6 kwietnia 2015 roku, godz. 11:06

Paradoks troski:
Kobieta pragnie, by mężczyzna się o nią troszczył - lecz on nie będzie się o nią troszczył, dopóki ona sama nie będzie się o siebie troszczyła...
Nawet w troszczeniu się mężczyzni potrzebują mieć z kim rywalizować.

zielonomodra Anna
 8 kwietnia 2015 roku, godz. 13:40

Dobra myśl:)

 24 marca 2015 roku, godz. 10:32

Czasem wystarczy tylko odpowiednio sformułować pytanie, by znaleźć na nie odpowiedź.

Eufemia Ayame
 31 lipca 2018 roku, godz. 14:48

uhm, to jakby potrzeba istniała zawsze na skutek dostępności czegoś, co mogłoby ją zaspokoić.... Ma to sens ;)

 23 marca 2015 roku, godz. 8:46

Jeśli to, czego mocno pragniemy, pomimo naszych starań i wysiłków, nie staje się naszym udziałem, to oznacza, że kiedyś w przyszłości powiemy sobie: „Całe szczęście, bo w końcu zamiast tego nadeszło coś dużo bardziej właściwego dla mnie i mojego życia”.

zielonomodra Anna
 23 marca 2015 roku, godz. 12:16

Dobra myśl:)

 22 marca 2015 roku, godz. 12:13

Czyniąc innych odpowiedzialnymi za nasze szczęście i nieustannie szukając w nich oparcia, uciekamy od odpowiedzialności za to, by nasze wewnętrzne „ja” wykształciło własne zdrowe i mocne fundamenty.

krysta krystyna
 22 marca 2015 roku, godz. 12:59

słusznie - lepiej wspierać się wzajemnie...
pozdrawiam ;)

 21 marca 2015 roku, godz. 14:59

Aby „odczarować” zły los często trzeba po prostu porządnie odrobić pracę domową z przebytych życiowych lekcji…

zielonomodra Anna
 21 marca 2015 roku, godz. 15:40

Z całą pewnością trzeba, czasem to wystarcza:)

 20 marca 2015 roku, godz. 10:04

Cóż może bardziej zablokować kobietę lub wywołać konieczność rozładowania frustracji w ramionach (choćby i przypadkowego) kochanka, niż to, gdy mężczyzna którego kocha i pragnie, permanentnie nie zauważa jej potrzeb, nie słucha ich, ignoruje sygnały wysyłane przez jej ciało (odrzucając w ten sposób jej kobiecość), nie daje jej szansy na rozkosz (bo spieszy się i nie rozumie że podróż jest dla niej o niebo piękniejsza niż jej cel) oraz zadowala się do bólu (czasem dosłownie) przewidywalnym zbliżeniem...które - paradoksalnie - kobietę bardziej oddala niż zbliża...

Eufemia Ayame
 20 marca 2015 roku, godz. 10:30

Dziękuję, Nicola. "Zabawne", że rozwiązanie tego problemu nam, kobietom, wydaje się tak banalne, proste, wypływające z serca - a tymczasem, paradoksalnie, dla facetów jest jakieś kosmicznie niewykonalne. Żeby chociaż poczytali Johna Gray'a, skoro nam nie wierzą... ale kto ich zmusi do czytania! Chcą naszej rozkoszy, ale nie chcą jej dawać. Co za paradoks... A potem się dziwią, że taka sfrustrowana kobieta zdradza, albo ciągle "boli ją głowa".
Pozdrawiam Cię, miłego dnia!

 19 marca 2015 roku, godz. 14:14

Każdy kto kocha sztukę, kocha też być reżyserem – odegranych w swojej własnej wyobraźni filmów i namalowanych w niej obrazów, w odpowiedzi na zetknięcie się z poezją, muzyką, malarstwem, fotografią…
Gdyby nie ludzka potrzeba "reżyserowania", nie byłoby nigdy sztuki, ani jej autora, ani odbiorcy...

 17 lutego 2015 roku, godz. 10:11

Miłość rozkwita, gdy dwie osoby patrzą na świat na tyle podobnie, by się przyjaźnić i na tyle inaczej, by wzajemnie się inspirować.

krysta krystyna
 17 lutego 2015 roku, godz. 19:48

i uzupełniać...
trafna myśl
pozdrawiam Eufemio :)

 7 lutego 2015 roku, godz. 11:11

Jeśli będziesz uważnie obserwować, zaczniesz wkrótce zauważać związki przyczynowo-skutkowe w niemal każdej sytuacji... Wykorzystaj to, a połowa życia przestanie "przeciekać Ci przez palce"!

nicola-57 marianna
 7 lutego 2015 roku, godz. 19:13

dzięki tej myśli może da się coś jeszcze ocalić...
do miłego :)

 1 lutego 2015 roku, godz. 10:46

Jawna agresja wobec innych to tłumiona wściekłość na samego siebie.

danioł daniel
 22 lipca 2018 roku, godz. 13:22

zgadza się (podstawy psychologii)

 31 stycznia 2015 roku, godz. 18:28

Dziś jestem cieniem człowieka, którym kiedyś będę... Mimo to dbajmy o jakość teraźniejszości, przyszłość i tak zna swój czas.

Eufemia Ayame
 31 stycznia 2015 roku, godz. 19:44

dziękuję Nicola, to przemiłe z Twojej strony, że czytasz sercem te myśli.... Pozdrawiam Cię cieplutko!

 29 stycznia 2015 roku, godz. 10:02

Jeśli pragniesz otrzymać więcej, najpierw doceń to, co masz.

danioł daniel
 22 lipca 2018 roku, godz. 13:23

jeśli chcesz otrzymać więcej, oddaj mniej

 24 stycznia 2015 roku, godz. 14:54

Kłamstwo najbliższej osoby potrafi tak zranić, że z oburzenia nie chcemy w nie uwierzyć - a tak naprawdę w to, że tak nas potraktowano. Boimy się wzięcia odpowiedzialności za to, co powinniśmy uczynić, aby wyeliminować z naszego życia przyczynę zakłamania - najbliższą osobę. A jeśli pozostaniemy w tym stanie - żal do niej i do samych siebie i tak zniszczy wszystko.

fyrfle Mirek
 31 stycznia 2015 roku, godz. 8:33

Dziękuję. Zazdrość pozbawiła mnie pięknych przyjaźni i wspaniałych konwersacji. Pozdrawiam.

 22 stycznia 2015 roku, godz. 2:29

Niektórzy żyją niczym we śnie – obserwując bieg wydarzeń rozgrywających się według scenariusza pisanego przez sen. I nigdy nie przyjdzie im do głowy, że mogliby wziąć sprawy w swoje ręce i zwyczajnie się obudzić i zacząć żyć.

Eufemia Ayame
 29 stycznia 2015 roku, godz. 10:09

Dziękuję :) Nicola, ogromnie cenię Twoje opinie :) są wyjątkowe :) tak jak na pewno Ty :) Staram się podchodzić do losu z pokorą.... bo przez wiele lat czułam wobec losu bunt - i to bynajmniej nie pomagało. Jeśli coś zaakceptujemy, staje się to dużo bardziej 'znośne' i sami ze sobą czujemy się lepiej, czujemy że jednak wiele jest w naszych rękach, zawsze warto próbować, bo i [...]

 17 stycznia 2015 roku, godz. 20:52

Zwykle mężczyzn nie interesuje fakt, że dotykając ciała kobiety można rozmawiać także z jej duszą - i zamiast pragnąć nawiązać ten najbardziej intensywny i intymny DIALOG, nawet podczas pocałunku wolą "trzymać język za zębami"...

Eufemia Ayame
 18 stycznia 2015 roku, godz. 3:51

Dziękuję Ci, Nicola :) taki mnie naszedł "flow" myśli i wniosków.... że tak wiele ludzie tracą przez to, że nie dostrzegają bogactwa, jakie mogą sobie ofiarować poprzez uważność, zmysłowość, cierpliwość, delikatność...przecież w tym drzemie cały wulkan emocji, uczuć, tak rodzi się i cementuje bliskość, intymność, porozumienie energetyczne... I ta właśnie najpiękniejsza sfera bliskości zwykle zostaje tak bardzo zubożona między ludźmi, staje się prymitywna, zaniedbana.... Trudno mi to zrozumieć, "przełknąć".... Pozdrawiam! :)

Eufemia

Autor
Tutaj pojawi się opis autora, jeśli tylko Eufemia postanowi go uzupełnić.
Konto utworzone 4 grudnia 2010 roku

Zeszyty