12 maja 2018 roku, godz. 13:00

Pożółkły list

Odkurzyłem Twoje słowa,
na pożółkej listu stronie,
i przeszyła mnie ta mowa,
pocić się zaczęły dłonie...

Studiowałem wers za wersem,
rozpływałem w każdej frazie,
rozumiałem wszystko sercem,
w tej nostalgicznej ekstazie...

Zew tęsknoty, łza wzruszenia,
wtedy byłaś, dziś Cię nie ma,
wtedy byłem, dziś nie jestem,
przyjacielem z atestem...

Lecz zachowam Twoje słowa,
na póżółkłej listu stronie,
by mnie znów przeszyła mowa,
pocić się zaczęły dłonie...

2010 Wiktoria
 8 sierpnia 2018 roku, godz. 23:49

Ja już od dawna nic nie pisze. Kiepscy pisarze szybko umierają ;)

Skromny jak zawsze! Nadal czekam na tomik Twoich wierszy ;) bo z wprawy napewno nie wyszedłeś.

 16 marca 2017 roku, godz. 11:54

Gdybym diament miał dzielić,
na kilka mniejszych części,
i wskazać zaraz potem,
która najbardziej ładna,
wieczna cisza zapadnie
palec nic nie wskaże też...

Ale jeśli te części
złożone w jedną całość,
każesz mi znów ocenić,
wtedy usta przemówią,
by szepnąć Ci treść małą:
kocham Cię własnie całą.

 9 listopada 2016 roku, godz. 00:34

Do 'nieznajomej'

Zajrzę na następnej przerwie, pamiętasz?
ale nie musiałaś mówić, gdzie szukać,
wsłuchiwałem się w głos serca,
szeptem wskazywało mi drogę.

Byłem, gdy miałem być,
gdy nie prosiłaś, lecz chciałaś,
gdy nie wiedziałaś, czy chcesz,
ale mnie potrzebowałaś.

Dziś myślisz, że nie znam,
że zapomniałem pamiętać,
a słowo dane oddałem,
bo mi uwierało w rękach.

Dziś "cześć" to tak wiele,
z naszych ust już nie pada,
nie istniejemy dla siebie,
hej, czy tak nam wypada?

PS Ty wiesz.

 6 września 2016 roku, godz. 23:29

Jesienna chandra

Krople deszczu o parapet,
puk puk, kto tam
zmrok widzę zza zasłon,
wiatr kołyszący drzewa...

Wieczór przychodzi za wcześnie,
za późno budzi się dzień,
leżaki znikają z ogrodu,
a kwiaty zapadają w sen...

Słońce rzadszym jest gościem,
już nie zagląda na kawę,
szorty uciekają wgłąb szafy,
a klapki spisują testament...

Zimny oddech twój czuję,
w pożółkłe liście odziana,
powoli zabierasz zapał,
entuzjazm i noce do spania.

 26 maja 2016 roku, godz. 2:05

Rozmowa nieśmiałka z samym sobą

Pióro w mojej ręce, pierwszy raz od lat,
dziś nic pisać nie chce, kreśli tylko szkic,
stworzyłbym coś, może nowy lepszy świat,
zacząłbym od Ciebie, a potem już nic.

Melodia w mej głowie, ta sama od lat,
zaśpiewałbym komuś, ale brak głosu,
może tylko zagram albo wręczę kwiat,
mówiłaś, że kwiat, że lubisz, lotosu.

Taniec w moich nogach, nie tańczę od lat,
pomylę kroki, Twe podepczę nogi,
bo ruszam się gorzej niż stary fiat,
więc i polonez za wysokie progi.

Pójdę więc sobie, jak to chodzę od lat,
otwarta dłoń i mój spuszczony gdzieś wzrok,
pokonam mury, drogi cały szmat,
z wiarą, że zrobię kiedyś odważny krok.

* z dedykacją i przestrogą dla potrzebujących.

Emilia Szumiło Emilia
 26 maja 2016 roku, godz. 11:06

słowo bazgrać odstrasza od czytania. zmień a będzie ok.

 26 sierpnia 2015 roku, godz. 4:39

Skoro w małym zegarku mieści się czas,
to czemu przyszłości nie zamknąć w nas?

krysta krystyna
 26 sierpnia 2015 roku, godz. 18:44

jak przejdzie w przeszłość to zostanie w nas...pozdrawiam.

 15 października 2014 roku, godz. 5:10

Zatoczone koło

Paradoks? Szyderczy uśmiech losu,
chciałbym oszczędzić ci tego ciosu,
lecz ponoć mówią - co dasz potem wraca,
ze zdwojoną siłą, ale czy tak aby właśnie?

bo tragikomedia znów chyba powraca,
lekki błysk, ale jakby zaraz trzaśnie,
choć jeszcze mówimy tym samym językiem, [...]

 7 września 2014 roku, godz. 20:18

Mało jest już ludzi, którzy mają tak głębokie wnętrze, że można w nim śmiało pływać i odkrywać nowe lądy, częściej spotyka się takich, u których osiada się na płyciznach osobowości.

scorpion Marcin
 3 grudnia 2014 roku, godz. 20:00

Niech ktoś mi powie czy moja osobowość nie topi się czasem w przybrzeżnym brodziku!

 21 sierpnia 2014 roku, godz. 2:41

Równowaga między sercem a rozumem nie jest kluczem do odnalezienia się w miłości. Jest nim zrozumienie potrzeb serca. Przede wszystkim drugiej osoby.

skrobek Łukasz
 21 sierpnia 2014 roku, godz. 2:51

Empatia złotym środkiem w zrozumieniu miłości.

 20 sierpnia 2014 roku, godz. 5:08

Wracam, raz, drugi i trzeci,
brakuje tchu, a czas leci,
zbieram słowo do słowa,
bezradnie kiwa głowa,
brak emocji czy weny,
pisać smutno czy peany?

Ani wiersza, ni myśli, [...]

Żelek Marcin
 22 września 2014 roku, godz. 5:30

:) Pozdrawiam serdecznie!

 5 stycznia 2014 roku, godz. 1:16

Rola życia

"Choć wypełniłem kwestionariusz
na rolę postaci tragicznej",
to moje życie to scenariusz,
prosto z komedii romantycznej.

I chociaż kamerzysty brakuje,
to wszystkich wokoło to kręci,
bo sam reżyser nawet nie wie,
co czasem w tym filmie się święci.

PearlSoul25 Joanna
 5 stycznia 2014 roku, godz. 10:56

Świetne ukazanie egzystencji.
I podoba mi się celowe użycie słów "kamerzysty brakuje to wszystkich wokoło to kręci".

Pozdrawiam:)

 17 grudnia 2013 roku, godz. 00:36

Żyje we mnie dwoje ludzi,
ten lepszy i ten gorszy,
co przy dobrym się nudzi.

Jeden żyje w przeszłości,
bez wizji przyszłości,
bez teraźniejszości.

Drugi żyje w przyszłości,
ucieka przed przeszłością,
bez teraźniejszości.

Obaj, ten z przeszłości,
z tym, co żyje w przyszłości,
w swej teraźniejszości,
noszą piętno miłości.

2010 Wiktoria
 17 grudnia 2013 roku, godz. 22:45

Dawno nie czytałam Twoich wierszy, myśli, więc zajrzałam i proszę. Jak zawsze pięknie dobrane słowa, złożone w jeszcze piękniejsze zdania. :)

Pozdrawiam

 3 października 2013 roku, godz. 13:09

Idealna kobieta to taka, która jest jednocześnie największą zaletą faceta, a przy tym i jego największą słabością.

Elizabetta Ewelina
 25 października 2013 roku, godz. 20:38

Na pewno, bardzo fajny aforyzm:)

 20 sierpnia 2013 roku, godz. 14:42

Brakuje mi słów, choć myśli pełno,
Tylko jedno z Nas może być szczęśliwe,
to musisz być Ty, musisz, słyszysz?
Bo ja odejdę z końcem tego wiersza.

Pamiętam, gdy powiedziałaś mi "tak",
ale pamiętam też inne słowa, niestety,
i nie umiem już wierzyć, że Ty i ja, [...]

 22 lipca 2013 roku, godz. 18:03

Rozłąka

Dłużą się dni, noce nieprzespane,
kalendarz mozolnie odmierza czas,
dziś po północy zjadam śniadanie,
kieliszek wina znów pijąc za nas.

Patrzę na zdjęcia, które nas łączą,
na kilometry, które nas rozdzieliły,
a moje myśli w tym się już plączą,
bo z każdą chwilą brakuje mi siły.

Telefon milczy i dzwonek do drzwi,
a serce krzyczy, byś wracała już,
lecz tylko połowa drogi przed nami,
co oddala dwoje pokrewnych dusz.

Chcę czuć Twą rękę w swej dłoni,
na spacer pójść z Tobą, na łąkę,
lecz czas na złość nas nie goni,
dłużąc po stokroć naszą rozłąkę...

Kometa Natalia
 1 sierpnia 2013 roku, godz. 23:52

Mimo, że nie rozmawiamy, śledzę Cię i wspieram, ona niebawem wróci, a Ty znowu będziesz szczęśliwy :)

foundfaith

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko foundfaith postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone 26 lutego 2010 roku

ok. godzinę temu

Sierjoża skomentował(a) tekst Wszystko ma swoją [...] autorstwa piórem2

ok. godzinę temu

ok. 2 godziny temu

fyrfle skomentował(a) tekst Napisany tekst nie [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

ok. 2 godziny temu

giulietka dodał(a) do zeszytu tekst Głupstwa można [...] autorstwa Julian Tuwim

ok. 2 godziny temu

giulietka dodał(a) do zeszytu tekst Stół w czasie obrad [...] autorstwa Stanisław Jerzy Lec

ok. 2 godziny temu

giulietka dodał(a) do zeszytu tekst Skromność przy [...] autorstwa Arthur Schopenhauer

ok. 2 godziny temu

giulietka dodał(a) do zeszytu tekst To pięknie, gdy [...] autorstwa Abraham Lincoln

ok. 2 godziny temu

ok. 2 godziny temu

giulietka dodał(a) do zeszytu tekst W każdym małżeństwie [...] autorstwa Søren Kierkegaard