18 grudnia 2009 roku, godz. 14:58  60,7°C

On? On się nigdy nie spóźniał na autobus.
To tylko kierowcy jeździli za wcześnie.
On? W swoim mniemaniu nie kłamał.
Po prostu mówił wygodniejszą część prawdy.

Chodzący ideał...

 17 grudnia 2009 roku, godz. 21:42  74,5°C

A to hipokryta... Mówił, że wyznaczy nowe ścieżki życia.
A teraz idzie wytartym szlakiem.
I ma czelność wciąż zadzierać nosa.

 16 grudnia 2009 roku, godz. 7:07  54,7°C

Jest czas żałoby za miłością...
i czas weselenia się, który kiedyś nastąpi w nowym rozdziale z innym ciągiem dalszym.

AllowToForget Maria
 16 grudnia 2009 roku, godz. 8:41

interesujące podejście.
tylko, że niektóre osoby chciałaby, żeby w tym rozdziale weselenia się była ta sama osoba, za którą teraz płaczemy.

 15 grudnia 2009 roku, godz. 17:40  26,5°C

Jak to się stało, że znalazła się w białej sali? Nie wiedziała. Tak jak nie potrafiła sobie przypomnieć ostatnich 24godzin. Czuła się dziwnie lekko. Jakby nie istniała. Słyszała jakieś głosy. Niewyobrażalnie dużo głosów. Zewsząd. Lecz z trudem rozpoznawała słowa. Nic nie układało się w zdania. Stała tak pośrodku niczego, nie wiedząc co ma zrobić.
Zaczęła ogarniać ją panika. Bo to co się działo, to nie był sen. Gdzie była? Kim była? Jak tu się znalazła?
Pytania rodziły się z każdą minioną sekundą, [...]

Black_smilee Marta
 15 grudnia 2009 roku, godz. 22:21

Nie rozumiem dlaczego - -,-

Bo dopiero w skrajnych sytuacjach uświadamiamy sobie jak było pięknie.
Tylko czy jak mąż wyzdrowieje to nie będzie popełniać dalej tych samych błędów?

 14 grudnia 2009 roku, godz. 18:53  684,9°C
 Tekst dnia 15 grudnia 2009 roku

Najprościej jest wyjść i trzasnąć drzwiami, nie przedstawiając żadnych argumentów.
Lecz w końcu trzeba wrócić. A problemy ot tak nie znikną, a mogą przybrać gorszą postać.

sylwia12555 Sylwia
 10 czerwca 2014 roku, godz. 12:30

piękna myśl ;) ja już czekam ponad 10 miesięcy na naprawienie błędu i dalej niezbyt czuję się gotowa, lecz wiem, że jeśli bym poszła zrobić to od razu to z miernym skutkiem by sie to skończyło

 13 grudnia 2009 roku, godz. 16:33  22,6°C

Ta nieobecność z każdym dniem stawała się uciążliwsza. Mijał dzień po dniu. Tydzień po tygodniu. Miesiąc po miesiąc. A brak odczuwalny był coraz częściej, coraz mocniej. Życie powoli traciło sens. A świat? Ta ogromna przestrzeń zajmowana przez człowieka nie przejęła się ich śmiercią. Żyła normalnie. Jak gdyby umieranie było nieuniknioną koleją rzeczy.
Ona cierpiała. Wojna pochłonęła jej męża. Po nim została jedynie córka. Oczko w głowie obojga rodziców. Którą Bóg także wezwał do siebie.
Nagle mieszkanie stało się za duże. Świat za ogromny. I samotność, zbyt bliska.
A ona przecież miała tylko jedno marzenie. Umrzeć szczęśliwe w starości. Dziś kończyła 45 lat. Mogła się poddać. Tak wiele ją spotkało. Jej śmierć byłaby uzasadniona. Ktoś z pewnością zapłakałby za jej losem. Jednak żyła. Żyła z ogromną raną. Pustką. Rozpaczą.
I z niezłomną wiarą, że coś ją jeszcze czeka. Że jej cierpienie nie będzie daremne. Bo w końcu spotka swoich bliskich.
Kiedyś.

 12 grudnia 2009 roku, godz. 22:20  57,2°C

A gdy brakowało mu słów, podchodził do okna i na zaparowanej szybie rysował dla niej serce. Zrobił tak ostatniej zimy. – pomyślała, patrząc na okno w sypialni.
Któż mógł pomyśleć, że ich losy potoczą się inaczej? Nie doceniła drobnych gestów swego męża. Jego niespodzianki zaczynały ją nużyć. A ona sama czuła się niespełniona. Zdradziła go z taką łatwością, wręcz rutyną. Nie miała żadnych pohamowań. A przecież się kochali. Przed Bogiem przysięgli sobie miłość i uczciwość małżeńską. A ona? [...]

sand ann
 12 grudnia 2009 roku, godz. 22:45

..jak dobrze, że tu jesteś..

pozdrawiam:)

 11 grudnia 2009 roku, godz. 18:27  81,8°C

I tak. Nienawidzę świąt. Tej sztuczności bycia miłym raz do roku. Zaczyna mnie to dławić.

sciezkazawila Katarzyna
 22 listopada 2010 roku, godz. 19:27

Spoko, nie spojrzałam na datę, kliknęłam bo widziałam że komentarz padł ;P
:)

 10 grudnia 2009 roku, godz. 17:39  98,9°C

I oddałaby serce nawet diabłu - pomyślała, spoglądając w samotną przyszłość pod koniec swego życia.

anomalia Anna Maria
 14 grudnia 2009 roku, godz. 21:23

coraz częściej diabeł to jedna z lepszych alternatyw :)

 9 grudnia 2009 roku, godz. 21:16  78,1°C

Odczuwałam największą samotność, kiedy byłam z tobą. I co z tego, że patrzyłeś mi w oczy, jak myślałeś o niej?
Mimo, że byłeś tak blisko... ta odległość nas podzieliła.

Czarownica Ursuline
 8 czerwca 2010 roku, godz. 12:29

Taka samotność bywa najgorsza i niszczy kobietę powoli a skutecznie.

 8 grudnia 2009 roku, godz. 21:14  73,2°C

Miał tendencje do słyszenia tej części prawdy, która była dla niego wygodna. Układał się wtedy wygodnie w fotelu, popijając kawę i mówił, że to jest w porządku.

 7 grudnia 2009 roku, godz. 19:06  37,1°C

Czy można wyleczyć się z miłości?
Nie wiem. W końcu to nie choroba, na którą zapada się od czasu do czasu.
Gdy w sercu tli się iskierka żalu... I nie daj Boże, ziemia niebezpiecznie pęka pod nogami. Uświadamiasz sobie, że zawód jakiego doznałeś piecze niczym świeże oparzenie. Myśli są jak F16. Atakują znienacka.
A ty marny człowieku rozpaczasz nad rozlanym mlekiem. A potem spadasz. I nikt cię nie łapie w ostatniej chwili, bo życie to nie film z tkliwym zakończeniem.

 6 grudnia 2009 roku, godz. 11:25  99,1°C

Zabawne jak głęboka jest moja krótkowzroczność, skoro nie zauważyłam, że chcesz mnie tylko mieć a nie być ze mną.

Czarownica Ursuline
 8 czerwca 2010 roku, godz. 12:30

Po prostu świetne. Tak łatwo się utożsamić z tą myślą przy niektórych facetach.

 5 grudnia 2009 roku, godz. 21:09  58,2°C

Zewsząd obejmował ich urok nocy... Latarnie już dawno zgasły i tylko blask księżyca, płynący ze wszechświata odbijał się w tafli jeziora. Oboje wpatrywali się w ów smugę, powstałą na wodzie.
- Gdzie jest szczęście? – spytał, wpatrując się w jej kocie oczy. Ona w pełnym skupieniu odwróciła twarz w stronę księżyca i po dłuższym milczeniu powiedziała:
- Jeśli pytasz o ogół ludzi, to nie wiem, gdzie jest ich szczęście. Być może w spełniających się marzeniach, w kochającej rodzinie, lub nowym BMW stojącym w garażu. Być może na krańcu świata, w kolejnej butelce wódki, bądź w nowym uczesaniu. Natomiast moje szczęście... Moje szczęście nosi twoje imię. I jest tam, gdzie bije twe serce.

De Anit Anita
 8 grudnia 2009 roku, godz. 21:49

Piękne. Ląduje w zeszycie.

 4 grudnia 2009 roku, godz. 17:08  135,4°C

I co z tego, że nie odróżniam beżu od ecru, i nie miałam zielonego pojęcia, że amarant to kolor?
Wciąż jestem kobietą, mimo że noszę spodnie i interesuje mnie motoryzacja.

To JA ! ® the_motywator
 30 września 2011 roku, godz. 18:42

Jak miło spotkać Kobietę która lubi motoryzacyjne zabawki ;)

eyesOFsoul

Autor

Czytam, piszę, zwiedzam, oglądam i fotografuję.

Najwięcej mnie tu: https://www.facebook.com/Recenzencki/ https://recenzencki.wordpress.com/ https://www.instagram.com/recenzencki/

"When you feel my heat, look into my eyes -
It's where my demons hide. (...)
Don't get too close, it's dark inside." https://www.youtube.com/watch?v=mWRsgZuwf_8&list=PL9LUD5Kp855IUocbAjUd6Du9UmvZrbKk7&index=3

Konto utworzone  29 listopada 2008 roku
1 konto
1 konto
Vort
150 tekstów
 3 maja 2012 roku
1 konto
1 konto
Albert Jarus
111 tekstów
 3 maja 2012 roku

Zeszyty

alles

Przepisałam, przepisuję, będę przepisywać.

coś dłuższego

Tylko to, co opowiedziane, jest jedyną możliwą wiecznością. Żyjemy tym, co opowiedziane. Dlatego coraz ciężej żyć. ~Wiesław Myśliwski (Traktat o łuskaniu fasoli)

cry

...

cytaty

Autor przez duże A

I am

Zabij mnie za łzy, w których utopię swoją autobiografię.

inne

Sklasyfikowane inaczej.

labirynt

Jeśli moja poezja ma jakiś cel, to jest nim ocalenie ludzi od postrzegania i czucia w ograniczony sposób. ~Jim Morrison

pamiętliwy nonsens

Pomóż mi uciec.

the best

Najlepszy sposób na to, aby nie dać łopotać sobą jak chorągwią - być wiatrem.
~Radziem ©

wrócę tu

Rozmyślam...

ZŁE DATY

wiersze, które powstały dużo wcześniej niż to zapisano

2 dni temu, godz. 19:23

Naja wypowiedział(a) się w wątku Ostatnia litera, którego autorem jest eyesOFsoul

2 dni temu, godz. 23:57

Cris wypowiedział(a) się w wątku Ostatnia litera, którego autorem jest eyesOFsoul

2 dni temu, godz. 22:46

Naja wypowiedział(a) się w wątku Ostatnia litera, którego autorem jest eyesOFsoul

2020-02-16, godz. 19:29

Cris wypowiedział(a) się w wątku Ostatnia litera, którego autorem jest eyesOFsoul

2020-02-16, godz. 15:38

Naja wypowiedział(a) się w wątku Ostatnia litera, którego autorem jest eyesOFsoul

2020-02-16, godz. 8:42

EvulkaW wypowiedział(a) się w wątku Ostatnia litera, którego autorem jest eyesOFsoul

2020-02-16, godz. 2:29

Cris wypowiedział(a) się w wątku Ostatnia litera, którego autorem jest eyesOFsoul

2020-02-15, godz. 9:35

EvulkaW wypowiedział(a) się w wątku Ostatnia litera, którego autorem jest eyesOFsoul

2020-02-14, godz. 13:07

Cris wypowiedział(a) się w wątku Ostatnia litera, którego autorem jest eyesOFsoul

2020-02-11, godz. 22:07

Forever.Alone dodał(a) do zeszytu tekst ona introwertyk [...] autorstwa eyesOFsoul