3 stycznia 2010 roku, godz. 18:44
 Tekst dnia 4 stycznia 2010 roku

- Ufasz mi? - zapytał, patrząc w jej delikatną twarz, pełną zwątpienia i niepewności. A ona w odpowiedzi zamknęła oczy i podała mu swą dłoń, mówiąc: - Prowadź.

plotkara Alicja
 12 lutego 2011 roku, godz. 20:26

Cudowna!
OGROMNY +

 2 stycznia 2010 roku, godz. 17:11

Opuszkiem wskazującego palca, przejechał linię jej idealnej talii. Dotykał... delikatnie, jak gdyby bał się, że skrzywdzi ją tym niewinnym gestem. Dostrajał... wedle swych wyostrzonych zmysłów, jakie wzbudzała w nim na sam widok. - Piękna - pomyślał, poczym chciał ją mieć już teraz, by razem mogli unieść się w dzikiej ekstazie wśród tysiąca jęków. Była jego jedyną kochanką, powiernicą wszelkich sekretów, przyjaciółką z którą spędzał każdą wolną chwilę. - I tylko ty mnie jeszcze nie zdradziłaś - szepnął cicho, szarpiąc strunami swej gitary.

Jean44 Asia
 20 lutego 2010 roku, godz. 21:22

świetne ;) zbudowałaś napięcie, a potem okazało się, że to gitara ;)

 1 stycznia 2010 roku, godz. 3:36

Jej szczęście kończyło się wraz z linią horyzontu, po której on stąpał.

eyesOFsoul Kathaireo
 1 stycznia 2010 roku, godz. 4:02

Ostrze język na wieczór :D
Więc różowe landrynki z dyrdymałami - strzeżcie się :D xD

 31 grudnia 2009 roku, godz. 19:58

Oplata mnie swym spojrzeniem niczym pajęczą nicią, tkaną przez lata zaufaniem i bezgraniczną miłością. I choć kłótnie rozdzierają, uciułany splot - jej serce zawsze znajdzie kłębki wiary i nadziei, by naprawić rozerwaną pajęczynę.
- Kocham cię, mamo...

eyesOFsoul Kathaireo
 1 stycznia 2010 roku, godz. 3:18

Eh, Jasny - ja wiem, że żartujesz :D

 30 grudnia 2009 roku, godz. 18:36

Nie lubię ich wygody. Istotne jest dla mnie, by nie zatracić siebie w stadzie fałszywych hien. Nie chcę zgubić tam swej szczerości.

 29 grudnia 2009 roku, godz. 14:21

Był najdroższy, bo bezcenny.

Ann. Anna
 29 grudnia 2009 roku, godz. 15:42

Doczekałam się.
Na ciebie to można liczyć, EyesOFsoul.

Pozdrawiam ;)

 28 grudnia 2009 roku, godz. 13:52

Był tak pewny siebie, jak gdyby miał Asy w rękawie. A on po prostu znał swoją wartość...

hex79 Urszulka
 28 grudnia 2009 roku, godz. 14:42

...i tym się wyróżniał.

 27 grudnia 2009 roku, godz. 21:44

Kiedy podchodzę do okna, wpatrując się w światła jadących samochodów, mam jedno pragnienie... Wrócić na swoje Zielone Wzgórze.

 26 grudnia 2009 roku, godz. 21:07

Mówisz, że wielu z nich jej nie rozumiało. A ty ją rozumiałeś?
Nigdy nie miałeś dla niej czasu. Chciała z tobą porozmawiać, a ty zbywałeś ją swoim „później”, które nigdy nie nastąpiło. Czekała aż powiesz jej, że dla ciebie zawsze będzie najpiękniejsza. Czekała na mały gest ciepła. Czasami chciała po prostu schronić się w twoich ramionach.
A teraz stoisz nad grobem swojej jedynej córki i mówisz: "Wielu z nich jej nie rozumiało..."

Termos Kamil
 26 grudnia 2009 roku, godz. 21:11

Wstrząsające...

 25 grudnia 2009 roku, godz. 16:18

Położyła się na brzuchu, wpatrując się zamglonymi oczami gdzieś w oddal. On zwinnie, palcami, a potem całymi dłońmi zaczął masować jej nagie plecy. Od szyi pod włosami, po ramiona. Okrążył palcami łopatki... Przesuwał dłoń po kręgosłupie z góry na dół, do góry. Kreślił palcami niezrozumiałe znaki, robiąc koła i półkola, zygzaki, i linie proste. Później musnął ustami delikatnie jej szyję. Niespodziewanie przejechał językiem linię kręgosłupa. Dreszcz przebiegł przez jej ciało. Serce zaczęło bić jak oszalałe.
Stanęła twarzą w twarz z rozkoszą, którą nazwała miłością. Posłuchała pożądania, nie zaś swego serca.
Głupia? Nie. Po prostu naiwna.

Nadziana Dorcia; (Nadia)
 26 grudnia 2009 roku, godz. 00:48

Zaciekawiło mnie.
Tylko razi mnie ta "oddal" i "szyja pod włosami"...
Podoba mi się rozkosz nazwana miłością.

 24 grudnia 2009 roku, godz. 12:22

Wierzą, że idąc łukiem tęczy, dojdą do nieba...

 23 grudnia 2009 roku, godz. 14:52

Pociąg z Bielska wyruszał dokładnie o 14:32. Miała jeszcze 18 minut. Po raz ostatni spojrzała na to miasto. Urokliwe nocą. A takie smutne za dnia. - Pewnie już tu nie wrócę. - pomyślała, patrząc na wzmożony ruch na ulicy. Każdy dokądś pędził. Do rodziny. Na zakupy. Do pracy. Na uczelnie. Wśród setki samochodów był też on. - Czy przyjedzie się pożegnać? - Łza spłynęła wolno po jej policzku. Otarła ją wierzchem dłoni i ruszyła zająć odpowiednie miejsce w wagonie. Czuła się niepotrzebna. Niczym pognieciona kartka rzucona do kosza. Tak jak miłość. Jej miłość. Bo "ich" nigdy nie było.

bezsenna Aga
 3 stycznia 2010 roku, godz. 19:42

Mnie i tak najbardziej wzmianka o Bielsku zainteresowała. :)

 21 grudnia 2009 roku, godz. 22:46

Czasem... Czasem po prostu chciałaby uciec i być jak ten zbieg okoliczności. Przypadkiem szczęśliwy.

Raay Iwa.
 22 grudnia 2009 roku, godz. 9:51

Każdy by tak chciał.

 20 grudnia 2009 roku, godz. 16:30

Najpierw nieśmiało przysunął się do niej. Niepewnie spojrzał jej w oczy i przytulił.

...bo to była jedna z lepszych opcji, jakie wybiera się w zimie.

Irracja Grzegorz, Antoni.
 20 grudnia 2009 roku, godz. 16:33

taka bardziej frywolna...to tutaj wielka rzadkość...

 19 grudnia 2009 roku, godz. 2:03

Rodzice do pewnego momentu są narratorami życia swoich dzieci.
A kiedy już ten pewien moment minie i pociechy wyrosną ze swego dzieciństwa...
Rodzice muszą oddać narrację, by dziecko mogło zając się nią w wersji pierwszoosobowej.

eyesOFsoul Kathaireo
 13 lutego 2010 roku, godz. 14:11

Tu masz rację... niestety czasami bezstresowe wychowanie jest źle pojmowane przez współczesnych rodziców.

eyesOFsoul

Autor

I'm surrounded by Idiots.https://www.youtube.com/watch?v=ay_jssFs7pc
Uzależniona od kawy i liter. Marzycielka. Ma swój hamak, zły dzień i rzuca gromami bez ostrzeżenia. Jest jak kot – ma zielone oczy, chodzi swoimi ścieżkami i zawsze spada na cztery łapy. Uwielbia słuchać ludzi. I ciągle coś pisze.

Konto utworzone 29 listopada 2008 roku

Zeszyty

alles

Przepisałam, przepisuję, będę przepisywać.

coś dłuższego

Tylko to, co opowiedziane, jest jedyną możliwą wiecznością. Żyjemy tym, co opowiedziane. Dlatego coraz ciężej żyć. ~Wiesław Myśliwski (Traktat o łuskaniu fasoli)

cry

...

cytaty

Autor przez duże A

I am

Zabij mnie za łzy, w których utopię swoją autobiografię.

inne

Sklasyfikowane inaczej.

labirynt

Jeśli moja poezja ma jakiś cel, to jest nim ocalenie ludzi od postrzegania i czucia w ograniczony sposób. ~Jim Morrison

pamiętliwy nonsens

Pomóż mi uciec.

the best

Najlepszy sposób na to, aby nie dać łopotać sobą jak chorągwią - być wiatrem.
~Radziem ©

wrócę tu

Rozmyślam...

dzisiaj, godz. 19:49

Naja wypowiedział(a) się w wątku Ostatnia litera, którego autorem jest eyesOFsoul

dzisiaj, godz. 19:37

eyesOFsoul dodał(a) do zeszytu tekst Okno na świat można [...] autorstwa Stanisław Jerzy Lec

dzisiaj, godz. 19:35

dzisiaj, godz. 19:35

eyesOFsoul dodał(a) do zeszytu tekst Podrzuć własne [...] autorstwa Stanisław Jerzy Lec

dzisiaj, godz. 19:29

eyesOFsoul wypowiedział(a) się we własnym wątku Ostatnia litera

dzisiaj, godz. 19:28

eyesOFsoul dodał(a) do zeszytu tekst Zapytała mnie kiedyś [...] autorstwa Agnieszka Osiecka

dzisiaj, godz. 19:28

eyesOFsoul dodał(a) do zeszytu tekst Rozumiem, że można [...] autorstwa Agnieszka Osiecka

dzisiaj, godz. 19:28

eyesOFsoul dodał(a) do zeszytu tekst Pomysły moich powieści [...] autorstwa Agatha Christie

dzisiaj, godz. 19:22

marcin kasper wypowiedział(a) się w wątku Ostatnia litera, którego autorem jest eyesOFsoul

dzisiaj, godz. 19:21

Elizabetta wypowiedział(a) się w wątku Ostatnia litera, którego autorem jest eyesOFsoul