30 maja 2015 roku, godz. 1:44

Wędrówka przez siebie

Gdy przepłyniemy już wszystkie wody
naszych lęków
gdy oswoimy pustynię smutku
i zmierzymy się z potworami przeszłości,
gdy przemierzymy ciemność
otchłani upiornych wspomnień,
zwyciężymy siebie, wygramy siebie samych,
na nowo ucząc się smaków życia,
zapachów i odcieni marzeń,
sunąc gładko i z ufnością
po galaktyce utkanej
z chwil przeżytych najpełniej,
po tafli spokojnych myśli,
świadomie, uważnie, w pełni obecni w sobie,
w pełnej pokory i wdzięczności akceptacji życia
i miłości – do siebie, a poprzez nią,
miłości do każdego istnienia.
I wygramy życie, dla nas i dla tych,
którzy zawsze nieprzypadkowo
wychodzą nam w nim na spotkanie.

krysta krystyna
 1 czerwca 2015 roku, godz. 17:58

ciekawy wiersz z przekazem...pozdrawiam

 28 kwietnia 2015 roku, godz. 2:22

Trzepot myśli

Tak trudno myślom zastygnąć w bezruchu,
gdy do serca zagląda samotność,
dobrze znany gość,
nieproszony.
Każda myśl jest jak cień,
rzeczywistości,
na którą czekamy.
I jak cierń, co rozdziera skroń, [...]

krysta krystyna
 30 kwietnia 2015 roku, godz. 12:41

zadumałam się...dobry wiersz.
pozdrawiam :)

 28 maja 2013 roku, godz. 2:56

Objawiłeś mi się, Panie

Objawiłeś mi się, Panie
w kawałku chleba,
co go ukruszyli
na Ziemię - Matkę pokorną

Objawiłeś mi się, Panie
w kroplach rosy
spływających łzami [...]

Eufemia Ayame
 28 maja 2013 roku, godz. 19:23

Dziękuję :)

 28 lutego 2013 roku, godz. 13:54

NOKTURN

Gdy już zgasną wszystkie Gwiazdy
Na uśpionej tafli Nieba,
Pozapalam je dla Ciebie
Pocałunkiem.

Jak płomień uniosę go
W ramiona Nocy
Wspinając się po konarach drzew
Bezszelestnie
Tak, by Twych snów nie zbudzić.

I zawsze tą samą ścieżką Nieba
Pójdę - jak Noc podąża w ślad za Dniem...
Per aspera ad astra.

 17 lutego 2013 roku, godz. 5:01

A.D. astra

Na samotnym brzegu
płynącym tęsknotą
ku oceanom istnień
wciąż niezaistniałych
nieprzespaną noc
z nieprzytomnych czasu powiek
odpędza drżąca światłość...
zstępująca lekko,
choć niespodziewanie,
niosąc przebudzenie
sponad morskiej piany.

I gdy już horyzont
przybrał obraz Ciebie,
gdy zabrakło nocy,
która w sercu, niczym żebrak
znalazła schronienie
wszystkie znaki zapytania
złączyły swe ręce...
by wskazać Odpowiedź
...dało ją Twe serce.

Eufemia Ayame
 5 czerwca 2013 roku, godz. 15:45

to takie moje małe-wielkie życiowe motto... ;)

 17 lutego 2012 roku, godz. 22:04

***

Dzieli nas przestrzeń,
dzieli nas czas
i los niesie nas w różne strony.
Zabrakło ustom
zaklęć, by móc
przeszłości uśpić demony.

Znów słońca blask
to dla mnie cień
stęsknionych uczuć milczenie
Ukryłeś się
wśród nieba gwiazd,
by zawsze pozostać marzeniem.

Eufemia Ayame
 24 lutego 2012 roku, godz. 17:02

bardzo dziekuję Ci za pozytywny odbiór wiersza i jego obronę ;)

 10 lutego 2012 roku, godz. 00:52

Na płótnie

Gdy zmęczony zgiełkiem świat zapada w sen,
wykradam mu spod przymkniętych powiek
paciorki wspomnień, które nawleka czas,
okruchy marzeń o minionych dniach,
- i to w nich zaklęta jest barwą, cieniem i kształtem
historia – kalejdoskop nocy i dni,
jak barwny szkic nigdy niedopowiedzianej opowieści czasu.

Pytia Danuta
 10 lutego 2012 roku, godz. 1:02

przepiękne płótno czułości słów......bez ram...brawo!

 25 listopada 2011 roku, godz. 1:26

Pod Tęczowym Mostem zasypiając...

Karmione magią szepty zmysłów
wpędzone w ciemność zabłąkania
szukają w ciszy zapomnienia
dla wszystkich znaków zapytania.

Kto czasem szepnie na dobranoc,
że sen odpędzi noc okrutną,
kto zamaluje tęczy blaskiem
nienasycone marzeń płótno?..

Gdy cały świat drży na krawędzi
marzeń i tęsknot tkanych wiatrem,
w próżni nieznanych odpowiedzi
srebrną nić uczuć czas poszarpie...

Eufemia Ayame
 12 stycznia 2012 roku, godz. 11:27

dziękuję Ci, pewnie jak zwykle w moim pisaniu - więcej w tym spontaniczności i chaosu chwili która chce się wypowiedzieć niż świadomych i celowych zabiegów "literackich".... Dziękuję i pozdrawiam :)

 19 listopada 2011 roku, godz. 20:43

Echo...Nas

W próżni niewiadomych znaków zapytania,
tuż nad falą dźwięków niepoznanych nut
wsłuchuję się w ciszę naszego rozstania,
gdzie echo zgaduje znaczenie Twych słów.

Za późno by kochać tak, jak się umiało,
gdy liście opadły z owocowych drzew,
bezpłodnie zaklęte stoją na wygnaniu,
próchnieje mi w dłoniach wspomnień głuchy pień...

Tylko cichy strumień zaklęty w tęsknotę
szemrze do księżyca zaklęcia co noc...
Kto przy nim zabłądzi, przystanie i spyta
jakich uczuć siła dała mu tę moc?...

 4 marca 2011 roku, godz. 9:52

Potargany świat
Tysiąca prawd,
upiętych w myśli nieuczesane,
Serc splątanych, zbyt często przypadkiem,
Słów mknących na wietrze,
Z chaosu gmatwaniny wspomnień
uczuć nigdy nienarodzonych...

Bogdan Z Bogdan
 6 lutego 2012 roku, godz. 15:20

:) pięknie

Eufemia

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko Eufemia postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone 4 grudnia 2010 roku

Zeszyty