10 września 2009 roku, godz. 20:39

Kiedy zamknę już ten rozdział w życiu. Postawię w nim ostatnią kropkę i będę go mogła przeczytać bez żalu, nienawiści i smutku - tak, wtedy do Ciebie przyjdę z butelką dobrego wina i porozmawiamy, jak zwykli znajomi. Wtedy być może ucieszę się z Twojego szczęścia. I wtedy być może znów zapragnę znaleźć szczęście.
Ale teraz odejdź... i pozwól mi odnaleźć siebie, bo właśnie się zgubiłam.

Spero Agnieszka
 12 grudnia 2009 roku, godz. 13:37

Osobiście, moja ulubiona myśl na tym serwisie :)
Chyba mi się udało. Chyba znalazłam siebie. W końcu! Po tych nieszczęsnych trzech latach!

 9 września 2009 roku, godz. 21:40

Teraz cierpisz. Bo zostałaś sama. Poczułaś szczęście i wyrwano Ci je bezczelnie z rąk. Nie miałaś sił wstać z łóżka. Mimo głodu jedzenie przyprawiało Cię o mdłości. Chciałaś uciec do niego, lecz wiedziałaś, że to pragnienie jest niemożliwe. Był na wyciągnięcie ręki, lecz taki obcy, daleki. Bardziej jej, niż Twój. To boli. Uczucia rozrywają Ci serce. Ale pamiętaj - [...]

darkness wioleta
 9 września 2009 roku, godz. 23:43

piękne, prawdziwe jakbyś pisał/a o mnie... tylko ze nie wierze, ze kiedys bedzie lepiej...

 8 września 2009 roku, godz. 23:46

Od czego ma się przyjaciół

Wpadłam do niej przelotem. Jak zwykle biegnąc z jednego miejsca w drugie. Dzwoniąc do jej drzwi myślami byłam w kolejce w Urzędzie Skarbowym czekając na durny świstek, jaki pani w okienku nr 7 powinna mi wystawić tydzień temu. Ale oczywiście owa pani była wtedy na urlopie. I okienko było na ten czas nieczynne.
Ona. Otworzyła po 4 dzwonku. W jej mieszkaniu jak zwykle panował [...]

sand ann
 10 września 2009 roku, godz. 00:13

..przpomniałaś mi pewną historie z mojego życia, oczy same się zaszkliły.. jak dobrze mieć kogoś, kto w takich sytuacjach "da kopa", i wie co w nas siedzi, pozdrawiam

 8 września 2009 roku, godz. 00:22

Czy popełniła błąd?
Nie wiem. Wiem, że się zakochała.
Może zbyt szybko. Może za późno. A może po prostu w nieodpowiednim momencie.
Wcześniej wędrowała przez świat z cieniem. Samotnie pokonywała góry i doliny. Dążyła do wyznaczonych celów. A gdy upadała, zawsze znajdowała skądś siłę, by powstać i iść dalej.
Później pojawił się on.
Z początku była nieufna. [...]

darkness wioleta
 8 września 2009 roku, godz. 00:44

Prawdziwe tylko trudne do zrealizowania...

 1 września 2009 roku, godz. 00:11

Złap moją dłoń i chodź.
Razem znajdziemy lepszy dzień.

stokrotka123 Beata
 1 września 2009 roku, godz. 13:19

śliczne :)
po prostu wziąć rękę ukochanej osoby i pójść przed siebie ale razem

 26 sierpnia 2009 roku, godz. 9:02

-Mówiłaś, że nie chcesz mieć faceta. Co z twoimi zasadami? Czyżbyś zaczęła je łamać? - zapytała mnie moja przyjaciółka z głębokim zdziwieniem i zaskoczeniem, kiedy dowiedziała się, że samotność już mi nie doskwiera.
-Nie łamać. Naginać. Czasami warto nagiąć swoje zasady. A nóż to, w co się dotąd głęboko wierzyło, w moim wypadku, jak wiesz była to samotność, okaże się idiotyzmem? Jeśli nagniesz jedną ze swoich zasad, może akurat wykrzywisz ją tak, aby nadać jej kształt zgodny ze swoimi pragnieniami. Może wtedy życie zdobędzie lepszy, niż dotychczas sens. Po prostu czasem trzeba zaryzykować, a nie ciągle uginać się przed tym, co nam przynosi jutro.

Shell Aneta
 26 sierpnia 2009 roku, godz. 22:43

eyesOFsoul tylko nie daj się omamić, hoduj to zwierze by Ci służyło.

 25 sierpnia 2009 roku, godz. 17:35

Nie pytaj

-Kaśka, dasz radę - powiedziałam głęboko wierząc, że kto, jak nie ona poradzi sobie z tą sytuacją?
Wiedziałam, że jest jej trudno. Po raz pierwszy w życiu widziałam ją w takim stanie. Przez kilka dni nie dawała znaku życia. Nikomu. Więc postanowiłam zapukać do jej drzwi.
Nikt nie otwierał. Czując, że coś jest nie tak w przypływie nadziei złapałam za klamkę. O dziwo [...]

 24 sierpnia 2009 roku, godz. 10:15

Wyidealizowałam miłość. Po wielu porażkach po prostu stworzyłam sobie wyobrażenie, którego podświadomie szukałam. Czekałam na księcia z bajki, który przygalopowałby na swoim białym rumaku i uwolnił mnie z tego więzienia, jakim była samotność. I wiesz co? Nie przygalopował. Nie odnalazłam księcia z bajki... I nie jest to ta miłość, jaką sobie wyobrażałam. Ale nie oddałabym jej za żadną inną, nawet za to liche wyobrażenie. Bo jest inaczej. Nie żyję schematem. Kocham. I to uczucie ogarnia całą mnie bez reszty. Bez cienia wątpliwości.

chlopczyca Judyta
 28 stycznia 2010 roku, godz. 18:18

lepiej zainteresować się wierzchowcem, a nie jeźdźcem.

 23 sierpnia 2009 roku, godz. 20:12

Związałam się kiedyś z Piotrusiem Panem. Alkohol dla niego był jak taki Wróżkowy pyłek. Dzięki niemu, mógł lecieć do swojej Nibylandii. Czy go kochałam? Bardzo. Dlatego nie chciałam przedawkować marzeń i odeszłam...

milenka20068 Milena
 4 stycznia 2010 roku, godz. 20:41

Piękne. :)

 22 sierpnia 2009 roku, godz. 22:52

Woman

Kobiety sieją zniszczenie. Są jak taki huragan, który pochłania wszystko bez reszty. Dajmy na to prosty przykład.
Moja żona. Wpuściłem ją nie tylko do mojego życia, ale i domu, mojego łóżka, mojej szafy, mojej lodówki, a nawet mojej łazienki. W moim życiu zniszczyła wszystko, tylko po to, by zbudować coś więcej, niż miałem. W moim domu rzeczy nagle zaczęły zmieniać [...]

Atabas Eugeniusz
 23 sierpnia 2009 roku, godz. 13:48

Nie przepadam za tego typu wywodami ale ów o dziwo jest niezwykle interesujący.Prosty ale dojrzały przekaz bez przesadnej melancholii i ckliwości.Przeczytałem z nieukrywaną przyjemnością.

 20 sierpnia 2009 roku, godz. 16:52

- 3 -

Kiedyś miałam marzenie, by napisać książkę i wyjechać daleko stąd. Kupić sobie domek z dala od ludzi i upajać się ciszą, jaka wokół mnie trwałaby całą wieczność. Marzenie pozostało marzeniem. Książki nie napisałam i pewnie nigdy nie napiszę. Z dala od ludzi jestem, bo rzadko kiedy wychodzę ze swojego azylu, jakim jest moje liche mieszkanko w bloku. Cisza... Tego przyznam [...]

EVA610 Ewa
 21 sierpnia 2009 roku, godz. 1:00

Ehh tam... A ja o spokój nie muszę się martwić :)
W oddali od zabudowań ludzkich, ulic..
To jest mój kąt, którego chyba nigdy nie opuszczę... :)
Pozdrawiam :)

 19 sierpnia 2009 roku, godz. 16:20

- 2 -

Przyjaciółka mówi mi, że w tym całym moim konstruktywnym świecie brakuje płci męskiej. Nie zauważa jednak pewnej zależności. Kiedy ja wpuszczę do swojego świata mężczyznę, to on przestanie być konstruktywny. Zburzy moją harmonie, spokój, a przede wszystkim samotność.

-2-

kkasiulek162 Kasia
 21 sierpnia 2009 roku, godz. 1:49

heh.

 18 sierpnia 2009 roku, godz. 20:47

-1 -

Czy jestem wariatką? Nie wiem. Na pewno nie jestem normalna. Normalny człowiek nie zamyka się w domu na cztery dni i nie daje nikomu znaku życia, tylko dlatego by mieć chwile spokoju. Normalny człowiek nie maluje sobie paznokci w różne odcienie różu, sądząc, że to poprawi mu humor. Normalny człowiek nie cierpi na bezsenność, nie łazi w nocy po domu, a tym bardziej nie sprząta [...]

Szafirowe_Serce Dżoanna
 11 czerwca 2011 roku, godz. 3:28

To ja też jestem Wariatką ;)
Kocham ludzi, ale kocham też samotność, nie interesuje mnie co pomyślą inni.

 17 sierpnia 2009 roku, godz. 19:39

O nim

-Zazdrościłam mu..- powiedziała, patrząc jego przyjacielowi w oczy.
-Czego?- zapytał obserwując każdy centymetr jej twarzy. Szukając w niej odpowiedzi na niezadane jeszcze pytania.
-Tego, że tak łatwo zapomniał.- odparła, odwracając wzrok w kierunku ciągnącego się przed nimi lasu.
-Nie zapomniał. O Tobie nie da się zapomnieć. Pomogłaś tylu ludziom. Pewnie nawet nie zdajesz [...]

eyesOFsoul Kathaireo
 31 maja 2011 roku, godz. 21:06

jakie to stare, hehe :))
Dziękuję - pozdrawiam :)

 16 sierpnia 2009 roku, godz. 17:30

I need you

Wszystko było lepsze od życia tutaj. W tym mieście. Z tymi ludźmi. Problemy każdego dnia narastały do takich rozmiarów, że trudno było je ogarnąć wzrokiem. Codzienność była jak pole walki. Uciekniesz? To nazwą Cię tchórzem. Staniesz do walki i przegrasz? Powiedzą, że jesteś słaby. A gdy jakimś cudem uda Ci się wygrać, będą zazdrościć, stawiając nowe przeszkody na Twej [...]

eyesOFsoul

Autor

I'm surrounded by Idiots.https://www.youtube.com/watch?v=ay_jssFs7pc
Uzależniona od kawy i liter. Marzycielka. Ma swój hamak, zły dzień i rzuca gromami bez ostrzeżenia. Jest jak kot – ma zielone oczy, chodzi swoimi ścieżkami i zawsze spada na cztery łapy. Uwielbia słuchać ludzi. I ciągle coś pisze.

Konto utworzone 29 listopada 2008 roku

Zeszyty

alles

Przepisałam, przepisuję, będę przepisywać.

coś dłuższego

Tylko to, co opowiedziane, jest jedyną możliwą wiecznością. Żyjemy tym, co opowiedziane. Dlatego coraz ciężej żyć. ~Wiesław Myśliwski (Traktat o łuskaniu fasoli)

cry

...

cytaty

Autor przez duże A

I am

Zabij mnie za łzy, w których utopię swoją autobiografię.

inne

Sklasyfikowane inaczej.

labirynt

Jeśli moja poezja ma jakiś cel, to jest nim ocalenie ludzi od postrzegania i czucia w ograniczony sposób. ~Jim Morrison

pamiętliwy nonsens

Pomóż mi uciec.

the best

Najlepszy sposób na to, aby nie dać łopotać sobą jak chorągwią - być wiatrem.
~Radziem ©

wrócę tu

Rozmyślam...

kilka minut temu

eyesOFsoul wskazał(a) tekst Pozbierać jest się [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Suzanne Collins

wczoraj, godz. 20:46

kati75 dodał(a) do zeszytu tekst tamtej dziewczyny już [...] autorstwa eyesOFsoul

wczoraj, godz. 13:06

Naja wypowiedział(a) się w wątku Zapytam, odpowiem [...], którego autorem jest eyesOFsoul

wczoraj, godz. 12:01

.Rodia wypowiedział(a) się w wątku Zapytam, odpowiem [...], którego autorem jest eyesOFsoul

wczoraj, godz. 11:21

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst boga już nie ma [...] autorstwa eyesOFsoul

wczoraj, godz. 11:18

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst tamtej dziewczyny już [...] autorstwa eyesOFsoul

wczoraj, godz. 11:15

Malusia_035 dodał(a) do zeszytu tekst zgubione serce drży na [...] autorstwa eyesOFsoul

wczoraj, godz. 11:10

eyesOFsoul wypowiedział(a) się we własnym wątku Zapytam, odpowiem [...]

wczoraj, godz. 11:06

.Rodia wypowiedział(a) się w wątku Zapytam, odpowiem [...], którego autorem jest eyesOFsoul

wczoraj, godz. 11:04

eyesOFsoul wypowiedział(a) się w wątku offtop., którego autorem jest never