 października 2013 roku
krysta
817 tekstów
 7 października 2015 roku

Zeszyty

Życiowe i mobilizujące

Wiersze, myśli i inne , które trafiły do mojego serca.

ok. 2 godziny temu

Esmeralda Dyląg skomentował(a) tekst Pewnej wieloródce do [...] autorstwa fyrfle

ok. 2 godziny temu

Esmeralda Dyląg skomentował(a) tekst Pewnej wieloródce do [...] autorstwa fyrfle

ok. 2 godziny temu

Esmeralda Dyląg skomentował(a) tekst Jeśli pedagogika nie [...] autorstwa fyrfle

ok. 2 godziny temu

Esmeralda Dyląg skomentował(a) tekst Jeśli pedagogika nie [...] autorstwa fyrfle

dzisiaj, godz. 21:45

fyrfle skomentował(a) tekst nikt już nie chce [...] autorstwa Papużka

dzisiaj, godz. 16:01

fyrfle wskazał(a) tekst Jestem bogaczem Bo mam [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: RozaR

dzisiaj, godz. 15:59

fyrfle skomentował(a) tekst Jestem bogaczem Bo mam [...] autorstwa RozaR

dzisiaj, godz. 15:57

fyrfle skomentował(a) tekst Mogłaby już sobie [...] autorstwa Virus.info

dzisiaj, godz. 15:56

fyrfle skomentował(a) tekst Cześć! Jest to moje [...] autorstwa scorpion

przedwczoraj, godz. 22:32

fyrfle skomentował(a) tekst Moja myśl na [...] autorstwa Czekoladowa Wenus