7 listopada 2019 roku, godz. 7:17

NON POSUMUS

Jednak nie zgadzam się z księdzem, który chce by na grób kupować tylko jeden znicz, bo to rujnowanie polskiej tradycji i niszczenie katolickości od wewnątrz. Ksiądz wypowiedział się też, że lepiej dawać pieniądze na cele charytatywne. Nie zgadzam się ponownie z nim. Gdyby możni Polski i bogacze chcieli, to nie byłoby problemu opieki nad upośledzonymi czy niepełnosprawnymi. Wolą budować, zamki i sponsorować piłkę kopaną lub nieodpowiedzialnie konstruować budżet państwa. Zawsze potem właśnie ustami księży [...]

 6 listopada 2019 roku, godz. 14:06

Czas, w którym wybiło źródło.

Pamiętacie to bardzo upalne lato roku dwa tysiące piętnastego, potem jesień, która była również ciepła, choć śnieg na Ogrodowej spadł już rocznicę bitwy pod Lenino. Przy trakcie kolejowym z Lublińca do Katowic tak pięknymi lichtarzami były ogromne dziewanny połyskujące swoimi złotymi punkcikami kwietnymi, a we wrześniu to było, w pierwszym dniu jesieni. Przetaczała się wtedy dyskusja o emigracji. Muzułmanie i ilu. Wyszło, że żaden. W Polsce jest tylu wewnętrznych emigrantów czy tam raczej uchodźców. Ludzi i [...]

 6 listopada 2019 roku, godz. 14:06

Czas, w którym wybiło źródło.

Pamiętacie to bardzo upalne lato roku dwa tysiące piętnastego, potem jesień, która była również ciepła, choć śnieg na Ogrodowej spadł już rocznicę bitwy pod Lenino. Przy trakcie kolejowym z Lublińca do Katowic tak pięknymi lichtarzami były ogromne dziewanny połyskujące swoimi złotymi punkcikami kwietnymi, a we wrześniu to było, w pierwszym dniu jesieni. Przetaczała się wtedy dyskusja o emigracji. Muzułmanie i ilu. Wyszło, że żaden. W Polsce jest tylu wewnętrznych emigrantów czy tam raczej uchodźców. Ludzi i [...]

 6 listopada 2019 roku, godz. 11:27
Edytowano  6 listopada 2019 roku, godz. 11:57

Jesień. Cmentarz. Liść.
W deszczu. Bordowy spiż.
Jakby płacze śmierć.

 6 listopada 2019 roku, godz. 9:01

KRYTERIA

Pan dyrektor zwołał naradę wydziału w środę. Zwołał ją o godzinie piętnastej, a więc w dwóch ostatnich godzinach dnia, w którym urząd pracuje dłużej solidaryzując się z innymi przedstawicielami klasy robotniczej czy też inteligencji pracującej. W środę wychodząc z fabryki o czternastej czy z biura o piętnastej,mogą przyjść do ich urzędu i załatwić swoje potrzeby.

Podjął też pan dyrektor temat oceny pracowniczej, której musiał dokonać, bo upłynął czas trzech lat od ostatniej, wykonanej przez jego [...]

 5 listopada 2019 roku, godz. 12:28
Edytowano  5 listopada 2019 roku, godz. 12:30
.
 5 listopada 2019 roku, godz. 11:32
Edytowano  5 listopada 2019 roku, godz. 11:32

WSCÓD(recenzja książki) cz. 2

Stasiuk wraz z kolegami nieświadomie piją wino owocowe na cmentarzu tych którzy zmarli w wyniku zarazy. Jego rozważania przynoszą moje wspomnienia o tych, którzy pili świadomie wina owocowe na cmentarzach dolnośląskich. Świadomie chodzili na tak zwany stary cmentarz przy ulicy, ona jeszcze wtedy nie miała nazwy naszego świętego i tam schodzili do poniemieckich grobowców. Siadali na metalowych trumnach i wagarowali o drożdżówkach, bułkach maślanych od legendarnego piekarza i cukiernika oraz oczywiście mieli też ze sobą [...]

 5 listopada 2019 roku, godz. 8:32  4,0°C

Boże Ciało(recenzja filmu)

Tak, to jest zdecydowanie film na Oscara, film genialny, film wybitny, arcydzieło. Oscara oczywiście nie otrzyma. Przypuszczam nawet, że nie dostanie się do dziewiątki przed finałową piątką albowiem jest to film strikte katolicki, polski, heteroseksualny, poruszający problemy naszej religii i ludzi tworzących tą religię na wsiach i w małych miasteczkach. Gdyby była jakaś noblistka w jakiejkolwiek dziedzinie, która lży Polskę, Polaków, Kościół Katolicki, gdybyż jeszcze był jakiś taki jej kolega, który walczy o prawa [...]

yestem yestem
 12 listopada 2019 roku, godz. 21:12

Miałem okazję wreszcie zobaczyć film i rzeczywiście bardzo dobry.
Imię bohatera też nie jest przypadkowe. Oczywiście słownictwo może razić, z pewnością nie jest to film "rozrywkowy", to trudna historia bardzo realnie pokazana i dobrze zagrana. Każda postać ma wnętrze, ma własną historię, to nie są bezbarwne figury trzecioplanowe.
Szokuje urwane zakończenie, ale to też ma swoje uzasadnienie.
Nie wiem, czy jest szansa na Oscara, pewnie masz rację, ale warto ten film pokazać światu.
Pozdrawiam :)

 4 listopada 2019 roku, godz. 11:33

31.08.2019r. - 09.09.2019r. cz. 13

Piątek, to wycieczka do krainy zwanej Dobrudżą. Kraj na styku państw i wpływów, zatem przez wieki zmieniali się jego właściciele, władcy, różne tam flagi powiewają. Teraz Bułgarska. Tyle, że kraina to piękna i żyzna. Z punktu widzenia turysty polskiego kraina piękna i Władysław Warneńczyk tam był i ma swój pomnik w Warnie.

Wstajemy wcześniej niż zwykle. Prowiant suchy pobieramy i wsiadamy do autokaru i jedziemy wzdłuż brzegu Morza Czarnego, dostając niesamowite widoki na Złoty Brzeg z gór schodzących do morza. [...]

 4 listopada 2019 roku, godz. 10:23

misja

Ojcze siostro
Dlaczego
Bóg pozwolił abym
Urodziła się w Sudanie
Pytała trzyletnia dziewczynka
Karmiąc trzymiesięcznego braciszka
Łuską od naboju który
Rozwalił łeb ich ojcu

A tymczasem ty tęczowy rynsztoku
Wdzierasz się do przedszkola [...]

 4 listopada 2019 roku, godz. 10:10
.
 4 listopada 2019 roku, godz. 9:33  1,9°C
Edytowano  4 listopada 2019 roku, godz. 12:44

WSCHÓD(recenzja książki)

Andrzeja Stasiuka ja czytam, aby się z nim nie zgodzić na przykład. Nie zgadzam się co do PRL z nim. Nie zgadzam się z nim co do filmów radzieckich, co do historii PRL, co do ówczesnych ludzi na wschodzie,co do siermiężności rzekomej tamtego życia.

Stasiuka czytam, żeby kochać wschód Polski i ZSRR oraz Rosję, całe eks demoludy. Podskórnie tęsknię za wschodem. Tęsknię, bo Mama, bo Ciocie, Wujkowie, Dziadkowie, których nigdy nie widziałem i nie byłem nawet na ich grobach.

Stasiuka radzę przeczytać, żeby zaniepokoić [...]

 4 listopada 2019 roku, godz. 8:33  3,1°C

Lubię, gdy osoby obgadywanej nie ma wśród nas obgadujących. W sumie, to bardzo niegrzeczne, gdy osoba obgadywana przychodzi i pyta kogo obgadujący obgadują. Nie lubię jak się obgaduje beze mnie. Z punktu widzenia plotki, to klęska. To klęska dla pisarstwa,zwłaszcza dla prozy. Poezja może nie straci, ale zwykły życiowy wiersz naprawdę może nie powstać i co wtedy? Jak konieczność poniedziałkowego świtu przekuć w uśmiech przy pierwszej mocnej kawie za biurkiem urzędnika? Jak kpić, ironizować, szczypać kolegów i koleżanki w eksplozję i salwy dzikiego radosnego śmiechu. Śmiechu ludzi, którzy cynizm widzieli, milczeć musieli, a teraz po prostu chcą doczekać emerytury, tak naprawdę ile trzeba i jak tyko się da mając gdzieś.

fyrfle Mirek
 6 listopada 2019 roku, godz. 8:04

A Ty Pytio o czym piszesz w komentarzu? Ja po prostu uważam plotkę i obgadywanie za normę społeczną. Potem lubię swobodnie puścić wodzę swoich myśli i mieć gdzieś to dokąd popłyną. Lubię to diabelstwo w sobie, tą boskość, ale gniewną jak kiedy Chrystus rozniósł stragany w świątyni. Godzę się na zło, ale nie na bestialstwo. Mając gdzieś, to jest być w ogrodzie, dawać miłość, brać ją, ograniczać swoje zapędy, ale tylko do niezbędnie koniecznych barier, dobrze się bawić na koncertach i podczas kazań. Aha. Znam okoliczności. Poza tym po to jest pisarz i poeta, aby je wykreować, nie zważając na okoliczności.

 3 listopada 2019 roku, godz. 16:34

KRZYŻ

W 1994 roku przeniesienie do jednostki karnej, bo nie miał chęci iść do ZOMO, a poza tym nie miał znajomości, w jednostce musieli zostać esbecy, a młodych przenosili do ZOMO i w odległe rejony województwa. 35 kilometrów od miejsca zamieszkania trafił, ale do jednostki gdzie panowały barbarzyńskie stosunki między funkcjonariuszami. Przeszedł w czerwcu, a w sierpniu doświadczył pierwszego szczególnego poniżenia jako katolik, bo jako człowiek doświadczał go każdej służby. Miał żonę. Żona miała rodziców. Rodzice [...]

 3 listopada 2019 roku, godz. 10:31  1,9°C
Edytowano  3 listopada 2019 roku, godz. 10:34

Mamy obowiązek dążyć do szczęścia w życiu, a gdy je osiągniemy, to powinniśmy głosić je ludziom miast nawet Ewangelii, a tym bardziej nie jakiekolwiek krzyże, czyli cierpienie, smutek, tęsknoty, głupotę swoich złych wyborów, swojej chciwości, swoich pragnień nie mających uzasadnienia w zwykłości, prostocie i umiarkowanej codzienności.

fyrfle

Autor

Człowiek.Wiem,że woda życia nie istnieje ale zawsze będę po nią szedł.Polakom chce powiedzieć pracujcie u podstaw.Sam uprawiam Wypierd Człowieczy Kosmiczny w
Marzenia Strzeliste.

Konto utworzone  10 sierpnia 2011 roku
1 konto
Albert Jarus
111 tekstów
 28 października 2013 roku
krysta
813 tekstów
 7 października 2015 roku

Zeszyty

Życiowe i mobilizujące

Wiersze, myśli i inne , które trafiły do mojego serca.

2019-11-12, godz. 23:22

PlESCHOPATA skomentował(a) tekst Puszka czy butelka? W [...] autorstwa fyrfle

2019-11-12, godz. 23:02

fyrfle skomentował(a) tekst Dziwne, spotkałem w [...] swojego autorstwa

2019-11-12, godz. 21:12

yestem skomentował(a) tekst Tak, to jest [...] autorstwa fyrfle

2019-11-12, godz. 20:51

yestem skomentował(a) tekst Dziwne, spotkałem w [...] autorstwa fyrfle

2019-11-12, godz. 13:54

diagonalny skomentował(a) tekst Puszka czy butelka? W [...] autorstwa fyrfle

2019-11-10, godz. 21:53

fyrfle skomentował(a) tekst Od duszy, która [...] autorstwa Papillondenuit

2019-11-10, godz. 15:28

fyrfle skomentował(a) tekst Od duszy, która [...] autorstwa Papillondenuit

2019-11-10, godz. 15:27

fyrfle skomentował(a) tekst Cisza to jedyna [...] autorstwa Erling Kagge

2019-11-08, godz. 18:36

fyrfle skomentował(a) tekst Bogactwo bez wiary jest [...] autorstwa Adnachiel

2019-11-08, godz. 16:28

fyrfle skomentował(a) tekst Bogactwo bez wiary jest [...] autorstwa Adnachiel