5 stycznia 2010 roku, godz. 18:01

I nie zauważono, że zaczęto wypuszczać tandetę.
Bo oceniali tylko po dobrej marce.

eyesOFsoul Kaś(ka)
 5 stycznia 2010 roku, godz. 23:07

- Ahh, a co tam! Wskakuj na barana - powiedział jeż.

Ja się na nauczyciela nie nadaje.
A Ty?
Czekaj, zaraz pojadę Ci po ambicjach, czytając twe "wypociny" ;) :D

 4 stycznia 2010 roku, godz. 18:43

I boję się, że w przyszłości nie usłyszę krzyku swoich dzieci...
Bo świat w którym żyję, który ciągle wzbija się w górę, wyrzuca z tego balonu cenne wartości, jak gdyby były to niepotrzebne balasty.

breath Sara
 5 stycznia 2010 roku, godz. 16:09

mocna i dobra.

 3 stycznia 2010 roku, godz. 18:44
 Tekst dnia 4 stycznia 2010 roku

- Ufasz mi? - zapytał, patrząc w jej delikatną twarz, pełną zwątpienia i niepewności. A ona w odpowiedzi zamknęła oczy i podała mu swą dłoń, mówiąc: - Prowadź.

plotkara Alicja
 12 lutego 2011 roku, godz. 20:26

Cudowna!
OGROMNY +

 2 stycznia 2010 roku, godz. 17:11

Opuszkiem wskazującego palca, przejechał linię jej idealnej talii. Dotykał... delikatnie, jak gdyby bał się, że skrzywdzi ją tym niewinnym gestem. Dostrajał... wedle swych wyostrzonych zmysłów, jakie wzbudzała w nim na sam widok. - Piękna - pomyślał, poczym chciał ją mieć już teraz, by razem mogli unieść się w dzikiej ekstazie wśród tysiąca jęków. Była jego jedyną kochanką, powiernicą wszelkich sekretów, przyjaciółką z którą spędzał każdą wolną chwilę. - I tylko ty mnie jeszcze nie zdradziłaś - szepnął cicho, szarpiąc strunami swej gitary.

Jean44 Asia
 20 lutego 2010 roku, godz. 21:22

świetne ;) zbudowałaś napięcie, a potem okazało się, że to gitara ;)

 1 stycznia 2010 roku, godz. 3:36

Jej szczęście kończyło się wraz z linią horyzontu, po której on stąpał.

eyesOFsoul Kaś(ka)
 1 stycznia 2010 roku, godz. 4:02

Ostrze język na wieczór :D
Więc różowe landrynki z dyrdymałami - strzeżcie się :D xD

 31 grudnia 2009 roku, godz. 19:58

Oplata mnie swym spojrzeniem niczym pajęczą nicią, tkaną przez lata zaufaniem i bezgraniczną miłością. I choć kłótnie rozdzierają, uciułany splot - jej serce zawsze znajdzie kłębki wiary i nadziei, by naprawić rozerwaną pajęczynę.
- Kocham cię, mamo...

eyesOFsoul Kaś(ka)
 1 stycznia 2010 roku, godz. 3:18

Eh, Jasny - ja wiem, że żartujesz :D

 30 grudnia 2009 roku, godz. 18:36

Nie lubię ich wygody. Istotne jest dla mnie, by nie zatracić siebie w stadzie fałszywych hien. Nie chcę zgubić tam swej szczerości.

 29 grudnia 2009 roku, godz. 14:21

Był najdroższy, bo bezcenny.

Ann. Anna
 29 grudnia 2009 roku, godz. 15:42

Doczekałam się.
Na ciebie to można liczyć, EyesOFsoul.

Pozdrawiam ;)

 28 grudnia 2009 roku, godz. 13:52

Był tak pewny siebie, jak gdyby miał Asy w rękawie. A on po prostu znał swoją wartość...

hex79 Urszulka
 28 grudnia 2009 roku, godz. 14:42

...i tym się wyróżniał.

 27 grudnia 2009 roku, godz. 21:44

Kiedy podchodzę do okna, wpatrując się w światła jadących samochodów, mam jedno pragnienie... Wrócić na swoje Zielone Wzgórze.

 26 grudnia 2009 roku, godz. 21:07

Mówisz, że wielu z nich jej nie rozumiało. A ty ją rozumiałeś?
Nigdy nie miałeś dla niej czasu. Chciała z tobą porozmawiać, a ty zbywałeś ją swoim „później”, które nigdy nie nastąpiło. Czekała aż powiesz jej, że dla ciebie zawsze będzie najpiękniejsza. Czekała na mały gest ciepła. Czasami chciała po prostu schronić się w twoich ramionach.
A teraz stoisz nad grobem swojej jedynej córki i mówisz: "Wielu z nich jej nie rozumiało..."

Termos Kamil
 26 grudnia 2009 roku, godz. 21:11

Wstrząsające...

 25 grudnia 2009 roku, godz. 16:18

Położyła się na brzuchu, wpatrując się zamglonymi oczami gdzieś w oddal. On zwinnie, palcami, a potem całymi dłońmi zaczął masować jej nagie plecy. Od szyi pod włosami, po ramiona. Okrążył palcami łopatki... Przesuwał dłoń po kręgosłupie z góry na dół, do góry. Kreślił palcami niezrozumiałe znaki, robiąc koła i półkola, zygzaki, i linie proste. Później musnął ustami delikatnie jej szyję. Niespodziewanie przejechał językiem linię kręgosłupa. Dreszcz przebiegł przez jej ciało. Serce zaczęło bić jak oszalałe.
Stanęła twarzą w twarz z rozkoszą, którą nazwała miłością. Posłuchała pożądania, nie zaś swego serca.
Głupia? Nie. Po prostu naiwna.

Nadziana Dorcia; (Nadia)
 26 grudnia 2009 roku, godz. 00:48

Zaciekawiło mnie.
Tylko razi mnie ta "oddal" i "szyja pod włosami"...
Podoba mi się rozkosz nazwana miłością.

 24 grudnia 2009 roku, godz. 12:22

Wierzą, że idąc łukiem tęczy, dojdą do nieba...

 23 grudnia 2009 roku, godz. 14:52

Pociąg z Bielska wyruszał dokładnie o 14:32. Miała jeszcze 18 minut. Po raz ostatni spojrzała na to miasto. Urokliwe nocą. A takie smutne za dnia. - Pewnie już tu nie wrócę. - pomyślała, patrząc na wzmożony ruch na ulicy. Każdy dokądś pędził. Do rodziny. Na zakupy. Do pracy. Na uczelnie. Wśród setki samochodów był też on. - Czy przyjedzie się pożegnać? - Łza spłynęła wolno po jej policzku. Otarła ją wierzchem dłoni i ruszyła zająć odpowiednie miejsce w wagonie. Czuła się niepotrzebna. Niczym pognieciona kartka rzucona do kosza. Tak jak miłość. Jej miłość. Bo "ich" nigdy nie było.

bezsenna Aga
 3 stycznia 2010 roku, godz. 19:42

Mnie i tak najbardziej wzmianka o Bielsku zainteresowała. :)

 21 grudnia 2009 roku, godz. 22:46

Czasem... Czasem po prostu chciałaby uciec i być jak ten zbieg okoliczności. Przypadkiem szczęśliwy.

Raay Iwa.
 22 grudnia 2009 roku, godz. 9:51

Każdy by tak chciał.

eyesOFsoul

Autor

I'm surrounded by Idiots.

Konto utworzone 29 listopada 2008 roku
1 konto
1 konto
Akte
414 tekstów
 3 maja 2012 roku
1 konto
1 konto
sand
353 tekstów
 3 maja 2012 roku

Zeszyty

alles

Przepisałam, przepisuję, będę przepisywać.

coś dłuższego

Tylko to, co opowiedziane, jest jedyną możliwą wiecznością. Żyjemy tym, co opowiedziane. Dlatego coraz ciężej żyć. ~Wiesław Myśliwski (Traktat o łuskaniu fasoli)

cry

...

cytaty

Autor przez duże A

I am

Zabij mnie za łzy, w których utopię swoją autobiografię.

inne

Sklasyfikowane inaczej.

labirynt

Jeśli moja poezja ma jakiś cel, to jest nim ocalenie ludzi od postrzegania i czucia w ograniczony sposób. ~Jim Morrison

pamiętliwy nonsens

Pomóż mi uciec.

the best

Najlepszy sposób na to, aby nie dać łopotać sobą jak chorągwią - być wiatrem.
~Radziem ©

wrócę tu

Rozmyślam...

ok. 3 godziny temu

eyesOFsoul wskazał(a) tekst Jedni piszą, inni [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: ODIUM

ok. 3 godziny temu

eyesOFsoul skomentował(a) tekst Jedni piszą, inni [...] autorstwa ODIUM

ok. 4 godziny temu

motylek96 dodał(a) do zeszytu tekst tamtej dziewczyny już [...] autorstwa eyesOFsoul

ok. 4 godziny temu

motylek96 dodał(a) do zeszytu tekst kolekcjonuję słowa jak [...] autorstwa eyesOFsoul

ok. 5 godzin temu

eyesOFsoul wypowiedział(a) się w wątku Premiera nowej wersji [...], którego autorem jest Radziem

dzisiaj, godz. 22:13

Cris wypowiedział(a) się w wątku Ostatnia litera, którego autorem jest eyesOFsoul

dzisiaj, godz. 21:16

Naja wypowiedział(a) się w wątku Ostatnia litera, którego autorem jest eyesOFsoul

dzisiaj, godz. 13:54

eyesOFsoul skomentował(a) tekst Hej. W ciągu ostatnich [...] autorstwa truman

wczoraj, godz. 8:27

eyesOFsoul skomentował(a) tekst Prezydent jest twarzą, [...] swojego autorstwa

wczoraj, godz. 22:23

Sierjoża skomentował(a) tekst Prezydent jest twarzą, [...] autorstwa eyesOFsoul